Miesięczne archiwum: Luty 2014

Poszewki na poduszki

Poduszki. Czy jest mieszkanie, gdzie ich nie ma? Czy jest ktoś, kto ich nie lubi? Poza tym, że miło jest po ciężkim dniu przyłożyć do nich głowę i odpocząć, poduszki mają jeszcze jedną zaletę. Ubrane w piękne poszewki potrafią odmienić wnętrze. W sklepach jest ich duży wybór, ale możemy je zrobić sami. Krój na poszewkę, który pokażę Wam poniżej nie jest ani bardzo pracochłonny ani skomplikowany.

Do wykonania poszewki na poduszkę o wymiarach 50 cm x 50 cm potrzebujemy :
• tkaninę
• nici
• nożyce
• szpilki
• igłę/maszynę do szycia

1-nozyczki

Do wypełnienia poduszki o wymiarach 50 cm x 50 cm szyjemy poszewkę odrobinę mniejszą. Dzięki temu, poszewka jest ładnie wypełniona i poduszka efektowniej wygląda.

Wycinamy 3 kawałki materiału o wymiarach :
2-kratka

Każdy z kawałków tkaniny, dobrze jest obszyć ściegiem zygzakowym, aby tkanina nie gubiła nitek i nie pruła się.
3-maszyna

Jeden z dłuższych brzegów, każdego z dwóch mniejszych fragmentów materiałów, podwójnie podwijamy na szerokość ok 1 cm i przypinamy szpilkami. Następnie przygotowany brzeg tkaniny przeszywamy szwem prostym (powoli wyjmując szpilki w trakcie szycia).
4-szycie
5-material

Tak przygotowane fragmenty poszewki składamy razem, prawą stroną do środka. Na największym kawałku tkaniny układamy dwa mniejsze, tak by zachodziły na siebie. Całość spinamy szpilkami dookoła.
6-tkanina

Fragmenty materiału zachodzące na siebie są dość długie. Dzięki temu poszewka po wypełnieniu poduszką nie otwiera się. Spięte fragmenty poszewki zszywamy na wszystkich 4 brzegach szwem prostym.
7-stopka

Poszewka już jest gotowa. Wystarczy obciąć wystające nitki na brzegach…
8-ciecie

…oraz wywinąć na prawą stronę. Tak wygląda tył poszewki.
9-poszewka

Krój poszewki na poduszkę jest bardzo prosty, ale wybierając ciekawe wzory materiałów, można zmienić całkowicie dobrze nam znane do tej pory wnętrze. Jak? Oto przykład.

Tak sypialnia wygląda w pierwszej wersji:
10-sypialnia

A tak z nowymi poduszkami :
11-sypialnia
12-poduszki
13-poduszki

Gdzie ustawić telewizor?

Sam zaprojektujesz

Rozejrzyj się za spokojnym miejscem. Nie musi być w salonie i nie musi być honorowe. Ważniejsze, by filmowych seansów nie zakłócali przechodzący przed ekranem domownicy. Dopiero potem wybierz odpowiedniej wielkości telewizor.

Jeszcze na początku lat 70. wpadanie na telewizję do sąsiadów było na porządku dziennym. Dzisiaj, gdy niemal każdy ma odbiornik w domu, telewizja nie jest już pretekstem do zaproszenia znajomych. Historia lubi jednak zataczać koło. Coraz częściej to my decydujemy co i kiedy chcemy oglądać i znów zaczynamy umawiać się z przyjaciółmi na wspólne oglądanie filmów. Zwiastunem tego zjawiska jest wideo na życzenie – VOD i UPPLEVA, inteligentna telewizja IKEA z dostępem do sieci, która umożliwia odbiór usług interaktywnych: wideo na żądanie (wypożyczanie filmów), catch-up TV (dostęp do programów nadanych w ciągu kilku ostatnich dni), a także do filmów, muzyki i gier na stronach internetowych. Dlatego tak zaaranżuj salon, by łatwo go było zamienić w pokój kinowy z telewizorem, projektorem, czy konsolą do gier wideo.

Jeszcze na początku lat 70. wpadanie na telewizję do sąsiadów było na porządku dziennym. Dzisiaj, gdy niemal każdy ma odbiornik w domu, telewizja nie jest już pretekstem do zaproszenia znajomych. Historia lubi jednak zataczać koło. Coraz częściej to my decydujemy co i kiedy chcemy oglądać i znów zaczynamy umawiać się z przyjaciółmi na wspólne oglądanie filmów. Zwiastunem tego zjawiska jest wideo na życzenie – VOD i UPPLEVA, inteligentna telewizja IKEA z dostępem do sieci, która umożliwia odbiór usług interaktywnych: wideo na żądanie (wypożyczanie filmów), catch-up TV (dostęp do programów nadanych w ciągu kilku ostatnich dni), a także do filmów, muzyki i gier na stronach internetowych. Dlatego tak zaaranżuj salon, by łatwo go było zamienić w pokój kinowy z telewizorem, projektorem, czy konsolą do gier wideo.

Uważa się, że telewizor nie powinien stać zbyt blisko okna, kaloryfera czy kominka. Trudno się z tym nie zgodzić, mimo że odbiornikom plazmowym, LCD czy LED nie powinna zaszkodzić ani podwyższona temperatura, ani nieznaczna ekspozycja na promienie słoneczne, to faktycznie nie prezentują się dobrze w takim sąsiedztwie.

Niekorzystne może być również ustawienie telewizora na wprost okna czy świecącej mocnym światłem lampy. Nie z obawy przed powstawaniem blików na ekranie, bo nowoczesne odbiorniki nie odbijają tak światła jak wychodzące z użycia telewizory kineskopowe (CRT), a z powodu pogorszenia jakości obrazu. Telewizory LCD (ciekłokrystaliczne) cechuje na tyle duża jasność obrazu, że sprawdzą się w nawet w nasłonecznionych pomieszczeniach. Nie zapewnią jednak takiego nasycenia kolorów i głębi czerni jak ekrany plazmowe. A te z kolei potrzebują pomieszczeń, w których nie jest zbyt jasno. Dlatego w pokojach od strony południowej czy południowo-zachodniej przydadzą się rolety zaciemniające.

2- HAGALUND

Wygodne miejsca do oglądania telewizji: od dużego rodzinnego salonu po pokój, który nocą pełni rolę sypialni. Dla komfortu telewidza ważne jest jednak nie tyle ustawienie kanap i foteli, ile odległość od ekranu i jego odpowiednia wysokość, a także dobre oświetlenie.

Wygodne miejsca do oglądania telewizji: od dużego rodzinnego salonu po pokój, który nocą pełni rolę sypialni. Dla komfortu telewidza ważne jest jednak nie tyle ustawienie kanap i foteli, ile odległość od ekranu i jego odpowiednia wysokość, a także dobre oświetlenie.

Sofę ustaw równolegle do telewizora. Obok, o ile masz dość miejsca, postaw fotel/fotele tak, by powstała grupa mebli wypoczynkowych, nie tylko do oglądania telewizji, lecz także do towarzyskich rozmów czy zabawy z dziećmi. Fotele mają tę zaletę, że są lekkie i można je łatwo przestawiać odpowiednio do potrzeb. Nogi mebli podklej filcowymi podkładkami, by jeszcze łatwiej było je przesuwać i żeby nie niszczyły podłogi. Centralnie ustaw stolik kawowy, a dodatkowo zestawy stołków lub niewielkich stolików, które każdy telewidz czy rozmówca powinien mieć na wyciągnięcie ręki, gdy zechce odstawić filiżankę lub sięgnąć po przekąskę. Do niewielkiego wnętrza wybierz takie, które można ustawić jeden pod drugim, dzięki czemu zajmują mniej miejsca.

Poręczne stoliki: mobilne IKEA PS i zestaw Klubbo. Lekkie, łatwe do przestawienia meble ułatwiają dostosowanie aranżacji do potrzeb.

Poręczne stoliki: mobilne IKEA PS i zestaw Klubbo. Lekkie, łatwe do przestawienia meble ułatwiają dostosowanie aranżacji do potrzeb.

 

 

Konkurs STOCKHOLM – na marginesie

Kto by pomyślał

Byłam bardzo ciekawa, który produkt z kolekcji STOCKHOLM 2013 uzyska najwięcej Waszych głosów. Żałuję, że nie założyłam się z nikim o wynik, bo przeczułam druzgocące zwycięstwo fotela STOCKHOLM. Drugie miejsce misy i trzecie żyrandola były dla mnie zaskoczeniem.

Fotel STOCKHOLM najbardziej podoba się wam w szarościach. Doceniliście jego wygodę, ponadczasowość, a także to, że pasuje do wnętrza w każdym stylu. Autorami projektu fotela są Henrik Preutz i Maria Vinka.

Fotel STOCKHOLM najbardziej podoba się wam w szarościach. Doceniliście jego wygodę, ponadczasowość, a także to, że pasuje do wnętrza w każdym stylu. Autorami projektu fotela są Henrik Preutz i Maria Vinka.

Fotel u wielu z was wywołał reminiscencje z przeszłości. Małgorzacie przypomniał „dobre czasy spędzone w dzieciństwie u dziadków”. Krzysztofowi W. kojarzy się „z wygodnym fotelem dziadka, który czytając w nim gazetę, wyglądał niczym lord”. A Julia K. napisała: „Podobny [fotel] pamiętam z dzieciństwa. Mnogość jego ówczesnych zastosowań była olbrzymia, najlepszym z nich była baza! Wystarczyły: wysoki fotel, koc i dodatkowe krzesło. Miliony zabaw, tysiące pomysłów i jeszcze więcej wspomnień. Czas najwyższy to powtórzyć!”.
Wielu na widok fotela się rozmarzyło: Anita R. „chciałaby się w nim wręcz zatopić wraz z ulubioną książką i gorącym kakao”. Magdalena T. „przemarzyłaby w nim pół życia!”. Za to Aleksandra K. podeszła do sprawy zadaniowo i założyła na kupno fotela skarbonkę (mąż poparł projekt). Kropkę nad „i” postawiła Dorota P.: „Słyszałam, że mężczyźni wolą blondynki. Cóż, kobiety wolą… fotel STOCKHOLM z wysokim oparciem”.

2-misa STOCKHOLM

Na drugim miejscu znalazła się misa STOCKHOLM. Jedni woleli stalową, inni białą – ze stali lakierowanej, ale to nie zmienia faktu, że jej projektantka – Monika Mulder ¬może być dumna.

Na drugim miejscu znalazła się misa STOCKHOLM. Jedni woleli stalową, inni białą – ze stali lakierowanej, ale to nie zmienia faktu, że jej projektantka – Monika Mulder  może być dumna.

Misa zainspirowała was do odpowiedzi w mowie wiązanej. Posypały się wiersze. Cytuję jeden, autorstwa Anity D., a to dlatego, że ma urok sentencji z dawnych kuchennych makatek:
Misa STOCKHOLM mi się podoba,
bo naprawdę ładna z niej jest ozdoba.
Misa będzie użyteczna,
także mąż nie powie “kolejna rzecz w domu zbyteczna”
Naukładam w niej słodyczy
to mąż już się nie nabzdyczy
Jak postawię ją na stole,
wtedy męża zadowolę”.
Misa uruchomiła waszą kreatywność nie tylko w dziedzinie poezji. Katarzyna L.: „To bardzo praktyczny produkt ze względu na możliwość wielorakiego i nietypowego zastosowania (odkryłam na razie siedem ) nie tylko jako misa, ale np. jako podstawka pod duże świece, abażur czy ozdoba na ścianę”. Zgadzam się, to zaleta ceniona przez IKEA.

Żyrandol jest dziełem Marcusa Arvonena. Wykonano go z tworzywa akrylowego. Uwodzi eteryczną formą i cieniami rzucanymi na suficie i ścianach.

Żyrandol jest dziełem Marcusa Arvonena. Wykonano go z tworzywa akrylowego. Uwodzi eteryczną formą i cieniami rzucanymi na suficie i ścianach.

Żyrandol, który zajął miejsce trzecie, zaintrygował was i zachwycił: delikatnością, lekkością, tańczącymi wzorami na suficie (Julianna B.), a także prekursorską, niesztampową i harmonijną formą. Natalii J. przypomina: „płatek śniegu, bądź gwiazdę”. „Czarny koń i biały kruk w jednym” – jak podsumowała Magdalena Rz. Wyobrażacie go sobie w każdym miejscu domu: i w sypialni i łazience. Pewnie, dlaczego nie.

Zastawa urzekła was jakością, ascetyczną formą, delikatnym zdobieniem i elegancją.

Zastawa urzekła was jakością, ascetyczną formą, delikatnym zdobieniem i elegancją.

Czwarte miejsce nie jest już chyba punktowane, ale nie umiem się oprzeć, żeby nie pokazać tego, co jeszcze wam się podobało. I tak, miejsce czwarte zajęła zastawa z porcelany kostnej. Najwięcej zachwytów doczekał się głęboki talerz. Kinga G. napisała: „Łączący sprzeczności. Lotny, ale stabilny. Delikatny, ale wytrzymały. Piękny, ale funkcjonalny. Prosty, ale nietypowy. Stonowany, ale wyróżniający się. W pełni kobiecy”. A Karolina M.: „Na tych talerzach każda potrawa (nawet najzwyklejsza zupa) wygląda jak danie podane w najlepszej i najdroższej restauracji”. Wtóruje jej Aleksandra F.: „Zupa grzybowa. W takim talerzu wykwintna, niby z trufli. Pomidorówka zamienia się w krem z pomidorów. Zupa jarzynowa zyskuje miano rapsodii wiosennego smaku”. Na tym to polega: potrawa właściwie podana zyskuje.

Sofy ¬ w różnych obiciach: z tkanin, a także w skórze ¬ cenicie za wygodę i uniwersalny, ponadczasowy design. Projektantem tego mebla jest Niels Gammelgaard.

Sofy  w różnych obiciach: z tkanin, a także w skórze ¬ cenicie za wygodę i uniwersalny, ponadczasowy design. Projektantem tego mebla jest Niels Gammelgaard.

Piąte na liście są sofy STOCKHOLM. Plasują się tylko o krok za zastawą. Anna O.: „Dla mnie mniej oznacza więcej i w tym wypadku prostota sofy ma w sobie najwięcej uroku”. Barbara K.: „Genialna w swojej prostocie, ale jest w niej też pewna nieoczywistość. Widzę na niej całą naszą rodzinę, o każdej porze dnia. Idealna na drzemkę, spotkanie z przyjaciółmi, zabawę z dzieckiem”.

Z krzeseł obrotowych Sandbacka zdecydowanie wolicie to żółte (projekt: Ola Wihlborg).

Z krzeseł obrotowych Sandbacka zdecydowanie wolicie to żółte (projekt: Ola Wihlborg).

Kolejne miejsca zajęły niemal ex aequo krzesła obrotowe Sandbacka (żółte i zielone) oraz jadalniane.
Obrotowy fotel wprawia was w dobry nastrój i inspiruje. Jolanta O.: „Na pierwszy rzut oka wydaje się niewygodny i dziwny. Po oględzinach i wypróbowaniu – nie chce się wstawać, a to nogi podkurczone, a to piruecik… No i fajny dla dzieciaków i… dla kota zwiniętego w kłębek”. Agnieszka W.: „Futurystyczny kształt krzesła pobudza wyobraźnię do wymyślania ciekawych, funkcjonalnych i kreatywnych rzeczy […]. Kiedy brak mi pomysłu, obrót na krześle odświeża umysł do dalszej pracy!”.
Przemek Sz. znalazł też inne argumenty przemawiające za krzesłem Sandbacka: „Jest zakręcone jak moja dziewczyna, a ponadto przypomina mi radosne czasy dzieciństwa, kiedy wracałem ze szkoły i oglądałem Jetsonów. Oni mieli takie krzesła obrotowe, więc to tylko kolejny dowód na ponadczasowość kolekcji STOCKHOLM”.

Krzesło do jadalni (zielone i w orzechowej okleinie) zaprojektował Ola Wihlborg.

Krzesło do jadalni (zielone i w orzechowej okleinie) zaprojektował Ola Wihlborg.

Katarzyna O. tak opisuje krzesła do jadalni STOCKHOLM: „Mają nowoczesną a jednocześnie klasyczną formę. Oparcie ma bardzo ciekawy kształt, co wyróżnia je na tle wszystkich innych „przewidywalnych” krzeseł. […] Będą piękne nawet przy starym stole. A rozentuzjazmowana Justyna M. napisała: „Przypominają mi czas dzieciństwa, które spędziłam na wsi. Świat pełen przygód, beztroski, za którym bardzo tęsknię. Świat pełny zapachów i smaków. Myślę, że to kwestia nie tylko wzoru, ale również koloru drewna upiększonego słojami”. Patrycja L. ma podobne skojarzenia. Pisze: „Kilka lat temu mąż zabrał mnie do Piekła (wieś w Świętokrzyskiem:)). Zatrzymaliśmy się w domu babci. Dom absolutnie magiczny, w 100-procentach z lat 50. Było tam krzesło, w którego designie zakochałam się. I wtedy w IKEA pojawiły się niemal identyczne krzesła STOCKHOLM. Magia? :)”.

Karnawał z łososiem

Ze smakiem

Domówka, parapetówka czy kolacja w gronie przyjaciół to dobre okazje, by przygotować danie z łososia.

1-PROJEKTANTKA

 

Marta Wajda proponuje szaszłyki. A jako dodatek – szpinak z imbirem, chili i marchewką. Przepisy, które są wyjątkowo proste. Nie grozi wam wieczór spędzony przy kuchni. A gdy spodziewacie się wielu gości, szaszłyki można przygotować wcześniej i podać na zimno. Nie trzeba też nakrywać do stołu. Wystarczy bufet. Nawet widelce nie będą konieczne, by zsunąć kawałki ryby z patyczków.

 

Marta Wajda. Projektantka form przemysłowych. Założycielka Made with Love – firmy cateringowej specjalizującej się w słodkościach i przetworach. Współtwórczyni kultowego Urban Marketu. W szkole Cook Up uczy jak robić słone dżemy i sosy chutney.

 

Szaszłyki z norweskiego łososia, hodowanego na farmach.

Szaszłyki z norweskiego łososia, hodowanego na farmach.

Aż 33% światowej produkcji łosia pochodzi z Norwegii. Za sprawą zrównoważonej hodowli ryb i wysokich standardów chroniących środowisko norweskie hodowle cieszą się dobrą renomą.

Mimo to IKEA zobowiązała się, że w 2015 r. będzie już wyłącznie oferować ryby od hodowców, którzy legitymują się certyfikatem Zrównoważonej Hodowli Ryb ASC (Aquaculture Stewardship Council). Certyfikat ten wspiera Światowy Fundusz na rzecz Przyrody WWF (World Wide Fund for Nature). Pierwsze łososie w opakowaniach opatrzonych logo z niebieską rybą już w tym roku trafiły do sklepów i restauracji IKEA.
3-ŁOSOS
3-ŁOSOS

 

Szaszłyki z łososia

Składniki:
• opakowanie mrożonego łososia LAX FILE (500 g)
• 2 limonki
• garść świeżej kolendry
• 3 cm imbiru
• papryczka chili (według uznania)
• sól (najlepiej morska w płatkach)
• patyczki do szaszłyków

4-KROJENIE
4-KROJENIE

 

Sposób przygotowania:

1. Łososia rozmrażamy, płuczemy w letniej wodzie i kroimy na równe kawałki (ja kroiłam każdy filet na cztery części).
2. Obieramy imbir, myjemy kolendrę i chilli i wszystko dokładnie siekamy. Limonki kroimy na plastry – będziemy ich potrzebować około 10, z reszty wyciskamy sok.
3. Marynujemy łososia w posiekanych przyprawach i soku z cytryny przez około 25 minut.
4. Kawałki łososia nabijamy na dwa patyczki ułożone równolegle, dzięki temu nasze szaszłyki nie będą się rozpadać. Dobrze też podzielić je według wielkości tak, by równo przylegały do patelni. Pomiędzy kawałki ryby nabijamy złożony na pół plaster limonki. Szaszłyki smażymy z obu stron po 3–4 minuty.

Szpinak

Składniki:
• 200 g świeżych liści szpinaku
• duża marchewka
• ząbek czosnku
• 2 łyżki oliwy
• 3–4 łyżki sosu sojowego
• 4 cm imbiru

Sposób przygotowania:

1. Marchewkę obieramy i kroimy na cienkie plastry, szpinak myjemy.
2. Do rozgrzanego woka wlewamy oliwę, wrzucamy posiekany czosnek i imbir, chwilę smażymy, mieszając co jakiś czas.
3. Dodajemy marchewkę i smażymy około 4 minut.
4. Na koniec wrzucamy szpinak, dolewamy sos sojowy i szybko mieszamy. Gdy szpinak zmięknie, zdejmujemy wok z ognia.

5-DANIE

Szaszłyki podajemy z limonką i ze szpinakiem.