Miesięczne archiwum: Czerwiec 2017

Dozownik do mydła, czyli ozdoba i praktyczność

 

IMG_2166

Właściwie niezależnie od szerokości geograficznej w każdej łazience musi znajdować się kilka podstawowych drobiazgów, takich jak lustro, papier toaletowy czy… mydło! To ostatnie, zwykle występujące w formie płynnej, często pomijane jest w wyposażaniu. Zupełnie niepotrzebnie, bo przecież dozownik do mydła może być świetnym dodatkiem podkreślającym czy wręcz całkowicie zmieniającym charakter tego wnętrza. W poszukiwaniu inspiracji warto wybrać się do IKEA, gdzie ich wybór jest wręcz ogromny.

Łazienka pełna kolorów

IMG_2165

Dozownik do mydła może być świetnym dodatkiem dodającym łazience kolorytu i wesołości. W serii EKOLN znajdziemy aż cztery kolory: bladoróżowy, ciemnoszary, jasnoszarozielony oraz turkusowy. Dozowniki pięknie się prezentują i mają przyjemny dla oka obły kształt. Świetną propozycją są również stylizowane na stare fiolki po perfumach dozowniki z serii ACKÅN oraz SVARTSJÖN -z nimi Twoja łazienka zyska dodatkowy charakter.

Przezroczysty znaczy praktyczny

IMG_2164

Z kolorów przenieśmy się teraz w krainę dozowników przezroczystych. Są one o tyle praktyczniejsze, że dokładnie widać, co znajduje się w środku. Jeśli więc chcemy używać ich pod prysznicem, to łatwo będzie odróżnić na przykład Twój płyn od płynu dzieci czy męża (serie VOXNAN, BESTÅENDE, TACKAN).

Łazienka z elementami drewna

IMG_2167

Moim osobistym faworytem jest dozownik DRAGAN. Wykonano go z pięknego jasnego bambusa, który jest materiałem niezwykle wytrzymałym i odpornym, posłuży więc w każdej łazience przez lata. Jego naturalny charakter wprowadza spokój i harmonię, a w połączeniu z innymi dodatkami z tej serii wygląda wręcz zjawiskowo.

Lustro nie tylko do przeglądania się

 

Lustro to jedna z najczęściej używanych przeze mnie rzeczy. To przy nim rozpoczynam dzień, przygotowując się do pracy, a także go kończę, gdy szykuje się do snu. Domowe lustro służy nam wszystkim głównie do codziennych czynności – mycia zębów, czesania czy suszenia włosów, robienia makijażu, czyli innymi słowy takich, do których wykonania musimy się przejrzeć. Ostatnio będąc w IKEA, natrafiłam jednak na lustra, które spełniają nie tylko tę funkcję!

Lustrzane oświetlenie

IMG_2133

Często w łazienkach brakuje nieco światła. Rozwiązaniem tego typu problemów może być… lustro! To z serii STORJORM wyposażono w oświetlenie LED, które daje neutralne, rozproszone światło. Sprawdzi się ono zarówno w doświetleniu zbyt ciemniej łazienki, ale także do poprawy widoczności przy robieniu makijażu czy innych czynności. Jego dodatkową zaletą jest fakt, że wykorzystane tu żarówki LED zużywają do 85% mniej energii oraz starczają na 25 razy dłużej niż tradycyjne żarówki. Lustro STORJORM jest więc nie tylko praktyczne i piękne, ale też oszczędne .

Lustro i półka w jednym

IMG_2136

A co powiecie na lustro z serii LiLLÅNGEN, które spełniać będzie również funkcję praktycznej półki i drążka na ręczniczek do rąk? Na półeczkach można trzymać rzeczy na stałe, takie jak szczoteczki, pastę do zębów czy mydło, albo traktować je jako poręczne miejsce do przechowywania akurat używanych rzeczy, jak tusz do rzęs, szminki, perfumy. W zależności od pozostałych elementów w łazience, półki możecie wybrać w kolorze białym albo ciemnobrązowym.

Lustro, czyli przestrzeń do przechowywania

IMG_2134

Świetnym praktycznym rozwiązaniem jest lustro pełniące także funkcję szafki. Sprawdzi się ono zarówno w małych łazienkach, gdzie przestrzeń do przechowywania jest ograniczona, ale też w większych pomieszczeniach, w których chciałabyś mieć część rzeczy na wyciągnięcie ręki. Seria HEMNES to klasyczne drewniane lustra wyposażone w dodatkowe, zamykane drzwiczkami szklane półki. Lustra występują w aż trzech rozmiarach, dzięki czemu na pewno dopasujesz je do wielkości swojego pomieszczenia. Wewnętrzne regulowane półki wykonano z hartowanego szkła, dzięki czemu są wyjątkowo odporne na wysokie temperatury, uderzenia i duże obciążenia – możesz więc tu przetrzymać niemal wszystko, co tylko zapragniesz.

Rystykalna komódka pełna roślin

 

Grasz w zielone? Gram! A w tym roku mam wyjątkową ochotę na zieleń w każdym wydaniu. Trend urban jungle od paru lat rozprzestrzenia się po całym świecie. Widać go nie tylko w dziale ogrodniczym, jeśli chodzi o większy popyt na kwiaty, , ale także w potrzebie zazieleniania wnętrz i zdobieniu akcesoriów domowych motywami botanicznymi. Ja zieleni uległam już w zeszłym roku. Efektem tego jest moja nowa balkonowa wystawka kwiatowa. Inspiracją były zdjęcia mebli pełnych małych szuflad, z których tu i ówdzie wystawały kwiaty. Oto jak ją wykonać.

Do zrobienia komódki pełnej kwiatów potrzebujemy:

  • komodę MOPPE
  • kwiaty
  • drenaż
  • ziemię
  • folię
  • zszywacz tapicerski/klej na gorąco
  • wkrętarkę
  • uchwyty FÅGLEBODA
  • glazurę do drewna BEHANDLA
  • pędzel
  • nożyczki

ikea537s

Zaczęłam od pomalowania komódki. Plan na całość był następujący: mebel miał mienić się wszystkimi odcieniami zieleni. Kwiaty do instalacji były w różnych tonach tego koloru, podobnie jak szuflady. Choć może wydać się to Wam nieco ryzykowne, poczekajcie na efekt końcowy. Oczywiście, sposób wykończenia mebla zależy tylko od Was. Te szufladki, w których chciałam umieścić rośliny, musiałam zabezpieczyć. W końcu to sklejka, a kwiaty trzeba podlewać. Wnętrza wyłożyłam folią, przymocowałam ją zszywaczem tapicerskim. Pamiętajcie jednak o krótkich zszywkach, bo ścianki szuflad są cienkie. Zszywacz można zastąpić np. klejem na gorąco.

ikea538s

Nadmiar folii obcięłam tak, by nie było jej widać na zewnątrz. Szuflady odwróciłam tyłem . Nawierciłam dziury i zamocowałam uchwyty muszelkowe w stylu retro.

ikea539s

Gdy komódka zyskała nowy wygląd, mogłam wybrać szuflady i zasadzić w nich moje kwiaty. Zdecydowałam się przesadzić rośliny do pojemnika. Wy możecie wstawić do nich kwiat w doniczce. Oczywiście, nie jest możliwe, aby każda szuflada była pełna roślin. Zastanówcie się zatem, jak i ile chcecie je rozmieścić albo spójrzcie, jak ja to zrobiłam.

ikea540s

Jeśli tych 6 szuflad to dla Was wciąż za mało, zawsze można dokupić więcej komódek i je ze sobą połączyć. Ja na razie wybrałam opcję pojedynczą, gdyż jest mobilniejsza. I tak latem tworzy piękny klimat u mnie na balkonie.

ikea542s

Kaskadowa doniczka DIY

 

Co roku mój balkon wypełnia się kwiatami. Głównie są to sukulenty i kaktusy, które po zimowaniu w domowych zakątkach z przyjemnością wracają na letnie  wygrzewanie się w słońcu. Do nich zawsze dołączają zioła. Dziwnym sposobem co roku tych kwiatów i ziół jest coraz więcej, ale przestrzeni balkonu, niestety, nie przybywa. W tym roku postanowiłam zatem rozwiązać mój problem. Zaczęłam sadzić zioła piętrami. Nie jest to skomplikowana budowla i wystarczą do niej tylko dwie osłonki/doniczki, a zajmie nam to 10 minut.

Do zrobienia kaskadowej donicy potrzebujemy:

  • osłonki/donice SOCKER o średnicach 20 cm i 10 cm
  • drenaż
  • ziemię do ziół
  • zioła
  • zestaw ogrodowy GRÄSMARÖ

ikea543s

Do swojej kaskadowej instalacji kupiłam już sadzonki ziół. Możemy też sami wysiać rośliny, które chcemy mieć na balkonie. Wybrałam zioła, których łodygi lekko opadają i takie, które rosną sztywno do góry.  Na dno obu osłonek wsypałam warstwę drenażu. Jest ona potrzebna, by nadmiar wody zostawał w niej, a nie w ziemi z korzeniami.

ikea544s

Na drenaż nasypałam warstwę ziemi i umieściłam zioła dookoła dużej osłonki. Do większej donicy wybrałam zioła, których łodygi opadają. Na środku powinno zostać miejsce. W mniejszą osłonkę wsadziłam rozmaryn, którego łodygi pięknie rosną do góry.

Środek większej donicy wypełniłam ziemią, dobrze ją ugniatając i formując lekki nasyp. Umieściłam tam mniejszą osłonkę. Dzięki temu zioła sobie nie przeszkadzają, mają trochę więcej miejsca na korzenie niż wtedy, gdy byłyby wszystkie w jednej donicy. Poza tym w tej formie wyglądają dużo ciekawiej, a słońce dociera do każdej rośliny bez przeszkód.

ikea545s

Wybierając osłonki, pobawiłam się również kolorem. W ten sposób wyszła donica w tzw. gradiencie. Tu: w gradiencie fioletowym. A Wy jakie kolory byście wybrali?

ikea546s