Archiwa tagu: kawa

Mój sposób na domową, wytłoczoną kawę

 

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Uwielbiam, kocham wręcz kawę :). Piję ją właściwie codziennie, nie tylko ze względu na jej pobudzające właściwości, ale przede wszystkim za wyrazisty smak i aromat. Szczególnie lubię sobotnie poranki, gdy leżę jeszcze w łóżku, mój mąż szykuje dla nas śniadanie, a w całym mieszkaniu unosi się zapach świeżo parzonej małej czarnej. Ostatnio kupiliśmy w IKEA zaparzacz tłokowy, znany jako french press. I wiecie co? To prawdziwy kawowy hit!

IMG_1624_a

Kawa, w której po prostu się zakochasz

Co to właściwie jest ten french press? To rodzaj zaparzacza, który wydobywa z kawy smak i aromat za pomocą ruchomego tłoka. Wsypujemy do środka ulubioną mieszankę, zalewamy wodą i po chwili możemy cieszyć się ulubionym naparem :). Ja do mojej zimowej wersji kawy dodaję mieszankę przypraw – cynamon, goździki, kardamon i troszeczkę miodu dla osłody.

IMG_1625_a

French press to świetne naczynie do parzenia małej czarnej z kilku względów. Jesteśmy w stanie w pełni skontrolować czas jej parzenia, co jest bardzo ważne, gdyż pozwala również na kontrolę jej smakowych walorów. Co równie istotne – tłok ma specjalne sitko, dzięki któremu do naszego kubka nie dostaną się fusy podczas nalewania. No i na końcu możemy w nim zaparzyć właściwie każdy rodzaj kawy :).

Wybierz zaparzacz i rób swoją ulubioną kawę

Gdzie szukać takiego zaparzacza? Oczywiście w IKEA! W ofercie znajdziesz serię UPPHETTA, w której są dwa przezroczyste naczynia, jedno o pojemności 1 litra, a drugie 0,4 litra. Inną propozycją jest zaparzacz ANRIK. Wykonano go ze stali nierdzewnej z podwójnymi ściankami, dzięki czemu dłużej utrzymuje ciepło napoju, a jednocześnie jest chłodny na zewnątrz.

IMG_1626_a

Niezależnie jaki zaparzacz wybierzesz – zrobiona w nim kawa wprost zwali Cię z nóg swoim smakiem. Należy tylko pamiętać, aby nie zalewać jej wrzątkiem, a wodą o temperaturze od 90 do 94 stopni i parzyć od 4 do 8 minut. A jeśli kawa nie jest Twoim ukochanym napojem, to we french pressie z powodzeniem zaparzysz także liściastą herbatę :).

Organiczne kawy PÅTÅR

 

Najlepsze, jakie kiedykolwiek dostępne były w sklepach IKEA. Są aromatyczne i stawiają na nogi, a jakby tego było mało, mają certyfikat UTZ i są organiczne! Oznacza to, że wysokiej jakości ziarna kawy arabika pochodzą z rodzinnych farm i kooperatyw prowadzonych na niewielką skalę w Hondurasie, Meksyku, Peru, gdzie uprawiane są bez użycia nawozów sztucznych i pestycydów oraz z poszanowaniem praw pracowniczych

Americo Gil Guevara, farmer z Peru: „Uprawiam kawę organiczną. Nie chcę używać środków chemicznych. Środowisko jest najważniejsze, bez środowiska w dobrej kondycji właściwie niczego już nie będzie”. Po zebraniu owoców kawowca Guevara usuwa te zepsute, a także liście i gałązki. Następnie oddziela się łuski od nasion na sucho, czyli po prostu suszy się plon na słońcu. Kilkucentymetrową warstwę owoców kawowca Guevara rozkłada w nasłonecznionym miejscu i wielokrotnie w ciągu dnia przegarnia. Na noc z ziarna często trzeba uformować kopce i okryć, aby uchronić je przed wilgocią. Po kilku dniach miąższ owoców kawowca zamienia się w wysuszoną skorupę. Oddziela się ją od zielonych ziaren kawy maszynowo, w łuszczarkach. Metoda ta wymaga dużego nakładu pracy. W przeciwieństwie do metody na mokro, nie wymaga jednak specjalistycznych maszyn oraz zużycia dużych ilości wody, której w niektórych regionach upraw brakuje i jest droga.

Americo Gil Guevara, farmer z Peru: „Uprawiam kawę organiczną. Nie chcę używać środków chemicznych. Środowisko jest najważniejsze, bez środowiska w dobrej kondycji właściwie niczego już nie będzie”.
Po zebraniu owoców kawowca Guevara usuwa te zepsute, a także liście i gałązki. Następnie oddziela się łuski od nasion na sucho, czyli po prostu suszy plon na słońcu. Kilkucentymetrową warstwę owoców kawowca Guevara rozkłada w nasłonecznionym miejscu i wielokrotnie w ciągu dnia przegarnia. Na noc z ziarna często trzeba uformować kopce i okryć, aby uchronić je przed wilgocią. Po kilku dniach miąższ owoców kawowca zamienia się w wysuszoną skorupę. Oddziela się ją od zielonych ziaren kawy maszynowo, w łuszczarkach. Metoda ta wymaga dużego nakładu pracy. W przeciwieństwie do metody na mokro, nie wymaga jednak specjalistycznych maszyn oraz zużycia dużych ilości wody, której w niektórych regionach upraw brakuje i jest droga.

UTZ to globalny program certyfikacji, który wspiera farmerów poprzez kooperatywy, kursy i szkolenia, dzięki którym poznają zrównoważone metody uprawy kawy, herbaty, kakao i orzechów laskowych, by nie tylko zwiększać zbiory, ale też zyskać plony najwyższej jakości. Nam certyfikat UTZ gwarantuje, że na plantacjach przestrzegane są standardy zrównoważonych upraw i że panują godne i sprawiedliwe warunki pracy. Certyfikat daje też możliwość sprawdzenia pochodzenia kawy, także PÅTÅR. Wybierając datę produkcji kawy można sprawdzić na jakiej farmie była uprawiana (www.utz.org/IKEA ).

Certyfikat UTZ powstał w 2002 roku jako Utz Kapeh, co znaczy „dobra kawa” w kicze (Quiché), języku grupy Indian, odłamu Majów, zamieszkującej tereny środkowej i zachodniej Gwatemali. Jego inicjatorzy: Nick Bocklandt, plantator kawy pochodzenia belgijsko-gwatemalskiego i Ward de Groote, Holender, właściciel palarni kawy, chcieli zaszczepić ideę zrównoważonego rozwoju na światowym rynku. Finansowo, a także w procesie wdrożenia wspomogło ich Solidaridad (www.solidaridadnetwork.org), międzynarodowa organizacja zajmująca się rozwojem ruchu Fair Trade – Sprawiedliwego Handlu. Solidaridad założono w Holandii w 1969 roku.

W 2007 r. Fundacja Utz Kapeh zmieniła nazwę i logo na Certyfikat UTZ (UTZ Certified). Na opakowaniach kawy czy czekolady szukajcie znaku chorągiewki czy może banera z literami UTZ. Czasami także z hasłem „better farming, better future” – lepsze uprawy, lepsze jutro.

Zielone ziarna kawy trafiają do palarni, głównie tych w Europie. Rozróżnia się trzy stopnie palenia kawy: jasny, ciemny i pośredni. To właśnie one wpływają na aromat i smak naparu.  Pozostaje już tylko zmielić ziarna i nareszcie można zaparzyć napój o zniewalającym zapachu. Z wyjątkiem krajów Bliskiego Wschodu, gdzie kawę się gotuje, jest ona zalewana wrzątkiem. Smakosze cenią kawę świeżo paloną. Kupują ją w małych ilościach i mielą w domu. Dobrym sposobem zachowania aromatu małej czarnej na dłużej jest przechowywanie jej w zamrażarce. W zależności od metody zaparzania stosuje się kawę drobno lub grubiej mieloną.

Zielone ziarna kawy trafiają do palarni, głównie tych w Europie. Rozróżnia się trzy stopnie palenia kawy: jasny, ciemny i pośredni. To właśnie one wpływają na aromat i smak naparu.
Pozostaje już tylko zmielić ziarna i nareszcie można zaparzyć napój o zniewalającym zapachu. Z wyjątkiem krajów Bliskiego Wschodu, gdzie kawę się gotuje, jest ona zalewana wrzątkiem. Smakosze cenią kawę świeżo paloną. Kupują ją w małych ilościach i mielą w domu. Dobrym sposobem zachowania aromatu małej czarnej na dłużej jest przechowywanie jej w zamrażarce. W zależności od metody zaparzania stosuje się kawę drobno lub grubiej mieloną.

Coffea arabica to najpopularniejszy i najszlachetniejszy gatunek kawy, ponad 2/3 światowej produkcji. Pochodzi z Abisynii (dzisiejszej Etiopii), gdzie do dziś można spotkać dziko rosnące kawowce, oraz z południowo-wschodniego Sudanu i północnej Kenii. Abisyńscy nomadowie już około IX wieku jedli zmiażdżone i gotowane zielone ziarna kawy, której nazwa najprawdopodobniej pochodzi od nazwy etiopskiej prowincji Kaffa.

Kilkaset lat później z Afryki arabika trafiła do Jemenu, gdzie zaczęto ją uprawiać i skąd pochodzą pierwsze historyczne źródła o przygotowywaniu napoju z ziarna kawowca (z połowy XV wieku). Na przełomie XVII i XVIII wieku rozpoczyna się światowa kariera kawowca z gatunku Coffea arabica, który trafia najpierw do Indonezji i Indii, a potem do Ameryki Środkowej – na wyspy Morza Karaibskiego – i do Ameryki Południowej. W XIX wieku powstają plantacje w Afryce.

Na opakowaniach kaw PÅTÅR widnieje hasło: Stay in the moment with a PÅTÅR – a second cup of coffee – przedłuż przyjemność z PÅTÅR – drugą filiżanką kawy. PÅTÅR to po szwedzku druga filiżanka kawy lub herbaty. Dolewka – mówiąc inaczej. Rodzina kaw PÅTÅR: 1.Firmowa mieszanka PÅTÅR, ziarna, ciemna z dobrą konsystencją, owocową kwasowatością i nutą kokosa w posmaku. Typowo skandynawski smak kawy. Waga netto 250 g. 2., 3. Kawa espresso PÅTÅR, ziarna – 2. i mielona 3., ciemna, o bogatej i intensywnej konsystencji z nutą słodkich owoców. Waga netto 250 g.       4. Kawa espresso PÅTÅR, średnio palona, dobrze zbalansowana kawa o lekkiej kwasowatości i średniej konsystencji oraz z nutą owocową w posmaku. Waga netto 500 g. 5. Kawa do ekspresu przelewowego PÅTÅR, mielona, średnio palona, dobrze zharmonizowana. Waga netto 500 g.  Wszystkie kawy PÅTÅR nie zawierają żadnych sztucznych składników lub konserwantów.

Na opakowaniach kaw PÅTÅR widnieje hasło: Stay in the moment with a PÅTÅR – a second cup of coffee – przedłuż przyjemność z PÅTÅR – drugą filiżanką kawy. PÅTÅR to po szwedzku druga filiżanka kawy lub herbaty. Dolewka – mówiąc inaczej.
Rodzina kaw PÅTÅR:
1. Firmowa mieszanka PÅTÅR, ziarna, ciemna z dobrą konsystencją, owocową kwasowością i nutą kokosa w posmaku. Typowo skandynawski smak kawy. Waga netto 250 g.
2., 3. Kawa espresso PÅTÅR, ziarna – 2. i mielona 3., ciemna, o bogatej i intensywnej konsystencji z nutą słodkich owoców. Waga netto 250 g.
4. Kawa espresso PÅTÅR, średnio palona, dobrze zbalansowana kawa o lekkiej kwasowatości i średniej konsystencji oraz z nutą owocową w posmaku. Waga netto 500 g.
5. Kawa do ekspresu przelewowego PÅTÅR, mielona, średnio palona, dobrze zharmonizowana. Waga netto 500 g.
Wszystkie kawy PÅTÅR nie zawierają żadnych sztucznych składników lub konserwantów.

Jak zostać domowym baristą?

To mi się podoba

 

Kawa to jeden z ulubionych ciepłych napojów niemal każdego mężczyzny. Pijemy ją od razu po przebudzeniu się, w ciągu dnia, wyzwalając tym samym dodatkową energię do pracy, a nawet wieczorem, gdy pozwala nam odzyskać siły przed imprezą czy kolacją ze znajomymi.  Na szczęście aby wypić dobre espresso czy latte nie musisz wychodzić z domu ani kupować drogiego i skomplikowanego ekspresu. Wystarczy udać się do IKEA, gdzie znajdziesz wszystko, co będzie Ci potrzebne do stania się doskonałym, domowym baristą.
igor_20160808_004_01
Kawa, której smak sobie… wytłoczysz
Rozpoczynając przegląd akcesoriów do parzenia kawy dostępnych w IKEA powinniśmy zwrócić uwagę na zaparzacze z serii UPPHETTA (przezroczyste, o pojemności 1-litra oraz 0,4-litra) oraz ANRIK (srebrny, 1,2-litrowy). Wszystkie trzy to w żargonie kawoszy zaparzacze tłokowe, zwane inaczej French Pressem, francuskim tłoczkiem czy po prostu zaparzarką. Są one świetnym i prostym w obsłudze urządzeniem, dzięki któremu zrobimy w domowych warunkach pyszną, aromatyczną kawę.
igor_20160808_004_02Dlaczego warto zainteresować się tego rodzaju zaparzaczami? Po pierwsze mamy kontrolę nad czasem parzenia kawy. Jest to o tyle ważne, że odpowiednio dobrany pozwala na wydobycie z niej pełnego aromatu i smaku.

Po drugie za pomocą tłoczka z sitkiem pozbędziesz się fusów z naparu, przelewając kawę z zaparzacza do kubka lub filiżanek. Fusy możesz później dać swojej ukochanej, która może zrobić sobie z nich na przykład domowy peeling (podobno to bardzo zdrowe).

Po trzecie do parzenia w zaparzaczu tłokowym nadaje się praktycznie każdy rodzaj kawy. Oczywiście najlepszy będzie ten, który własnoręcznie zmielisz, ale równie dobrze nadadzą się tu gotowe mieszanki.

Po czwarte wreszcie parzenie w nim kawy jest dziecinnie proste. Należy tylko pamiętać, aby wodę i kawę odmierzyć w proporcjach 6-7 gramów na 100 ml (różne proporcje dadzą słabszy lub mocniejszy napar), zalać kawę nie wrzątkiem, a wodą o temperaturze 90-94 stopni oraz parzyć od 4 do 8 minut. I gotowe!
igor_20160808_004_03
Kawiarka, czyli szybkie parzenie kawy idealnej
Innym świetnym rozwiązaniem na domową kawę będzie kawiarka. Jej użycie również należy do naprawdę prostych. Wystarczy wsypać do sitka ulubioną kawę, do dolnej części wlać wodę, całość postawić na płomień gazowy czy płytę grzewczą i po kilku minutach można rozkoszować się idealnym espresso.
Photorepro: 0, CeciliaW IKEA znajdziemy serię RÅDIG, która obejmuje dwa urządzenia, mniejsze na trzy oraz większe na sześć filiżanek. Zrobiona za ich pomocą kawa z pewnością rozbudzi Cię rano czy doda sił w ciągu dnia. Należy jednak pamiętać o kilku prostych zasadach, które pomogą Ci zaparzyć idealny napój. Zawsze zasypuj sitko do samego rantu, dzięki czemu wewnątrz kawiarki uzyskasz idealne ciśnienie parzenia. Nie ubijaj mocno kawy w sitku oraz używaj jej grubo zmielonej, dzięki czemu napój wyjdzie o wyrazistym smaku i aromacie. Przed skręceniem oczyść rant sitka z resztek kawy, aby zachować idealne ciśnienie wewnątrz kawiarki. No i na końcu po wypiciu starannie wyczyść urządzenie, aby kolejne parzenia również były idealne.
igor_20160808_004_05
Cappuccino i latte? Żaden problem!
Zaparzyłeś już idealną czarną kawę, ale co w sytuacji, w której chciałbyś uraczyć siebie czy swoją ukochaną cappuccino lub latte? Nie ma najmniejszego problemu. W IKEA znajdziesz spieniacz do mleka z serii PRODUKT, dzięki któremu Twoja kawa zyska idealną, gęstą piankę. Dobierz do niego metalowy dzbanek z serii MÅTTLIG, który sprawi, że pianka dłużej utrzyma swoją sprężystość oraz temperaturę. I tak w kilka chwil staniesz się prawdziwym baristą, podającym ukochanej prawdziwe włoskie cappuccino czy latte w leniwe, niedzielne popołudnie.
Photorepro: 0, Cecilia
Wybierz kawę idealną dla Ciebie
Po zakupie odpowiedniego asortymentu do parzenia i przygotowywania kawy w domu zajrzyj do sklepiku szwedzkiego IKEA, aby wybrać mieszankę, która będzie Ci najbardziej odpowiadała. Do wyboru masz 100%, średnio paloną Arabicę o lekko kwaśnym smaku, kawę średnio paloną, z lekką nutą owocową i nieco kwaśnym aromacie (90% Arabica i 10% Robusta), kawę bezkofeinową, kawę ciemno paloną z wyraźną goryczką (100% Arabica) czy całe ziarna z owocowym smakiem i długim, wyrazistym posmakiem (91%, 9% Robusta).
igor_20160808_004_07Tak zaopatrzony możesz jechać do domu, aby rozpocząć swoją kawową przygodę.

Zestawy świec do salonu, sypialni i jadalni

Dobry pomysł

Chciałabym pokazać Wam trzy różne pomysły na to, jak wprowadzić w mieszkaniu przytulną, atmosferę (zwłaszcza zimą), wykorzystując do tego świece.

W moim mieszkaniu zawsze znajdziecie przynajmniej jedną świeczkę. Uważam, że świetnie wprowadzają nastrój, zmiękczają światło i mogą dodatkowo pięknie pachnieć. Najprostszym rozwiązaniem są oczywiście świeczki włożone do szklanego świecznika lub do lampionu SKURAR. Jednak zimą, kiedy zmrok zapada zdecydowanie wcześniej i dużą część dnia spędzamy w półmroku, można zaszaleć i stworzyć w swoim mieszkaniu specjalny zestaw ze świecami!
IMG_0261

Taki zestaw jest idealny do udekorowania stołu w jadalni, stolika przy kanapie czy szafki nocnej (może też jedynie pełnić funkcję ozdobną). Wybrałam w IKEA kilka świeczek, podstawek i dodatków. Pokażę Wam, jak fajnie mogą się razem komponować. Postawiłam na stonowane kolory i klasyczne kształty – myślę, że takie zestawy są uniwersalne.
IMG_0263

Wybrałam dwa zestawy beżowych i jasnoróżowych świeczek zapachowych FÖRSÖKA i dwie okrągłe bezzapachowe świeczki FENOMEN. Do tych eleganckich, a zarazem prostych świec dobrałam podstawki. Do kul zakupiłam podstawkę IDEAL w kolorze czarnym, natomiast do walcowych świeczek wybrałam podstawki IDEAL kwadratowe – białą i czarną. Wszystkie podstawki podklejone są gumą, więc bez obaw można je postawić na stole: nie porysują blatu. Dodatkowo są na tyle uniwersalne, że mogą służyć również jako np. talerze do przystawek. :) Stworzyłam dla Was trzy zestawy.

Zestaw 1: Świece w salonie

Prostokątna podstawka IDEAL, kamyki (okazuje się, że warto zbierać kamyczki i muszelki w czasie wakacji – mogą się przydać w zimę do dekoracji świecznika ;) oraz walcowe świece o zapachu wiśni stworzyły świetny zestaw na stolik przy kanapie. Zapach świec fajnie wypełnił salon, a lekki odcień fioletu idealnie współgra z szarym pledem i fioletowymi poduszkami na kanapie. W IKEA znajdziecie dużo wersji kolorystycznych tych świec. Możecie więc odpowiednio dopasować taki zestaw do jednego z elementów kolorystycznych w Waszym salonie.
zdjęcie 3

Zestaw 2: Świece na stole

Szare, kruszone szkło KULÖRT, prostokątna podstawka IDEAL oraz okrągłe świece bezzapachowe stworzą idealną dekorację na stół. Podłużna podstawka nie zajmuje dużo miejsca, jednocześnie pozwala na ustawienie trzech świec w rzędzie i równomierne oświetlenie całego stołu. Dodatkowo kruszone szkło przepięknie się mieni i odbija blask świec. Ja wybrałam szkło w kolorze czarno-srebrnym (pasuje do mojego srebrnego bieżnika na stole). W IKEA znajdziecie mnóstwo fajnych kolorów, które można też ciekawie łączyć ze sobą. Podobnie jak w przypadku salonu wybierzcie jeden z elementów na stole i dobierzcie kolor szkła do np. bieżnika, obrusa czy sztućców. Pamiętajcie, że w przypadku świec na stół jadalny ważne jest wybranie tych bezzapachowych. Ja osobiście przy stole jadalnym lubię czuć zapach jedzenia, a nie świeczki. ;)
zdjęcie 1

Zestaw 3: Świece w sypialni

Do sypialni proponuję zestaw wyjątkowo aromatyczny! Do białej podstawki dobrałam trzy walcowe świece obłędnie pachnące wanilią. Początkowo planowałam po prostu postawić je na podstawce, ale kiedy poczułam wanilię, doszłam do wniosku, że do tego słodkiego zapachu idealnie pasowałaby… kawa! Na podstawce znalazły się więc trzy garście ziarnistej kawy. Te dwa zapachy stworzyły świetny zestaw do sypialni. Wieczorem, kiedy świeczki są zapalone, przeważa słodka nuta wanilii, rano natomiast budzi nas zapach kawy! :)
zdjęcie 2

A czy Wy ozdabiacie swoje mieszkania świecami?