Archiwa tagu: Kuchnia

SUNNERSTA – kuchnia kompaktowa

 

Nie wymaga remontu ani nakładów pracy. Wystarczy ją złożyć, podłączyć do instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz elektrycznej, odmalować ściany i gotowe. Mamy wszystko, co potrzeba: blat roboczy, zlewozmywak, lodówkę i kuchenkę indukcyjną. Idealne rozwiązanie nie tylko dla współczesnych nomadów.

Kuchnia SUNNERSTA jest lekkim szkieletem-ramą, którą sami dowolnie zaaranżujemy, np. wieszając pod blatem półkę, z lewej lub prawej strony, czy dobierając akcesoria: szyny, pojemniki, haczyki. Nad blatem, na szynie, możemy też odwiesić płytę grzewczą, gdy nie jest używana, czy przedłużyć blat roboczy, zakrywając zlew deską do krojenia.  Minikuchnia SUNNERSTA, 112x56x139(wys.) cm; stal lakierowana proszkowo, zlew i blat – stal nierdzewna, regulowana wysokość nóg pozwala zniwelować nierówności podłogi. Dwa warianty z syfonem z tworzywa polipropylenowego lub bez. Można uzupełnić o szyny, pojemniki i haczyki SUNNERSTA.  Wózek SUNNERSTA, 56x33x97(wys.) cm; stal lakierowana proszkowo. Dostępne są także szyny (dł. 60 cm), pojemniki (11x12x13 – wys. cm) i haki z tworzywa (w zestawie 5 szt.).

Kuchnia SUNNERSTA jest lekkim szkieletem-ramą, którą sami dowolnie zaaranżujemy, np. wieszając pod blatem półkę, z lewej lub prawej strony, czy dobierając akcesoria: szyny, pojemniki, haczyki. Nad blatem, na szynie, możemy też odwiesić płytę grzewczą, gdy nie jest używana, czy przedłużyć blat roboczy, zakrywając zlew deską do krojenia.
Minikuchnia SUNNERSTA, 112x56x139(wys.) cm; stal lakierowana proszkowo, zlew i blat – stal nierdzewna, regulowana wysokość nóg pozwala zniwelować nierówności podłogi. Dwa warianty z syfonem z tworzywa polipropylenowego lub bez. Można uzupełnić o szyny, pojemniki i haczyki SUNNERSTA.
Wózek SUNNERSTA, 56x33x97(wys.) cm; stal lakierowana proszkowo. Dostępne są także szyny (dł. 60 cm), pojemniki (11x12x13 – wys. cm) i haki z tworzywa (w zestawie 5 szt.).

Każdy detal kuchni SUNNERSTA ma funkcjonalne uzasadnienie. Jest miejsce na pojemnik na odpady, surowce do recyklingu, na butelki z wodą czy owoce i warzywa oraz pojemniki i haczyki na kuchenne akcesoria. Kuchnię dopełniają lodówka TILLREDA (klasa energetyczna A+) i płyta indukcyjna TILLREDA oraz wózek SUNNERSTA, który ustawiony z boku zapewnia więcej miejsca do przechowywania i dodatkową przestrzeń do odstawiania naczyń, gdy w kuchni dużo się dzieje.

Każdy detal kuchni SUNNERSTA ma funkcjonalne uzasadnienie. Jest miejsce na pojemnik na odpady, surowce do recyklingu, na butelki z wodą czy owoce i warzywa oraz pojemniki i haczyki na kuchenne akcesoria. Kuchnię dopełniają lodówka TILLREDA (klasa energetyczna A+) i płyta indukcyjna TILLREDA oraz wózek SUNNERSTA, który ustawiony z boku zapewnia więcej miejsca do przechowywania i dodatkową przestrzeń do odstawiania naczyń, gdy w kuchni dużo się dzieje.

Zaprojektujmy kuchnię, którą każdy może raz dwa złożyć po przywiezieniu ze sklepu, a podczas przeprowadzki zabrać ze sobą. Taką, która będzie funkcjonalna nie tylko w domu, ale i aneksie kuchennym, biurze czy letnim domku na działce. I której cena nie byłaby barierą nie do pokonania. To idea, nad którą w IKEA pracowano od dawna. Efektem jest wolnostojąca, kompaktowa kuchnia SUNNERSTA.
Założono, że ma zapewnić optymalne warunki do gotowania, bez kompromisów. Autor projektu, Henrik Preutz, pragnął także, by była na luzie, a nawet zabawna. „Chciałem dodać odwagi do traktowania kuchni w bardziej kreatywny, radosny sposób. Nawet jeśli to kuchnia w naprawdę małym mieszkaniu, w miejscu pracy czy podczas budowy”.

Historia kuchni takich jak SUNNERSTA sięga połowy XX wieku, kiedy to poszukiwano rozwiązań nie tylko funkcjonalnych i ergonomicznych, optymalizujących pracę w kuchni, ale też elastycznych i mobilnych. Najlepszym tego przykładem jest minikuchnia włoskiego projektanta Joego Colombo z 1963 roku – rozkładany, zwarty sześcian na kółkach o wymiarach 114,3×64,8x 88,9(wys.) cm. Brakuje mu jedynie zlewozmywaka. Co ciekawe, kuchnia Colombo nadal jest produkowana przez markę BOFFI. W przeciwieństwie do włoskiej poprzedniczki, SUNNERSTA ma nie tylko zlewozmywak, ale jest naprawdę tania.
Kuchnia SUNNERSTA to także projekt, który może wiele zmienić, także w sytuacjach kryzysowych, gdy trzeba szybko zaaranżować wnętrze, przede wszystkim kuchnię, i nakarmić potrzebujących.

Kuchnia SUNNERSTA to praktyczne rozwiązanie w mieszkaniu, biurze, ale także w pralni, pomieszczeniu gospodarczym. Przyda się także w niejednym sklepie, chociażby w kwiaciarni. I co bardzo ważne – seria SUNNERSTA jest tak zaprojektowana, by współgrała z kolekcją do przechowywania ALGOT (zdjęcie na górze).

Kuchnia SUNNERSTA to praktyczne rozwiązanie w mieszkaniu, a także w pralni, pomieszczeniu gospodarczym. Przyda się także w niejednym biurze czy sklepie, chociażby w kwiaciarni. I co bardzo ważne – seria SUNNERSTA jest tak zaprojektowana, by współgrała z kolekcją do przechowywania ALGOT (zdjęcie na górze).

Kuchnia SUNNERSTA gotowa do przeprowadzki i jej projektant Henrik Preutz.

Kuchnia SUNNERSTA gotowa do przeprowadzki i jej projektant Henrik Preutz.

Henrik Preutz jest na etatowym projektantem IKEA od 2003 roku, o czym już wspominałam przy okazji wpisu o sztućcach SKUREN. Tak jak i o tym, że jest absolwentem Szkoły Wzornictwa i Rzemiosła w Goeteborgu (Gothenburg University School of Design & Crafts). Preutz uważa, tak jak głosił Joe Colombo w latach 60. XX wieku, że współcześnie potrzebujemy coraz więcej mebli „autonomicznych”, czyli niezależnych od swojego architektonicznego domu, ruchomych. Takich, które odnajdą się w każdej przestrzeni i które można odpowiednio dostosować do obecnych i przyszłych potrzeb. Stąd jego entuzjazm zarówno z powodu ostatnich kolekcji IKEA PS, których jest jednym z projektantów, jak i serii SUNNERSTA. Ma nadzieję, że jego kompaktowa kuchnia sprawi, „że gotowanie stanie się łatwiejsze i będzie jeszcze większą frajdą”.

 

Na niedzielny obiad

 

Wymarzyłam sobie wołowinę na dziko. Najodpowiedniejsze zarówno do powolnego duszenia mięsa, jak i warzyw są naczynia żeliwne, które szybko i równomiernie się rozgrzewają, a ponadto długo utrzymują ciepło. Obsmażane czy pieczone mięso jest w nich pięknie przyrumienione. A ponieważ emaliowane garnki żeliwne z serii SENIOR nie zmieniają ani smaku, ani zapachu potraw, to doskonale nadają się do wielogodzinnego marynowania. A sekret wołowiny na dziko tkwi w bajcu, czyli zaprawie z wody, octu i przypraw.

Praktyczne, trwałe i wytrzymałe żeliwne naczynia z serii SENIOR.  Garnki z pokrywką SENIOR, 39x26 cm o pojemości 5 l i wadze ok. 6,5 kg (1.) oraz 30x24x11(wys.) cm o pojemności 3 l i wadze 4,1 kg (2.); emaliowane żeliwo. Patelnia SENIOR, 28(śred.)x5(wys.) cm, waga 2,9 kg; emaliowane żeliwo, uchwyt – bejcowany i lakierowany buk. Całą serię SENIOR obejmuje bezpłatna 25-letnia gwarancja. Projekt: Kristian Krogh.

Praktyczne, trwałe i wytrzymałe żeliwne naczynia z serii SENIOR.
Garnki z pokrywką SENIOR, 39×26 cm o pojemości 5 l i wadze ok. 6,5 kg (1.) oraz 30x24x11(wys.) cm o pojemności 3 l i wadze 4,1 kg (2.); emaliowane żeliwo. Patelnia SENIOR, 28(śred.)x5(wys.) cm, waga 2,9 kg; emaliowane żeliwo, uchwyt – bejcowany i lakierowany buk. Całą serię SENIOR obejmuje bezpłatna 25-letnia gwarancja. Projekt: Kristian Krogh.

Grube ścianki i podstawy żeliwnych naczyń SENIOR dobrze rozprowadzają ciepło, co wpływa na przyspieszenie procesu przygotowania potraw i gwarantuje kulinarny sukces. Można w nich tradycyjnie gotować, smażyć lub dusić, a także podpiekać potrawy w piekarniku. I to bez natłuszczania wnętrza olejem. Na jakość dań wpływ ma nawet pokrywka. Żeliwne wypustki na jej wewnętrznej stronie wspomagają cyrkulację płynów w zamkniętym garnku, a tym samym umożliwiają duszenie potraw we własnym sosie; jedzenie nie wysycha, a pozostaje soczyste i smaczne. Stosowanie pokrywki ma jeszcze tę zaletę, że zawartość gotuje się szybciej, dzięki czemu oszczędzamy czas, energię i pieniądze.

Seria SENIOR nadaje się do wszystkich rodzajów kuchenek (płyt): gazowych, ceramicznych, szklanych, elektrycznych, a nawet indukcyjnych. Można ją także używać w piekarniku. Dzięki temu naczynia idealnie nadają się do przygotowania pieczeni czy zapiekanki. Jeden garnek można więc używać na kilka sposobów. Poza tym żeliwo bardzo długo utrzymuje ciepło, a to pozwala dojść pieczeniom już po wyłączeniu kuchenki. Dzięki temu żeliwne brytfanny i garnki idealnie nadają się również do serwowania gotowych dań prosto na stół.

Trzeba jeszcze wiedzieć, że żeliwo nie wydziela żadnych szkodliwych dla naszego zdrowia substancji chemicznych, nie zmienia też smaku ani zapachu potraw.

Jedynym minusem naczyń z żeliwa jest to, że są ciężkie. To szczególnie uciążliwe podczas mycia, a myć można je tylko ręcznie. Na szczęście błyszczące, emaliowane wnętrze zdecydowanie ułatwia czyszczenie.

Mięsa pieczone w żeliwnych brytfannach są mniej narażone na przypalenie czy niedopieczenie.

Mięsa pieczone w żeliwnych brytfannach są mniej narażone na przypalenie czy niedopieczenie.

A oto przepis na pieczeń wołową na dziko, którą często przygotowywała moja mama. Receptura pochodzi z „Kuchni polskiej” opublikowanej w 1962 roku. Było to VII wydanie, praca zbiorowa pod redakcją dr. Stanisława Bergera. Nadzwyczajne, dzisiaj nie do kupienia. Wiem, bo kiedyś szukałam, chciałam kupić tę książkę mojej córce na Boże Narodzenie.

Przepis nieznacznie uwspółcześniłam.

Pieczeń wołowa duszona na dziko

Składniki na 4 osoby:

  • 70 dkg wołowiny bez kości w jednym prostokątnym i grubym kawałku; zrazowej, krzyżowej, łopatki
  • 4 dkg tłuszczu (ja używam olej rzepakowy)
  • 2 dkg mąki
  • 6 dkg słoniny
  • 1/8 l śmietany
  • 1 suszony grzybek
  • sól

Zaprawa z octu (w oryginale bajc lub bajca):

  • 1/8 l octu spirytusowego
  • ¼ l wody
  • 1 liść bobkowy
  • 5 dkg cebuli
  • po kilka ziaren czarnego pieprzu i ziela angielskiego

Sposób przygotowania

  1.  Wodę na zaprawę zagotuj z przyprawami i pokrajaną w talarki cebulą. Ostudź i połącz z octem.
  2. Mięso umyj, włóż do naczynia kamiennego, emaliowanego, szklanego lub stalowego, zalej zalewą, przykryj pokrywką lub folią spożywczą i wstaw na dolną półkę lodówki na 2-3 dni. W tym czasie można mięso raz dziennie obracać na drugą stronę.
  3. Przed gotowaniem mięso wyjmij z bajcu, osącz i naszpikuj pokrajaną w słupki słoniną. Następnie oprósz solą i mąką (reszta mąki przyda się później) i obsmaż na silnie rozgrzanym tłuszczu.
  4. Zarumienione mięso przełóż do dopasowanego wielkością rondla, wlej tłuszcz ze smażenia, kilka łyżek wody, dodaj cebulę, przyprawy z bajcu i grzybek suszony.
  5. Duś pod przykryciem na wolnym ogniu do miękkości.
  6. W czasie duszenia pieczeń obracaj, aby się nie przypaliła, a wyparowany sos uzupełniaj płynem z bajcowania, dodając tyle wody, aby sos był dostatecznie kwaśny.
  7. Gdy mięso będzie miękkie, wyjmij je z naczynia, a sos dopraw resztą mąki, zagotuj, posól do smaku i wymieszaj ze śmietaną.

Pieczeń pokrój nieco skośnie w poprzek włókien na cienkie plastry, ułóż na półmisku w kolejności krajania. Jeśli sos jest za gęsty, rozrzedź go wodą i polej nim pieczeń.

Podawaj z ziemniakami pod dowolną postacią, makaronem i jarzyną z wody lub surówką z warzyw.

Twoja własna kuchnia w stylu retro

 

IMG_1404_aCoraz częściej wśród najnowszych trendów wnętrzarskich możemy spotkać elementy wizualnie nawiązujące do stylu retro. Meble stylizowane na te z zeszłego stulecia, podłogi układane w jodełkę czy cementowe płytki bardzo często pojawiają się w aranżacjach. Ostatnio spacerując po działach IKEA, zauważyłam kuchnię wykorzystującą nowość wśród frontów do kuchni METOD – fronty KALLARP.

IMG_1405_a

Co mnie zaciekawiło w aranżacji? Fronty KALLARP występują w kolorystyce, o której od razu pomyślałam – „retro”. Barwy frontów: szaroturkusowa i jasnozielona świetnie sprawdzą się w eklektycznych, nowoczesnych wnętrzach. Na mnie podziałały uspokajająco i okazały się bardzo ciekawą alternatywą dla białych kuchni, które królują w polskich domach od lat.

IMG_1408_a

Fronty występują w wykończeniu z połyskiem i fantastycznie komponowałyby się wśród retro dodatków, takich jak czerwony mikser czy kawiarka. W aranżacji w sklepie „spotkały się” z drewnianym blatem, który ocieplił kolor frontów i nadał kuchni przytulny charakter. Kuchnia komponowała się na tle złotej ścianki pomiędzy blatem i szafkami, a powyżej szafek na tle granatowej ściany. Dla mnie fantastyczna inspiracja, która przełamuje ogólnie panującą modę na białe kuchnie :).

IMG_1407_a

 

 

Domowe szkło eleganckie jak nigdy

 

Bardzo podoba mi się przezroczyste szkło, które ma na sobie żłobienia. Dodaje to naczyniu stosownej elegancji, a zarazem stanowi subtelną ozdobę. Najbardziej kojarzy mi się z kryształowymi pucharkami, które miała za czasów mojego dzieciństwa moja babcia i nigdy nie pozwoliła mi się z nich napić, bo bała się, że je stłukę ;).

IMG_1401_a

Kolekcja FLIMRA, czyli połączenie nowoczesności i klasyki

Widzieliście już kolekcję FLIMRA w IKEA? Właśnie ona przywiodła mi na myśl wspomnienia babcinego szkła. W kolekcji są trzy naczynia: szklanka, kieliszek do wina i kieliszek na szampana. Wszystkie mają podobne zdobienia w szkle, które jest grubsze niż zazwyczaj. Dzięki temu szklanka jest wyczuwalna w ręku –bardzo lubię takie cięższe szkło.

IMG_1400_a

Szkło, które nie tylko zachwyca, ale również jest praktyczne

Szklanka FLIMRA świetnie nada się do podania wody z owocami albo whisky. Dzięki grubszym ściankom napój nie będzie się nagrzewać od ciepła dłoni, więc wszystkie chłodne trunki w niej podane dłużej utrzymają niską temperaturę. Kieliszek natomiast, dzięki dużej, okrągłej czasze, pomoże aromatom i smakom silniej się uwalniać i wzbogaci doznania podczas picia na przykład wina. W kieliszku równie pięknie będą prezentować się inne napoje. Jeśli chodzi o kieliszek do szampana, jest najsmuklejszy z kolekcji, przez co dłużej zachowuje bąbelki w naczyniu – w końcu nie ma nic gorszego niż rozgazowany trunek, prawda? :)

Kolekcja FLIMRA jest wręcz przepiękna. Tak mi się spodobała, że już znalazłam dla niej miejsce u siebie w domu :).