Archiwa tagu: kaktus

Doniczki z filiżanek

 

Ogrodnikiem może zostać każdy z nas i wcale nie trzeba do tego hektarów ziemi. Jeśli uprawę roślin planujemy w domu, ale czujemy się amatorami w tej dziedzinie, postawmy na sukulenty. To niesamowite rośliny o przepięknych i różnorodnych kształtach liści, niektóre mają kłujące igły, ale są też i takie, które do uprawy nie potrzebują podłoża. Sukulenty to idealne rozwiązanie dla zapominalskich lub zapracowanych ogrodników. Ja darzę te rośliny sympatią od trzech lat. Zainteresowałam się nimi ze względu na pustynny klimat panujący na moim balkonie, bo jako jedyne są w stanie tam przetrwać. Z czasem zaczęłam dokupować ich więcej, a nawet rozmnażać. Teraz są u mnie nie tylko na balkonie, ale „rozprzestrzeniły się” po całym domu. Mój 4-letni syn również ma swój mały kaktus i go pielęgnuje. Najbardziej lubię te rośliny w terakotowych doniczkach. Czasami mam jednak ochotę na odmianę i pewne szaleństwo. Łatwość w uprawie sukulentów daje pole do ciekawszych działań w osadzaniu ich w różnych pojemnikach, niekoniecznie doniczkach. Gdy zobaczyłam nową kolekcję filiżanek i kubków VARDAGEN, wiedziałam, że nie będę z nich piła herbaty i kawy, ale kreatywnie je wykorzystam. Ich prosta forma i biały kolor są niczym białe płótno, idealne na naszą pomysłowość i kreatywność! Pokażę Wam, jak łatwo stworzyć niepowtarzalny miniogródek w domu.

Potrzebujemy:

  • filiżanki, kubki z porcelany, np. z serii VARDAGEN
  • farbę lub pisak do porcelany
  • sukulenty
  • ziemię do kaktusów
  • drenaż
  • zestaw ogrodniczy

ikea471s

Do mojej miniaranżacji z sukulentami wybrałam 3 różnej wielkości filiżanki i kubki, ale z tej samej serii. Zamiast farb użyłam pisaka do porcelany, bo jest bardziej precyzyjny. Wystarczy wymyśleć motyw i powielić go na kubkach i spodkach. Jeśli się nam nie uda, łatwo go usunąć i spróbować ponownie. To nie muszą być skomplikowane wzory. Czasami wystarczą kropki, kółka lub zwykły napis. Nie trzeba mieć wielkich zdolności plastycznych. Jest to też fajna zabawa dla dzieci. Ja postawiłam na różnorodne wzory i typografię. Wszystko wykonałam tylko jednym kolorem. Dzięki temu stworzyłam ciekawą kompozycję, ale nie przytłaczają różnorodnością.

ikea472s

Przesadzając sukulenty do innych doniczek, użyłam ziemi przeznaczonej do kaktusów, bo jest bardziej przepuszczalna. Na samo dno filiżanek wsypałam warstwę drenażu. Dzięki temu wiem, że rośliny, mimo braku odpływu wody, mają mniejsze szanse na zgnicie. Sukulenty lepiej przesuszyć, niż przesadzić z podlewaniem.

ikea473s

Mój minisukulentowy zagajnik prezentuje się tak. Doniczki, mimo że są ciekawe, nie ściągają całej uwagi od kwiatów. Wręcz przeciwnie – fajnie się z nimi komponują. A Wy jak byście ozdobili filiżanki i jakie kwiaty w nich posadzili?

ikea474s

Paprotka do sypialni

Kto by pomyślał

 

Czy kilka roślin doniczkowych, nawet tych wyjątkowo „łakomych”, pochłaniających tlen, może sprawić, że w sypialni zrobi się duszno?

Baldachim z pnączy jest imponujący! Niech Wam jednak nie przysłoni kuchennego barka, który odgrywa tu rolę szafki nocnej. Rośliny prezentują się na nim równie efektownie. Ażurowe dno półki  barku wyłóż matą do szuflad Variera.

Baldachim z pnączy jest imponujący! Niech wam jednak nie przysłoni kuchennego barku, który odgrywa tu rolę szafki nocnej. Rośliny prezentują się na nim równie efektownie. Ażurowe dno półki barku wyłóż matą do szuflad Variera.

Są tacy, którzy uważają, że w sypialni żadnych kwiatów doniczkowych być nie powinno. Co prawda, rośliny odżywiając się za pomocą fotosyntezy, pobierają z powietrza dwutlenek węgla, a wydzielają tlen, ale to wyłącznie w dzień, gdy z sypialni mało kto korzysta. W nocy, gdy brakuje niezbędnego do fotosyntezy światła słonecznego, a proces oddychania dominuje nad fotosyntezą, zachowują się odwrotnie – pobierają tlen i wydzielają dwutlenek węgla. Z braku tlenu w sypialni może zrobić się duszno.

Nie sposób nie ironizować. Bo czy faktycznie kilka roślin doniczkowych, nawet tych wyjątkowo „łakomych”, zabierze nam cały tlen? Wątpię. A ile trzeba by doniczkowych kwiatów, żeby powietrze w sypialni przypominało to w namiocie tlenowym? Obawiam się, że mogłyby zdominować niewielki pokój.

Kaktusy, sukulenty, orchidee, sansewierie, aloes wymagają sporo światła. A to dlatego, że fotosynteza CAM należy do najmniej wydajnych.

Kaktusy, sukulenty, orchidee, sansewierie, aloes wymagają sporo światła. A to dlatego, że fotosynteza CAM należy do najmniej wydajnych.

Tym jednak, którzy podzielają opinię, że kwiaty z sypialni trzeba usunąć, polecam rośliny CAM (ang. crassulacean acid metabolism, które pobierają dwutlenek węgla nocą lub przez całą dobę i magazynują go, by przetworzyć w ciągu dnia. Są to głównie gatunki klimatu suchego, skazane na oszczędne gospodarowanie wodą:

– gruboszowate: kaktusy i liczne sukulenty z popularnym drzewkiem szczęścia na czele (Crassulla arborescens),

– bromelie (dawniej zwane ananasowymi),

– epifity z rodziny storczykowatych (Orchidaceae), czyli prawie wszystkie doniczkowe orchidee,

– aloes drzewiasty (Aloe arborescens),

– sansewieria gwinejska, inaczej wężownica gwinejska (Sansevieria trifasciata).

A jeśli tytułowa paprotka, to tylko platycerium (łosie rogi).

Kwiat w doniczce na parapecie to zdecydowanie za mało dla prawdziwego miłośnika roślin.  PE316940 – łóżko Hemnes PE316942 – sztuczna roślina w doniczce FEJKA PE288078 – galwanizowane konewka i osłonki na doniczki SOCKER

Kwiat w doniczce na parapecie to zdecydowanie za mało dla prawdziwego miłośnika roślin. Łóżko Hemnes, wieszak na ubrania PORTIS i galwanizowane konewka i osłonki na doniczki SOCKER

Nie będę jednak spierać się o to, czy zdrowe i zadbane rośliny są ozdobą i mają dobry wpływ na nasze samopoczucie i czy ich uprawa sprawia wiele satysfakcji. Jednak wpływ roślin na ilość tlenu we wnętrzach (podkreślam, że chodzi wyłącznie o wnętrza, a nie o Puszczę Amazońską) jest przeceniany. Zdecydowanie lepiej przewietrzyć pokój przed snem. A gdy pogoda dopisuje, zostawić na noc uchylone lub otwarte okno.