Obrus w stylu boho

 

Im bliżej wiosny i lata, tym bardziej ciągnie mnie do kolorów, które kojarzą mi się z beztroskimi chwilami. Wtedy też częściej eksperymentuję we wnętrzu z różnymi stylami. Oczywiście, nie przearanżowuję całego mieszkania, ale staram się raczej odświeżyć nieco wnętrze. Najłatwiej zaspokoić swoje wnętrzarskie zachcianki, zapraszając bliskie osoby na małe przyjęcie. Wtedy możemy udekorować stół w danym stylu. Latem bardzo lubię nawiązywać do estetyki boho, czyli dużo kolorów i etnicznych wzorów, czysta energia i radość! Taka też jest nowa kolekcja JASSA. Tkaniny z tej serii idealnie nadają się na zwariowany obrus na letnie przyjęcia. Pokażę Wam, jak jeszcze bardziej podkręcić charakter tej tkaniny i zrobić z niej niepowtarzalny obrus boho.

Będą potrzebne:

  • wzorzysta i kolorowa tkanina JASSA
  • różnokolorowe kordonki/mulina
  • sztywny karton
  • nożyczki
  • igła z dużą dziurką
  • maszyna do szycia
  • żelazko

ikea522s

Tkaniny Jassa są przycięte do długości 3 metrów, idealnie na duży stół. Gdybym chciała zrobić z niej zwyczajny obrus, wystarczyłoby, bym zawinęła jej brzegi i przeszyła. Dla mnie to jednak za mało. Postanowiłam zrobić kolorowe chwosty i przyszyć je dookoła. Do tej wielkości tkaniny wykonałam około 100 frędzli. Chociaż myślałam, że zajmie mi to kilka dni, okazało się, że wystarczył jeden wieczór. Nie chciałam robić dużych chwostów. Wolałam, żeby było ich więcej i by były mniejsze. Ich wielkość zależy od kartonika, na którym będziemy je zawijać. Ja wycięłam dwa kartoniki o wysokości 5 cm. Szerokość jest obojętna. Dobrze, aby karton był dość gruby i sztywny. Najlepiej przygotować kilka, bo mocno się zużywają. Dwa kartoniki składamy razem i owijamy nitką kordonka. Dobrze jest przyjąć ilość okrążeń nitki i się tego trzymać. Ja na każdy frędzel obliczyłam 40 okrążeń. Po nawinięciu pomiędzy kartoniki wkładałam nową nitkę i zawiązywałam supeł. Na drugiej krawędzi wkładałam między kartoniki nożyczki i przecinałam nitki.

ikea523s

Teraz wystarczy złączyć nitki razem i w odległości ok. 1 cm od góry owiązać małą nitką i zawiązać na supeł. Na koniec wyrównałam długość nitek nożyczkami. Czynność tę powtórzyłam 100 razy. Nitki, którymi przewiązywałam chwosty w połowie, zostawiałam dość długie. Są one potrzebne, by nawlec je na igłę i przyszyć do krawędzi obrusu.

ikea524s

Zanim przyszyłam frędzle, z każdego boku tkaniny zaprasowałam krawędzie do podłożenia. Dzięki temu wiedziałam, gdzie dokładnie przyszyć chwosty, żeby były równe. Po przyszyciu wszystkich odcięłam nadmiar nitek i przeszyłam krawędzie na maszynie.

ikea525s

Gotowy obrus wystarczy położyć na stole i dopasować do niego kolorową zastawę: najlepiej miks talerzy, misek i kubków. Niech będzie wesoło i różnorodnie!

ikea526s

Taki obrus możemy również wykorzystać na przyjęciu w ogrodzie lub na pikniku w parku. Efektownie będzie się prezentował na tle świeżej, zielonej trawy! :)

ikea527s (2)