Archiwa tagu: BASNÄS

Przepis na jesienną pogodę

 

Jesienią i zimą bardziej niż w pozostałych porach roku potrzebujemy komfortu i dobrego samopoczucia w domu. Specjalistami w tej dziedzinie są Skandynawowie. Duńczycy mają nawet specjalny termin – hygge, który oznacza sztukę tworzenia przytulnej atmosfery ogniska domowego, wspólnoty, intymności. Wiele możemy się od nich nauczyć!fot_1

Jesienno-zimowe wnętrza zagęszczają się i stają się bardziej kameralne. Pozwalamy sobie na dywany i ciężkie zasłony w oknach. Na sofach układamy kolejne poduszki i nie rozstajemy się z miękkim pledem. Chętniej sięgamy po ciemniejsze i cieplejsze barwy, naturalne materiały i mięsiste tkaniny. To wyraz potrzeby stabilności i bezpieczeństwa oraz skuteczny sposób na dodanie wnętrzom przytulnego charakteru, a także nawiązanie do tradycji. Dawniej zimowy wystrój pokoi miał też praktyczny sens. Dywany ocieplały przemarzające, wilgotne ściany, grube kotary zasłaniały okna i drzwi, a poduszki – wałki na parapetach chroniły przed zimnem ciągnącym przez szpary.

Nie musisz wszystkiego wymieniać. Wystarczy, kilka prostych zabiegów, by zrobiło się tak, jak zamarzysz: ciepło i przytulnie. Sekret sezonowych zmian wystroju domu polega na tym, by ściany, podłoga, sufit stanowiły neutralne tło, na którym można budować różne nastroje za pomocą tekstyliów, dodatków i oświetlenia (o oświetleniu zimowych wnętrz już wkrótce).  •Wystarczy, że zmienisz zasłony na cięższe, z grubszych tkanin, i zastąpisz niektóre poszewki na poduszkach takimi, które maja mają wyraźną fakturę, wpisują się w jesienną, ciemniejszą gamę, a także zawierają motyw i z motywem, który odpowiada stylowo stylowi wnętrza (5. –- RENREPE, 6. – kolekcja SÄLLSKAP). A przy sofie położysz dodatkowy, mniejszy dywan lub dwa. Na spodzie powinien być dywan tkany na płasko, na wierzchu z krótkim lub długim włosiem. Dobrze wygląda połączenie gładkich dywanów, takich jak BASNÄS, LOHALS (1., 2.) z wzorzystymi, na przykład w orientalne motywy, których w IKEA jest duży wybór. (1., 2., 4.). Powinny nachodzić na siebie i tworzyć barwny, wzorzysty patchwork. •Drzwi wejściowe przysłoń kotarą ANVÄNDBAR (3.), 145x250 cm, z gęsto tkanej mieszanki bawełny i lnu. Zasłona nie tylko ociepli, ale tak, jak i dywany, wyciszy wnętrze domu. Do montażu kotary odpowiedni będzie niedrogi karnisz HUGAD o regulowanej długości na wspornikach BETYDLIG (do wyboru białe lub czarne). Takie same karnisze można wykorzystać do powieszenia na ścianek dywanu (1.). Przydadzą się jeszcze kółka z żabkami SYRLIG.

Nie musisz wszystkiego wymieniać. Wystarczy kilka prostych zabiegów, by zrobiło się tak, jak zamarzysz: ciepło i przytulnie. Sekret sezonowych zmian wystroju domu polega na tym, by ściany, podłoga, sufit stanowiły neutralne tło, na którym można budować różne nastroje za pomocą tekstyliów, dodatków i oświetlenia (o oświetleniu zimowych wnętrz przeczytasz tu: http://tytuurzadzisz.pl/magia-swiatla).
• Zmień zasłony na cięższe, z grubszych tkanin, i zastąpisz niektóre poszewki na poduszkach takimi, które mają wyraźną fakturę, wpisują się w jesienną, ciemniejszą gamę i styl wnętrza. (5. –RENREPE, 6. – kolekcja SÄLLSKAP). A przy sofie położysz dodatkowy mniejszy dywan lub dwa. Na spodzie powinien być dywan tkany na płasko, na wierzchu z krótkim lub długim włosiem. Dobrze wygląda połączenie gładkich dywanów, takich jak BASNÄS, LOHALS (1., 2.) z wzorzystymi, na przykład w orientalne motywy, których w IKEA jest duży wybór. (1., 2., 4.). Powinny nachodzić na siebie i tworzyć barwny, wzorzysty patchwork.
• Drzwi wejściowe przysłoń kotarą ANVÄNDBAR (3.), 145×250 cm, z gęsto tkanej mieszanki bawełny i lnu. Zasłona nie tylko ociepli, ale tak jak i dywany wyciszy wnętrze domu. Do montażu kotary odpowiedni będzie niedrogi karnisz HUGAD o regulowanej długości na wspornikach BETYDLIG (do wyboru białe lub czarne). Takie same karnisze można wykorzystać do powieszenia na ścianek dywanu (1.). Przydadzą się jeszcze kółka z żabkami SYRLIG.

•Uczucie zadomowienia i prywatności budują także osobiste akcenty; : rodzinne pamiątki, zdjęcia, trofea z wakacji, … ... Dobrym pomysłem jest sezonowa zmiana dekoracji. Wyjęte z pudeł czy szaf przechowywane od zimy przedmioty widzimy w nowym świetle i możemy je ustawić w inny niż rok temu sposób. Wkomponowując niewielkie lampy, a także świeczniki i świece (1. – lampa na biurko FORSÅ, 2, – świece bryłowe FENOMEN, 3. – świeczniki JÄTTEVIKTIG), podkreślisz zimowy charakter aranżacji. Obrazy czy fotografie ożywi nowa rama lub passe-partout w innym kolorze (4. –- ramy SKATTEBY). Sezonowe zmiany pobudzają witalność wnętrz. , Dzięki dzięki czumu czemu zawsze wyglądają świeżo i interesująco.

• Uczucie zadomowienia i prywatności budują także osobiste akcenty: rodzinne pamiątki, zdjęcia, trofea z wakacji… Dobrym pomysłem jest sezonowa zmiana dekoracji. Wyjęte z pudeł czy szaf przechowywane od zimy przedmioty widzimy w nowym świetle i możemy je ustawić w inny niż rok temu sposób. Wkomponowując niewielkie lampy, a także świeczniki i świece (1. – lampa na biurko FORSÅ, 2, – świece bryłowe FENOMEN, 3. – świeczniki JÄTTEVIKTIG), podkreślisz zimowy charakter aranżacji. Obrazy czy fotografie ożywi nowa rama lub passe-partout w innym kolorze (4. – ramy SKATTEBY). Sezonowe zmiany pobudzają witalność wnętrz, dzięki czemu zawsze wyglądają świeżo i interesująco.

 

Pochwała prostoty

Ale masz styl!

 

Pozbyć się wszystkiego, co zbędne. Pochować to, co nie musi być pod ręką. Odejmować, zamiast dodawać i mnożyć. Zrobić miejsce pustce i ciszy. To skuteczna droga do pięknych wnętrz, która i u nas zdobywa powoli popularność.

Minimalizm nie dotyczy wyłącznie nowoczesnych wnętrz. Nie jest przypisany do konkretnego stylu. To raczej stan umysłu i ducha, który przekłada się także na projektowanie i aranżowanie przestrzeni. Myślenie to może być bliskie miłośnikowi klimatów rustykalnych, industrialnych, skandynawskich czy orientalnych.

Prostota rustykalna. To nie tylko mniej przedmiotów, ale też oszczędne kształty i naturalne, wysublimowane barwy. Tu nic nachalnie nie domaga się uwagi. Nic nie krzyczy. Przestrzeń i zgromadzone przedmioty mówią szeptem. Naturalne światło przefiltrowane przez lekkie tkaniny staje się miękkie, a cienie mają rozmyte kontury.

Prostota rustykalna. Nie tylko mniej przedmiotów, ale też oszczędne kształty i naturalne, wysublimowane barwy. Tu nic nachalnie nie domaga się uwagi. Nic nie krzyczy. Przestrzeń i zgromadzone przedmioty mówią szeptem. Naturalne światło przefiltrowane przez lekkie tkaniny staje się miękkie, a cienie mają rozmyte kontury.

Nieco industrialnie. W otoczeniu, w którym jest miejsce na pustkę, lepiej dostrzega się szczegóły: linię dzbanka na parapecie, załamanie światła w szklanej misie. A drewniana taca z kunsztownym usłojeniem jest jak obraz na tle białej ściany.

Nieco industrialnie. W otoczeniu, w którym jest miejsce na pustkę, lepiej dostrzega się szczegóły: linię dzbanka na parapecie, załamanie światła w szklanej misie. A drewniana taca z kunsztownym usłojeniem jest jak obraz na tle białej ściany.

Nowocześnie. Niskie sprzęty i duże odsłonięte okno pozwalają cieszyć się przestrzenią. Nie brakuje powietrza i światła. Przy absolutnie gładkich ścianach wagi nabierają zróżnicowane faktury: obicia sofy, owczej skóry na szezlongu, dywanu o długim włosiu, plecionych koszy i ażurowego stolika. Pustka nie oznacza ascezy. Oczekiwania wobec nielicznych sprzętów są wysokie. Muszą sobie zasłużyć na miejsce. Na przepastnej sofie KARLSTAD na pewno można poczuć się komfortowo.

Nowocześnie. Niskie sprzęty i duże odsłonięte okno pozwalają cieszyć się przestrzenią. Nie brakuje powietrza i światła. Przy absolutnie gładkich ścianach wagi nabierają zróżnicowane faktury: obicia sofy, owczej skóry na szezlongu, dywanu o długim włosiu, plecionych koszy i ażurowego stolika. Pustka nie oznacza ascezy. Oczekiwania wobec nielicznych sprzętów są wysokie. Muszą byc praktyczne, trwałe i piękne, by zasłużyć sobie na swoje miejsce. Na przepastnej sofie KARLSTAD na pewno można poczuć się komfortowo.

W minimalistycznych wnętrzach zaakcentowaniu form, podziałów, proporcji służy kontrast, na przykład czerni i bieli (we wnętrzach nowoczesnych) lub czerni i jasnych barw ziemi (we wnętrzach stylowych). Czerń stolarki okna sugeruje, że jest ono niczym innym, jak kolejną ramą (obok tych za sofą), która kadruje widok za oknem. Jeśli czerń wydaje się Ci za agresywna, zastąp ją grafitowym odcieniem szarości.

W minimalistycznych wnętrzach zaakcentowaniu form, podziałów, proporcji służy kontrast, na przykład czerni i bieli (we wnętrzach nowoczesnych) lub czerni i jasnych barw ziemi (we wnętrzach stylowych). Czerń stolarki okna sugeruje, że jest ono niczym innym, jak kolejną ramą (obok tych za sofą), która kadruje widok za oknem. Jeśli czerń wydaje się ci za agresywna, zastąp ją grafitowym odcieniem szarości.

Pamiętaj, zawsze da się coś jeszcze uprościć.

Błękit na sen

Ale masz styl!

Wybór koloru zawsze wywołuje duże emocje. W pokoju dziennym, czy łazience paleta powinna uwzględniać upodobania wszystkich domowników. W sypialni wystarczy jednak pogodzić gust co najwyższej dwóch osób. Przyznaję – i to bywa trudne.
Argumenty ułatwiające podjęcie decyzji podsuwa psychologia koloru i chromoterapia, dziedzina zajmująca się leczeniem kolorem.

Błękit na sen

Dzięki jasnym, pastelowym kolorom niewielki pokój wyda się przestronniejszy. Dla ożywienia dobrze jest dodać plamy nasyconych barw przeciwstawnych: dla fioletu będzie to żółty (na zdjęciu pled i dywan w odcieniu musztardowym), do zieleni – czerwień (kwiatowy deseń na pościeli).

Do sypialni polecana jest gama pastelowa, a także odcienie neutralne, zielenie, błękity, szaroniebieski, turkusowy, fiolety, czerwień, biel, czerń.

Kolory pastelowe – jasne odcienie żółtego, blade błękity i zielenie, a także pudrowy róż wyzwalają pozytywne emocje, są powszechnie lubiane. Pewnie dlatego, że tak jak i biel, nie są inwazyjne, wzbudzają zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Pastelowy róż, niebieski i zielony uspokajają, kanalizują agresję i łagodzą konflikty. Różowy dodatkowo pomaga odreagować stres.

Białe i ciemne dodatki

Do błękitu, fioletu oraz zieleni pasują białe, ciemnobrązowe i czarne dodatki. Białe (a także srebrny) rozjaśniają i dodają lekkości. Ciemne są mroczne, tajemnicze, ale i eleganckie.

Błękity, zielenie, turkus, fiolet, ciepłe odcienie czerni to kolory relaksujące, wyciszające i przywracające równowagę. Zieleń i błękit są wskazane dla cierpiących na bezsenność. O ile jednak chętnie wybieramy odcienie zieleni, to błękity czy turkus nie są u nas popularne. Nie rozumiem dlaczego. Przecież intensywne, ciepłe błękity, a także odcienie złamane, na przykład szaroniebieski, wyglądają bardzo interesująco, szczególnie we wnętrzach klasycznych.

Naturalne materiały w sypialni

Dodatki kolorystyczne w sypialni

Neutralna paleta doskonale łączy się z naturalnymi materiałami, a także czernią, bielą, kolorem kremowym, głęboką butelkową zielenią, czerwienią laki, kobaltem, granatem.

Kolory ziemi, neutralne są bezpieczne i eleganckie. Powstają z połączenia kilku barw. Są to szarości i brązy, wzbogacone zielenią, czerwienią, błękitem, ochrą lub różem i przypominają skórkę kreta, sierść sarny, wielbłąda, upierzenie gołębia, polne kamienie, suche trawy, piasek…. Kolorem neutralnym jest także khaki. Kolory ziemi mogą być ciemne lub jasne.

Brązy kreują przyjazny, ciepły klimat. Stwarzają również wrażenie solidności i wszechogarniającego spokoju, ale uwaga: w nadmiarze mogą przygnębiać.
Szarości to połączenie czerni z bielą i domieszkami, od których zależy jej temperatura. Szarość wpadająca w niebieski lub zielony działa podobnie jak odcienie niebieskiego czy zielonego.

Ciemne kolory w sypialni

Przytulna I elegancka sypialnia

Ciemne, wpadające w czerń kolory jak granat, zieleń, fiolet, a także ciepłe odcienie czerni, zmniejszają co prawda wnętrza, ale tym samym sprawiają, że staja się przytulne, wyszukane i eleganckie. Srebrne lub złote dodatki, a także lustra dodają im blasku i przepychu.

W sypialni możemy sobie pozwolić na ciemne odcienie. Zgodnie z regułą, że kolory głębsze i mocniejsze stosujemy w pomieszczeniach, w których przebywamy rzadziej, głównie wieczorem i nocą.  Wyodrębniona z mieszkania ciemnym kolorem sypialnia wyraźnie sygnalizuje, że to jest szczególne miejsce, miejsce wyciszenia i nocnego wypoczynku.
Potrzeba jednak odwagi, żeby urządzić sypialnię w czerni. Jeśli masz wątpliwości, spróbuj najpierw pomalować tylko jedną ze ścian na ciemny kolor i sprawdź jak się będziesz czuć w takim wnętrzu.
W ciemnej sypialni ważne jest mocne oświetlenie. Niezastąpione są też włączniki – ściemniacze DIMMA, które pozwalają regulować natężenie światła.
Czerń działa wspierająco, daje poczucie bezpieczeństwa, emocjonalnej równowagi. Jest idealna dla tych, którzy potrzebują odcięcia się od świata zewnętrznego.

Czerwień w sypialni

Czerwień świetnie się sprawdza na dużych płaszczyznach, na ścianach, podłodze, frontach szaf. Klasyczne jest połączenie czerwieni z bielą i / lub granatem.

Czerwony przynosi ożywienie, odpowiada za poczucie bezpieczeństwa i dostarcza energii, a także wzmacnia organizm i pobudza przemianę materii. Co ciekawe, czerwony, a także pomarańczowy są zalecane cierpiącym na agorafobię (lęk przed otwartą przestrzenią).
Czerwień to mój ulubiony kolor we wnętrzach. Szczególnie w sypialni.

Biel w sypialni

Biel rozjaśnia wnętrza i wysubtelnia inne barwy.

Biel usuwa ciemność, przygnębienie i depresję. Działa harmonizująco i tonująco, zapewniając równowagę w organizmie. Pobudza też organizm do walki z chorobami, wzmacnia odporność, pobudza metabolizm.

Niezależnie od tego, co twierdzą specjaliści od psychologii koloru i chromoterapii przy wyborze koloru, szczególnie do sypialni, kieruj się (kierujcie się) przede wszystkim intuicją. Każdy z nas jest niepowtarzalny. Dobór kolorów, tak jak i deseni na tkaninach daje więc szansę na stworzenie wnętrza unikalnego. A taka właśnie powinna być sypialnia. Włącznie z twoją (waszą).