Archiwa tagu: BIRKET

Komfortowy i praktyczny, czyli po prostu… dywan!

Dobry pomysł

 

Dywany występują w życiu każdego z nas niemal od zawsze. Jako dzieci bawiliśmy się na nich samochodzikami czy marzyliśmy o tym, by któryś z nich okazał się wersją latającą, znaną nam dobrze z bajek o Aladynie. Gdy trochę podrośliśmy, wielu z nas uczyło się na nich, czytało książki czy spędzało czas ze znajomymi. W dorosłym życiu jednak niewielu z nas decyduje się wyposażyć swój dom w dywany, kojarząc je głównie z mieszkaniami babć czy cioć. A szkoda, bo są one fajnym, praktycznym i stosunkowo tanim dodatkiem, zwiększającym komfort i ocieplającym nasze wnętrza. Jaki dywan wybrać i dlaczego? Oto kilka prostych wskazówek.
igor_20161006_001_01
Kilka powodów, dla których wybór dywanu to strzał w dziesiątkę
Dlaczego warto wyposażyć mieszkanie w dywan? Jest przynajmniej kilka dobrych powodów. Po pierwsze, daje on ciepło, co będziesz szczególnie doceniać jesienią i zimą. Koniec z zimną podłogą, od teraz możesz przejść na bosaka nawet wtedy, gdy za oknem największy mróz. Po drugie – zbiera zabrudzenia. Dużo mniej widać na nim okruchy czy kurz, a czyszczenie go nie jest wcale takie uciążliwe. Wystarczy chwila z odkurzaczem i gotowe – mamy dywan jak nowy. Po trzecie – wygłusza. I to nie tylko nasze tupanie, ale także dźwięki dochodzące z pomieszczenia poniżej. Masz głośnego sąsiada, który słucha muzyki nieprzypadającej Ci do gustu? Dywan sprawi, że będziesz go słyszeć trochę mniej. Po czwarte – chroni podłogę przed zarysowaniami. Nie musisz się już przejmować, że fotel czy stolik zostawią swój ślad na parkiecie, oczywiście – o ile stoją na dywanie. No i po piąte – może być fajnym i stylowym dodatkiem do Twojego wnętrza.
igor_20161006_001_02
Styl i praktyczność, czyli dywan salonowy
Skoro ustaliliśmy, że zakup dywanu to strzał w dziesiątkę, to sprawdźmy teraz, jak dopasować go do Twojego wnętrza. Zacznijmy najpierw od salonu i jadalni, gdyż najczęściej te dwa pomieszczenia są ze sobą połączone. Tutaj potrzebujemy przede wszystkim dywanu o sporych rozmiarach, który zasłoni większą część podłogi, abyś mógł korzystać z niego, siedząc na kanapie, fotelu czy przy stole. Dobrze, aby miał krótkie włosie, przez co łatwiej będzie utrzymać go w czystości – w końcu to w salonie jemy, a gdzie jedzenie, tam i często brudna podłoga. No i musi on pasować do stylu, w jakim zaaranżowane jest Twoje mieszkanie – do kanapy, ścian, obrazów. Może go podkreślać, ale też z nim kontrastować, wszystko zależy od tego, na co masz ochotę.

W IKEA znajdziesz ogromny wybór dywanów, które z powodzeniem sprawdzą się w salonie czy jadalni. Serie HALVED i RAVNSÖ to atrakcyjne wielobarwne dywany wykonane z odpornej na zabrudzenia wełny. Stworzono je ręcznie w Indiach, gdzie wykwalifikowani rzemieślnicy mają dobre warunki pracy i godziwe płace.

igor_20161006_001_03
Dywany z serio MORUM to kolejna dobra propozycja. Ich płaska powierzchnia ułatwia wysuwanie krzeseł oraz odkurzanie, a do tego wykonano je z materiałów odpornych na deszcz, słońce, śnieg i zabrudzenia – możesz więc używać ich również na zewnątrz. Seria MORUM występuje w trzech rozmiarach oraz dwóch kolorach (beżowym i jasnoszarym), także bez problemu dopasujesz go do swojego wnętrza.
igor_20161006_001_04Prawdziwym hitem Twojego mieszkania może okazać się asymetryczny dywan z serii TERNSLEV. Można go przekręcać i obracać, przez co łatwiej znaleźć mu idealne miejsce. Wykonano go z juty, która jest trwałym i odnawialnym materiałem o naturalnych różnicach kolorystycznych, dzięki czemu każdy dywan jest unikalny. No i co ważne w męskim domu – łatwo go odkurzyć ze względu na łatwą powierzchnię.

PE607120_lowres
Miękkość i wygoda, czyli dywan sypialniany
Z salonu przejdźmy teraz do sypialni. Na początku warto zastanowić się, dlaczego czasem lepiej wybrać dywan, a nie na przykład popularną wykładzinę. To proste – dywan jest dużo tańszy i dużo łatwiejszy do zmiany. Gdy przestanie nam się podobać, to wystarczy go zwinąć i wymienić, w przeciwieństwie do wykładziny, z którą sprawa jest oczywiście dużo trudniejsza.

Wracając do dywanu sypialnianego – tu potrzebujemy przede wszystkim miękkości i ciepła, aby każdy krok po wyjściu z łóżka był przyjemny, a wstawanie nie było chłodną torturą. Trzeba więc wybrać dywan o długim i miękkim włosiu, a także o odpowiednio dużym rozmiarze. Świetnie sprawdzi się w tym celu dywan z serii ÅDUM. Jego grube włosie tłumi dźwięki i zapewnia miękką powierzchnię do chodzenia. Co ważne, wykonano go z włókien syntetycznych, dzięki czemu jest trwały i odporny na plamy.
PhotoRepro:0Innym dywanowym rozwiązaniem do sypialni może być kwadratowy BIRKET lub występujące w różnych rozmiarach dywany ALHEDE. Wszystkie są łatwe w pielęgnacji oraz miękkie, przez co świetnie sprawdzą się jako podłoże Twoich pierwszych, porannych kroków.
igor_20161006_001_07
Dywan najlepszy przyjacielem dziecka
Jeśli jesteś rodzicem, to dywan w pokoju Twojego dziecka będzie Twoim największym sprzymierzeńcem. Maluch nie porysuje (przynajmniej nie tak szybko) podłogi, nie będzie mu zimno nawet wtedy, gdy będzie biegać bez skarpetek, a także zyska superzabawkę. IKEA w swojej ofercie ma świetne dywany dla dzieci – dla chłopca może to być STORABO czy LEKPLATS z narysowanymi na nich ulicami, a dla dziewczynki HEMMAHOS, idealny do gry w klasy. Z nimi Twoje dziecko nigdy nie będzie się nudzić.
igor_20161006_001_08Oczywiście, powyższe przykłady nie wyczerpują całego asortymentu, który możesz wybrać w IKEA. Znajdziesz tam jeszcze dziesiątki innych dywanów, które świetnie sprawdzą się czy to w Twoim salonie, sypialni, pokoju dziecka, czy też w innych pomieszczeniach – łazience, przedpokoju, a nawet na balkonie. Warto więc wybrać się do któregoś ze sklepów IKEA i wybrać jeden z nich. Dobrze dobrany z pewnością okaże się prawdziwym strzałem w dziesiątkę, który wprowadzi Twoją podłogę na zupełnie nowy poziom komfortu.

Łapki do naczyń

Zrób to sam

 

Lubię nowości w IKEA, szczególnie te w dziale z tekstyliami, bo zawsze inspirują mnie do kolejnych kreatywnych działań. Tak było z tkaniną BIRKET. Jej ciekawy wzór w kwadraty sprawił, że zaczęłam szukać inspiracji na kwadratowe tekstylia własnej roboty. I tak wpadłam na pomysł, żeby uszyć tzw. łapki do gorących naczyń. Ich tradycyjny kształt i obszycie może się wydawać dla osoby początkującej w szyciu dość trudne, dlatego uprościłam formę. Pokażę Wam, jak zrobić materiałowe uchwyty, aby były nie tylko funkcjonalne, ale i ładne.

Do zrobienia uchwytów do gorących naczyń potrzebne są:

  • tkanina
  • owata (watolina)
  • nici
  • igła/maszyna
  • nożyczki
  • szpilki
  • ołówek/kreda
  • centymetr

uchwyt IKEA

Zaczęłam od wycięcia dwóch kwadratów z tkaniny BIRKET. Przeciętny uchwyt do naczyń ma wymiary około 21×21 cm. Z owaty również wycięłam kwadrat o takiej samej wielkości jak z materiału. Jeśli watolina jest dość gruba, wystarczy jeden kwadrat, a jeśli chcemy mieć pewność, że nic nas nie oparzy, możemy zastosować dwie warstwy. Przygotowane kawałki tkaniny połączyłam ze szpilkami wraz z owatą (tkaniny ułożyłam prawą stroną do siebie, a watolinę dałam na sam spód lub górę). Wszystko przeszyłam dookoła przy brzegu szwem prostym, zostawiając ok. 5 cm na wywinięcie na prawą stronę.

uchwyt do naczyń IKEA

Po wywróceniu uchwytu na prawą stronę, zszyłam ręcznie pozostawiony otwór. Następnie przeszyłam chwytak dookoła szwem prostym ok. 1 cm od brzegu. W ten sposób nadałam ciekawszą formę. Można również przepikować po ukosie. Mnie jednak tak spodobał się wzór tkaniny, że nie chciałam go w ten sposób kryć pod szwami. Na zakończenie przyszyłam ręcznie do jednego z rogów uchwyt z tkaniny. Troczek przygotowałam z tego samego materiału, składając pasek krawędziami do środka i przeszywając wzdłuż brzegu. W ten sposób powstał prosty uchwyt do gorących naczyń. Ponieważ „łapki” są często narażone na duże zabrudzenia i zniszczenia, ta nieskomplikowana forma i krótki czas wykonania są dla mnie ich dużą zaletą. A jeśli się zniszczą, zawsze mogę szybko wykonać następne, wybierając tym razem inną tkaninę.

uchwyty do naczyń

Moje uchwyty zostały od razu przetestowane. Sprawdziły się świetnie! Jeśli pozostawimy je na stole, staną się dodatkową jego atrakcją. A Wy już wiecie, jakiej tkaniny użyjecie do uszycia własnych „łapek”?

uchwyty IKEA

Dywan wraca na ścianę

Ale masz styl!

Jesień w tym roku nas rozpieszczała. Ale przecież w końcu nadejdzie zima. Czas umościć się w domu, wyjąć koce i miękkie poduszki. Oto jeszcze jeden sposób jak ocieplić wnętrza tkaninami.
Dywan IKEA

Tkaniny dekoracyjne tkane technika gobelinową; arrasy, tapiserie czy szpalery od drugiej połowy XII wieku pokrywały ściany europejskich zamków i warowni. Zdobiły, dodawały splendoru, ale również ogrzewały zimne mury. Dywany i kilimy są tradycyjną ozdobą domostw niemal na całym świecie – w północnej Afryce, w Azji, na Bliskim Wschodzie, Kaukazie, …
Popularne w dwudziestoleciu międzywojennym dywany i kilimy nadal wiszą w salonie nad sofą czy w sypialni nad łóżkiem w niejednym, tradycyjnym, polskim domu. Często są tłem dla obrazów czy pamiątek rodzinnych. Nie ma ich jednak we współczesnych projektach i aranżacjach wnętrz. A szkoda.
Proponuję nowoczesny wariant tamtej tradycji. Efektowny, monumentalny dywan zrobi większe wrażenie niż nie jeden obraz czy reprodukcja. Zamiast scen rycerskich nowoczesne abstrakcje wzory, kompozycje roślinne i motywy w stylu pop.

Kilka pięknych, malarskich dywanów, które warto wyeksponować na ścianie. Wszystkie wniosą ciepło i przytulny klimat. Cztery pierwsze: BIRKET, DOFTRANKA, TÅSTRUP i HALVED pasują do domów nowoczesnych. Dwa ostatnie, ALVINE i VALBY, do stylowych. Wiemy jednak, że najciekawsze efekty uzyskuje się łamiąc konwencje.

Kilka pięknych, malarskich dywanów, które warto wyeksponować na ścianie. Wszystkie wniosą ciepło i przytulny klimat. Cztery pierwsze: BIRKET, DOFTRANKA, TÅSTRUP i HALVED pasują do domów nowoczesnych. Dwa ostatnie, ALVINE i VALBY, do stylowych. Wiemy jednak, że najciekawsze efekty uzyskuje się łamiąc konwencje.