Miesięczne archiwum: Maj 2013

Urządź się na balkonie na lato

Sam zaprojektujesz

Nawet jeśli masz balkon w rozmiarze XS, czyli mniejszy od chusteczki do nosa – warto spędzać na nim jak najwięcej czasu. Potraktuj go jak kolejny pokój i ciesz się każdym ciepłym dniem.

Balkon nie musi nawiązywać do wystroju mieszkania. Może być manifestacją radości z lata w krzykliwych kolorach w stylu pop lub uroczym przydomowym ogródkiem warzywnym. Niezależnie jednak od tego, jak go urządzisz powinien być wygodnym miejsce relaksu: obserwacji chmur, lektury, lampki wina przy świecach.
Dla mnie największą frajdą balkonowego sezonu jest doglądanie kwiatów. Jak tylko wstanę wychodzę na balkon żeby je podlać. Zwykle jestem jeszcze w piżamie.

Oto kilka pomysłów i kilka dobrych rad, jak najlepiej urządzić się na balkonie.

1.     Zapraszamy na pomost

ÄPPLARÖ

Klasyczne, drewniane meble ogrodowe w oprawie zwiewnej trawy pampasowej. Połączenie, które przywodzi wspomnienie wakacji nad jeziorem.
Zwróć uwagę na panel ścienny z półkami i haczykami, a także ławę – pojemnik na narzędzia ogrodowe, konewkę, doniczki. To pomysłowe i praktyczne rozwiązania.

  • Drewniane meble zabezpieczysz przed zniszczeniem, lakierując je raz do roku.
  • Poza sezonem drewniane krzesła i stoliki można przechowywać złożone w piwnicy, komórce, garażu. Ewentualnie mogą zostać na balkonie w wodoodpornych pokrowcach. Takich, które zapewnią dobrą wentylację i chronią przed wilgocią. Wówczas balkon powinien być jednak zadaszony. Również podłogę z drewnianych paneli można łatwo zdemontować i przechować do wiosny.

2. Wulkan koloru

SPRINGKORN

Barwne tekstylia: parasol, poduszki, chodniki, koce, ożywią każdy balkon. Także kolorowe kwiaty zrobią swoje. Możesz poprzestać na jednym nasyconym kolorze, ale lepiej daj się ponieść letniej euforii i połącz kilka barw. W intensywnym słońcu nasycone barwy świetnie się bronią i wcale nie wydają się zbyt krzykliwe. Wyobrażam sobie, że kolorowy balkon będzie świetnym aneksem do klasycznego mieszkania w stonowanych kolorach.

  • Gdy masz problem, gdzie przechować wyposażenie balkonu po sezonie, rozwiązaniem mogą być meble, które można używać przez cały okrągły rok, także we wnętrzach. Fotele i stoliki z tworzyw sztucznych lub z lakierowanej stali bywają w różnych stylach i niekoniecznie w mocnych kolorach. Zimą mogą być stolikami nocnymi, fotelami w pokojach dziecięcych i młodzieżowych, meblami w kąciku śniadaniowym przy kuchni…

3. Twój własny ogródek na piętrze

Balkon

Wystarczą zioła i krzaki pomidorów, by balkon uwiódł każdego. Świetnym pomysłem jest regał ścienny z półkami na rośliny. Zmieści się ich tu naprawdę dużo.

  • Regał na balkon powinien być przeznaczony do użytku na zewnątrz. Sprawdzi się drewniany (raz do roku dobrze go zabezpieczyć przed zniszczeniem), a także ze stali galwanizowanej lub lakierowanej proszkowo (są odporne na korozję i nie wymagają konserwacji). Pamiętaj, żeby dla bezpieczeństwa przymocować regał do ściany.
  • Nie zostawiaj na balkonie drobnych przedmiotów, które mógłby zwiać wiatr. Starannie zabezpiecz także skrzynki powieszone po zewnętrznej stronie balustrady. Mogą być niebezpieczne dla przechodniów.

4. Magiczne ranki i wieczory

Zacznij dzień od śniadania w cieniu, a zakończ chwilą relaksu w magicznym świetle dekoracyjnych lampek. Balkon może tętnić życiem od wczesnego rana, do późnego wieczora. Zauważ, jak łatwo można zmienić proste krzesła ogrodowe. Wystarczy owinąć siedzisko, nogi i/lub oparcie paskami tkaniny. Kwiatowy deseń podkreśli aromantyczny charakter balkonu. 

  • Parasol to dobry sposób, by wyczarować trochę cienia na mocno nasłonecznionym balkonie. Materiał, wykorzystywany do produkcji parasoli blokuje minimum 93% promieniowania ultrafioletowego. Mogą być zamontowane na podstawie lub za pomocą śrub motylkowych do balustrady balkonu. Dostępne są różne rozmiary parasoli.
  • Na szczęście nie potrzebujemy już ciągnąć kabli do gniazdka w mieszkaniu. Zbędne są również baterie. Większość oświetlenia ogrodowego zasilana jest energią słoneczną i/lub wiatrową i wyposażona w żarówki LED. To przyjazne dla środowiska i dla twojego portfela technologie. Ładowanie baterii słonecznych trwa od 9 do 12 godzin w dni słoneczne i ponad 12 godzin w dni pochmurne. Naładowane lampy mogą świecić przez niemal 12 godzin. A żywotność żarówek LED to – około 20 tysięcy godzin. Lampy emitują światło o temperaturze barwowej ciepłej białej (3000 K). Oprawy mają stopień ochrony przed porażeniem prądem elektrycznym IP 44, co oznacza, że są dopuszczone do użytku na zewnątrz.

5. Julia praktykuje jogę

Poranna gimnastyka, a zaraz potem filiżanka kawy. Dzięki lekkim, składanym meblom mały balkon może pełnić różne funkcje. Dobrym pomysłem jest odwieszenia złożonych krzeseł i stolika na balustradzie. Zawsze będą pod ręka.

  • Zapewnienie intymności, a także ochrony przed wiatrem i słońcem to zadanie dla osłony zamocowanej na balustradzie. Praktyczna, łatwa do prania i do montażu, a co ważne także estetyczna, zasłona jest wykonana z poliestru. Może być biała lub w kolorowe, szerokie pasy.

6. Szyk wielkiego miasta

Meble i poduszki

Proste meble, poduchy i poduszki w nowoczesne desenie plus duże, proste donice w jednolitym kolorze pasują do nowoczesnej architektury. Bez trudu dobierzesz też odpowiednie oświetlenie, lampy zasilane energią słoneczną i latarnie na świece.

  • Ławka- będzie jeszcze bardziej wygodna, dzięki dodatkowym poduszkom różnej wielkości. Praktyczne są poszewki, które można zdjąć i prać w pralce. W chłodniejsze dni przyda się też koc. Tekstylia to także dobry sposób by balkon nabrał indywidualnego charakteru.

7. Arkadia z widokiem

Meble MÄLARÖ

Wykorzystaj balustrady by powiesić skrzynki z kwiatami. Upewnij się czy balkon jest zacieniony, czy nasłoneczniony, zanim wybierzesz odpowiednie rośliny.

  • By balkon był ukwiecony od wiosny do jesieni, najlepiej wybrać jednoroczne rośliny o długim okresie kwitnienia: żeniszek meksykański, begonię stale kwitnącą, nasturcję większą, niecierpek Waleriana, petunię ogrodową, smagliczkę nadmorską, werbenę ogrodową, ubiorek baldaszkowaty, aksamitkę rozpierzchłą i wąskolistną, lobelię przylądkową, tytoń Sandera (podobno wabi motyle), portulakę wielkokwiatową i cieniolubną, nemezję powabną, czubatkę ubiorkolistną.
  • Balkonowa etykieta:
    -
    Nie każ sąsiadom i przechodniom oglądać pochowanych po kątach balkonu zbędnych sprzętów i zaniedbanych roślin. Regały i półki mogą kusić, by upchać na nich to co w domu zbędne.
    - Dym papierosowy, jak i częste rozpalanie grilla może być uznane za działanie zakłócające korzystanie z sąsiednich mieszkań. Na balkonie nie włączamy też głośnej muzyki. Nikt chyba nie chce być uciążliwym sąsiadem.

Dywan ÅKERKULLA

To mi się podoba

Akerkulla

Kompozycja ze stylizowanych roślin i owoców jarzębiny na czarnym tle. Czerń dodaje elegancji. Jarzębina urzeka. To motyw ze szwedzkiej flory, ale bliski także nam. Jarzębina przecież rośnie u nas wszędzie, jak Polska długa i szeroka.
Europejska sztuka dekoracyjna czerpała z folkloru w latach 20’ i 30’ XX wieku. Folklor modny jest także na początku XXI stulecia. To wskazówka, że dywan ÅKERKULLA pasuje nie tylko do wnętrz rustykalnych, ale i urządzonych antykami z okresu międzywojennego, a także do wnętrz nowoczesnych.
Dywan ÅKERKULLA pochodzi z kolekcji tekstyliów o tej samej nazwie.

Eva Lundgreen

Eva Lundgreen

Autorką kolekcji jest Eva Lundgreen, projektantka tkanin i grafiki użytkowej. W kolekcji ożywiła wspomnienia z wiejskiego domu dziadków w północnej Szwecji. I jeszcze jedno, ÅKERKULLA to po szwedzku, nie jarzębina, a rumianek.

 

FIKA

To mi się podoba

Fika

Zanim w sklepach IKEA pojawiła się FIKA – poradnik pieczenia ciast i ciasteczek, w Internecie już wrzało. O książce pisano na blogach, nie tylko kulinarnych, ale i poświęconych projektowaniu graficznemu i fotografii. (Wówczas występowała jeszcze pod roboczym tytułem Homemade is Best). Znam takich, którzy sprowadzali wersję szwedzkojęzyczną, byle obejrzeć w realu zdjęcia Carla Kleiner’a w aranżacji jego żony stylistki Eveliny Kleiner. Z naciskiem na aranżacje, bo to głównie one zaskakują i zachwycają.
Koncepcja książki polega na przełamaniu obowiązującego w większości publikacji kucharskich schematu i pokazaniu nie tylko gotowych wypieków, ale i składników potrzebnych do ich przygotowania. Zasada jest taka: najpierw oglądamy martwą naturę z produktów, a na kolejnych stronach widzimy powstałe z nich gotowe słodkości. Produkty do każdego przepisu są na tle innego, mocnego koloru, wypieki na neutralnym, jasnym. Inspiracje czerpano z wyrafinowanego japońskiego minimalizmu. Miało być nowocześnie i świeżo i faktycznie tak jest. Zachęcam by oglądać książkę jak album. A, że przy okazji obudzi w nas ochotę do pieczenia i smakowania, to nieunikniony skutek uboczny.
Książka zawiera 30 tradycyjnych, szwedzkich przepisów. Żaden nie jest trudny.
Acha, fika to po szwedzku – pić kawę, a także przerwa na kawę i coś do przegryzienia.

Tort z jagodami

Sommartårta med bär – letni tort z jagodami.

Ciasteczka

Mazariner – ciasteczka mazarine migdałowym nadzieniem i lukrem.

Ciastka

Sockerbullar – bułeczki nadziewane kremem waniliowym.

Hallongrottor - malinowe jaskinie

Hallongrottor – malinowe jaskinie.

Dla tych, którzy jeszcze nie mają własnego egzemplarza książki FIKA podaję przepis na ciasteczka – malinowe jaskinie. Malin jeszcze nie ma, ale może przetrwał u was jeszcze słoik malinowego dżemu domowej roboty z zeszłorocznych zbiorów. Będzie w sam raz.

Hallongrottor – malinowe jaskinie

Składniki

  • 125 g masła (miękkiego)
  • 75 ml cukru pudru
  • 200 ml mąki pszennej
  • 50 ml mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Nadzienie i przybranie:

  • 50 ml dżemu malinowego
  • Cukier puder

Sposób przygotowania:

  1. Nagrzej piekarnik do 200° C
  2. Utrzyj masło z cukrem do uzyskania lekkiej i puszystej masy.
  3. Wymieszaj mąkę pszenna, mąkę ziemniaczaną, cukier waniliowy i proszek do pieczenia. Dodaj do utartego masła i wyrób ciasto.
  4. Uformuj ciasto w długi rulon i pokrój na 24 porcje.
  5. Z porcji uformuj małe kulki i ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub w małych papierowych foremkach.
  6. Zrób wgniecenie w każdym ciasteczku i umieść w nim trochę dżemu.
  7. Piecz na środkowej półce piekarnika przez 10-12 minut. Kiedy ciasteczka wystygną, możesz posypać je cukrem pudrem.

Smaklig måltid – smacznego!

Ciekawostki:
Książka FIKA powstała jako element kampanii reklamowej wymyślonej i wyprodukowanej przez Agencję Forsman & Bodenfors, promującej kuchenne akcesoria IKEA, a która otrzymała za ten projekt prestiżową doroczną nagrodę Brit Insurance Design Award 2011, przyznawaną przez londyńskie Muzeum Designu. Nagradzane są najbardziej innowacyjne, interesujące i wybiegające w przyszłość prace z zakresu szeroko rozumianego designu z całego świata.

Zobacz również:

http://vimeo.com/20844202

Fikasz? Czyli czy masz ochotę napić się kawy?

Pokaż wszystkim, jak to robisz – rozstrzygnięcie

Konkurs

Kochani, mamy tylko zwycięzców. Segregujący nie przegrywają. Wiadomo, zbiórka surowców wtórnych procentuje nam wszystkim.
Z Waszych listów wiem, że segregowanie często wymaga od Was sporego wysiłku. Piszecie o przeciwnościach, braku miejsca na specjalne pojemniki i o wspólnotach, które chyba tylko dla własnej, niezrozumiałej dla mnie wygody, rezygnują z segregacji. A jednak nie dajecie za wygraną. Znajdujecie sposoby by radzić sobie z segregowaniem i nieźle jesteście zorganizowani. Mam nadzieję, że przynajmniej część z waszych problemów załatwi wchodząca w życie 1 lipca tak zwana ustawa śmieciowa.
Super też, że wciągacie do segregowania odpadów dzieci. Gdy dorosną nie wrzucą już słoika do śmieci. Fajnie też, że przedszkola, szkoły i sklepy organizują zbiórkę baterii, czy udostępniają zgniatarki do puszek. Wszyscy też piszecie, że zbieracie nakrętki na cele charytatywne. To już pospolite ruszenie.
Będę do tych tematów wracać.

Tymczasem nagradzamy szóstkę z Was.
100 zł na karcie upominkowej IKEA otrzymują:

  •  Iza z Katów Wrocławskich

Sposoby na segregację

- Jest pionierką segregacji. Kiedy w Polsce dopiero wprowadzano zbiórkę surowców wtórnych organizowała, razem z Fundacją Nasza Ziemia, zajęcia na temat recyclingu dla dzieci w szkołach podstawowych. Przyznaje, że od tamtej pory dużo się zmieniło. Dawniej, gdy wędrowała z workami plastiku i papieru do pojemników do segregacji ustawionych przez gminę patrzono na nią „jak na… wielbłąda na środku Krakowskiego rynku.” Dzisiaj, posegregowane surowce są już odbierane spod jej domu. Niestety baterie i żarówki nadal musi wywozić gdzieś dalej… np. do IKEA. Teraz też to jej dzieci, a ma ich piątkę, pilnują by ich koledzy odkręcali butelki przed włożeniem do kosza.

  •  Agnieszka z Częstochowy

Sortowanie odpadów

- Odkąd pamięta w jej domu segregowano odpady. Makulaturę i zbędne ubrania, zabawki, buty oddają do PCK. W ogrodzie mają kompostownik. Puszki odbiera sąsiad, który raz na jakiś czas wywozi je do skupu. Uczy też segregacji dzieci. I choć na razie są jeszcze małe, już wiedzą, że skórka od banana wędruje do czerwonego wiaderka pod zlewem, a papier do toreb DIMPA w przejściu pomiędzy kuchnią, łazienką i drzwiami od piwnicy.

  • Iza z Wrocławia

Odpady i śmieci

- Nie łatwo było jej znaleźć miejsce do segregacji na 34,5 m². Jej wspólnota mieszkaniowa nie podpisała umowy o odbiór segregowanych śmieci, bo cytuje „i tak nikt nie będzie tego robić”. Ona jednak nie odpuszcza; płaci za odbiór niesegregowanych czyli wyższą stawkę i… segreguje. Jej domowa segregatornia (bardzo podoba mi się to nowe słowo) jest w łazience w schowku na rzeczy gospodarcze. Już same pojemniki są ekologiczne. Zrobiła je sama z kartonu po sprzęcie AGD. W kuchni trzyma kartonik na baterie, żarówki itp. oraz osobny na zakrętki plastikowe. Posegregowane odpady wynosi do przeznaczonych do tego kontenerów w szkole, którą ma za płotem.

  • Joanna z Ostrowca Świętokrzyskiego

Odpady domowe

- Segregują z miłości do środowiska naturalnego. Posegregowane odpady zbierają do kolorowych worków dostarczanych przez gminę. Worki stoją w garażu. W wyznaczony dzień gmina je odbiera. Na zdjęciu możemy zobaczyć jak to wygląda. Niedługo przeprowadzają się do nowego domu, w którym będzie miejsce dla szkła białego i kolorowego, papieru, plastiku w szafce w kuchni. Dopiero stamtąd będą trafiać do worków w garażu.

  • Renata z Drogoszewa

Zbieranie surowców wtórnych

- Segregację odpadów w swoim domu opisała prawie wierszem. Zaczyna się tak:
„My o środowisko naturalne dbamy i do worków segregowane śmieci wrzucamy:
do żółtego odpady opakowaniowe z tworzyw sztucznych i metali, tzw. plastyk,
do niebieskiego opakowania z papieru i tektury, gazety, książki, zeszyty, papierowe kartony i pudełka,
do zielonego szkło kolorowe,
zużyte baterie umieszczamy w specjalnie oznaczonych do tego celu pojemnikach”.
Na zdjęciu widać, że zbieranie nakrętek wciąga! Może też być okazją do zabawy.

  • Barbara ze Szczecina

Sortowanie śmieci

Ekologia gra jej w duszy już od wielu lat. W szkole podstawowej brała udział w olimpiadach ekologicznych. Papier stara się zbierać w papierowych torebkach, takich w jakich najczęściej kupujemy odzież. Gdy ich brakuje używa foliowych jednorazówek. Papierowe torby wyrzuca razem z makulaturą (jest to wygodne), foliowe używa ponownie.
Nakrętki przekazuje na cel charytatywny. Baterie odnosi do drogerii, która prowadzi ich zbiórkę.
Podoba mi się, że myśli nawet o tym by nie hałasować zbytnio wrzucając szkło do kontenera. Bo jak tłumaczy – „w końcu ktoś mieszka niestety w okolicy śmietnika”! Dlatego jej dziecko, które zbiera słoiki po potrawach dla maluchów, wyrzuca je „na raz”, a nie po jednym, wysypując z małego koszyczka, który zabiera wynosząc z mamą posegregowane odpady.

Konkurs „Pokaż wszystkim, jak to robisz”