Deska kuchenna w roli clipboardu

Zrób to sam

 

Gdy zobaczyłam te deseczki w sklepie, od razu zapałałam chęcią posiadania choćby jednej. A gdy zobaczyłam ich cenę , na jednej się nie skończyło. Podoba mi się ich kształt, wielkość, no i to, że nie są drogie. :) Świetnie pełnią swoje funkcje, do których są przeznaczone, ale sprostają także tym zadaniom, które dla nich wymyślam. ;) Zaplanowałam dla nich jak dotąd wiele ról, a w dwie z nich już się wcieliły. Jedną pokazałam już na swoim blogu, drugą zademonstruję Wam dziś tutaj.

Dzisiejsze wcielenie deski PROPPMATT to kuchenny clipboard do zawieszenia na szynie kuchennej.

Oto, co będzie nam potrzebne:

  • deska PROPPMATT
  • klip do clipboardu
  • gwoździe FIXA
  • młotek
  • cążki

narzędzia IKEA

Jeśli nie uda się Wam kupić samych klipów, wybierzcie tanie małe clipboardy i odczepcie od nich klipy. Do tego potrzebne są właśnie cążki. Ponieważ deska nie jest bardzo gruba, to i gwoździe powinny być dość krótkie. Ja takich pod ręką nie miałam. Poradziłam sobie za to w inny sposób. Skróciłam cążkami te, które miałam. Innym gwoździem zrobiłam pierwsze dziury w desce, aby skrócone mogły łatwiej się wbić. Odczepiony clip przykładamy w górnej części deski, zaraz pod uchwytem. Staramy się, aby był pośrodku deski. Najpierw markujemy dziury dłuższym gwoździem, a następnie przybijamy krótkimi. Kuchenny clipboard gotowy.

deska IKEA

Teraz pokażę Wam, do czego ja ich używam. Mam dwa clipboardy i jeden jest moim kalendarzem (zrobiłam sobie sama kartki z miesiącami – można je łatwo wykonać w programie komputerowym), a na drugim zapisuję listę zakupów. Takie kartki są bardzo przydatne, gdy np. robimy kanapki i kończy się masło. Od razu wpisujemy brakujące produkty na listę i nie musimy wciąż pamiętać, by je kupić. Jedyne, o czym musimy pamiętać, to to, żeby zabrać ze sobą listę. ;)

deska IKEA