Archiwa tagu: domowy ogródek

Roślinny relaks

 

Setki godzin spędzonych w pracy, obowiązki czy stres. To wszystko sprawia, że nawet najmniejsze momenty relaksu są na wagę złota.  Domowy odpoczynek zapewni Ci roślinność i chwile spędzone na świeżym powietrzu, które nie tylko dadzą Ci wytchnienie od pracy, ale też korzystnie wpłyną na Twoje zdrowie.
igor_20170414_003_01Domowa dżungla sposobem na szczęście
Posiadanie roślin w mieszkaniu lub domu ma wyłącznie same zalety. Są one świetnym naturalnym dodatkiem, który wprowadza do naszych przestrzeni spokój i harmonię. Trzymane na zewnątrz, czyli na balkonie lub w ogrodzie, sprawiają, że przebywanie na świeżym powietrzu jest jeszcze przyjemniejsze. Ich pielęgnacja to żaden kłopot. Wystarczą konewka, podstawowe narzędzia i chwila spędzona na nauce, by stać się domowym ogrodnikiem.
Photorepro: 1 CeciliaDodatkową zaletą roślin są ich właściwości oczyszczające powietrze, o których pisałem tutaj (tu link do artykułu o roślinach oczyszczających powietrze). Co równie ciekawe, kontakt z roślinnością ma dobry wpływ na zdrowie, bo poprawia między innymi zdolność koncentracji, a także zwiększa poziom szczęścia. Ten ostatni został zmierzony przez amerykańskich badaczy w Teksasie, którzy zauważyli, że osoby zajmujące się hobbystycznie ogrodem, są bardziej szczęśliwe i zadowolone z życia od tych, które tego nie robią.
igor_20170414_003_03Odpoczynek nie jedno ma imię
Ogród czy balkon to jednak nie tylko rośliny, ale też cała przestrzeń związana z wypoczynkiem. To meble, na których możemy urządzać pikniki ze znajomymi, czytać wieczorem książkę czy po prostu leżeć i zażywać słonecznych kąpieli. To grill, na którym można zrobić pyszny weekendowy obiad. To wreszcie przestrzeń, gdzie możemy pograć w gry planszowe, a jeśli mamy na to miejsce, to w piłkę nożną, frisbee czy badmintona. Wszystko w otoczeniu natury i świeżego powietrza.
igor_20170414_003_04Jeśli ogród, to tylko z IKEA
Planowanie ogrodu wewnątrz mieszkania, na balkonie, tarasie czy wokół domu jest bardzo proste. Wystarczy wybrać się do jednego ze sklepów IKEA, w którym znajdziemy dosłownie wszystko, czego będziemy przy tym potrzebować. Rośliny, doniczki, akcesoria ogrodnicze, meble na zewnątrz, akcesoria balkonowe, grille, a nawet gry. Pozwolą Ci one rozkoszować się naturą niezależnie od tego, czy mieszkasz w bloku, czy w jednorodzinnym domu. A skoro według naukowców będziesz dzięki temu szczęśliwszy, to zdecydowanie warto się tym zainteresować!

Każdy może mieć eko warzywa w domu

Zrównoważony rozwój

 

Uprawa ekowarzyw w domu

Gdy byłam mała, moja mama codziennie przyrządzała sałatę do obiadu. Zieloną, lodową, masłową, rzymską… Gdy miała inwencję twórczą albo podejrzewała u nas spadek odporności, to dodawała do niej pokrzywę, szałwię czy inne zioła. Oczywiście, wszystko z własnego ogródka. Strasznie nie lubiłam tych wszystkich sałat, naprawdę. A szkoda, bo warzywo to ma wiele zdrowotnych właściwości. Jest lekkostrawna, pozwala zachować szczupłą sylwetkę, wspomaga trawienie, odkwasza, wpływa nawet na lepszy wygląd skóry, paznokci czy włosów (i wspomaga sen!). Świetnie, gdy ma się ogródek, gdzie można ją w prosty sposób wysiać i całe lato zbierać plony. Jeśli nie, jesteśmy skazani no to, co oferują nam sklepy spożywcze (a są to warzywa nierzadko spryskane chemią) lub szukać dobrych ekologicznych bazarków, co nie zawsze jest łatwe.

uprawa domowa IKEA

Jakiś czas temu postanowiłam, że jeszcze przed czterdziestką wybuduję dom. Niewielki, pasywny – w nowoczesnym skandynawskim stylu. Dzięki przeszkleniom stworzę ogród zimowy, a w nim uprawę warzyw. I na pewno wrócę do tej sałaty (zmądrzałam i zaczęła mi smakować!), tylko niekoniecznie na tradycyjnych grządkach. Ale do tego czasu muszę, jak pewnie większość z nas, pocieszyć się mieszkaniem w bloku i balkonem, na którym także mogę prowadzić miejską uprawę warzyw. Nie mam parcia na pielęgnowanie storczyków (choć uważam, że są piękne), drzew i krzewów ozdobnych czy nawet kwiatów wonnych (przy małym dziecku wolę nie zachęcać do zamieszkania u mnie dodatkowych owadów). Warzywa to taki typ roślinności mieszkaniowej, który daje mi coś więcej niż tylko zieleń i świeży powiew – bo zdrową, smaczną i sprawdzoną żywność.

sadzenie roslin IKEA

Moja siostra, profesjonalna ogrodniczka, robi za mnie pierwszą robotę na wiosnę, czyli produkuje w domowych warunkach rozsady smacznych pomidorków i papryki. Oczywiście, gotowe sadzonki można też kupić w sklepie ogrodniczym – a właściwie, jeśli zabieramy się do tematu w maju, to na własną rozsadę i tak jest już za późno. Beata zaczyna w połowie lutego od tak zwanego testu nasion, czyli sprawdza, które z nich wykiełkują na wilgotnej ligninie, zamknięte w worku foliowym (pęcznieją i pękają, wypuszczając korzonki). Przenosi je wtedy do płaskiej donicy z ziemią (praktyczna jest tutaj taca SALLADSKÅL), by puściły przynajmniej dwa listki. Dostają wtedy własną doniczkę z lekkim przepuszczalnym podłożem. I tak mały pomidorek, wsparty o patyczek, śmiało rośnie, pobierając dużo, dużo wody… Kwietniowe hartowanie polega na przenoszeniu roślin na balkon w czasie słonecznej pogody, na stałe zostają tam od połowy maja, gdy jest już ciepło przez większą część dnia i gdy miną przymrozki. Pomidor, wbrew pozorom, nie jest wcale taką małą roślinką. Potrafi się bardzo rozrosnąć na nasłonecznionym balkonie, potrzebuje więc porządnego wsparcia, np. w skrzynce z kratką ASKHOLMEN. I oczywiście ciągłego podlewania. Nagrodą są wspaniałe plony, które można uzyskać prawie całe lato. Pomidory, w sposób już naprawdę najprostszy i najczystszy (dla tych, którzy wcale nie marzą o ciągłym „babraniu się” w ziemi), można też z sukcesem uprawiać w gotowym zestawie z instrukcją – FRÖER w konstelacji pomidor/bazylia lub papryczka chili/kolendra.

sadzenie roslin IKEA

Wracając do sałaty, przyznaję, że na balkonie w ziemi nigdy mi się nie udała. Może dlatego, że balkon jest wietrzny, niezadaszony i o wystawie południowej. Za to sałata świetnie może udać się w mieszkaniu. Hydroponika to taki typ uprawy warzyw (i nie tylko), w którym podłoże jest zupełnie niepotrzebne, bo wystarcza jedynie woda. Technika zapożyczona z „przemysłowych” upraw jest dostępna w domowych warunkach dzięki sprytnym zestawom ogrodnika KRYDDA/VÄXER. Mamy więc minirozsadę na nasionka, które rozwijają się w wilgotnym granulacie (obojętny dla środowiska), by następnie zostać przeniesionymi do doświetlonej LEDami miniszklarni, gdzie żywią się po prostu wodą z dodatkiem nawozu. Idealne rozwiązanie, gdy chce się uprawiać sałatę, ale też zioła. Rosną cały dzień, cały rok – nawet jeśli mieszkasz w podziemiu :). Proste? Ekologia praktyczna musi być prosta!

szklarnia IKEA

Filmik jest tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=Sv9wD2HNSnA