Archiwa tagu: dzbanek

W końcu wiosna!

To mi się podoba

 

Wreszcie nadeszła wiosna! :) Wraz z nastaniem nowej pory roku postanowiłam wprowadzić odrobinę świeżości do mojego mieszkania. Pomocna okazała się wizyta w sklepie IKEA, gdzie znalazłam garść inspiracji.

Pierwsze skrzypce w wiosennych propozycjach IKEA grają rośliny. W aranżacjach mieszkań znajdziemy wiele wazonów na kwiaty – nic tak nie upiększy wiosennej przestrzeni jak świeże cięte kwiaty wyeksponowane w ładnym naczyniu. Bardzo mi się spodobała najprostsza propozycja wazonu – seria naczyń BLADET to proste szklane naczynia idealnie sprawdzające się w każdym wnętrzu. Dzięki swojej przezroczystości pokażą łodygi kwiatów, które często giną w innych wazonach, a to przecież ich zieleń podkreśla kolor kielicha kwiatowego :).

wazon IKEA

Na półkach znalazłam też jeden z moich ulubionych dzbanuszków, który intensywnie używam w domu do eksponowania kwiatów – wazon SOCKERART. Kształtem i białym kolorem przywodzi mi na myśl dzbanki i bańki na mleko z mojego dzieciństwa. Występuje w dwóch rozmiarach – 16 i 22 cm wysokości i można go również używać jako dzbanek, ale u mnie najczęściej występuje jako wazon wypełniony po brzegi kwiatami albo ozdoba na półce :).

kwiaty IKEA

W sklepie IKEA Targówek znalazłam całą ekspozycję pełną wiosennych inspiracji kwiatowych :). Wśród nich królowały minimalistyczne biało-drewniane wazony, doniczki i konewki z serii BITTERGURKA. Urzekają swoją prostotą, a zieleń przy nich prezentuje się naprawdę soczyście. Fantastycznym pomysłem na domowy ogródek są wiszące doniczki, które można łączyć w dłuższy łańcuch i przy tym nie zabierają miejsca na podłodze. Myślę, że jest to świetny pomysł na domową uprawę ziół. Doniczkę można odczepić i postawić na stole do obiadu, aby każdy z domowników mógł doprawić swoją potrawę świeżym tymiankiem, oregano, lubczykiem i wieloma innymi :).

rośliny IKEA

Natomiast jeśli macie problem z systematycznym podlewaniem kwiatów i ich pielęgnacją, to IKEA wychodzi Wam naprzeciw, proponując całe mnóstwo sztucznej roślinności, która do złudzenia przypomina tę prawdziwą i również wprowadzi wiosnę do Waszego mieszkania :).

rośliny IKEA

Nietypowe rozwiązanie na gorące dni

Dobry pomysł

 

Wyczekiwana przez wielu z nas wiosna przyszła w tym roku wyjątkowo wcześnie, a do tego z niezwykłą sobie siłą. Minęło zaledwie kilka dni, a temperatury już zaczynają oscylować w okolicach 20 stopni. Czy to zapowiedź upalnego lata? Nie wiadomo, ale dobrze zawczasu przygotować się na potencjalne, gorące dni. Jak? Oczywiście zaopatrując się w… dzbanek!

Dlaczego akurat w dzbanek?! Odpowiedź jest bardzo prosta. Nic tak dobrze nie gasi pragnienia w upalne dni, jak schłodzona lemoniada, mrożona herbata czy ulubiony napój gazowany. Oczywiście można wszystko to pić z butelki, ale co w momencie, gdy mamy gości i chcielibyśmy podać napoje w bardziej eleganckiej formie? Tu właśnie pojawia się dzbanek. Dobrze dobrany jest nie tylko świetnym elementem stołowego wystroju, ale też wygodnym sojusznikiem w walce z lejącym się z nieba skwarem.

Dzbanki do walki z upałem
Przegląd dzbanków warto zacząć od tych przeznaczonych do najbardziej typowych napojów do posiłku, a więc soków, lemoniad czy mrożonych herbat.  Tego rodzaju picie najlepiej podać w klasycznych, szklanych bądź plastikowych naczyniach. Świetnym przykładem takiego naczynia może być litrowy dzbanek VÄNLIG, który sprawdzi się zarówno jako dobry kompan do rodzinnego obiadu, jak i dzbanek z ulubionym napojem na wieczorze z kolegami.
igor_dzbanek_1Jeśli planujemy posiłek na zewnątrz warto zadbać, by do przygotowanych przez nas napoi nie wlecieli nieproszeni goście. Dobrą ochroną przed owadami będzie więc dzbanek z pokrywką, jak na przykład ten z serii FARLIG, bądź ten z serii JÄMKA, który dodatkowo wyposażony jest w sitko w dziubku zapobiegające wypadaniu kostek lodu czy kawałków owoców podczas nalewania.
igor_dzbanek_2Na upalne dni świetnym rozwiązaniem jest 2-litrowy dzbanek z serii SOMMAR 2016. IKEA dodaje do niego wkład, który bez problemu można wyjąć i zamrozić, dzięki czemu nasze ulubione napoje będą dłużej zimne. A w końcu nie ma nic lepszego niż zimna lemoniada czy schłodzony, ulubiony napój gazowany w upalne popołudnie na balkonie czy w ogródku, prawda?
igor_dzbanek_3

Napijmy się herbaty

Dobry pomysł

 

Ostatnio moja przyjaciółka wróciła z wymarzonej podróży po Indiach, z której przywiozła mi w prezencie przepyszną, liściastą, zieloną herbatę z mango. Niestety, okazało się, że w moim mieszkaniu nie ma ani jednej zaparzaczki do herbaty! Na szczęście wybierałam się właśnie do IKEA, więc postanowiłam zaopatrzyć się w brakujące akcesoria :).

dzbanek do herbaty IKEA

W sklepie IKEA znajdziemy całe mnóstwo akcesoriów przydatnych do przyrządzania herbaty. Ja wybrałam 1,5-litrowy czajniczek RIKLIG, w którym można zaparzyć aromatyczny napój nie tylko dla siebie, ale i dla całej rodziny :). Jego zaletą jest nie tylko duża pojemność, ale również to, że można go używać w mikrofalówce, a sam szklany dzbanek myć w zmywarce. Do tego kosztuje tylko 29,99 zł!

parzenie herbaty IKEA

Oprócz czajniczka RIKLIG kupiłam także dwie zaparzaczki do herbaty VÅGRÄT w kształcie żółtego i różowego kwiatka. Są świetne, gdy chcemy rozkoszować się tylko jednym kubkiem liściastej herbaty, a dodatkowo pięknie się prezentują, pływając po jej powierzchni :).

zaparzaczki do herbaty IKEA

Do mojej nowej indyjskiej herbaty kupiłam także dwa nowe kubki z serii JÄMNT w granatowe kwieciste wzory. Z takimi kubkami miło będzie spędzać długie zimowe wieczory z książką i ulubioną herbatą :).

RIKLIG – dzbanki do parzenia herbaty

To mi się podoba

 

Jak dwa Michały: jeden duży, drugi mały. Dla kilku spragnionych i dla pary lub dla singla.

Mały RIKLIG był dla mnie odkryciem, więc bez wahania go kupiłam. A to dlatego, że w dużym często zostawało mi trochę herbaty. Lubię nawet zimną herbatę, ale gdy stała za długo, zawsze ją z żalem wylewałam. Po duży RIKLIG, równie przydatny, sięgam tylko wtedy, gdy oczekuję gości. Mały jest ze mną na co dzień.

Dzbanek RIKLIG, nieważne jak duży, to czysty funkcjonalizm. Na pierwszy rzut oka wiadomo, do czego służy. Nie trzeba też zgadywać, czy herbata jest już wystarczająco mocna. Dziubek jest wyprofilowany tak, że podczas nalewania nie uronimy ani kropli. Co równie ważne – uchwyt się nie nagrzewa. Dzbanek jest dla mnie wygodniejszy od wszelkiego rodzaju zaparzaczek wkładanych do kubka. Nie muszę się zastanawiać, gdzie odłożyć zaparzaczkę. I mam herbaty na tyle dużo, ze starczy jeszcze na dolewkę. Nie biegam w kółko do kuchni (tak to jest, gdy się pracuje w domu).  Dzbanki RIKLIG wykonane są ze szkła żaroodpornego. Można je używać w mikrofalówce i myć w zmywarce. Ja, wbrew instrukcji, wrzucam do zmywarki także stalowy wkład. Tylko pokrywkę z polipropylenu grzecznie płuczę pod kranem.  Duży dzbanek RIKLIG ma pojemność 1,5 litra (wys. 13 cm). Mały pomieści 0,6 litra (wys. 10 cm).  Dobrze, że ktoś zauważył, że i single pijają herbatę. Taka niewielka zmiana, a jaka kolosalna różnica!

Dzbanek RIKLIG, nieważne jak duży, to czysty funkcjonalizm. Na pierwszy rzut oka wiadomo, do czego służy. Nie trzeba też zgadywać, czy herbata jest już wystarczająco mocna. Dziubek jest wyprofilowany tak, że podczas nalewania nie uronimy ani kropli. Co równie ważne – uchwyt się nie nagrzewa. Dzbanek jest dla mnie wygodniejszy od wszelkiego rodzaju zaparzaczek wkładanych do kubka. Nie muszę się zastanawiać, gdzie odłożyć zaparzaczkę. I mam herbaty na tyle dużo, ze starczy jeszcze na dolewkę. Nie biegam w kółko do kuchni (tak to jest, gdy się pracuje w domu).
Dzbanki RIKLIG wykonane są ze szkła żaroodpornego. Można je używać w mikrofalówce i myć w zmywarce. Ja, wbrew instrukcji, wrzucam do zmywarki także stalowy wkład. Tylko pokrywkę z polipropylenu grzecznie płuczę pod kranem.
Duży dzbanek RIKLIG ma pojemność 1,5 litra (wys. 13 cm). Mały pomieści 0,6 litra (wys. 10 cm).
Dobrze, że ktoś zauważył, że i single pijają herbatę. Taka niewielka zmiana, a jaka kolosalna różnica!

Do wkładu wsypujemy herbatę i zalewamy wrzątkiem. Zamykamy pokrywką i zostawiamy na klika minut, by napój nabrał mocy. W dzbankach RIKLIG można, rzecz jasna, parzyć wszystkie rodzaje herbaty, także ziołowe i owocowe.

Do wkładu wsypujemy herbatę i zalewamy wrzątkiem. Zamykamy pokrywką i zostawiamy na klika minut, by napój nabrał mocy. W dzbankach RIKLIG można, rzecz jasna, parzyć wszystkie rodzaje herbaty, także ziołowe i owocowe.

Neutralne dzbanki RIKLIG pasują do wszystkiego: i do rustykalnego blatu z desek z odzysku, i do nowoczesnego z kompozytu, do filiżanek z kamionki DINERA, i zastawy z eleganckiej porcelany.

Neutralne dzbanki RIKLIG pasują do wszystkiego: i do rustykalnego blatu z desek z odzysku, i do nowoczesnego z kompozytu, do filiżanek z kamionki DINERA, i zastawy z eleganckiej porcelany.

projektanci IKEADzbanki RIKLIG zaprojektowali Chris Martin i Magnus Elebäck. Pierwszy jest Brytyjczykiem, drugi Szwedem. Obaj od 1999 roku, przez niemal dziesięć lat, współpracowali z IKEA. W 2009 roku wspólnie założyli studio projektowe Massproductions. Ich specjalnością są funkcjonalne, wysokiej jakości, eleganckie i o wyraźnie skandynawskim charakterze meble. Wierzą, że odpowiedzialna społecznie i przyjazna naturze produkcja seryjna to najlepsza droga do wartościowych produktów w dobrej cenie. To demokratyczne podejście bliskie IKEA! Projektanci najchętniej pracują z drewnem, drutem, tkaninami obiciowymi. Za każdym razem starają się spojrzeć świeżym okiem na dobrze znane materiały i potraktować je nieco inaczej niż nakazuje tradycja. Nie odżegnują się od stosowania tworzyw sztucznych. Martin, który głównie zajmuje się projektowaniem w Massproductions (Elebäck odpowiada za zarządzanie i strategię firmy), czerpie też inspiracje z japońskiego rzemiosła. To wpływ podróży do Kraju Kwitnącej Wiśni, z którego pochodzi jego żona.

Dla IKEA Chris Martin zaprojektował krzesło na biegunach IKEA PS ELLAN, taboret ze schodkiem MÄSTERBY (http://tytuurzadzisz.pl/masterby-taboret-ze-schodkiem/), a Magnus Elebäck – fotel ogrodowy SKARPÖ, szafki łazienkowe IKEA GODMORGON/ODENSVIK (wspólnie z Carlem Öjerstam). Maczał też palce w projekcie lampki stołowej LAMPAN!