Archiwa kategorii: Zrób to sam

Miska „bling-bling”

 

Nie da się ukryć, że kobiety uwielbiają błyskotki. Jedne zachwyca błysk diamentów, inne zaś wolą blask złota. Ja należę do tej drugiej grupy i uważam, że w małych ilościach i w dobrym towarzystwie złoto jest jednym z najszlachetniejszych metali. Mam takie momenty, że we wnętrzu potrzebuję tego efektu „bling-bling”, nie chce jednak kupować przedmiotów, które za chwilę mogą mnie zmęczyć i będę się zastanawiała, co nimi zrobić. Tak powstał pomysł na tanią, ale trwałą i efektowną miskę z błyskiem. Idealną na biżuterię lub inne drobne rzeczy. Koszt zrobienia minimalny, odrobinę czasochłonna, ale efekt wynagradza starania. Dziś pokażę Wam, jak ją zrobiłam.

Do wykonania błyszczącej miski potrzebujemy:

  • balon
  • małą miskę
  • dużą miskę
  • kilka kartek papieru
  • wodę
  • mąkę
  • pędzel
  • nożyczki
  • kruszone złote szkło KULÖRT

ikea516s

Zaczęłam od nadmuchania balonu do odpowiedniej dla miski wielkości. Balon umieściłam w małej misce. Rozrobiłam wodę z mąką w proporcji 1:1. Wcześniej pocięłam kilka kartek na krótkie paski. Można wykorzystać zadrukowane kartki, gazetę itp. Pocięty papier moczyłam w mące z wodą około 15 minut. Następnie pasek po pasku układałam na balonie, warstwami, smarując między nimi dodatkowo wodą z mąką. Nałożyłam w sumie cztery warstwy. Odstawiłam balon na dwa dni. W tym czasie papier na balonie zrobił się twardy. Przebiłam balon i usunęłam go z papierowej miski.

ikea517s

Miska po usunięciu balonu ma nieregularny kształt. Możemy zostawić ją taką lub przyciąć nożyczkami albo ostrym nożem do pożądanego kształtu. Ja zdecydowałam się przyciąć. Zanim misce nadałam błysk, pomalowałam ją złotą akrylową farbą.

ikea518s

Miskę najpierw pomalowałam wewnątrz, a następnie na zewnątrz. Po nałożeniu sporej warstwy farby od razu posypałam ją kruszonym szkłem. W ten sposób „posypka” dobrze przykleiła się do farby i w trakcie wysychania przytwierdziła mocno do miski. Jeśli nadal boicie się, że wszystko odpadnie, polecam pomalować jeszcze np. akrylowym lakierem do drewna. Zabezpieczy ono kruszone szkło przed obsypywaniem.

ikea519s

W ofercie IKEA są jeszcze inne kolory kruszonego szkła. Miska w wersji czarnej lub szarej z błyskiem też byłaby piękna. Skusicie się?

ikea520s

ikea521s

 

Poduchy puzzle

 

Poduszki to bardzo ciekawy temat do samodzielnych projektów. Nie dość, że same w sobie mają duży potencjał, to jeszcze wspaniale urozmaicają wnętrza. Dziś pokażę Wam, jak samodzielne wykonane poduchy mogą być ciekawym prezentem dla ukochanej osoby i przy okazji też dla nas. Czyli jak uszyć poduszki w kształcie puzzli. Nie musicie mieć skomplikowanego szablonu, wystarczą duży kwadrat i małe kółko.

Do wykonania poduszek puzzli potrzebne będą:

  • tkaniny (najlepiej dwie różne)
  • nożyczki
  • szpilki
  • karton 40×40 cm
  • karton A4
  • wypełnienie do poduszek SLÅN
  • nici
  • maszyna do szycia
  • ołówek

_UZA3341s

Z kartonu wycięłam kwadrat 40 na 40 cm. To wystarczająca wielkość poduszki. Z mniejszego kartonu wycięłam koło. Odrysowałam je od małej miski, ale można też użyć cyrkiel. Karton odwzorowałam na tkaninie. Następnie w miejscach, gdzie chciałam mieć wypustki puzzla, odrysowałam koło, lekko chowając go pod krawędzią kwadratu. W tym miejscu na kole narysowałam linię. Dzięki temu ta część puzzla z każdej strony będzie tej samej wielkości. Ponieważ puzzle mają też wgłębienia, kółko odrysowałam również wewnątrz kwadratu poduchy. Następnie wycięłam szablon.

ikea511s

Wykorzystałam to, że tkanina po wycięciu miała już pasujący do mojego puzzla bok i na tej bazie wycięłam drugi szablon poduchy. Dodałam do niej też wypustki w pasujących mi miejscach. Drugą stronę poduszki odrysowałam już od wyciętego szablonu z tkaniny tak, żeby obie strony dokładnie do siebie pasowały. Z drugiego rodzaju tkaniny wycięłam paski o szerokości 10 cm.  Ich długość zależy od liczby wypustek i wypukłości na każdej krawędzi poduchy. Trzeba liczyć na każdą poduchę 4 paski, każdy między 43 a 70 cm. Każdy z pasków przymocowałam szpilkami do krawędzi jednej strony poduchy.

ikea512s

Przymocowane paski przyszyłam na maszynie. Stykające się ze sobą krawędzie pasków na kantach zszyłam ze sobą. Analogicznie postąpiłam z drugą stroną poduchy. Spięłam i zszyłam lewą stroną na zewnątrz. Zostawiłam około 10-cm otwór. Przez niego wywinęłam poduchę na prawą stronę.

ikea513s

Przez pozostawiony otwór mogłam wypełnić poduchę kulką silikonową. Na dwie poduchy tej wielkości wykorzystałam 3 wkłady poduch SLÅN. Na koniec pozostało ręczne zaszycie dziury.

ikea514s

Aby szycie poduch puzzli miało sens, trzeba uszyć co najmniej dwie. A taki duet, dwie idealnie pasujące do siebie poduszki, to wspaniały prezent dla drugiej połówki.

ikea515s

Personalizowane pudła do przechowywania

 

Przechowywanie. Ten temat nigdy nie wyjdzie z mody. Szczególnie gdy metraż naszych mieszkań nie należy do wielkości liczonych w setkach. IKEA w tej dziedzinie nie ma sobie równych. Ale nawet tu możemy wnieść trochę własnej inwencji. Osobiście uwielbiam tekturowe pudełka. Świetnie porządkują przestrzeń i są atrakcyjne cenowo. Można je schować w szafie, ale i postawić w widocznym miejscu. Nie zawsze jednak wzory i kolory dostępne w danym momencie w asortymencie pasują do mojej wizji wnętrza. Nie jest to dla mnie jednak problemem, bo znalazłam prosty sposób na personalizację takich pudeł.

Aby tekturowe pudła nabrały charakteru, potrzebne będą:

  • pudła, np.: TRYCK
  • farba akrylowa do drewna bądź do ścian
  • pędzel
  • skórzany pasek
  • dziurkacz kaletniczy
  • knopiki

_UZA2985ss

Po niedawnym małym remoncie zostało mi trochę farb, zarówno tych do drewna, jak i do ścian. Potrzebowałam również kilku pudeł do przechowywania koców w sypialni. Niestety, w aktualnej ofercie nie było kolorów, które by mi odpowiadały. Dlatego postanowiłam własnoręcznie dopasować pudła do mojego wnętrza. Pomalowałam je farbami, które miałam już w domu, wystarczy nałożyć dwie warstwy. Ponieważ pudła nie mają gładkiej powierzchni, polecam nakładanie farby pędzlem. Nie trzeba też czekać wielu godzin przed położeniem kolejnej warstwy. Wystarczy, że pierwsza powłoka dobrze wyschnie. Z mojego doświadczenia wynika, że farby do ścian o wiele lepiej niż te do drewna pokrywają tekturę, ale obie wersje nadają się do takiej metamorfozy.

Dodatkowo postanowiłam ułatwić sobie otwieranie pudeł i dorobiłam skórzany uchwyt. Pozostałe meble w sypialni również je mają, więc pudełka idealnie wpisują się w styl. Dziurki w pasku zrobiłam za pomocą dziurkacza kaletniczego.

ikea508s

Na pokrywie pudła narysowałam dokładne miejsca mocowania uchwytu, przykładając pasek i odrysowując punkty przez otwory. Dziury w pokrywie wykonałam bez większego wysiłku knopikami kaletniczymi. Następnie wystarczyło je tylko przykręcić razem z uchwytem. I gotowe.

ikea509s

Moje pudła zyskały dwa kolory, które pojawiają się również na innych elementach dekoracyjnych w sypialni. Pasują idealnie, a dzięki uchwytowi ze skóry nabrały elegancji. Ja przechowuję w nich koce i magazyny. Jeśli kiedyś będę miała ochotę na innych kolor, wystarczy przemalować ;).  A Wy na jakie kolory byście pomalowali pudła?

ikea510s

Organiczne kawy PÅTÅR

 

Najlepsze, jakie kiedykolwiek dostępne były w sklepach IKEA. Są aromatyczne i stawiają na nogi, a jakby tego było mało, mają certyfikat UTZ i są organiczne! Oznacza to, że wysokiej jakości ziarna kawy arabika pochodzą z rodzinnych farm i kooperatyw prowadzonych na niewielką skalę w Hondurasie, Meksyku, Peru, gdzie uprawiane są bez użycia nawozów sztucznych i pestycydów oraz z poszanowaniem praw pracowniczych

Americo Gil Guevara, farmer z Peru: „Uprawiam kawę organiczną. Nie chcę używać środków chemicznych. Środowisko jest najważniejsze, bez środowiska w dobrej kondycji właściwie niczego już nie będzie”. Po zebraniu owoców kawowca Guevara usuwa te zepsute, a także liście i gałązki. Następnie oddziela się łuski od nasion na sucho, czyli po prostu suszy się plon na słońcu. Kilkucentymetrową warstwę owoców kawowca Guevara rozkłada w nasłonecznionym miejscu i wielokrotnie w ciągu dnia przegarnia. Na noc z ziarna często trzeba uformować kopce i okryć, aby uchronić je przed wilgocią. Po kilku dniach miąższ owoców kawowca zamienia się w wysuszoną skorupę. Oddziela się ją od zielonych ziaren kawy maszynowo, w łuszczarkach. Metoda ta wymaga dużego nakładu pracy. W przeciwieństwie do metody na mokro, nie wymaga jednak specjalistycznych maszyn oraz zużycia dużych ilości wody, której w niektórych regionach upraw brakuje i jest droga.

Americo Gil Guevara, farmer z Peru: „Uprawiam kawę organiczną. Nie chcę używać środków chemicznych. Środowisko jest najważniejsze, bez środowiska w dobrej kondycji właściwie niczego już nie będzie”.
Po zebraniu owoców kawowca Guevara usuwa te zepsute, a także liście i gałązki. Następnie oddziela się łuski od nasion na sucho, czyli po prostu suszy plon na słońcu. Kilkucentymetrową warstwę owoców kawowca Guevara rozkłada w nasłonecznionym miejscu i wielokrotnie w ciągu dnia przegarnia. Na noc z ziarna często trzeba uformować kopce i okryć, aby uchronić je przed wilgocią. Po kilku dniach miąższ owoców kawowca zamienia się w wysuszoną skorupę. Oddziela się ją od zielonych ziaren kawy maszynowo, w łuszczarkach. Metoda ta wymaga dużego nakładu pracy. W przeciwieństwie do metody na mokro, nie wymaga jednak specjalistycznych maszyn oraz zużycia dużych ilości wody, której w niektórych regionach upraw brakuje i jest droga.

UTZ to globalny program certyfikacji, który wspiera farmerów poprzez kooperatywy, kursy i szkolenia, dzięki którym poznają zrównoważone metody uprawy kawy, herbaty, kakao i orzechów laskowych, by nie tylko zwiększać zbiory, ale też zyskać plony najwyższej jakości. Nam certyfikat UTZ gwarantuje, że na plantacjach przestrzegane są standardy zrównoważonych upraw i że panują godne i sprawiedliwe warunki pracy. Certyfikat daje też możliwość sprawdzenia pochodzenia kawy, także PÅTÅR. Wybierając datę produkcji kawy można sprawdzić na jakiej farmie była uprawiana (www.utz.org/IKEA ).

Certyfikat UTZ powstał w 2002 roku jako Utz Kapeh, co znaczy „dobra kawa” w kicze (Quiché), języku grupy Indian, odłamu Majów, zamieszkującej tereny środkowej i zachodniej Gwatemali. Jego inicjatorzy: Nick Bocklandt, plantator kawy pochodzenia belgijsko-gwatemalskiego i Ward de Groote, Holender, właściciel palarni kawy, chcieli zaszczepić ideę zrównoważonego rozwoju na światowym rynku. Finansowo, a także w procesie wdrożenia wspomogło ich Solidaridad (www.solidaridadnetwork.org), międzynarodowa organizacja zajmująca się rozwojem ruchu Fair Trade – Sprawiedliwego Handlu. Solidaridad założono w Holandii w 1969 roku.

W 2007 r. Fundacja Utz Kapeh zmieniła nazwę i logo na Certyfikat UTZ (UTZ Certified). Na opakowaniach kawy czy czekolady szukajcie znaku chorągiewki czy może banera z literami UTZ. Czasami także z hasłem „better farming, better future” – lepsze uprawy, lepsze jutro.

Zielone ziarna kawy trafiają do palarni, głównie tych w Europie. Rozróżnia się trzy stopnie palenia kawy: jasny, ciemny i pośredni. To właśnie one wpływają na aromat i smak naparu.  Pozostaje już tylko zmielić ziarna i nareszcie można zaparzyć napój o zniewalającym zapachu. Z wyjątkiem krajów Bliskiego Wschodu, gdzie kawę się gotuje, jest ona zalewana wrzątkiem. Smakosze cenią kawę świeżo paloną. Kupują ją w małych ilościach i mielą w domu. Dobrym sposobem zachowania aromatu małej czarnej na dłużej jest przechowywanie jej w zamrażarce. W zależności od metody zaparzania stosuje się kawę drobno lub grubiej mieloną.

Zielone ziarna kawy trafiają do palarni, głównie tych w Europie. Rozróżnia się trzy stopnie palenia kawy: jasny, ciemny i pośredni. To właśnie one wpływają na aromat i smak naparu.
Pozostaje już tylko zmielić ziarna i nareszcie można zaparzyć napój o zniewalającym zapachu. Z wyjątkiem krajów Bliskiego Wschodu, gdzie kawę się gotuje, jest ona zalewana wrzątkiem. Smakosze cenią kawę świeżo paloną. Kupują ją w małych ilościach i mielą w domu. Dobrym sposobem zachowania aromatu małej czarnej na dłużej jest przechowywanie jej w zamrażarce. W zależności od metody zaparzania stosuje się kawę drobno lub grubiej mieloną.

Coffea arabica to najpopularniejszy i najszlachetniejszy gatunek kawy, ponad 2/3 światowej produkcji. Pochodzi z Abisynii (dzisiejszej Etiopii), gdzie do dziś można spotkać dziko rosnące kawowce, oraz z południowo-wschodniego Sudanu i północnej Kenii. Abisyńscy nomadowie już około IX wieku jedli zmiażdżone i gotowane zielone ziarna kawy, której nazwa najprawdopodobniej pochodzi od nazwy etiopskiej prowincji Kaffa.

Kilkaset lat później z Afryki arabika trafiła do Jemenu, gdzie zaczęto ją uprawiać i skąd pochodzą pierwsze historyczne źródła o przygotowywaniu napoju z ziarna kawowca (z połowy XV wieku). Na przełomie XVII i XVIII wieku rozpoczyna się światowa kariera kawowca z gatunku Coffea arabica, który trafia najpierw do Indonezji i Indii, a potem do Ameryki Środkowej – na wyspy Morza Karaibskiego – i do Ameryki Południowej. W XIX wieku powstają plantacje w Afryce.

Na opakowaniach kaw PÅTÅR widnieje hasło: Stay in the moment with a PÅTÅR – a second cup of coffee – przedłuż przyjemność z PÅTÅR – drugą filiżanką kawy. PÅTÅR to po szwedzku druga filiżanka kawy lub herbaty. Dolewka – mówiąc inaczej. Rodzina kaw PÅTÅR: 1.Firmowa mieszanka PÅTÅR, ziarna, ciemna z dobrą konsystencją, owocową kwasowatością i nutą kokosa w posmaku. Typowo skandynawski smak kawy. Waga netto 250 g. 2., 3. Kawa espresso PÅTÅR, ziarna – 2. i mielona 3., ciemna, o bogatej i intensywnej konsystencji z nutą słodkich owoców. Waga netto 250 g.       4. Kawa espresso PÅTÅR, średnio palona, dobrze zbalansowana kawa o lekkiej kwasowatości i średniej konsystencji oraz z nutą owocową w posmaku. Waga netto 500 g. 5. Kawa do ekspresu przelewowego PÅTÅR, mielona, średnio palona, dobrze zharmonizowana. Waga netto 500 g.  Wszystkie kawy PÅTÅR nie zawierają żadnych sztucznych składników lub konserwantów.

Na opakowaniach kaw PÅTÅR widnieje hasło: Stay in the moment with a PÅTÅR – a second cup of coffee – przedłuż przyjemność z PÅTÅR – drugą filiżanką kawy. PÅTÅR to po szwedzku druga filiżanka kawy lub herbaty. Dolewka – mówiąc inaczej.
Rodzina kaw PÅTÅR:
1. Firmowa mieszanka PÅTÅR, ziarna, ciemna z dobrą konsystencją, owocową kwasowością i nutą kokosa w posmaku. Typowo skandynawski smak kawy. Waga netto 250 g.
2., 3. Kawa espresso PÅTÅR, ziarna – 2. i mielona 3., ciemna, o bogatej i intensywnej konsystencji z nutą słodkich owoców. Waga netto 250 g.
4. Kawa espresso PÅTÅR, średnio palona, dobrze zbalansowana kawa o lekkiej kwasowatości i średniej konsystencji oraz z nutą owocową w posmaku. Waga netto 500 g.
5. Kawa do ekspresu przelewowego PÅTÅR, mielona, średnio palona, dobrze zharmonizowana. Waga netto 500 g.
Wszystkie kawy PÅTÅR nie zawierają żadnych sztucznych składników lub konserwantów.