Archiwa tagu: kranebullar

Fikasz? Czyli, czy masz ochotę napić się kawy?

Kto by pomyślał
Download PDF

Fika to przerwa na kawę i małe co nieco.
Fika to wydarzenie towarzyskie.
Wreszcie fika to szwedzki zwyczaj, fundamentalny element szwedzkiej kulinarnej tradycji i kultury.
Historia fika sięga 1700 roku, kiedy w Sztokholmie otwarto pierwsze kawiarnie serwujące nie tylko aromatyczną kawę, ale i różne wypieki.

Kawa

Ciastka

Na fika zawsze jest czas i miejsce. Niezależnie od okoliczności – tak utrzymują jedni. Ci uważają także, że podczas fika niekoniecznie należy pić kawę. Może to być też herbata. A nawet lemoniada, jeśli ktoś ma ochotę.
Są jednak i tacy, którzy upierają się, że tradycyjne pory na kawę to 10 rano i 3 po południu. A na pytanie o lemoniadę wzruszają ramionami. Nie mam własnych doświadczeń. Nie potrafię rozsądzić kto ma rację. Co do jednego wszyscy, których przepytałam się zgadzają; fika to zdarzenie towarzyskie, moment relaksu z przyjaciółmi rodziną, kolegami z pracy. Na fika wręcz się umawia i zaprasza. Można ją spędzić w kawiarni, na trawniku w parku i w domu.
Wszyscy zgadzają się także, że do kawy koniecznie musi być coś do przegryzienia; pieczywo, ciasto, ciastka, croissanty, muffiny. Ale mogą także niewielkie kanapki, a nawet talerz wędlin, wędzonych ryb, jaja na twardo czy sery. Ewentualnie pokrojone surowe warzywa: rzodkiewki, marchew i pikle. Byle dało się jeść palcami lub jedynie z pomocą widelca.

Znawcy tematu proszą też, żebym podkreśliła, że najważniejsze, by się zatrzymać na chwilę w ciągu dnia i pobyć razem, jedzenie jest na drugim miejscu. A, że fika to zarazem rzeczownik i czasownik, to czy można zapytać, jak sobie na pozwoliłam w tytule: czy fikasz? Raczej nie, chociaż brzmi zabawnie.

Zobacz także: „FIKA”