Archiwa kategorii: Kuchnia

Sztućce do zadań specjalnych

 

Trudno wyobrazić sobie nasze kuchnie bez sztućców. Oczywiście, od czasu do czasu można zjeść coś palcami, ale na dłuższą metę to mało higieniczne i estetyczne . Sztućce to jednak nie tylko widelce, łyżki czy noże, ale też cała gama specjalnych kuchennych gadżetów, które ułatwiają gotowanie, serwowanie czy w końcu jedzenie posiłków. Będąc ostatnio w IKEA, postanowiłam dobrze im się przyjrzeć.

Sztućce do wiosennych sałatek

IMG_1766_a

Nadeszła wiosna, już niedługo nastanie lato, także lada chwila w naszych kuchniach wręcz zaroi się od świeżych tegorocznych warzyw . Co z nich zrobić? Oczywiście sałatki! Do ich podania przydadzą się specjalne sztućce sałatkowe, czyli dużych rozmiarów widelec i łyżka. Z nimi łatwiej będzie idealnie rozłożyć nasze danie oraz zapewnić wszystkim porcjom odpowiednią ilość składników (serie DRAGON, GRIPANDE, SEDLIG).

Sztućce do rozgrzewających zup

Wiosna, owszem, przyszła, ale wieczory dalej, niestety, mamy chłodne. Na rozgrzewkę warto więc pomyśleć o zupach! W transporcie wywaru pomiędzy garnkiem a miseczką pomoże Ci chochla ;). W IKEA możesz ją kupić albo pojedynczo w seriach IKEA 365+ HJÄLTE, DRAGON czy SPECIELL lub w zestawie z innymi przyborami (seria DIREKT).

Noże dla mięsożerców

IMG_1761_a

Jeśli jesteś wielbicielem steków, to te sztućce po prostu muszą znaleźć się w Twojej kuchni. O czym mowa? Oczywiście o specjalnych nożach do mięsa!  Ząbkowane ostrze płynnie i łatwo wchodzi w krojone danie, co sprawia, że nóż idealnie nadaje się podczas jedzenia steków, kotletów czy bitek. Znajdziesz je w seriach LINDRING, SNITTA.

Łopatka do słodkich przyjemności

IMG_1765_a

Skoro za nami przystawka w postaci wiosennej sałatki, rozgrzewająca zupa i stek, to przyszedł czas na to, na co wszyscy czekają przez cały obiad… Pyszne ciasto! Pokroić je nie jest trudno, ale później przenieść je tak, aby kawałek był idealnych kształtów, to nie lada wyzwanie. Na szczęście w IKEA znajdziesz łopatkę DRAGON, z którą nie będzie stanowić to już problemu .

A Wy jakich sztućców specjalnych używacie w swoich kuchniach?

 

Mój sposób na domową, wytłoczoną kawę

 

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Uwielbiam, kocham wręcz kawę :). Piję ją właściwie codziennie, nie tylko ze względu na jej pobudzające właściwości, ale przede wszystkim za wyrazisty smak i aromat. Szczególnie lubię sobotnie poranki, gdy leżę jeszcze w łóżku, mój mąż szykuje dla nas śniadanie, a w całym mieszkaniu unosi się zapach świeżo parzonej małej czarnej. Ostatnio kupiliśmy w IKEA zaparzacz tłokowy, znany jako french press. I wiecie co? To prawdziwy kawowy hit!

IMG_1624_a

Kawa, w której po prostu się zakochasz

Co to właściwie jest ten french press? To rodzaj zaparzacza, który wydobywa z kawy smak i aromat za pomocą ruchomego tłoka. Wsypujemy do środka ulubioną mieszankę, zalewamy wodą i po chwili możemy cieszyć się ulubionym naparem :). Ja do mojej zimowej wersji kawy dodaję mieszankę przypraw – cynamon, goździki, kardamon i troszeczkę miodu dla osłody.

IMG_1625_a

French press to świetne naczynie do parzenia małej czarnej z kilku względów. Jesteśmy w stanie w pełni skontrolować czas jej parzenia, co jest bardzo ważne, gdyż pozwala również na kontrolę jej smakowych walorów. Co równie istotne – tłok ma specjalne sitko, dzięki któremu do naszego kubka nie dostaną się fusy podczas nalewania. No i na końcu możemy w nim zaparzyć właściwie każdy rodzaj kawy :).

Wybierz zaparzacz i rób swoją ulubioną kawę

Gdzie szukać takiego zaparzacza? Oczywiście w IKEA! W ofercie znajdziesz serię UPPHETTA, w której są dwa przezroczyste naczynia, jedno o pojemności 1 litra, a drugie 0,4 litra. Inną propozycją jest zaparzacz ANRIK. Wykonano go ze stali nierdzewnej z podwójnymi ściankami, dzięki czemu dłużej utrzymuje ciepło napoju, a jednocześnie jest chłodny na zewnątrz.

IMG_1626_a

Niezależnie jaki zaparzacz wybierzesz – zrobiona w nim kawa wprost zwali Cię z nóg swoim smakiem. Należy tylko pamiętać, aby nie zalewać jej wrzątkiem, a wodą o temperaturze od 90 do 94 stopni i parzyć od 4 do 8 minut. A jeśli kawa nie jest Twoim ukochanym napojem, to we french pressie z powodzeniem zaparzysz także liściastą herbatę :).

Na niedzielny obiad

 

Wymarzyłam sobie wołowinę na dziko. Najodpowiedniejsze zarówno do powolnego duszenia mięsa, jak i warzyw są naczynia żeliwne, które szybko i równomiernie się rozgrzewają, a ponadto długo utrzymują ciepło. Obsmażane czy pieczone mięso jest w nich pięknie przyrumienione. A ponieważ emaliowane garnki żeliwne z serii SENIOR nie zmieniają ani smaku, ani zapachu potraw, to doskonale nadają się do wielogodzinnego marynowania. A sekret wołowiny na dziko tkwi w bajcu, czyli zaprawie z wody, octu i przypraw.

Praktyczne, trwałe i wytrzymałe żeliwne naczynia z serii SENIOR.  Garnki z pokrywką SENIOR, 39x26 cm o pojemości 5 l i wadze ok. 6,5 kg (1.) oraz 30x24x11(wys.) cm o pojemności 3 l i wadze 4,1 kg (2.); emaliowane żeliwo. Patelnia SENIOR, 28(śred.)x5(wys.) cm, waga 2,9 kg; emaliowane żeliwo, uchwyt – bejcowany i lakierowany buk. Całą serię SENIOR obejmuje bezpłatna 25-letnia gwarancja. Projekt: Kristian Krogh.

Praktyczne, trwałe i wytrzymałe żeliwne naczynia z serii SENIOR.
Garnki z pokrywką SENIOR, 39×26 cm o pojemości 5 l i wadze ok. 6,5 kg (1.) oraz 30x24x11(wys.) cm o pojemności 3 l i wadze 4,1 kg (2.); emaliowane żeliwo. Patelnia SENIOR, 28(śred.)x5(wys.) cm, waga 2,9 kg; emaliowane żeliwo, uchwyt – bejcowany i lakierowany buk. Całą serię SENIOR obejmuje bezpłatna 25-letnia gwarancja. Projekt: Kristian Krogh.

Grube ścianki i podstawy żeliwnych naczyń SENIOR dobrze rozprowadzają ciepło, co wpływa na przyspieszenie procesu przygotowania potraw i gwarantuje kulinarny sukces. Można w nich tradycyjnie gotować, smażyć lub dusić, a także podpiekać potrawy w piekarniku. I to bez natłuszczania wnętrza olejem. Na jakość dań wpływ ma nawet pokrywka. Żeliwne wypustki na jej wewnętrznej stronie wspomagają cyrkulację płynów w zamkniętym garnku, a tym samym umożliwiają duszenie potraw we własnym sosie; jedzenie nie wysycha, a pozostaje soczyste i smaczne. Stosowanie pokrywki ma jeszcze tę zaletę, że zawartość gotuje się szybciej, dzięki czemu oszczędzamy czas, energię i pieniądze.

Seria SENIOR nadaje się do wszystkich rodzajów kuchenek (płyt): gazowych, ceramicznych, szklanych, elektrycznych, a nawet indukcyjnych. Można ją także używać w piekarniku. Dzięki temu naczynia idealnie nadają się do przygotowania pieczeni czy zapiekanki. Jeden garnek można więc używać na kilka sposobów. Poza tym żeliwo bardzo długo utrzymuje ciepło, a to pozwala dojść pieczeniom już po wyłączeniu kuchenki. Dzięki temu żeliwne brytfanny i garnki idealnie nadają się również do serwowania gotowych dań prosto na stół.

Trzeba jeszcze wiedzieć, że żeliwo nie wydziela żadnych szkodliwych dla naszego zdrowia substancji chemicznych, nie zmienia też smaku ani zapachu potraw.

Jedynym minusem naczyń z żeliwa jest to, że są ciężkie. To szczególnie uciążliwe podczas mycia, a myć można je tylko ręcznie. Na szczęście błyszczące, emaliowane wnętrze zdecydowanie ułatwia czyszczenie.

Mięsa pieczone w żeliwnych brytfannach są mniej narażone na przypalenie czy niedopieczenie.

Mięsa pieczone w żeliwnych brytfannach są mniej narażone na przypalenie czy niedopieczenie.

A oto przepis na pieczeń wołową na dziko, którą często przygotowywała moja mama. Receptura pochodzi z „Kuchni polskiej” opublikowanej w 1962 roku. Było to VII wydanie, praca zbiorowa pod redakcją dr. Stanisława Bergera. Nadzwyczajne, dzisiaj nie do kupienia. Wiem, bo kiedyś szukałam, chciałam kupić tę książkę mojej córce na Boże Narodzenie.

Przepis nieznacznie uwspółcześniłam.

Pieczeń wołowa duszona na dziko

Składniki na 4 osoby:

  • 70 dkg wołowiny bez kości w jednym prostokątnym i grubym kawałku; zrazowej, krzyżowej, łopatki
  • 4 dkg tłuszczu (ja używam olej rzepakowy)
  • 2 dkg mąki
  • 6 dkg słoniny
  • 1/8 l śmietany
  • 1 suszony grzybek
  • sól

Zaprawa z octu (w oryginale bajc lub bajca):

  • 1/8 l octu spirytusowego
  • ¼ l wody
  • 1 liść bobkowy
  • 5 dkg cebuli
  • po kilka ziaren czarnego pieprzu i ziela angielskiego

Sposób przygotowania

  1.  Wodę na zaprawę zagotuj z przyprawami i pokrajaną w talarki cebulą. Ostudź i połącz z octem.
  2. Mięso umyj, włóż do naczynia kamiennego, emaliowanego, szklanego lub stalowego, zalej zalewą, przykryj pokrywką lub folią spożywczą i wstaw na dolną półkę lodówki na 2-3 dni. W tym czasie można mięso raz dziennie obracać na drugą stronę.
  3. Przed gotowaniem mięso wyjmij z bajcu, osącz i naszpikuj pokrajaną w słupki słoniną. Następnie oprósz solą i mąką (reszta mąki przyda się później) i obsmaż na silnie rozgrzanym tłuszczu.
  4. Zarumienione mięso przełóż do dopasowanego wielkością rondla, wlej tłuszcz ze smażenia, kilka łyżek wody, dodaj cebulę, przyprawy z bajcu i grzybek suszony.
  5. Duś pod przykryciem na wolnym ogniu do miękkości.
  6. W czasie duszenia pieczeń obracaj, aby się nie przypaliła, a wyparowany sos uzupełniaj płynem z bajcowania, dodając tyle wody, aby sos był dostatecznie kwaśny.
  7. Gdy mięso będzie miękkie, wyjmij je z naczynia, a sos dopraw resztą mąki, zagotuj, posól do smaku i wymieszaj ze śmietaną.

Pieczeń pokrój nieco skośnie w poprzek włókien na cienkie plastry, ułóż na półmisku w kolejności krajania. Jeśli sos jest za gęsty, rozrzedź go wodą i polej nim pieczeń.

Podawaj z ziemniakami pod dowolną postacią, makaronem i jarzyną z wody lub surówką z warzyw.

Twoja własna kuchnia w stylu retro

 

IMG_1404_aCoraz częściej wśród najnowszych trendów wnętrzarskich możemy spotkać elementy wizualnie nawiązujące do stylu retro. Meble stylizowane na te z zeszłego stulecia, podłogi układane w jodełkę czy cementowe płytki bardzo często pojawiają się w aranżacjach. Ostatnio spacerując po działach IKEA, zauważyłam kuchnię wykorzystującą nowość wśród frontów do kuchni METOD – fronty KALLARP.

IMG_1405_a

Co mnie zaciekawiło w aranżacji? Fronty KALLARP występują w kolorystyce, o której od razu pomyślałam – „retro”. Barwy frontów: szaroturkusowa i jasnozielona świetnie sprawdzą się w eklektycznych, nowoczesnych wnętrzach. Na mnie podziałały uspokajająco i okazały się bardzo ciekawą alternatywą dla białych kuchni, które królują w polskich domach od lat.

IMG_1408_a

Fronty występują w wykończeniu z połyskiem i fantastycznie komponowałyby się wśród retro dodatków, takich jak czerwony mikser czy kawiarka. W aranżacji w sklepie „spotkały się” z drewnianym blatem, który ocieplił kolor frontów i nadał kuchni przytulny charakter. Kuchnia komponowała się na tle złotej ścianki pomiędzy blatem i szafkami, a powyżej szafek na tle granatowej ściany. Dla mnie fantastyczna inspiracja, która przełamuje ogólnie panującą modę na białe kuchnie :).

IMG_1407_a