Miesięczne archiwum: Marzec 2013

Sielska Szwecja

Ale masz styl!
Download PDF

Jeżeli nie możesz się doczekać końca zimy to znak, że czas coś zmienić w domu. Przewietrzyć, ożywić i przygotować na wiosnę.

ÅKERKULLA  - szwedzki styl rustykalny

Pogodne, inspirowane folklorem tkaniny to kwintesencja szwedzkiego stylu rustykalnego.

Wiosennych inspiracji proponuję poszukać w rustykalnym szwedzkim stylu.
Tak, wiem, że style skandynawskie budzą skojarzenia z zimą i prostymi sposobami jak ją przyjemnie przetrwać. Jest jednak i druga strona medalu. Tylko ten, kto dobrze zmarzł w zimie naprawdę potrafi cieszyć się wiosną, a potem latem.
Szwedzki wiejski styl to właśnie wspomnienie letnich zabaw na świeżym powietrzu, posiłków pod drzewami, spacerów, kwiatów w wazonach, soczystych poziomek na podwieczorek, wysokiej szklanki mleka i rodzinnego ciepła.

Tekstylia z kolekcji ÅKERTISTEL

Lekkość i komfort wiejskiego domu do zaadoptowania także w miejskiej scenerii.

Szwedzki styl rustykalny to także prostota, funkcjonalność i lokalne materiały. Takie, których żywot jest długi i które ładnie się starzeją nabierając patyny.
To zwyczajne meble z litego drewna i kutego żelaza.
Naturalne tkaniny, dzianiny, chodniki ze szmatek, hafty, szydełkowe dodatki.
Kratki, pasy, stylizowane motywy kwiatowe.
Biała ceramika, emaliowane naczynia, szkło dmuchane lub prasowane.
I kolory podpatrzone w naturze: głęboka zieleń, nasycona czerwień, ochra, żółty. A drewno bielone albo malowane w kolorach: matowej rdzawej czerwieni, bieli, gołębiej szarości.

Szafki z kolekcji HEMNES

Sprzęty proste i funkcjonalne. Nie zagłusza ich nadmiar dekoracji.

Dekorując dom w szwedzkim stylu rustykalnym zacznij od tkanin, które narzucą motywy i kolory. Mieszaj desenie: roślinne z pasami i kratkami. Nie bój się mocnych kolorów. Nie są obce szwedzkiej tradycji. Unikaj jednak dużych błyszczących, lakierowanych czy szklanych powierzchni.
Łącz też przedmioty nowe ze starymi. Wcale nie muszą to być skandynawskie antyki. Śmiało możesz też wprowadzić polskie rękodzieło i sztukę ludową. Artystyczny nieład również jest na miejscu.

Naczynia.

Pospolite, proste i użyteczne przedmioty też mogą być dekoracyjne. Ważne, by je odpowiednio pokazać.

Rodzicami szwedzkiego stylu, który narodził się pod koniec XIX wieku, było małżeństwo Larssonów, Karin i Carl.
Oboje byli malarzami. Oboje pasjonowali się projektowaniem i dekorowaniem wnętrz. Propagowali ruch Arts and Crafts (Sztuki i Rzemiosł), dążyli do ożywienia tradycyjnego rękodzieła.
W 1888 roku Larssonowie dostali od ojca Karin niewielki dom, nazwany Lilla Hyttnäs, w Sundborn w rolniczym hrabstwie Dalarna. Sami go odnowili, urządzili i udekorowali. W miarę jak rodzina się powiększała (w sumie mieli ośmioro dzieci) przerabiali i zmieniali wnętrza. Karin sama projektowała większość mebli i tkanin. Projektowała i szyła też ubrania dla siebie i dzieci. Zajmowała się tkactwem i haftem. W latach 1900-1910 stworzyła motywy, które są rozpoznawalne, także poza Skandynawią, jako typowe dla szwedzkiego stylu rustykalnego. W 1997 roku Muzeum Victoria & Albert w Londynie uczciło twórczość Karin Larsson indywidualną wystawą.
Dom i rodzina stały się ulubionymi tematami obrazów i ilustrowanych książek Carla Larssona. I to one rozsławiły Lilla Hyttnäs.Wydaje się dzisiaj, że jest to najbardziej znana siedziba artystów na świecie. Czyż ta historia przypomina powstanie naszego stylu zakopiańskiego?
Lilla Hyttnäs jest otwarty dla turystów w sezonie letnim, od maja do października.

Chcesz dowiedzieć się więcej o domu Karin i Carla Larssonów zajrzyj na www.clg.se

Na początku była biel. Odcinek 1.

Ale masz styl!
Download PDF

Biel jest idealna dla tych, którzy lubią częste zmiany. A także dla tych, którzy nie mogą się zdecydować, w jakim kolorze urządzić mieszkanie. Jedni i drudzy będą mogli eksperymentować do woli. Zaczynam cykl o białych wnętrzach. Na początek biel z czerwienią.

Pomysł jest prosty. Malujemy całe mieszkanie na biało. Urządzamy je też w bieli. Mamy świetny punkt wyjścia. Kolejnym krokiem będzie dodanie koloru. Wybieramy barwy podstawowe: czerwień, niebieski, żółty. To czyste kolory bez domieszek innych pigmentów. Do wyboru mamy też barwy pochodne: zieleń, pomarańcz, fiolet. Te powstają ze zmieszania dwóch kolorów podstawowych, na przykład fiolet to pochodna czerwieni i niebieskiego.
Biel plus czyste, jasne kolory to mocne zestawienia, które przyciągają uwagę, ale też wyglądają świeżo i pogodnie.

Eksperymenty zaczynam od zestawienia bieli z jednym jasnym i mocnym kolorem, niech to będzie czerwień, bo to połączenie jest szczególnie lubiane.
Na początek wybierz w mieszkaniu te miejsca, które chcesz podkreślić kolorem. Zwykle jest to zapraszający akcent na wprost wejścia, kącik wypoczynkowy w pokoju dziennym, łóżko w sypialni, ale może też być zastawiony na czerwono stół w białej kuchni. Kolor dodawaj stopniowo. Nie bój się, gdy znudzi ci się czerwień łatwo zmienisz ją na inny kolor, na przykład żółty czy zielony. Za każdym razem mieszkanie zyska nieco inny klimat.

Sypialnia

Jedna plama koloru, a jakie robi wrażenie! Czerwone fronty szaf na wprost wejścia są efektownym tłem dla łóżka. Gdyby jednak na łóżku leżał rzucony czerwony szlafrok, obok łóżka czerwony dywan, a na stoliku stał kubek w tym samym kolorze czerwień przestałaby być taka wyjątkowa. W pokoju mógłby zapanować chaos.

Czerwony

Plama koloru to nie tylko sofa czy poduszka… Także ściana, podłoga a nawet sufit. Plamą będzie też kilka zestawionych razem przedmiotów. Niekoniecznie wszystkie muszą być w tym samym odcieniu czerwieni.

biel i czerwień w mieszkaniu

Zamieszkałe mieszkanie będzie tylko z pozoru biało – czerwone. Stawiając zieloną roślinę na parapecie, układając książki na półkach czy zostawiając gazetę na stole nieuchronnie wniesiemy  do niego całą gamę barw. Zakładając wzorzysty barwny sweter też namieszamy.

Uwaga, idealnie, jeśli białe mieszkanie jest rzeczywiście całe w bieli. Stolarka (okna i drzwi) i podłoga również powinny być białe lub z jasnego i/lub bielonego drewna. Popularna ostatnio ciemna stolarka z drewna egzotycznego nie wchodzi w grę.

A co, jeśli nie mamy dość dyscypliny, by pozostać przy jednym jedynym mocnym kolorze? Dla mnie na pewno byłby to problem. O tym w kolejnym odcinku.

Przeczytaj więcej:

„Na początku była biel. Odcinek 2.”

„Na początku była biel. Odcinek 3.”

Łóżko piękne w ciągu dnia

Ale masz styl!
Download PDF

Od czasu do czasu pozwalam sobie na dzień nieposłanego łóżka.
Na co dzień lubię jednak, gdy jest pięknie zasłane.
Nawet wykrochmalona i wymaglowana bielizna pościelowa po jednej nocy jest wymięta i nie wygląda już tak dobrze.
Poniżej daję kilka wskazówek, jak sobie poradzić ze słaniem łóżka. Z czasem na pewno wypracujesz swoje własne sposoby i styl.

•       Nie zniechęcaj się. Przy odrobinie wprawy nie wymaga to dużo czasu. Za to nie będziesz już zamykać drzwi do sypialni w ciągu dnia by nie widzieć bałaganu.

•       Wyrównaj prześcieradło. Ułóż równo i wygładź kołdrę. Na kołdrze połóż narzutę. Brzeg kołdry z narzutą od strony zagłówka możesz odwinąć na wierzch. Najlepiej wybierz narzutę grubszą, na przykład pikowaną. Jeśli jednak zdecydujesz się na cienką, połóż w nogach łóżka drugą (złożoną) lub koc o wyrazistej fakturze.
Narzuta przykrywająca łóżko powinna też być minimum 80 cm szersza niż materac tak by zakrywała jego boki.

•       Poduszki oprzyj o zagłówek łóżka. Pod spodem niech będą te, które używasz do spania, na wierzchu, takie, które nazywam dekoracyjnymi. Można je podłożyć pod plecy podczas czytania, ale głównie służą ozdobie. Polecam twarde, sztywne poduszki (z syntetycznym wypełnieniem i o wadze minimum 660 g), które łatwo ułożyć i które trzymają formę.
Poduszki można również układać płasko, jedna na drugiej. Mogą też być jednej wielkości. Na noc wrzuć je do szuflady pod łóżkiem lub odłożyć na puf czy fotel obok łóżka.

•       Łącz kolory, desenie, faktury, różne rodzaje tkanin. Im większy kontrasty tym ciekawszy efekt.

•       Nie zawsze łóżko musi być zasłane pod linijkę jak w koszarach. We wnętrzach rustykalnych, romantycznych, można pozwolić sobie na kontrolowany nieład.
Słanie łóżka jest łatwiejsze jeśli nie ma ono wysokiego szczytu w nogach i jeśli jest do niego dostęp z trzech stron.

Poduszki ułożone na płasko, w stos.  Nowocześnie i bezpretensjonalnie.

Poduszki ułożone na płasko, w stos. Nowocześnie i bezpretensjonalnie.

Sypialniom w stylu klasycznym charakteru dodają  wzorzyste tkaniny.

Sypialniom w stylu klasycznym charakteru dodają wzorzyste tkaniny. Pasy i kwiaty ułożono na przemian. Narzuty i poszewki są dwustronne, z innym wzorem na każdej stronie. Zwykle są do kupienia w kompletach.

Łóżka piękne w ciągu dnia

Tekstylia z jednej serii gwarantują ci, że nie popełnisz błędu zestawiając różne tkaniny i desenie. Zadbali już o to projektanci IKEA. Elegancka nowoczesna sypialnia. Pościel w prążki, aksamitne poduszki w kolorze głębokiej butelkowej zieleni i koc w romby z dzianiny są inspirowane męską garderobą. Dobrym pomysłem jest wykorzystanie ergonomicznych poduszek jako podstawy dla poduszek dekoracyjnych.

Idealne miejsce na drzemkę

Sam zaprojektujesz
Download PDF
Wygodna leżanka

Wygodna leżanka w otoczeniu zieleni – wymarzona na krótką drzemkę.

Sofa, fotel z głębokim siedziskiem i podnóżkiem, czy też leżanka w spokojnym miejscu w zupełności wystarczą na popołudniową drzemkę. Uprzedź domowników, że zamierzasz się przespać. Wyłącz telefon. A jeśli przeszkadzają ci hałasy, na które nie masz wpływu, włącz relaksacyjną muzykę.
W słoneczny dzień przysłoń okno.

Coś na sen

Podczas snu spada temperatura ciała, dlatego podczas drzemki przydadzą się nie tylko poduszki, ale
i coś do przykrycia.

 Jak skutecznie drzemać?

Sjestę najlepiej organizować sobie o tych samych porach; wczesnym popołudniem miedzy godziną 13 a 15. Optymalna drzemka trwa 20 – 30 minut. Po dłuższej drzemce czujemy się wybici z rytmu dnia. A powrót do dobrej formy zajmuje kilkanaście minut. Dzieje się tak dlatego, że podczas dłuższego snu przechodzimy z fazy NREM (non-rapid eye movement), w sen REM (rapid eye movement), czyli ze snu płytkiego w głęboki.

Na początku warto nastawiać budzik. Gdy organizm już się przyzwyczai, będziemy bez trudu zasypiać i budzić się z nową energią. Budzik przestanie być potrzebny.
Jeśli nie masz wolnych 20 minut, nawet 5–10 minutowa drzemka pomoże zwalczyć senność.

Zasnąć pomogą ci proste ćwiczenia. Wystarczy skupić się na swoim oddechu lub odliczać od 20 wstecz, wyobrażając sobie przy tym każdą liczbę. Dobrym sposobem jest również całkowite skupienie się na wizualizacji (wyobrażeniu) jakiegoś obrazu (pejzażu, przedmiotu). Za każdym razem, gdy myśli będą gdzieś uciekać, po prostu wracaj do przedmiotu swojej wizualizacji. Na tym samym polega też przysłowiowe liczenie baranów.

Drzemka nie wpływa źle na sen w nocy. Przeciwnie, ułatwia zasypianie i poprawia jakość snu. Trzeba tylko pamiętać, aby nie drzemać na 3 godziny przed pójściem spać.

Internetowe budziki i aplikacje, które mogą zastąpić budzik:

kukuklok – zegar on-line, w którym ustawiamy pobudkę i wybieramy dzwonki. Funkcja snooze uruchamia powtórnie alarm po kolejnych 10 minutach.

nakedalarmclock – aplikacja, która pozwala ustawić czas drzemki na 10 lub 15 minut.

Podgłówek turystyczny UPPTÄCKA

http://tytuurzadzisz.pl/wp-admin/post.php?post=807&action=edit Zdrzemnąć można się też w podróży. Wygodna jest nadmuchiwana poduszka UPPTÄCKA.