Archiwa tagu: KIVIK

Azyl na niepogodę

 

Komfort to nie przywilej dla wybranych, należy się przecież każdemu. Stwórz przystań tylko dla siebie. Idealne miejsce wypoczynku i na tête-à-tête z kimś bliskim. Niech będzie także kryjówką, gdy zechcesz pobyć sama/sam ze sobą. A każdy od czasu do czasu ma taką potrzebę. Szczególnie zimą.

Wygodny fotel powinien być z wysokim zagłówkiem. Może mieć kieszeń na pilota i wyciągany podnóżek (1. MUREN). Równie komfortowy będzie też klasyczny POÄNG (9., 10.) na gwarantującej wygodę sprężystej podstawie i z zagłówkiem czy babciny STRANDMON (5.). Albo jakikolwiek inny, na którym przyjemnie się siedzi (2. STORSELE). Może już masz taki mebel? Wystarczy znaleźć dla niego zaciszne miejsce, obok ustawić niewielki stolik i lampę odpowiednią do czytania, czyli z regulowaną wysokością, ramieniem i/lub kloszem. Do tego koniecznie poduszka pod plecy i pled do przykrycia (3. KLIPPÖRT, 4. ORMHASSEL) i podnóżek. Wcale nie musi być od kompletu, czyli z tej samej serii co fotel. Jednym z najbardziej uniwersalnych jest obrotowy podnóżek STOCKHOLM (11.) obity bydlęcą skórą w łaty. By wygodnie wyciągnąć nogi, wystarczy nawet stołek. Nie wyższy jednak niż 30-36 cm (12. SVÄRTAN). To ostatnie rozwiązanie ma jeszcze tę zaletę, ze stołek można używać także jako miejsce do odstawienia filiżanki. Podwójną rolę może też pełnić pomysłowy mebel, który zrobisz samemu ze skrzynki NAGGLIK (7.). Zamknij ją płytą MDF o wymiarach równych obrysowi skrzynki, obitą kawałkiem owczej skóry LUDDE (13.) i gotowe. Dodatkowo taki podnóżek będzie służyć za schowek na przykład na koce czy poduszki.

Wygodny fotel powinien być z wysokim zagłówkiem. Może mieć kieszeń na pilota i wyciągany podnóżek (1. MUREN). Równie komfortowy będzie też klasyczny POÄNG (9., 10.) na gwarantującej wygodę sprężystej podstawie i z zagłówkiem czy babciny STRANDMON (5.). Albo jakikolwiek inny, na którym przyjemnie się siedzi (2. STORSELE). Może już masz taki mebel? Wystarczy znaleźć dla niego zaciszne miejsce, obok ustawić niewielki stolik i lampę odpowiednią do czytania, czyli z regulowaną wysokością, ramieniem i/lub kloszem. Do tego koniecznie poduszka pod plecy i pled do przykrycia (3. KLIPPÖRT, 4. ORMHASSEL) i podnóżek. Wcale nie musi być od kompletu, czyli z tej samej serii co fotel. Jednym z najbardziej uniwersalnych jest obrotowy podnóżek STOCKHOLM (11.) obity bydlęcą skórą w łaty. By wygodnie wyciągnąć nogi, wystarczy nawet stołek. Nie wyższy jednak niż 30-36 cm (12. SVÄRTAN). To ostatnie rozwiązanie ma jeszcze tę zaletę, ze stołek można używać także jako miejsce do odstawienia filiżanki. Podwójną rolę może też pełnić pomysłowy mebel, który zrobisz samemu ze skrzynki KNAGGLIK (7.). Zamknij ją płytą MDF o wymiarach równych obrysowi skrzynki, obitą kawałkiem owczej skóry LUDDE (13.) i gotowe. Dodatkowo taki podnóżek będzie służyć za schowek na przykład na koce czy poduszki.

Zamiast fotela komfortowa będzie także leżanka (14. KIVIK, 18. SÖDERHAMN, 19., 20. – NORSBORG, STOCKSUND). Albo dwie, jeśli najchętniej spędzacie czas we dwoje. Przestaw na zimę moduły sofy KIVIK (14.) tak, by powstał podwójny szezlong (szezlong, element z oparciem i podnóżek). Obok zmieszczą się teraz także dwa stoliki IKEA PS, na których ustawisz nie tylko świece, ale i miski z sałatką na kolację. Albo urządź przytulne miejsce pod oknem z dwóch modułów VALLENTUNA z wysokim oparciem (22.). Dobrym pomysłem jest także fotel narożny IKEA PS 2014 (23.). Do tego niezbędne są poduszki (21. RÖDARV). Pod ręką dobrze jest mieć również ciepły, miły w dotyku pled (4. ORMHASSEL; 6., 8. ANVÄNDBAR; 15., 16.  STRIMLÖNN, 24. STOCKHOLM). I to nie tylko wówczas, gdy zamiast w fotelu wolisz przesiadywać na wyścielanym poduszką parapecie (6.), bo tylko tam można złapać najwięcej cennego zimą dziennego światła.

Zamiast fotela komfortowa będzie także leżanka (14. KIVIK, 18. SÖDERHAMN, 16., 17. – NORSBORG, STOCKSUND). Albo dwie, jeśli najchętniej spędzacie czas we dwoje. Przestaw na zimę moduły sofy KIVIK (14.) tak, by powstał podwójny szezlong (szezlong, element z oparciem i podnóżek). Obok zmieszczą się teraz także dwa stoliki IKEA PS, na których ustawisz nie tylko świece, ale i miski z sałatką na kolację. Albo urządź przytulne miejsce pod oknem z dwóch modułów VALLENTUNA z wysokim oparciem (22.). Dobrym pomysłem jest także fotel narożny IKEA PS 2014 (23.). Do tego niezbędne są poduszki (21. RÖDARV). Pod ręką dobrze jest mieć również ciepły, miły w dotyku pled (4. ORMHASSEL; 6., 8. ANVÄNDBAR; 18., 19. STRIMLÖNN, 24. IKEA STOCKHOLM). I to nie tylko wówczas, gdy zamiast w fotelu wolisz przesiadywać na wyścielanym poduszką parapecie (6.), bo tylko tam można złapać najwięcej cennego zimą dziennego światła.

 

 

 

Klasycyzm po szwedzku

Ale masz styl

 

Mimo królewskiego rodowodu tradycyjny styl skandynawski jest skromny i przytulny – nie potrzebuje dużych przestrzeni ani kosztownych mebli i dodatków. Wiele można zdziałać sposobem. Tak jak to sobie radzono na przełomie XVIII i XIX wieku w niezamożnej wówczas Szwecji.

Klasyczny styl skandynawski inspirowany stylem gustawiańskim, zwanym tak od imienia króla Gustawa III (1746-1792), który przejął cechy francuskiego klasycyzmu odwołującego się do antycznej kultury grecko-rzymskiej. Wnętrza urządzano zgodnie z zasadami symetrii, stosowano umiar w doborze barw i charakterystyczne detale zdobnicze, takie jak na przykład półkoliste świetliki nad drzwiami, sztukaterie i gzymsy z wykorzystaniem greckich ornamentów. Wzory francuskie przeniesione do Szwecji upraszczano. Eleganckie, jak i pospolite sprzęty z oszczędności robiono z dostępnego, taniego drewna sosnowego, a nie z cenionego we Francji orzecha, buku czy mahoniu. By to ukryć, malowano je w różnych odcieniach bieli, szarości, pasteli. Rzemieślnicy imitowali też marmury na drewnianych blatach komód i konsol. Parkiet pałacowy czy dywany zastępowano ornamentem malowanym od szablonu na sosnowych deskach.
Początkowo styl gustawiański ograniczał się do królewskich siedzib (w domach szlachty i bogatych kupców meble były cięższe, wzorowane na angielskich, holenderskich i pochodzących z północy Niemiec). Z czasem się upowszechnił, przede wszystki dlatego, że zapewniał poczucie komfortu, które pod koniec XVIII wieku stało się nawet ważniejsze od stylu.

Kuchnia skandynawska, także w stylu gustawiańskim, musi być przede wszystkim praktyczna, ze wszystkim, co niezbędne, w zasięgu ręki. Stąd relingi na ścianach i otwarte półki. Klasycznego, pałacowego charakteru dodaje wysoka zabudowa aż po sufit, lakierowane fronty zdobione żłobieniami lub przeszklone z gęstą siatką szprosów. Dominujące kolory to, rzecz jasna, biele i szarości.  Kuchnia METOD z frontami BODBYN w kolorze złamanej bieli. Szuflady FÖRVARA, uchwyty i gałki FÅGLAVIK w kolorze mosiądzu, wyciąg FÖLJANDE.

Także tradycyjna skandynawska kuchnia musi być przede wszystkim praktyczna, ze wszystkim, co niezbędne, w zasięgu ręki. Stąd relingi na ścianach i otwarte półki. Klasycznego, pałacowego charakteru dodaje wysoka zabudowa aż po sufit, lakierowane fronty zdobione żłobieniami lub przeszklone z gęstą siatką szprosów. Dominujące kolory to, rzecz jasna, biele i szarości.
Kuchnia METOD z frontami BODBYN w kolorze złamanej bieli. Szuflady FÖRVARA, uchwyty i gałki FÅGLAVIK w kolorze mosiądzu, wyciąg FÖLJANDE.

W gustawiańskiej jadalni duży, wiejski stół z drewnianym blatem to typowy element wyposażenia. Gdy brakuje miejsca, może być składany z ukrytymi pod blatem szufladami. Taki mebel to szwedzki wynalazek pochodzący właśnie z XVIII wieku, czasów, w których to celowano w praktycznych rozwiązaniach.  Na zdjęciach: kremowy dzbanek GRÄDDAD z kamionki (wys. 22 cm, poj. 2 l), biała patera z lakierowanej stali GARNERA (śred. 29 cm, wys. 33 cm) – sposób na uroczyste serwowanie ciast, serów, owoców oraz sosnowa półka ścienna GAMLEBY (80x100 cm).  Poniżej: sosnowy stół GAMLEBY z opuszczanym blatem i szufladkami na serwetki, podkładki, sztućce (67/134/201x78 cm) oraz krzesła GAMLEBY, a po prawej serwis ENIGT z kamionki glazurowanej i sztućce RUSTIK.

W tradycyjnej, inspirowanej stylem gustawiańskim jadalni duży, wiejski stół z drewnianym blatem to typowy element wyposażenia. Gdy brakuje miejsca, może być składany z ukrytymi pod blatem szufladami. Taki mebel to szwedzki wynalazek pochodzący właśnie z XVIII wieku, czasów, w których to celowano w praktycznych rozwiązaniach.
Na zdjęciach: kremowy dzbanek GRÄDDAD z kamionki (wys. 22 cm, poj. 2 l), biała patera z lakierowanej stali GARNERA (śred. 29 cm, wys. 33 cm) – sposób na uroczyste serwowanie ciast, serów, owoców oraz sosnowa półka ścienna GAMLEBY (80×100 cm).
Poniżej: sosnowy stół GAMLEBY z opuszczanym blatem i szufladkami na serwetki, podkładki, sztućce (67/134/201×78 cm) oraz krzesła GAMLEBY, a po prawej serwis ENIGT z kamionki glazurowanej i sztućce RUSTIK.

PRZYGOTUJ TŁO. Chcesz mieszkać po królewsku, zacznij od ścian i podłóg, a dopiero potem wybierz meble, dodatki, bibeloty.

Ściany: proste gipsowe sztukaterie w bieli lub malowane na kolor ścian, tapety w drobną kratkę, wąskie pasy w jednym, dwóch podstawowych kolorach na białym tle (do sypialni, gabinetu, pokoju dziecięcego), a także malowane boazerie.

Podłogi: deski lub parkiet z naturalnej lub bielonej sosny, dębu, jesionu. Klasyczne rozwiązanie to malowane drewniane posadzki.

Tkaniny: gładkie jednobarwne lny, surowe jedwabie, bawełniane płótna. Mile widziane delikatne motywy roślinne i kratki. W oknach jedynie muślinowe firanki, które przepuszczają promienie słońca.

Kolory: biel, niebieski, szarości z nutą błękitu (piękne w północnym świetle i podczas naszych zim), odcienie kremowe, zielonkawe, szaroróżowe (rozjaśniają i dodają świeżości). Akcenty srebrne i złote.

Styl gustawiański jest raczej skromny niż bogato dekorowany. I raczej swobodny niż formalny. Pamiętając jednak o jego królewskim rodowodzie, możemy pozwolić sobie na jakiś efektowny stary mebel, świecznik, obraz w rzeźbionej ramie. Historyczny styl wnętrza podkreślą gipsowe sztukaterie, lustra (koniecznie!) i kryształowe żyrandole czy kinkiety. Splendoru doda kominek lub kaflowy piec. W salonie niezbędne są wygodne sofy z poduchami, by można było poczuć się komfortowo. Na zdjęciach: sofa KIVIK w pokryciu DANSBO w białym kolorze, sosnowy, bejcowany na biało stolik HEMNES (55x55x50[wys.] cm) i żyrandol ÖRTOFTA. Na dole: wazon/latarenka POMP (śred. 23 cm, wys. 28 cm), szezlong KIVIK w białym pokrowcu DANSBO, fotel EKTORP w pokrowcu BLEKINGE.

Klasyczne skandynawskie wnętrza są raczej skromne niż bogato dekorowane. I raczej swobodne niż formalne. Pamiętając jednak o ich królewskim rodowodzie, możemy pozwolić sobie na jakiś efektowny stary mebel, świecznik, obraz w rzeźbionej ramie. Historyczny styl wnętrza podkreślą gipsowe sztukaterie, lustra (koniecznie!) i kryształowe żyrandole czy kinkiety. Splendoru doda kominek lub kaflowy piec. W salonie niezbędne są wygodne sofy z poduchami, by można było poczuć się komfortowo.
Na zdjęciach: sofa KIVIK w pokryciu DANSBO w białym kolorze, sosnowy, bejcowany na biało stolik HEMNES (55x55x50[wys.] cm) i żyrandol ÖRTOFTA. Na dole: wazon/latarenka POMP (śred. 23 cm, wys. 28 cm), szezlong KIVIK w białym pokrowcu DANSBO, fotel EKTORP w pokrowcu BLEKINGE.

Gustawiańska sypialnia dowodzi, że klasyczne skandynawskie wnętrza mimo dominującej bieli i antyków są przytulne i swobodne. Tu ton nadają lniane i bawełniane tkaniny w naturalnych odcieniach, gładkie lub drukowane w kraty, pasy i kwiaty. Wspólnym mianownikiem jest białe tło tkanin. W oknach muśliny, koronki. Tradycyjnym elementem wystroju są też świece i lampy na parapetach. Dawniej światło w oknie wskazywało drogę do domu.  Na zdjęciach: lampa wisząca ze szklanym kloszem VANADIN (śred. 18 cm, wys. 23 cm), komplety pościeli w zieloną kratkę SNÄRJMÅRA i w kwiaty STRANDKRYPA (różne rozmiary), czarna ramka NYTTJA (rożne rozmiary) powieszona na skromnej tasiemce, poszewka w kwiaty DOROTHY (40x65 cm). Na dole: komoda z 6 szufladami HEMNES (108x50x130[wys.] cm), lustro w srebrnej ramie z litej sosny STOREBÖ (szer. 38 cm, wys. 47 cm), tkanina bawełniana w kratę BERTA RUTA (szer. 150 cm, raport 16 cm).

Inspirowana gustawiańskim stylem sypialnia dowodzi, że klasyczne skandynawskie wnętrza mimo dominującej bieli i antyków są przytulne . Tu ton nadają lniane i bawełniane tkaniny w naturalnych odcieniach, gładkie lub drukowane w kraty, pasy i kwiaty. Wspólnym mianownikiem jest białe tło tkanin. W oknach muśliny, koronki. Tradycyjnym elementem wystroju są też świece i lampy na parapetach. Dawniej światło w oknie wskazywało drogę do domu.
Na zdjęciach: lampa wisząca ze szklanym kloszem VANADIN (śred. 18 cm, wys. 23 cm), komplety pościeli w zieloną kratkę SNÄRJMÅRA i w kwiaty STRANDKRYPA (różne rozmiary), czarna ramka NYTTJA (rożne rozmiary) powieszona na skromnej tasiemce, poszewka w kwiaty DOROTHY (40×65 cm). Na dole: komoda z 6 szufladami HEMNES (108x50x130[wys.] cm), lustro w srebrnej ramie z litej sosny STOREBÖ (szer. 38 cm, wys. 47 cm), tkanina bawełniana w kratę BERTA RUTA
(szer. 150 cm, raport 16 cm).

WEŹ SIĘ NA SPOSÓB. Za Gustawa III Szwedzi faktycznie potrafili sobie radzić. Wykazywali się pragmatyzmem i pomysłowością. Najlepsze, co możemy zrobić, to się od nich uczyć.

  • Zniszczoną drewnianą posadzkę po prostu pomaluj specjalną farbą o wysokiej odporności.
  • By sosnę lub dąb pozbawić żółtego zabarwienia, zastosuj olej w odcieniu szarości.
  • Krzesła nie pasują? Zamiast kupować nowe, również je przemaluj. Nawet jeśli każde jest inne, to w tym samym kolorze będą wyglądać jak z jednej rodziny. Wybierz łatwą do użycia farbę lateksową do drewna. Innym sposobem jest uszycie pokrowców z grubego białego lub w pasy czy kratę płótna. Wiele foteli i sof IKEA ma zdejmowane pokrowce, które można zmieniać.
  • Niedrogie eklektyczne meble po przemalowaniu na biało z powodzeniem będą udawały szwedzkie antyki.
  • Opraw i powieś na ścianach lub ustaw na półce druki botaniczne, marynistyczne pejzaże, zdjęcia starożytnych rzeźb lub elementów architektury.
  • Klasycznymi ornamentami malowanymi od szablonu w kontrastowych do tła kolorach udekoruj ściany, podłogi, meble. Ale ostrożnie – nie zapominaj, że wnętrza nie mogą być „przeładowane”. Nie zapominaj też o tym, że klasycyzm lubi symetrię.
  • Kominek zastąpi klasycyzująca gipsowa atrapa. W miejscu paleniska ustaw kilka świec bryłowych różnej wielkości.

Łazienka również powinna być skromna, przytulna i wygodna. Na podłodze – charakterystyczna szachownica, na ścianach klasyczna biała glazura.  Na zdjęciach: lampa wisząca SÖDER (śred. szklanego klosza – 30 cm), szafka pod umywalkę z dwiema szufladami HEMNES (63x49x89[wys.] cm) i z ceramiczną umywalką ODENSVIK (szer. 60 cm). Na dole: bateria z odpływem RUNSKÄR (wys. 10 cm), pojedyncza, ceramiczna umywalka RÄTTVIKEN (szer. 63 cm, gł. 49 cm), szafka z lustrem i drzwiami HEMNES (63x16x98[wys.] cm), stołek INGOLF (40x30x45[wys.] cm) – lita sosna malowana farbą akrylową.

Łazienka również powinna być skromna, ciepła i wygodna. Na podłodze – charakterystyczna szachownica, na ścianach klasyczna biała glazura.
Na zdjęciach: lampa wisząca SÖDER (śred. szklanego klosza – 30 cm), szafka pod umywalkę z dwiema szufladami HEMNES (63x49x89[wys.] cm) i z ceramiczną umywalką ODENSVIK (szer. 60 cm). Na dole: bateria z odpływem RUNSKÄR (wys. 10 cm), pojedyncza, ceramiczna umywalka RÄTTVIKEN (szer. 63 cm, gł. 49 cm), szafka z lustrem i drzwiami HEMNES (63x16x98[wys.] cm), stołek INGOLF (40x30x45[wys.] cm) – lita sosna malowana farbą akrylową.

I co najważniejsze, w domu w inspirowanym stylem gustawiańskm łatwo wprowadzać zmiany; niewielkie, lekkie meble można przestawiać i przemalowywać, gdy zajdzie taka potrzeba, a tapicerkę i pokrowce zmieniać, gdy się opatrzą. To gwarancja, że tak urządzone wnętrza się nie znudzą.

Wazony w koszulkach

Dobry pomysł

 

Wystarczy bukiet sezonowych kwiatów w wazonie by mieszkanie nabrało kolorów na wiosnę. Dla lepszego efektu ustaw obok siebie dwa – trzy wazony różnej wielkości. W mniejszych wystarczy pojedynczy kwiat. Wazony ozdobisz własnoręcznie. To nic trudnego.

Oto, co będzie nam potrzebne: zestaw trzech wazonów CYLINDER, nożyczki SY i kilka balonów w kolorze, który pasuje i do kwiatów, i do wystroju wnętrza. Balonów, rzecz jasna, nie trzeba nadmuchiwać. Wazony CYLINDER mają wymiary: 28x8(śred.) cm, 23x10 cm, 17x12 cm. Są praktyczne i nie zajmują wiele miejsce, bo można je przechowywać jeden w drugim. Zaprojektowała je Anne Nilsson.

Oto, co będzie nam potrzebne: zestaw trzech wazonów CYLINDER, nożyczki SY i kilka balonów w kolorze, który pasuje i do kwiatów, i do wystroju wnętrza. Balonów, rzecz jasna, nie trzeba nadmuchiwać. Wazony CYLINDER mają wymiary: 28×8(śred.) cm, 23×10 cm, 17×12 cm. Są praktyczne i nie zajmują wiele miejsce, bo można je przechowywać jeden w drugim. Zaprojektowała je Anne Nilsson.

Ustnik balona odcinamy.

Ustnik balona odcinamy.

Balon naciągamy na ustawiony do góry nogami wazon. Nie przejmuj się, że koszulki są mniejsze i większe i że nie mają równej krawędzi. Wazony przecież nie są identyczne. Poza tym, tak jest bardziej artystycznie :). Wiosną i latem mamy też prawo do większego luzu, zatem popuśćmy wodze fantazji!

Balon naciągamy na ustawiony do góry nogami wazon. Nie przejmuj się, że koszulki są mniejsze i większe i że nie mają równej krawędzi. Wazony przecież nie są identyczne. Poza tym, efekt będzie bardziej malarski. Wiosną i latem mamy też prawo do większego luzu, zatem popuśćmy wodze fantazji.

 

Gotowe!

Gotowe!

Z sezonowym bukietem na stoliku pokój nabrał wiosennego charakteru. Białe, pomarańczowe, niebieskie i fioletowe kwiaty harmonizują z wystrojem wnętrza, a żółte koszulki z balonów przez kontrast podkreślają dominujące błękity i fiolety. Tak ubrane wazoniki mogą też być pretekstem do urządzenia niedzielnego, proszonego obiadu. Wówczas ustaw je po jednym przy każdym nakryciu. Nie masz tylu małych wazonów? Nic nie szkodzi, wykorzystaj niewielkie szklanki! Tak zwane literatki będą jak znalazł. Sofa KIVIK, zasłony z ciemnoczerwonej tkaniny MINNA, poduszki SANELA (turkusowa, szara), koc OFELIA.

Z sezonowym bukietem na stoliku pokój nabrał wiosennego charakteru. Białe, pomarańczowe, niebieskie i fioletowe kwiaty harmonizują z wystrojem wnętrza, a żółte koszulki z balonów przez kontrast podkreślają dominujące błękity i fiolety. Tak ubrane wazoniki mogą też być pretekstem do urządzenia niedzielnego, proszonego obiadu. Wówczas ustaw je po jednym przy każdym nakryciu. Nie masz tylu małych wazonów? Nic nie szkodzi, wykorzystaj niewielkie szklanki! Tak zwane literatki będą jak znalazł. Sofa KIVIK, zasłony z ciemnoczerwonej tkaniny MINNA, poduszki SANELA (turkusowa, szara), koc OFELIA.

Lyocell – nowe włókno

Kto by pomyślał

 

Warto czytać nie tylko etykiety produktów spożywczych i kosmetyków, ale i tkanin. Nie jest obojętne, z czego uszyta jest bielizna pościelowa, tapicerka mebli czy wyprodukowane są materace i poduszki. Szczególnie gdy mają bezpośredni kontakt z naszą skórą. Czy jeśli natraficie na materiał, w którego składzie jest lyocell, to dobrze czy źle? I co to takiego jest ten lyocell?

W trosce o środowisko naturalne IKEA do produkcji włókien lyocell wykorzystuje głównie drewno eukaliptusa, które posiada certyfikat zrównoważonego leśnictwa – FSC (Forest Stewardship Council). A sam proces produkcji jest wydajny, bezpieczny i zrównoważony. Ważne jest także, że wyroby z lyocellu poddane kompostowaniu ulegają biodegradacji w ciągu 6 tygodni.

W trosce o środowisko naturalne IKEA do produkcji włókien lyocell wykorzystuje głównie drewno eukaliptusa, które posiada certyfikat zrównoważonego leśnictwa – FSC (Forest Stewardship Council). A sam proces produkcji jest wydajny, bezpieczny i zrównoważony. Ważne jest także, że wyroby z lyocellu poddane kompostowaniu ulegają biodegradacji w ciągu 6 tygodni.

Pod obco brzmiącą nazwą lyocell kryje się włókno z celulozy drzewnej. Starte w celulozowni drewno (ścier drzewny) przetwarza się na włókna poprzez rozpuszczanie, przędzenie, suszenie, cięcie. W przeciwieństwie do procesu produkcji dobrze nam znanej wiskozy metoda ta nie wymaga stosowania żrących, chemicznych rozpuszczalników, takich jak dwusiarczek węgla (CS2) i wodorotlenek sodu (NaOH), które są groźne dla naszego zdrowia i mogą zanieczyszczać środowisko naturalne.

Włókna lyocellu uzyskuje się z roztworów celulozy w N-tlenku-N-metylomorfoliny (NMMO) – rozpuszczalniku, który jest nietoksyczny, bezpieczny i może być ponownie wykorzystywany nawet w 99,5%. Podczas całego procesu produkcji lyocellu stosunkowo małe jest także zużycie wody (ok. 260 litrów/kilogram).

Lyocell idealnie nadaje się na tkaniny, które będą miały bezpośredni kontakt ze skórą. Dlatego wiele zestawów pościeli IKEA zawiera właśnie lyocell. Zwykle z połączeniu z bawełną w proporcjach 1:1. Wyjątkiem jest pościel RÖDBINKA w całości z włókna lyocell. Tkanina pościelowa z włókien lyocell lub z ich domieszką jest miękka i przyjemna w dotyku. Na zdjęciach od lewej zestawy pościeli: IKEA PS 2014, RÖDBINKA, ÄNGSKRASSE, NATURSKÖN, SOVDAGS, UTELEK, DJURPARK, NANIG, FÄRGLAV, MALIN FIGUR.

Lyocell idealnie nadaje się na tkaniny, które będą miały bezpośredni kontakt ze skórą. Dlatego wiele zestawów pościeli IKEA zawiera właśnie to włókno. Zwykle z połączeniu z bawełną w proporcjach 1:1. Wyjątkiem jest pościel RÖDBINKA w całości z włókna lyocell. Tkanina pościelowa z włókien lyocell lub z ich domieszką jest miękka i przyjemna w dotyku. Na zdjęciach od lewej zestawy pościeli: IKEA PS 2014, RÖDBINKA, ÄNGSKRASSE, NATURSKÖN, SOVDAGS, UTELEK, DJURPARK, NANIG, FÄRGLAV, MALIN FIGUR.

Lyocell na komfortowy sen. Kołdra RÖDTOPPA, ochraniacz na materac KUNGSMYNTA, dziecięca kołdra LEN STJÄRNA, poszewka ochronna na poduszkę ROSENDUN.

Lyocell na komfortowy sen. Kołdra RÖDTOPPA, ochraniacz na materac KUNGSMYNTA, dziecięca kołdra LEN STJÄRNA, poszewka ochronna na poduszkę ROSENDUN.

Tapicerki wzbogacone lyocellem. Sofy TIDAFORS w pokryciu TULLINGE w rdzawym kolorze, pastelowa SÖDERHAMN, KIVIK TULLINGE i szara EKTORP SVANBY.

Tapicerki wzbogacone lyocellem. Sofy TIDAFORS w pokryciu TULLINGE w rdzawym kolorze, pastelowa SÖDERHAMN, KIVIK TULLINGE i szara EKTORP SVANBY.

Lyocell łączy zalety bawełny i wiskozy. Wyprodukowane z niego tkaniny „oddychają”, czyli zapewniają dobrą cyrkulację powietrza, a to z kolei doskonale reguluje temperaturę oraz skutecznie pochłania i odparowuje wilgoć. Łatwo sobie wyobrazić, jak ważne są to zalety w przypadku bielizny pościelowej. Podczas snu pocimy się. To sposób, w jaki ciało utrzymuje temperaturę. Średnia ilość wilgoci, którą wydalamy każdej nocy, to około 75 cl! Tkaniny z włóknami lyocellu są także bardzo wytrzymałe nawet wtedy, gdy są wilgotne. Dlatego szyje się z nich nie tylko pościel, wsypy poduszek i kołder, ale też ochraniacze na poduszki i materace oraz tapicerkę mebli wypoczynkowych. Coraz popularniejsza jest też bielizna osobista z tkanin z lyocellem, które są także wyjątkowo przewiewne, miękkie i delikatne. Nie powodują podrażnień skóry ani alergii.

Lyocell znany jest także pod nazwą Tencel (głównie w Stanach Zjednoczonych), a produkuje się go także w Indiach, Wielkiej Brytanii, Austrii. Okazuje się dobrym zamiennikiem lub uzupełnieniem bawełny. Tkaniny bawełniane z dodatkiem lyocellu mogą być bardziej miękkie, szybciej wchłaniać wilgoć i ją odprowadzać, a także mniej się gniotą i łatwiej je prasować.