Archiwa kategorii: Zrób to sam

Koszyk na pieczywo

 

Uwielbiam śniadania w rodzinnym gronie. Zwłaszcza wtedy, kiedy wszystkie smakołyki ustawiamy na stole i każdy sam decyduje, na co ma ochotę. Świeże pieczywo nigdy mi tak wspaniale nie smakuje jak właśnie w trakcie tego pierwszego posiłku w ciągu dnia. Gdy jest nas dużo przy stole, to musi pojawić się na nim więcej pieczywa. Koszyki, które zazwyczaj kupowałam z myślą o takich sytuacjach, zawsze gdzieś się zawieruszą lub wykorzystywane są do czegoś innego. Dlatego postanowiłam uszyć koszyk na chleb i bułki, w sam raz na takie okazje, który będzie można schować do kuchennej szuflady. A ponieważ już wkrótce nastanie czas wielkanocnych śniadań, przyda się jeszcze bardziej. Pokażę Wam, jak prosto uszyć go samemu.

Do zrobienia koszyka na pieczywo potrzebujemy:

  • dwie różne tkaniny (każda długości około 30 cm)
  • pasek tkaniny pasującej do dwóch pozostałych
  • flizelinę
  • nici
  • nożyczki
  • maszynę do szycia
  • szpilki
  • żelazko

ikea532s

Z obu tkanin wycięłam kwadrat o bokach 21 na 21 cm i cztery prostokąty, każdy o bokach 23 cm na 17 cm. Jedną tkaninę podkleiłam z lewej strony flizeliną, którą przyprasowałam żelazkiem i przycięłam do wielkości kawałków materiałów. Ponieważ druga tkanina była grubsza i sztywniejsza, nie podklejałam jej. Do każdego boku kwadratu szpilkami przypięłam prostokąty tkaniny, tak aby z każdego boku wystawało po 1 cm na krawędziach.ikea533s

Spięte szpilkami boki przeszyłam na maszynie. Następnie zszyłam krawędzie prostokątów, tak by powstało coś w rodzaju pudełka. Wszystko powtórzyłam z drugą tkaniną. Materiałowe pojemniki umieściłam jeden w drugim lewą stroną do siebie. Dopasowałam i spięłam szpilkami, żeby się nie przesuwały. Górne krawędzie zszyłam razem.

ikea534s

Z kolejnej tkaniny (pasującej do pozostałych dwóch) wycięłam pasek o szerokości 6 cm i długości ok. 130 cm. Zrobiłam z niego lamówkę i wykończyłam krawędź koszyka. Najpierw przypięłam szpilkami z jednej strony i przeszyłam na maszynie od środka. Zawinęłam lamówkę wokół krawędzi. Podwinęłam do środka nieobrąbiony brzeg i ręcznie podszyłam. Dzięki takiemu wykończeniu koszyk może być dwustronny. W zależności od naszego nastroju :).

ikea535s

Mój koszyk na pewno znajdzie się nie tylko na codziennym stole, ale także świetnie będzie się prezentował podczas wielkanocnego śniadania.

ikea536s (1)

A Wy jakich tkanin użylibyście do zrobienia swoich koszyków?

Miska „bling-bling”

 

Nie da się ukryć, że kobiety uwielbiają błyskotki. Jedne zachwyca błysk diamentów, inne zaś wolą blask złota. Ja należę do tej drugiej grupy i uważam, że w małych ilościach i w dobrym towarzystwie złoto jest jednym z najszlachetniejszych metali. Mam takie momenty, że we wnętrzu potrzebuję tego efektu „bling-bling”, nie chce jednak kupować przedmiotów, które za chwilę mogą mnie zmęczyć i będę się zastanawiała, co nimi zrobić. Tak powstał pomysł na tanią, ale trwałą i efektowną miskę z błyskiem. Idealną na biżuterię lub inne drobne rzeczy. Koszt zrobienia minimalny, odrobinę czasochłonna, ale efekt wynagradza starania. Dziś pokażę Wam, jak ją zrobiłam.

Do wykonania błyszczącej miski potrzebujemy:

  • balon
  • małą miskę
  • dużą miskę
  • kilka kartek papieru
  • wodę
  • mąkę
  • pędzel
  • nożyczki
  • kruszone złote szkło KULÖRT

ikea516s

Zaczęłam od nadmuchania balonu do odpowiedniej dla miski wielkości. Balon umieściłam w małej misce. Rozrobiłam wodę z mąką w proporcji 1:1. Wcześniej pocięłam kilka kartek na krótkie paski. Można wykorzystać zadrukowane kartki, gazetę itp. Pocięty papier moczyłam w mące z wodą około 15 minut. Następnie pasek po pasku układałam na balonie, warstwami, smarując między nimi dodatkowo wodą z mąką. Nałożyłam w sumie cztery warstwy. Odstawiłam balon na dwa dni. W tym czasie papier na balonie zrobił się twardy. Przebiłam balon i usunęłam go z papierowej miski.

ikea517s

Miska po usunięciu balonu ma nieregularny kształt. Możemy zostawić ją taką lub przyciąć nożyczkami albo ostrym nożem do pożądanego kształtu. Ja zdecydowałam się przyciąć. Zanim misce nadałam błysk, pomalowałam ją złotą akrylową farbą.

ikea518s

Miskę najpierw pomalowałam wewnątrz, a następnie na zewnątrz. Po nałożeniu sporej warstwy farby od razu posypałam ją kruszonym szkłem. W ten sposób „posypka” dobrze przykleiła się do farby i w trakcie wysychania przytwierdziła mocno do miski. Jeśli nadal boicie się, że wszystko odpadnie, polecam pomalować jeszcze np. akrylowym lakierem do drewna. Zabezpieczy ono kruszone szkło przed obsypywaniem.

ikea519s

W ofercie IKEA są jeszcze inne kolory kruszonego szkła. Miska w wersji czarnej lub szarej z błyskiem też byłaby piękna. Skusicie się?

ikea520s

ikea521s

 

Poduchy puzzle

 

Poduszki to bardzo ciekawy temat do samodzielnych projektów. Nie dość, że same w sobie mają duży potencjał, to jeszcze wspaniale urozmaicają wnętrza. Dziś pokażę Wam, jak samodzielne wykonane poduchy mogą być ciekawym prezentem dla ukochanej osoby i przy okazji też dla nas. Czyli jak uszyć poduszki w kształcie puzzli. Nie musicie mieć skomplikowanego szablonu, wystarczą duży kwadrat i małe kółko.

Do wykonania poduszek puzzli potrzebne będą:

  • tkaniny (najlepiej dwie różne)
  • nożyczki
  • szpilki
  • karton 40×40 cm
  • karton A4
  • wypełnienie do poduszek SLÅN
  • nici
  • maszyna do szycia
  • ołówek

_UZA3341s

Z kartonu wycięłam kwadrat 40 na 40 cm. To wystarczająca wielkość poduszki. Z mniejszego kartonu wycięłam koło. Odrysowałam je od małej miski, ale można też użyć cyrkiel. Karton odwzorowałam na tkaninie. Następnie w miejscach, gdzie chciałam mieć wypustki puzzla, odrysowałam koło, lekko chowając go pod krawędzią kwadratu. W tym miejscu na kole narysowałam linię. Dzięki temu ta część puzzla z każdej strony będzie tej samej wielkości. Ponieważ puzzle mają też wgłębienia, kółko odrysowałam również wewnątrz kwadratu poduchy. Następnie wycięłam szablon.

ikea511s

Wykorzystałam to, że tkanina po wycięciu miała już pasujący do mojego puzzla bok i na tej bazie wycięłam drugi szablon poduchy. Dodałam do niej też wypustki w pasujących mi miejscach. Drugą stronę poduszki odrysowałam już od wyciętego szablonu z tkaniny tak, żeby obie strony dokładnie do siebie pasowały. Z drugiego rodzaju tkaniny wycięłam paski o szerokości 10 cm.  Ich długość zależy od liczby wypustek i wypukłości na każdej krawędzi poduchy. Trzeba liczyć na każdą poduchę 4 paski, każdy między 43 a 70 cm. Każdy z pasków przymocowałam szpilkami do krawędzi jednej strony poduchy.

ikea512s

Przymocowane paski przyszyłam na maszynie. Stykające się ze sobą krawędzie pasków na kantach zszyłam ze sobą. Analogicznie postąpiłam z drugą stroną poduchy. Spięłam i zszyłam lewą stroną na zewnątrz. Zostawiłam około 10-cm otwór. Przez niego wywinęłam poduchę na prawą stronę.

ikea513s

Przez pozostawiony otwór mogłam wypełnić poduchę kulką silikonową. Na dwie poduchy tej wielkości wykorzystałam 3 wkłady poduch SLÅN. Na koniec pozostało ręczne zaszycie dziury.

ikea514s

Aby szycie poduch puzzli miało sens, trzeba uszyć co najmniej dwie. A taki duet, dwie idealnie pasujące do siebie poduszki, to wspaniały prezent dla drugiej połówki.

ikea515s

Personalizowane pudła do przechowywania

 

Przechowywanie. Ten temat nigdy nie wyjdzie z mody. Szczególnie gdy metraż naszych mieszkań nie należy do wielkości liczonych w setkach. IKEA w tej dziedzinie nie ma sobie równych. Ale nawet tu możemy wnieść trochę własnej inwencji. Osobiście uwielbiam tekturowe pudełka. Świetnie porządkują przestrzeń i są atrakcyjne cenowo. Można je schować w szafie, ale i postawić w widocznym miejscu. Nie zawsze jednak wzory i kolory dostępne w danym momencie w asortymencie pasują do mojej wizji wnętrza. Nie jest to dla mnie jednak problemem, bo znalazłam prosty sposób na personalizację takich pudeł.

Aby tekturowe pudła nabrały charakteru, potrzebne będą:

  • pudła, np.: TRYCK
  • farba akrylowa do drewna bądź do ścian
  • pędzel
  • skórzany pasek
  • dziurkacz kaletniczy
  • knopiki

_UZA2985ss

Po niedawnym małym remoncie zostało mi trochę farb, zarówno tych do drewna, jak i do ścian. Potrzebowałam również kilku pudeł do przechowywania koców w sypialni. Niestety, w aktualnej ofercie nie było kolorów, które by mi odpowiadały. Dlatego postanowiłam własnoręcznie dopasować pudła do mojego wnętrza. Pomalowałam je farbami, które miałam już w domu, wystarczy nałożyć dwie warstwy. Ponieważ pudła nie mają gładkiej powierzchni, polecam nakładanie farby pędzlem. Nie trzeba też czekać wielu godzin przed położeniem kolejnej warstwy. Wystarczy, że pierwsza powłoka dobrze wyschnie. Z mojego doświadczenia wynika, że farby do ścian o wiele lepiej niż te do drewna pokrywają tekturę, ale obie wersje nadają się do takiej metamorfozy.

Dodatkowo postanowiłam ułatwić sobie otwieranie pudeł i dorobiłam skórzany uchwyt. Pozostałe meble w sypialni również je mają, więc pudełka idealnie wpisują się w styl. Dziurki w pasku zrobiłam za pomocą dziurkacza kaletniczego.

ikea508s

Na pokrywie pudła narysowałam dokładne miejsca mocowania uchwytu, przykładając pasek i odrysowując punkty przez otwory. Dziury w pokrywie wykonałam bez większego wysiłku knopikami kaletniczymi. Następnie wystarczyło je tylko przykręcić razem z uchwytem. I gotowe.

ikea509s

Moje pudła zyskały dwa kolory, które pojawiają się również na innych elementach dekoracyjnych w sypialni. Pasują idealnie, a dzięki uchwytowi ze skóry nabrały elegancji. Ja przechowuję w nich koce i magazyny. Jeśli kiedyś będę miała ochotę na innych kolor, wystarczy przemalować ;).  A Wy na jakie kolory byście pomalowali pudła?

ikea510s