Metamorfoza plecaka

 

Choć w sierpniu trwają jeszcze wakacje, rodzice są myślami już gdzie indziej i powoli przygotowują swoim pociechom wyprawkę do szkoły. To nie tylko książki i zeszyty, ale również plecak. W czasach, kiedy nietrudno o to, żeby ktoś miał to samo co my, indywidualność jest w cenie. A to możemy zapewnić sobie sami odrobiną kreatywności. I tak plecak STARTTID jest świetną bazą do dostosowania go pod indywidualne potrzeby estetyczne. Podpowiem Wam, jak prosto i szybko zmienić go tak, aby nabrał charakteru. Mogą to zrobić nie tylko rodzice, ale i same dzieci.

Potrzebne będą:

  • plecak STARTTID
  • zestaw kaletniczy
  • skrawki skór
  • pisaki do tkanin LOPPSTARR
  • kawałek wełny
  • tekturka
  • nożyczki
  • skrawki tkanin
  • ołówek
  • nożyczki
  • klej do tkanin

ikea559s.PNG

Na początku wymieniłam uchwyty przy suwakach. Dwa cienkie paski wycięłam ze skóry. Dziurkaczem kaletniczym zrobiłam dwie dziurki na obu krańcach. W otworach umieściłam metalowe wykończenia (do dostania razem z zestawem kaletniczym). Zacisnęłam oba końce razem. Przez dziurki przewlekłam kilka razy włóczkę (można zastąpić ją mocnym sznurkiem lub drucikiem) i przywiązałam do suwaka w zamian usuniętego nożyczkami troczka. W ten sposób zmieniłam dwa zapięcia.

ikea560s.png

Ostatnie zapięcie miało być bardziej fantazyjne. Dorobiłam do niego frędzel z włóczki. Na dwóch złożonych ze sobą kartonach zawinęłam włóczkę. Następnie przez środek przeciągnęłam nitkę i związałam ją z jednej strony, a z drugiej przecięłam nożyczkami między tekturkami. Ok. 1 cm od związania przewiązałam nitki w poprzek, tworząc frędzel. Przywiązałam go mocno do ostatniego zapięcia przy suwaku. Kolejną ozdobą plecaka miała być wyklejanka z materiału. W przypadku plecaka mojego syna to pierwsza litera jego imienia. Narysowałam ją na tkaninie (można wydrukować szablon z Worda, jeśli nie jesteśmy mocni w rysunku) i dokładnie wycięłam. Jeśli tkanina ma wzór z jednej strony, pamiętajmy o prawidłowym odrysowaniu litery.

ikea561s.PNG

Litery z materiału nie przyszywałam. To byłoby trochę skomplikowane. Przykleiłam ją klejem do tkanin. Jest mocny, ale jeśli w trakcie przyklejania coś wydostanie się nam poza obszar, który ma być klejony, trzeba jak najszybciej usunąć go mokrą gąbką lub skrawkiem zwilżonej tkaniny. IKEA w swojej ofercie ma jeszcze supergadżet, który w łatwy sposób pozwoli ozdobić plecak: flamastry do pisania po tkaninach. Ja wykorzystałam je dość skromnie, gdybym jednak przygotowywała plecak dla dziewczynki, pewnie bym je wypisała. Jestem pewna, że z czasem mój syn sam go ozdobi wzorami według własnego pomysłu. Na koniec plecak zyskał jeszcze dodatkowy skórzany uchwyt na górze. Przymocowałam go knopikami kaletniczymi.

To, co pokazałam, to tylko skromny początek tego, co możecie z plecakiem zrobić sami. Wystarczą klej do tkanin, pisaki i sprzęt kaletniczy (możecie go zamówić w Internecie) i Wasza wyobraźnia. Do dzieła!

ikea562s.PNG

Plecak mojego syna czeka na niego, aż wróci z wakacji. Mam nadzieję, że będzie zadowolony. A jeśli będzie chciał jeszcze bardziej dopasować go do tego, co lubi, pomogę mu w tym z przyjemnością.

ikea563s.PNG