Coś dla smakosza

Nic prostszego

 

Konsola w efektownej aranżacji jest świetną inspiracją by zafundować sobie w domu prawdziwą ucztę dla oczu.

Aranżacja, ,która swój przepych zawdziecza intensywnemu kolorowi ściany. Dopełniającą barwą do głebokiego błekitu, która ożywi kompozycję jest pomarańczowy. Nie może go zabraknąć. Jeśli w danym momencie nie ma żywych ciętych kwiatów tej barwy może to być jakikolwoek przedmiot degoracyjny w odcieniu pomarańczy (na zdjeciach nie są to tylko ogniście pomarańczowe maki, ale i marchwekowa figurka królika i rdzawa jelonka). Nie bałabym się też siegnąć po wyglądajacy jak żywy sztuczny kwiat SMYCKA. Od czasu do czasu można przecież poudawać. Niech będzie jak w teatrze. Także czerwienie i inne żywe barwy zyskują w towarzystwie głębokiego błękitu. Wolisz inną gamę kolorów? Podpowiadam - na tle zielonego zaświecą czerwienie, na tle fioletu – żółty. I odwrotnie; na tle czerwieni – zielenie, a na tle żółtego – filety. Natomiast wybierając wazony zadbaj były jak najbardziej różne; większe mniejsze, ceramiczne, szkle, jednobarwne i wzorzyste, a także gładkie i o wyraźnej fakturze.

Aranżacja, ,która swój przepych zawdziecza intensywnemu kolorowi ściany. Dopełniającą barwą do głebokiego błekitu, która ożywi kompozycję jest pomarańczowy. Nie może go zabraknąć. Jeśli w danym momencie nie ma żywych ciętych kwiatów tej barwy może to być jakikolwoek przedmiot degoracyjny w odcieniu pomarańczy (na zdjeciach nie są to tylko ogniście pomarańczowe maki,
ale i marchwekowa figurka królika i rdzawa jelonka). Nie bałabym się też siegnąć po wyglądajacy jak żywy sztuczny kwiat SMYCKA. Od czasu do czasu można przecież poudawać. Niech będzie jak w teatrze. Także czerwienie i inne żywe barwy zyskują w towarzystwie głębokiego błękitu. Wolisz inną gamę kolorów? Podpowiadam – na tle zielonego zaświecą czerwienie, na tle fioletu – żółty. I odwrotnie; na tle czerwieni – zielenie, a na tle żółtego – filety.
Natomiast wybierając wazony zadbaj były jak najbardziej różne; większe mniejsze, ceramiczne, szkle, jednobarwne i wzorzyste, a także gładkie i o wyraźnej fakturze.

Stół lub biurko LINNMON/LALLE ma wymiary 150x75x74(wys.) cm. Blat LINNMON ma grubość 3,4 cm i jest wykończony lakierem akrylowym. Zaś nogi LALLE są z litego buku i również lakierowane na szaro. Dostępne są tez blaty LINNMON i nogi LALLE w innych kolorach. Projekt IKEA of Sweden i Tina Christensen.

Stół lub biurko LINNMON/LALLE ma wymiary 150x75x74(wys.) cm. Blat LINNMON ma grubość 3,4 cm i jest wykończony lakierem akrylowym. Zaś nogi LALLE są z litego buku i również lakierowane na szaro. Dostępne są tez blaty LINNMON i nogi LALLE w innych kolorach. Projekt IKEA of Sweden i Tina Christensen.

Z jednego stołu LINNMON/LALLE można mieć dwie konsole. Blat LINNMON ma wymiary 150×75 cm. Konstrukcją blatu jest rama z płyty wiórowej z wkładem z tektury, którego struktura przypomina plaster miodu, i tak też wypełnienie takie jest nazywane. Całość, jak kromki chleba w kanapce, zamykają dwie płyty pilśniowe. Wypełnienie typu plaster miodu stosowane jest od lat w produkcji drzwi, mebli, opakowań. A nawet w przemyśle motoryzacyjnym, stoczniowym i lotniczym. Czyli wszędzie tam, gdzie potrzebne jest lekki, sztywne, odporne na nacisk. Zaletą jest także, że tektura to materiał naturalny, podlegający recyclingowi, łatwym w montażu i tani. To wszystko jest ważne, gdyż blat trzeba będzie przeciąć. Co nie jest bardzo trudne, ale i nie jest łatwe. Najprościej i najtaniej jest kupić piłę, tak zwaną płatnicę (dostępne są w każdym markecie budowlanym). Im piła szersza i dłuższa tym większa gwarancja, że cięcie będzie równe.

Zaczynamy od narysowania ołówkiem na blacie linii cięcia, a potem już powoli i delikatnie piłujemy nie spuszczając wzroku wytyczonej trasy. Trochę tak, jak wtedy, gdy uczyliśmy się jeździć na rowerze…. Jeśli nie czujesz się pewnie z piłą w ręce po prostu jedź z blatem do najbliższego stolarza.

Z przymocowaniem nóg LALLE nie będzie już takiego problemu. Blat LINNMON ma nawiercone otwory, które ułatwiają montaż. A, że konsola na dwóch nogach nie ustoi, koniecznie trzeba ją podeprzeć. Można w tym celu wykorzystać 2 gotowe wsporniki, na przykład EKBY STÖDIS. Będzie to najłatwiejsze, najszybsze i najtańsze.

Ale można też przykręcić do ściany stalowy lub aluminiowy profil kątowy długości około 100 cm tak, by stworzył półkę na wysokości 70,6 cm (dobrze jest wcześniej nawiercić w profilu 3-4 otwory na każdym boku). Uwaga, umocowany do ściany bok kątownika
nie może być wyższy niż 3 cm, gdyż inaczej będzie widoczny po zamontowaniu blatu (drugi bok może być dłuższy, co ułatwi mocowanie blatu). Na koniec kładziemy blat na półce z kątownika i przykręcamy od spodu wkrętami do drewna. Jeśli nie zapomnieliśmy o poziomicy, to wszystko powinno się udać.

Pamiętamy też, że różne rodzaje ścian wymagają różnych typów mocowań; należy zawsze używać śrub i wkrętów odpowiednich do ściany, przy której ma stanąć konsola.