Archiwa tagu: Fotel

Fotel na całe życie

 

POÄNG to ikona szwedzkiego wzornictwa, choć wcale nie pochodzi ze Szwecji, a nawet nie ze Skandynawii. Zaprojektował go Japończyk Noboru Nakamura.
Fotelowi POÄNG właśnie stuknęło 40 lat, a nadal jest w sprzedaży i zyskał miano jednego z największych handlowych sukcesów IKEA. Jest też najlepiej sprzedającym się fotelem IKEA, a najprawdopodobniej także najlepiej sprzedającym się fotelem na świecie. Już ponad 30 milionów jego egzemplarzy znalazło swój dom, niekiedy w odległych zakątkach świata. Nakamura się z tego cieszy i napełnia go to dumą.

Sprężysta rama POÄNG z giętego drewna dopasowuje się do kształtu ciała i daje wsparcie dolnego odcinka kręgosłupa i karku, dzięki czemu można wygodnie się oprzeć i zrelaksować. Najprostszy model fotela POÄNG jest idealny dla tych, którzy urządzają wynajmowane czy pierwsze własne mieszkanie. Starsi wolą natomiast egzemplarze w skórze i z wygodnym podnóżkiem.

Sprężysta rama POÄNG z giętego drewna dopasowuje się do kształtu ciała i daje wsparcie dolnego odcinka kręgosłupa i karku, dzięki czemu można wygodnie się oprzeć i zrelaksować. Najprostszy model fotela POÄNG jest idealny dla tych, którzy urządzają wynajmowane czy pierwsze własne mieszkanie. Starsi wolą natomiast egzemplarze w skórze i z wygodnym podnóżkiem.

Jak głosi legenda, Noboru Nakamura stawił się bez zapowiedzi w siedzibie IKEA w Älmhult na południu Szwecji w 1973 roku. Chciał od kuchni poznać skandynawski design. Nakamura podobno czuł się w IKEA „wyjątkowo”, czytaj „samotnie”. Aż w maju 1976 roku zapukał do niego Lars Engman, nowy projektant w IKEA, z propozycją, by połączyli siły i razem pracowali. Engmanowi polecono, by „zrobił coś”. Nie bardzo wiedział jednak, co. Nakamura też nie miał pomysłu. Może fotel? – rzucił Engman. I tak w 1977 roku powstał POEM (POEMAT), fotel z warstwowo klejonej, giętej brzozy, od 1992 roku znany jako POÄNG (PUNKT, PUENTA). Nowa nazwa miała lepiej oddawać zmiany, które wówczas wprowadzono. Stabilizujące mebel stalowe rurki zastąpiono sklejką. Od tego momentu konstrukcja w całości jest drewniana i lżejsza. Do minimum zredukowano też odpady produkcyjne. Najważniejsze było jednak przystosowanie fotela do transportu w kompaktowych, płaskich paczkach. Wcześniej na palecie mieściło się ich 12, dzisiaj 26. W efekcie fotel jest dzisiaj o 21% tańszy niż w 1977 r. (kosztuje od 349 zł w pokryciu z tkaniny do 989 zł w skórze licowej w pełni barwionej), a jego produkcja i transport są bardziej zrównoważone.

Jeśli jeszcze nie znacie go bliżej, koniecznie posłuchajcie rady Noboru Nakamury, który utrzymuje, że projektu nie można oceniać tylko na podstawie zdjęć. Te co najwyżej pokazują, jak dany produkt wygląda. Prawdziwą wartość projektu poznajemy, używając go. „Nauczyłem się tego w północnej Europie” – podkreśla designer. Fotel POÄNG to wiele możliwych kombinacji ram, obić, zagłówków. Jest także jego mniejsza wersja – POÄNG dla dzieci.  Pokrowce z tkaniny fotela POÄNG wykonane są w 100% z bawełny pochodzącej z upraw zrównoważonych, rama z certyfikowanego drewna (FSC® – Forestry Stewardship Council).

Jeśli jeszcze nie znacie fotela  POANG bliżej, koniecznie posłuchajcie rady Noboru Nakamury, który utrzymuje, że projektu nie można oceniać tylko na podstawie zdjęć. Te co najwyżej pokazują, jak dany produkt wygląda. Prawdziwą wartość projektu poznajemy, używając go. „Nauczyłem się tego w północnej Europie” – podkreśla designer.
Fotel POÄNG to wiele możliwych kombinacji ram, obić, zagłówków. Jest także jego mniejsza wersja – POÄNG dla dzieci.
Pokrowce z tkaniny fotela POÄNG wykonane są w 100% z bawełny pochodzącej z upraw zrównoważonych, rama z certyfikowanego drewna (FSC® – Forestry Stewardship Council).

POÄNG w prostej linii wywodzi się od fotela model nr 31 Aalto (obecnie oznaczanego jako 42) z 1932 roku. To tak zwane krzesło zawieszone. Takie, które zamiast na czterech nogach wspiera się na ramie – wstędze przechodzącej od oparcia wzdłuż siedziska w dół i tworzącej z przodu jakby dwie nogi i zamieniającej się w płozy, by zamknąć pętlę z tyłu. Wygląda jakby siedzisko faktycznie było zawieszone w powietrzu. Wynalezienie tego typu konstrukcji zawdzięczamy modernistom, pierwsze modele pochodzą z lat 20. ubiegłego stulecia i były wykonywane ze stalowych, polerowanych rurek lub giętej sklejki.

Alvara Aalto odrzucił stalowe rurki jako kłócące się z humanistycznymi wartościami. Nakamura i IKEA poszli w jego ślady. Stworzyli mebel w cenie nie do pobicia, o różnych wersjach (na biegunach, a dawniej także obrotowy, nowością jest szezlong) i w różnych obiciach. Ma wysmukłą, ergonomiczną linię, tapicerowane siedzisko i oparcie oraz zagłówek. By komfortowo się wyciągnąć, jest jeszcze podnóżek. Odkąd IKEA wypuściła także POÄNG dla dzieci, faktycznie jest to fotel na całe życie. Tak jak zakładali Nakamura i Engman.
Ingvar Kamprad, założyciel IKEA, wyznał kiedyś w wywiadzie dla brytyjskiego „The Guardian”: „Mam jeden [POÄNG] od 32 lat. Moja żona uważa, że powinienem kupić sobie nowy, gdyż obicie jest już wyświechtane. Konstrukcję ma jednak jak nową”.

IKEA uczciła 40. urodziny POÄNG, wprowadzając do sprzedaży nową ramę w okleinie brzozowej??? i 6 limitowanych tapicerek: EDUM w kolorach granatowym i różowym, STENLI w biało-czarne pasy, VISLANDA – białą w czarny deseń i SEGLORA ze sztucznej skóry   w kolorze naturalnym. Na zdjęciu na górze POÄNG w zielonych obiciu – SANDBACKA.

IKEA uczciła 40. urodziny POÄNG, wprowadzając do sprzedaży nową ramę w okleinie z naturalnego drewna  i 6 limitowanych tapicerek: EDUM w kolorach granatowym i różowym, STENLI w biało-czarne pasy, VISLANDA – białą w czarny deseń i SEGLORA ze sztucznej skóry w kolorze naturalnym. Na zdjęciu na górze POÄNG w zielonych obiciu – SANDBACKA.

PH137059_lowresNoboru Nakamura urodził się w 1938 roku w Hokkaido Eniwa, obecne Sapporo. Od 1956 r. pracował w dziale rozwoju produktów z drewna w firmie Kamikawa. Zaczynał więc w hali fabrycznej, poznając procesy produkcyjne, a nie jako projektant. Do Szwecji przyjechał dzięki pomocy kolegi, pana Kawakami, w 1969 r. Studiował projektowanie mebli w Szkole Inżynieryjnej Carl Malmsten w Lidingö w Sztokholmie (obecnie należącej do Linköping University). Zanim trafił do IKEA, współpracował ze szwedzkim projektantem Sture Engiem oraz biurem projektowym GIP & Quvist. Poza POÄNG Nakamura zaprojektował dla IKEA jeszcze fotele HJO o konstrukcji z chromowanych rurek oraz BIRKA.
Do Japonii Nakamura wrócił w 1978 roku i otworzył własne studio projektowania mebli Nacka. Lars Engman przez 31 lat piastował stanowisko dyrektora do spraw wzornictwa IKEA. Przyjaźń między panami przetrwała do dziś.

Wybierz swój fotel

Ale masz styl!

 

Ostatnio coraz więcej moich przyjaciółek ogłasza, że jest w ciąży – taki wiek ;). Dlatego też nasze rozmowy krążą wokół tematu przygotowania do roli rodzica i powitania na świecie maleństwa. Na pewno wiele przyszłych mam zastanawia się, jak urządzić przestrzeń dla niemowlaka. Nie należy przy tym zapominać, że ważny jest nie tylko komfort dziecka, ale i wygoda mamy, Podczas naszych rozmów jedna z moich koleżanek przyznała się do tego, że kompletnie zapomniała o zaplanowaniu miejsca do karmienia córeczki. Owszem, miała oddzielny pokój dla maluszka, piękną tapetę na ścianie, łóżeczko, przewijak, śmietniczek, pojemniki na drobiazgi do przewijania i pielęgnacji, ale zabrakło fotela do karmienia i pierwsze dni po powrocie ze szpitala robiła to na drewnianym krześle z jadalni.

fotel IKEA

Oczywiście, ciąża i poród to chwile, podczas których nie można o wszystkim pamiętać i często z powodu naszego stanu wiele rzeczy gdzieś umyka, a po wszystkim to przecież dzidzia staje się najważniejsza. Dlatego warto, będąc jeszcze w ciąży, wypisać listę priorytetów do zrobienia przed przyjściem na świat maleństwa. Jednym z jej punktów powinien być fotel. Jaki wybrać?

Przede wszystkim fotel musi być wygodny. Każda z nas ma inną figurę i postawę, część ma problemy z kręgosłupem – przy zakupie fotela musimy na nim posiedzieć minimum 10 minut, żeby nie tylko ocenić, czy jest wygodny, ale też to poczuć :). Komfortowe może okazać się podparcie dla głowy, szczególnie jeśli mamy przypadek ząbkowania albo bólu brzuszka po pierwszych testach innego pokarmu niż mleko matki i dzidzia nie chce inaczej się uspokoić jak w objęciach mamy, a nam już głowa opada ze zmęczenia :). Kolejną kwestią są podłokietniki – należy pamiętać, że czas karmienia może się wydłużać, a nasze ręce pod małym ciężarem powoli będą drętwieć. Warto więc wybrać taki fotel, który będzie miał podłokietniki na odpowiedniej wysokości. Świetną sprawą może się również okazać podnóżek – dla zmęczonych nóg nie ma lepszej formy odpoczynku jak ich uniesienie.

fotel IKEA

Mimo że jeszcze nie jestem mamą, to mam już za sobą spore doświadczenie z opieką nad maluszkami. Dlatego też w IKEA testowałam fotele dopasowane do moich potrzeb. Wybrałam trzy modele. Na pierwszy ogień poszedł mój ulubiony fotel STRANDMON. Występuje w kilku tapicerkach: w dwóch odcieniach szarości, zieleni i żółci musztardowej. Można do niego dokupić podnóżek, który świetnie też się sprawdza jako samodzielna pufa. Siedząc w nim, czułam, że moje plecy odpoczywają, a oparte na podłokietnikach ręce znajdują się w komfortowej pozycji. Drugim fotelem, który wzięłam pod lupę, był VILLSTAD; jest miękki, dopasowuje się do ciała, a wysokie oparcie i podgłówek zapewniły mi wygodę. Podłokietniki w nim występują w postaci stalowych rurek, dlatego jest to fotel dobry dla zwolenniczek karmienia z zaplecionymi nogami albo z dodatkową poduszką. Do fotela można również dokupić podnóżek zwiększający komfort. Trzecim fotelem miał być POÄNG, ale ponieważ ostatnio kupiłam go swojej babci, to uznałam, że przetestuję inny– STOCKHOLM. Występuje w czterech tapicerkach – dwóch wzorzystych, czarnej i szarej. Dla mnie również okazał się komfortowy, nawet nie wiem, czy nie wygrał spośród testowanej trójki ;). Do niego zamiast podnóżka dokupiłabym mały stoliczek z tej samej serii, który raz służyłby mi za podnóżek, a raz za stoliczek. Przy okazji moich testów usiadła na nim kobieta w zaawansowanej ciąży i zapytała swojego męża, czy to nie jest fotel, w którym widziałby ją karmiącą ich dzieciaczka :).

fotel IKEA

Fotele o podwyższonym stopniu relaksu

Dobry pomysł, Pokój dzienny

 

Każdy facet powinien mieć w swoim domu miejsce do relaksu. Takie, gdzie na moment może zapomnieć o pracy, uczelni, obowiązkach, niezałatwionych sprawach, krótko mówiąc – o bożym świecie. Idealnie nadaje się do tego wygodny fotel. Zrelaksujesz się na nim z gazetą czy książką, utniesz popołudniową drzemkę, obejrzysz ulubiony program w TV czy zagrasz na konsoli. A że IKEA ma wręcz ogromny wybór foteli, to wystarczy wybrać się do jednego ze sklepów i po udanych zakupach stworzyć w swoim domu idealne miejsce do relaksu.
igor_20160808_003_01

Fotel stworzony do odpoczynku
Nasz przegląd foteli dostępnych w IKEA musimy wręcz zacząć od serii STRANDMON, ponieważ są one wręcz stworzone do odpoczynku. Mają wysokie, wygodne oparcie, idealnie wyprofilowane, lekko nachylone ku górze podłokietniki i wręcz nieziemsko miękko poduszkę, dzięki czemu wystarczy chwila siedzenia, by nasze życiowe akumulatory zyskały nową moc.

A jeśli do fotela dobierzesz podnóżek z tej samej serii to istnieje duża szansa, że ten nowy komplet stanie się Twoim ulubionym miejscem w całym domu.
igor_20160808_003_02Fotele STRANDMON występują w czterech różnych kolorach (ciemnoszarym, jasnoszarym, zielonym i żółtym), mają ciekawy, klasyczny design i są po prostu niesamowicie wygodne. Jeśli potrzebujesz miejsca do odpoczynku, czytania czy spokojnego picia kawy, to STRANDMON jest wyborem wprost idealnym.
igor_20160808_003_03
Fotel, który ukołysze Cię po ciężkim dniu
Każdy, kto choć raz relaksował się na hamaku wie, jak przyjemne może być uczucie delikatnego bujania. Podobne odczucia zapewniają wykonane z giętej sklejki fotele z serii POÄNG, które pod wpływem ciężaru Twojego ciała minimalnie się uginają i kołyszą. Czy to nie brzmi jak perfekcyjny sposób na odpoczynek po ciężkim dniu? A to jeszcze nie koniec zalet foteli z serii POÄNG.
igor_20160808_003_04Przede wszystkim fotele są bardzo wygodne, mają wysokie, dobrze sprofilowane oparcia, a także są bardzo lekkie, przez co łatwo je przestawić w dowolne miejsce w domu. Do tego ich pokrycia dostępne są w kilkunastu różnych kolorach i wzorach, a także wykonane z różnych materiałów, np. skóry, dzięki czemu znajdziesz coś idealnie pasujące do Twojego gustu, no i oczywiście Twojego domu. Jeśli przez przypadek fotel się wybrudzi, wystarczy zdjąć jego pokrycie i wrzucić do pralki, a po plamie nie będzie ani śladu. A gdybyś chciał zapewnić sobie jeszcze większą wygodę to możesz dobrać do fotela podnóżek z tej samej serii lub wybrać jeden z bujanych foteli na płozach. Tylko uważaj, bo odpoczynek tak idealny bywa uzależniający!

Fotele tak wygodne, że aż ciężko w to uwierzyć
Choć brzmi to przewrotnie, to istnieją fotele w IKEA, które śmiało można nazwać takimi o podwyższonym stopniu ryzyka. Ryzyka, że będzie Ci tak wygodnie, że będziesz miał poważne trudności z ich opuszczeniem i powrotem do rzeczywistości. Pierwszy z nich, STOCKSUND, to bardzo szeroki (aż 95cm!) i głęboki fotel (aż 92cm!), przez co siedząca na nim osoba ma ogromnie dużo miejsca by wygodnie usiąść i oddać się ulubionym czynnościom. Mebel zapewnia wyjątkowy komfort i wsparcie, szczególnie gdy doda się do niego podnóżek z tej samej serii. Gruba poducha siedziska ma wkład ze sprężyn kieszeniowych, a górną warstwę z formatki pianki i włókien poliestrowych. Rdzeń sprężyn jest trwały i pozwala dłużej zachować kształt i miękki komfort fotelowi. A uwierzcie, że naprawdę jest co zachowywać.
igor_20160808_003_05Innym fotelem, który zasługuje na miano wprost nieziemsko wygodnego jest mebel z serii EKTORP. Poduszki jego siedziska wypełnione są wysoce sprężystą pianką i watoliną poliestrową, co zapewnia komfortowe oparcie dla Twojego ciała, a także szybkie odzyskanie kształtu, kiedy wstajesz. Dwustronna poduszka z włókien poliestrowych zapewnia także plecom miękkie, wygodne oparcie, a wygodne podłokietniki są wręcz stworzone do relaksu rąk i przedramion. EKTORP ma jeszcze jedną zaletę – wymienne pokrowce. Chcesz coś zmienić w salonie? Zacznij od nowego pokrowca, a tanio i łatwo zyska on nowe życie.
igor_20160808_003_06
Fotel na którym odpoczniesz i się… wyśpisz!
Masz niewielkie mieszkanie i szukasz mebla wielofunkcyjnego, które służyłoby jednocześnie do krótkiego odpoczynku, jak i do spania? Często odwiedzają Cię goście i nie masz dla nich dodatkowego łóżka, gdy muszą zanocować? A może zdarza ci się zasnąć na fotelu i obudzić się dopiero następnego ranka? Seria LYCKSELE HÅVET jest więc dokładnie tym, czego szukasz. Małe, łatwo ustawne fotele za dnia mogą służyć jako świetne miejsce do relaksu, natomiast wieczorem, po rozłożeniu zamieniają się w wygodne, jednoosobowe łóżko.

Fotel LYCKSELE HÅVET wyposażony jest w giętki materac z pianki o wysokiej sprężystości i o górnej warstwie z lateksu, która dopasowuje się do ciała i utrzymuje kręgosłup w linii prostej. Lateks dodatkowo ułatwia przepływ powietrza w materacu i pomaga wilgoci wyparować. Wszystko to sprawia, że oprócz swojej podstawowej funkcji fotela sprawdza się idealnie jako wygodne i zdrowe łóżko. Dodatkowo jego pokrycie można zdjąć i wyprać w pralce, a także w każdej chwili dokupić jeszcze jedno na zmianę, dzięki czemu łatwo odmienisz wygląd sofy czy pokoju. Nieźle jak na jeden fotel, prawda?
igor_20160808_003_07Dobrze dobrany fotel może służyć jako Twoja prawdziwa, domowa strefa relaksu. Wybierz więc taki, który będzie naprawdę Ci odpowiadać, a zyskasz miejsce, gdzie Twoje codzienne troski choć na chwilę będą mogły odejść w zapomnienie.

Podkręcamy klimat w łazience

Ale masz styl

 

To jedyne miejsce w domu, w którym możesz zamknąć za sobą drzwi na klucz.
Nie trzeba szukać więcej powodów, by urządzić pokój kąpielowy tak, by stał się luksusowym azylem. W stylu i o charakterze, który lubisz najbardziej.

Pomyśl o łazience jak o dodatkowym pokoju. Jeśli tylko masz dość miejsca, ustaw fotel, ławkę. Zrobi się przytulniej i wygodniej nie tylko do moczenia zmęczonych nóg. Praktycznym rozwiązaniem jest krzesło-wieszak RÅGRUND na ręczniki, ubrania (zdjęcie na dole, po prawej).  Na zdjęciach: fotel STORSELE, meble łazienkowe GODMORGON/ODENSVIK (szary połysk), dziergane koszyki NORDRANA w kolorze grafitowym, akcesoria z bambusa DRAGAN (pudełka, mydelniczka, dozownik mydła, kubek na szczoteczki, biało-turkusowe ręczniki INGEBORG oraz krzesło-wieszak RÅGRUND (bambus).

Pomyśl o łazience jak o dodatkowym pokoju. Jeśli tylko masz dość miejsca, ustaw fotel, ławkę. Zrobi się przytulniej i wygodniej nie tylko do moczenia zmęczonych nóg. Praktycznym rozwiązaniem jest krzesło-wieszak RÅGRUND na ręczniki, ubrania (zdjęcie na dole, po prawej).
Na zdjęciach: fotel STORSELE, meble łazienkowe GODMORGON/ODENSVIK (szary połysk), dziergane koszyki NORDRANA w kolorze grafitowym, akcesoria z bambusa DRAGAN (pudełka, mydelniczka, dozownik mydła, kubek na szczoteczki, biało-turkusowe ręczniki INGEBORG oraz krzesło-wieszak RÅGRUND (bambus).

1. Kolory i materiały

Jasne, chłodne błękity, zielenie, zielononiebieski i turkusy kojarzą się z czystością. Przypisuje im się też działanie relaksujące. W łazienkach wspaniale komponują się także biel i czerń oraz kolory neutralne. Możesz jednak zlekceważyć wszystkie te zalecenia i urządzić łazienkę w takich barwach, jakie po prostu lubisz. To, jak odbieramy kolory, jest doznaniem percepcyjnym, a przez to bardzo osobistym. Tak jak ich wpływ na nasze samopoczucie. Wiadomo także, że symboliczne i kulturowe znacznie barw, a nawet nasze wspomnienia również są istotne. Unikaj jedynie wprowadzających niepokój kontrastowych zestawień kolorów. Długim, relaksującym kąpielom bardziej sprzyjają spokojne zestawienia monochromatyczne (opierające się na jednej barwie, za to o różnych odcieniach i nasyceniu). Ożywisz je, różnicując materiały i faktury. Wprowadź naturalne materiały: drewno, bambus, rattan, kamień oraz tkaniny. Te ostatnie są nie do przecenienia w tworzeniu przytulnego klimatu we wnętrzach. Miło nie tylko mieć miękki dywan pod stopami, ale i otulić się po kąpieli w puszysty ręcznik. To przyjemność, na którą trzeba sobie pozwolić. Szczególnie gdy należysz do tych, którzy muszą wszystko dotknąć czy pogłaskać, by poczuć istotę materii pod palcami.

Podczas kąpiel wyciągnij się wygodnie, a dla większego komfortu podłóż pod głowę złożony ręcznik. Obok wanny – na wyciągnięcie ręki – przyda się barek lub stołek do odstawienia filiżanki i odłożenia książki. Na zdjęciach: sosnowa szafka pod umywalkę SILVERÅN i również sosnowa, bejcowana na ciemnobrązowo czarna szafka z lustrem HEMNES oraz dwa kinkiety VITEMÖLLA. Poniżej lustro z oświetleniem LILLJORM oraz wpuszczane reflektory punktowe HÄGGUM (IP 44 – dopuszczone do użytku w łazience, rekomendowana żarówka LEDARE LED GX53, 600 lumenów ze ściemniaczem). Na samym dole – białe meble łazienkowe LILLÅNGEN i czarny stołek MARIUS.

Podczas kąpiel wyciągnij się wygodnie, a dla większego komfortu podłóż pod głowę złożony ręcznik. Obok wanny – na wyciągnięcie ręki – przyda się barek lub stołek do odstawienia filiżanki i odłożenia książki.
Na zdjęciach: sosnowa szafka pod umywalkę SILVERÅN i również sosnowa, bejcowana na ciemnobrązowo czarna szafka z lustrem HEMNES oraz dwa kinkiety VITEMÖLLA. Poniżej lustro z oświetleniem LILLJORM oraz wpuszczane reflektory punktowe HÄGGUM (IP 44 – dopuszczone do użytku w łazience, rekomendowana żarówka LEDARE LED GX53, 600 lumenów ze ściemniaczem). Na samym dole – białe meble łazienkowe LILLÅNGEN i czarny stołek MARIUS.

2. Oświetlenie

Zmieniając łazienkę w funkcjonalną oazę relaksu, najwięcej możemy zdziałać za pomocą światła. Dobrze jest zaplanować minimum dwa obwody elektryczne: na jednym umieścić oświetlenie ogólne, na drugim – lustra. Oświetlenie ogólne to lampy natynkowe mocowane na suficie, oprawy wpuszczane w podwieszany sufit lub ukryte za gzymsami kinkiety. Warto je schować, szczególnie gdy są to oprawy widoczne z wanny, których światło mogłoby razić w oczy podczas kąpieli (z tego samego powodu lampy muszą mieć klosze z matowego szkła). Mając oświetlenie na dwóch obwodach, wystarczy zgasić lampy sufitowe czy kinkiety, zostawiając lampy przy lustrze, ustawić świece i mamy odpowiedni nastrój do relaksu. Innym sposobem jest umieszczenie oświetlenia ogólnego na ściemniaczu. Ściemniacz przydaje się w sytuacjach, gdy na zewnątrz jest jeszcze ciemno, my dopiero co wstaliśmy i nasz wzrok potrzebuje czasu, by przyzwyczaić się do mocnego światła. Gdy ani dwa obwody, ani ściemniacze nic wchodzą w grę, pozostaje zapalić podczas kąpieli mnóstwo świec.

Brakuje miejsca na doniczki? Powieś je od sufitu, na przykład w osłonkach SKURAR. Pamiętaj też o tym, że zieleń to także cięte rośliny w wazonach.  Na zdjęciach: półki ścienne-drabinki HJÄLMAREN, poniżej umywalka z baterią GRANSKÄR (chrom, odpływ w komplecie), białe lustro z półką SILVERÅN, stojak na rośliny IKEA PS 2014 i wiszące doniczki SKURAR.

Brakuje miejsca na doniczki? Powieś je od sufitu, na przykład w osłonkach SKURAR. Pamiętaj też o tym, że zieleń to także cięte rośliny w wazonach.
Na zdjęciach: półki ścienne-drabinki HJÄLMAREN, poniżej umywalka z baterią GRANSKÄR (chrom, odpływ w komplecie), białe lustro z półką SILVERÅN, stojak na rośliny IKEA PS 2014 i wiszące doniczki SKURAR.

3. Żywe rośliny

Do pokoju kąpielowego, szczególnie, gdy jest urządzony w klinicznej bieli, dobrze jest wprowadzić zieleń. Żywa działa kojąco, uspokaja i łagodzi napięcia, a także oczyszczą powietrze (więcej na ten temat: http://tytuurzadzisz.pl/rosliny-na-zdrowie/) i dodaje łazience charakteru oraz koloru. A tak na marginesie, w łazience, w której jest większa wilgotność niż w pozostałych pomieszczeniach, rośliny bardzo dobrze się czują i rozwijają. Jeśli nie masz ręki do kwiatów, na początek wybierz aloes, bambus, filodendron. Warunek: w łazience musi być okno.

Kosmetyki, które znajdują się na wierzchu, umieść na jednej lub kilku niewielkich tacach, a wprowadzisz wrażenie ładu. Porządek sprzyja także relaksowi.  Na zdjęciach: kolekcja akcesoriów łazienkowych z bambusa DRAGAN (pudełka, mydelniczka, dozownik mydła, kubek na szczoteczki), lustro z serii TYNGEN w łazience z tapetą w egzotyczną dżunglę, turkusowe meble łazienkowe z serii GODMORGON, a w łazience w cukierkowym różu – z kolekcji TYNGEN. Na dole, po prawej – lampka ścienna BLÅVIK.

Kosmetyki, które znajdują się na wierzchu, umieść na jednej lub kilku niewielkich tacach, a wprowadzisz wrażenie ładu. Porządek sprzyja także relaksowi.
Na zdjęciach: kolekcja akcesoriów łazienkowych z bambusa DRAGAN (pudełka, mydelniczka, dozownik mydła, kubek na szczoteczki), lustro z serii TYNGEN w łazience z tapetą w egzotyczną dżunglę, turkusowe meble łazienkowe z serii GODMORGON, a w łazience w cukierkowym różu – z kolekcji TYNGEN. Na dole, po prawej – lampka ścienna BLÅVIK.

4. Łazienka z charakterem

Łazienka nie musi być anonimowa. Dodaj coś osobistego; konsolę kupioną na pchlim targu, rodzinne fotografie, budzący dobre wspomnienia plakat, szklane pojemniki na kosmetyki odziedziczone po babci, wazon z kwiatami… A nie zapominając o tym, że łazienka to dodatkowy pokój w twoim mieszkaniu, pomaluj ściany, które nie są narażone na kontakt z wodą, farbą przeznaczoną do łazienek lub wytapetuj (ważne: łazienka musi być dobrze wentylowana). Wisienką na torcie będzie muzyka. Nie bez powodu rośnie zainteresowanie urządzeniami kompatybilnymi ze smartfonami pozwalającymi na odtwarzanie ulubionych utworów w łazience. Personalizacja to także zapach. Pachnące świece silnie działają na zmysły. Nie przepadasz za świecami? Rozważ potpourri, aromatyczne suszone rośliny wsypane do dekoracyjnej misy lub wazonu. Również znajdziesz je w IKEA.