Archiwa tagu: LAMPAN

Lampa sposobem na jesienne dni

Dobry pomysł

 

Wraz z nadejściem sezonu jesienno-zimowego zmienia się mnóstwo rzeczy za oknem. Robi się coraz chłodniej, częściej pada deszcz, drzewa najpierw zmieniają kolor liści, a później je gubią. Przede wszystkim jednak dni stają się coraz krótsze, co skutkuje zmniejszającą się każdego dnia ilością dziennego światła. Jest jednak sposób, aby radzić sobie z jesiennymi, ciemnymi dniami. Jaki? Oczywiście, dobrze dobrana lampa!igor_20161006_002_01
Dopasuj lampę do Twoich potrzeb

Wybór lampy powinniśmy zacząć od odpowiedzenia sobie na dwa podstawowe pytania. Pierwsze z nich dotyczy tego, jaką część naszego wnętrza chcemy oświetlić? Jeśli ma być to oświetlenie całego pomieszczenia, powinniśmy wybrać lampę sufitową dającą rozproszone, ogólne światło. Jeśli szukamy czegoś oświetlającego wybrany fragment mieszkania, np. strefę przy fotelu, sofę czy stolik kawowy, dobrym pomysłem będzie wybór lampy stojącej. A gdy potrzebujemy niewielkiego, bardziej dekoracyjnego oświetlenia, przy którym będziemy mogli wieczorami czytać książkę czy uczyć się do egzaminu, postawmy na lampę stołową.
igor_20161006_002_02Drugą kwestią jest wygląd lampy. Oczywiście my, faceci, nie zwracamy tak uwagi na wygląd jak nasze partnerki, bo skupiamy się zazwyczaj na czysto praktycznych kwestiach związanych z nowymi zakupami. Niemniej warto zadbać, aby nasza lampa pasowała do wystroju wnętrza – na przykład do kanapy, łóżka, koloru ścian, zasłon, czyli wszystkiego, co nadaje charakter i styl naszemu mieszkaniu.
igor_20161006_002_03Skoro wiemy już, na co powinniśmy zwrócić uwagę, nie pozostaje nam nic innego, jak udać się do sklepu IKEA i tam wybrać lampę idealną.

Oświetlenie podłogowe, czyli szybko, prosto i przyjemnie
Lampy podłogowe są fajnym i prostym rozwiązaniem oświetleniowym, które można dodać właściwie w każdej chwili do każdego pomieszczenia, niezależnie od jego wielkości. Do tego łatwo je przestawić, aby oświetlić to, co w danym momencie tego potrzebuje, czy po prostu zmienić wystrój wnętrza. A gdy wyposażone są w regulowany klosz, to uprzyjemniają czytanie, pracę na komputerze czy choćby krojenie warzyw i owoców, gdyż możesz skierować strumień światła bezpośrednio na wykonywaną czynność.
PhotoRepro: 0 PhotoRepro: 1 Lars PhotoRepro: 2 ConnyW przypadku lamp podłogowych również sprawdza się zasada, że są one świetnym dodatkiem dekoracyjnym do naszego wnętrza. I tu znowu możemy wybierać spośród dziesiątków różnych rodzajów – od klasycznych lamp z serii LERSTA, KVART czy BAROMETER, wyposażonych w regulowane ramię, przez designerskie, nietypowe lampy z serii IKEA PS 2014 i KLABB, aż po lampy z serii VARV z funkcją bezprzewodowego ładowania smartfonów oraz portem USB. A to tylko zaledwie kilka przykładów lamp, które znajdziemy w IKEA i które wprowadzą komfort i praktyczne oświetlenie do naszego wnętrza.
igor_20161006_002_07
Lampy stołowe, czyli idealny nastrój do pracy i relaksu

Lampy, które nazywamy stołowymi, służą przede wszystkim do oświetlenia kącika do czytania czy miejsca pracy. Ważne, aby miejsca te były dobrze oświetlone, czyli aby lampa nie rzucała zbędnych cieni oraz by nie dawała zbyt jaskrawego, rozpraszającego światła.  Inną, równie ważną sprawą jest to, że lampy stołowe świetnie zmieniają atmosferę i charakter wnętrza, wprowadzając do niego więcej koloru, faktury i światła. Z tego względu dobrze jest wybrać taką, która będzie dobrym dopełnieniem naszego mieszkania.
igor_20161006_002_08Do bardziej klasycznych wnętrz świetnie będzie pasowała lampa z serii ÅRSTID, ÄNGLAND czy NYFORS. Jeśli lubisz nowoczesny design, powinieneś zwrócić uwagę na lampki z serii TORSBO czy KLABB. A jeśli Twojemu wnętrzu brakuje kolorów, to wybierz serię LAMPAN, GAVIK czy KAJUTA.
igor_20161006_002_09
Żarówka, czyli najlepszy przyjaciel każdej lampy

Po wyborze odpowiedniej lampy czas na zakup żarówki, która będzie spełniała Twoje wymagania. Po pierwsze, odpowiedz sobie na pytanie, ile światła potrzebujesz? W IKEA znajdziesz żarówki o jasności 80 lm, 90 lm, 200 lm, 400 lm, 600 lm oraz 1000 lm. Lm, czyli lumeny, określają moc strumienia świetlnego. Żarówka o jasności 400 lumenów zapewnia taka samą moc światła co tradycyjna żarówka 35 W.

Następnie warto zastanowić się nad kwestią zużycia energii. Żarówki LEDARE zużywają o wiele mniej energii w porównaniu z ich tradycyjnymi odpowiednikami. Oferowane w IKEA zużywają od 1,1 do 14,2 W energii.
igor_20161006_002_10No i na koniec – barwa światła. Jeśli szukasz światła ciepłego, idealnego do relaksu, powinieneś wybrać żarówkę o mocy 2700 kelwinów. Jeśli natomiast lampa ma służyć do pracy lub gotowania, wybierz białe światło chłodne – 4000 kelwinów lub chłodne światło dzienne – 5000 kelwinów.
igor_20161006_002_11
Stwórz lampę jedyną w swoim rodzaju

Lampy stołowe, podłogowe i sufitowe to świetny sposób na oświetlenie jesiennych i zimowych dni. Są również doskonałym elementem wystroju wnętrza, który nada Twojemu mieszkaniu charakter i styl. A jeśli szukasz czegoś naprawdę wyjątkowego, to w IKEA masz możliwość stworzenia swojej lampy całkowicie od podstaw w specjalnym kreatorze. Wybierasz tam typ lampy, rodzaj klosza, dekoracje i po chwili masz lampę jedyną w swoim rodzaju. Nieźle, prawda?
igor_20161006_002_12

DEMOKRATYCZNY DESIGN to DOSTEPNOŚĆ

Warto wiedzieć

 

Mówiąc inaczej – cena akceptowalna dla większości.

Mamy coraz większą świadomość jakości, zwracamy uwagę na funkcjonalność i formę (estetykę). Nie jesteśmy także obojętni na oszczędne gospodarowanie zasobami naturalnymi i ochronę środowiska. Wszystko to, to również filary demokratyczne wzornictwa IKEA. Dostępność jest piątym, ale nie ostatnim! Może nawet najważniejszym.
IKEA stale proponuje nam dostępne nowości i rozwiązania, które są nie tylko wykonalne, ale i funkcjonalne, estetyczne, a równocześnie zgodne z wymogami zrównoważonego rozwoju i dopuszczalne pod względem kulturowym w różnych rejonach świata. Niekiedy ulepszenia są działaniami na małą skalę, mimo to mają duże znaczenie i można je zaoferować większej grupie ludzi. Co przyniesie o wiele więcej korzyści niż zastosowanie rozwiązań stawiających wyłącznie na wysoką jakość, lecz które są w stanie dotrzeć jedynie do mniejszości. Dostępność to dla IKEA cel, którego nie traci z pola widzenia, wierząc, że idea dobrej jakości dla każdego nie jest utopią i prowadzi do podniesienia jakości życia. Dostępność to także jeden z najważniejszych powodów, dlaczego IKEA cieszy się taką popularnością na całym świecie i dlaczego projektanci, którzy zwykle podzielają idee demokratycznego designu, tak bardzo cenią sobie współpracę właśnie z tą szwedzką marką.

Mój numer 1 w kategorii DOSTĘPNOŚĆ – LAMPAN. Ideał: lampa bez opakowania – sama jest opakowaniem. Spełnia wszystkie wymogi demokratycznego designu: jest funkcjonalna, dobrej jakości, odpowiada wymogom zrównoważonego rozwoju (wykonana jest z polipropylenu i tworzywa SAN, które podlegają recyklingowi), w transporcie zajmuje mało miejsca, co pozwala obniżyć koszty i ograniczyć emisję dwutlenku węgla, możemy w nią wkręcić żarówkę LED, a wówczas ma klasę energetyczną A++. I kosztuje 11 zł! Projektanci Carl Öjerstam i Magnus Elebäck przyznają, że „stworzenie najtańszej na świecie lampy stołowej LAMPAN było pasjonującym zadaniem. Zaczęliśmy od analizy wszystkich etapów powstawania produktu: logistyki, pakowania, montażu, elementów, narzędzi i materiałów. W rezultacie postanowiliśmy pozbyć się pudełka, a zamiast niego dopasować wielkość podstawy lampy do wysokości i szerokości abażuru. Dzięki temu całą lampę dało się schować do przezroczystej plastikowej torby z rączką, a klienci mogą po prostu zabierać lampy prosto z palety”.

Mój numer 1 w kategorii DOSTĘPNOŚĆ – LAMPAN. Ideał: lampa bez opakowania – sama jest opakowaniem. Spełnia wszystkie wymogi demokratycznego designu: jest funkcjonalna, dobrej jakości, odpowiada wymogom zrównoważonego rozwoju (wykonana jest z polipropylenu i tworzywa SAN, które podlegają recyklingowi), w transporcie zajmuje mało miejsca, co pozwala obniżyć koszty i ograniczyć emisję dwutlenku węgla, możemy w nią wkręcić żarówkę LED, a wówczas ma klasę energetyczną A++. I kosztuje 11 zł! Projektanci Carl Öjerstam i Magnus Elebäck przyznają, że „stworzenie najtańszej na świecie lampy stołowej LAMPAN było pasjonującym zadaniem. Zaczęliśmy od analizy wszystkich etapów powstawania produktu: logistyki, pakowania, montażu, elementów, narzędzi i materiałów. W rezultacie postanowiliśmy pozbyć się pudełka, a zamiast niego dopasować wielkość podstawy lampy do wysokości i szerokości abażuru. Dzięki temu całą lampę dało się schować do przezroczystej plastikowej torby z rączką, a klienci mogą po prostu zabierać lampy prosto z palety”.

IKEA cały czas doskonali produkty będące już w sprzedaży, choć zmiany często nie widać na pierwszy rzut oka. Czasami świadczy o niej tylko niższa cena. Może to oznaczać, że usprawniono logistykę, zmieniono dostawcę surowców, ulepszono technologię produkcji albo że nieznacznie poprawiono sam projekt, by lepiej odpowiadał wymaganiom demokratycznego wzornictwa. Nagrodę za Najlepsze Ulepszenie Produktu (Best Product Improvement) w konkursie IKEA Democratic Design Award 2014 otrzymała seria –TJUSIG. Ceny półek na buty i kapelusze oraz wieszaków: ściennego i stojącego można było obniżyć dzięki zastosowaniu cieńszych stalowych rurek i mniejszej ilości okuć. Przy okazji poprawiono konstrukcję, by była stabilniejsza. A ponieważ do wyprodukowania serii TJUSIG zużywa się teraz mniej metalu i drewna, produkty są też bardziej przyjazne dla środowiska. Projektantem serii TJUSIG jest Henrik Preutz. A tak na marginesie, czy wiesz, że krzesła REIDAR (na zdjęciu po prawej) staniały w tym roku ze 199,99 zł na 149 zł! O 25%!

IKEA cały czas doskonali produkty będące już w sprzedaży, choć zmiany często nie widać na pierwszy rzut oka. Czasami świadczy o niej tylko niższa cena. Może to oznaczać, że usprawniono logistykę, zmieniono dostawcę surowców, ulepszono technologię produkcji albo że nieznacznie poprawiono sam projekt, by lepiej odpowiadał wymaganiom demokratycznego wzornictwa. Nagrodę za Najlepsze Ulepszenie Produktu (Best Product Improvement) w konkursie IKEA Democratic Design Award 2014 otrzymała seria –TJUSIG. Ceny półek na buty i kapelusze oraz wieszaków: ściennego i stojącego można było obniżyć dzięki zastosowaniu cieńszych stalowych rurek i mniejszej ilości okuć. Przy okazji poprawiono konstrukcję, by była stabilniejsza. A ponieważ do wyprodukowania serii TJUSIG zużywa się teraz mniej metalu i drewna, produkty są też bardziej przyjazne dla środowiska. Projektantem serii TJUSIG jest Henrik Preutz. A tak na marginesie, czy wiesz, że krzesła REIDAR (na zdjęciu po prawej) staniały w tym roku ze 199,99 zł na 149 zł! O 25%!

Projektant chciał stworzyć „prawdziwego towarzysza, mebel, który zostanie z Tobą na wiele lat. Stół, który pięknie się zestarzeje, na którym ślady, zarysowania i plamy będą przypominać o wszystkich wspaniałych chwilach”. Stół MÖCKELBY z opuszczanymi blatami wykonany jest z płyty drewnopochodnej (wiórowej), a jego wierzchnia warstwa z litego drewna (obłogu grubości 3 mm), wytrzymałego naturalnego materiału, który można szlifować i olejować według uznania. Taka budowa przypomina deski warstwowe, popularny materiał na podłogi. Oczywiście, można by stół wykonać w całości z litego drewna, ale po co? Zużylibyśmy znacznie więcej cennego surowca naturalnego, stół byłby zdecydowanie droższy, a jego właściwości użytkowe wcale nie lepsze. Nie różniłby się też wyglądem. Zwłaszcza że blat stołu MÖCKELBY i jego krawędzie imitują usłojenie litych desek. Każdy stół MÖCKELBY jest unikalny: ma inną strukturę słojów i naturalne różnice kolorystyczne, które stanowią o uroku drewna. Czy 1399 zł za taki stół (wersja rozkładana) to dobra cena? Taki sam sposób wykończenia powierzchni IKEA stosuje do mebli z korka. Bo, jak wiemy, korek też do tanich nie należy. Stół MÖCKELBY z opuszczanym blatem ma wymiary 79/114/150x79 cm, w wersji nierozkładanej –  235x100 cm.

Projektant chciał stworzyć „prawdziwego towarzysza, mebel, który zostanie z Tobą na wiele lat. Stół, który pięknie się zestarzeje, na którym ślady, zarysowania i plamy będą przypominać o wszystkich wspaniałych chwilach”. Stół MÖCKELBY z opuszczanymi blatami wykonany jest z płyty drewnopochodnej (wiórowej), a jego wierzchnia warstwa z litego drewna (obłogu grubości 3 mm), wytrzymałego naturalnego materiału, który można szlifować i olejować według uznania. Taka budowa przypomina deski warstwowe, popularny materiał na podłogi. Oczywiście, można by stół wykonać w całości z litego drewna, ale po co? Zużylibyśmy znacznie więcej cennego surowca naturalnego, stół byłby zdecydowanie droższy, a jego właściwości użytkowe wcale nie lepsze. Nie różniłby się też wyglądem. Zwłaszcza że blat stołu MÖCKELBY i jego krawędzie imitują usłojenie litych desek. Każdy stół MÖCKELBY jest unikalny: ma inną strukturę słojów i naturalne różnice kolorystyczne, które stanowią o uroku drewna. Czy 1399 zł za taki stół (wersja rozkładana) to dobra cena? Taki sam sposób wykończenia powierzchni IKEA stosuje do mebli z korka. Bo, jak wiemy, korek też do tanich nie należy.
Stół MÖCKELBY z opuszczanym blatem ma wymiary 79/114/150×79 cm, w wersji nierozkładanej – 235×100 cm.

Jak często stawiasz na produkty najwyższej jakości? O ile drewniany stół ma Nam towarzyszyć latami, w czasie których będziemy przy nim jadać, pracować, odrabiać lekcje, to lampa sufitowa wystarczy, by miała atrakcyjną formę, dawała równomierne rozproszone światło, a wymiana żarówki (energooszczędnej, rzecz jasna) nie sprawiała kłopotu. Lampa sufitowa LYSBOJ przypomina klasyczne szklane plafoniery. Odpowiednio użyta, jest bardzo efektowna, co potwierdza zdjęcie z malachitowym sufitem. Dowcip polega na tym, że Lampa LYSBOJ wykonana jest z tworzywa, a po rozłożeniu staje się płaska jak arkusz papieru. IKEA rekomenduje żarówkę LEDARE LED E27 600 lumenów, ze ściemniaczem, mleczną kulę o klasie energooszczędności A++. Przypomnę jeszcze, że wykonana jest z podlegającego recyklingowi polipropylenu. LYSBOJ kosztuje – uwaga – 6 złotych! Zawdzięczamy ją projektantowi Henrikowi Preutzowi.

Jak często stawiasz na produkty najwyższej jakości? O ile drewniany stół ma nam towarzyszyć latami, w czasie których będziemy przy nim jadać, pracować, odrabiać lekcje, to lampa sufitowa wystarczy, by miała atrakcyjną formę, dawała równomierne rozproszone światło, a wymiana żarówki (energooszczędnej, rzecz jasna) nie sprawiała kłopotu. Lampa sufitowa LYSBOJ przypomina klasyczne szklane plafoniery. Odpowiednio użyta, jest bardzo efektowna, co potwierdza zdjęcie z malachitowym sufitem. Dowcip polega na tym, że Lampa LYSBOJ wykonana jest z tworzywa, a po rozłożeniu staje się płaska jak arkusz papieru. IKEA rekomenduje żarówkę LEDARE LED E27 600 lumenów, ze ściemniaczem, mleczną kulę o klasie energooszczędności A++. Przypomnę jeszcze, że wykonana jest z podlegającego recyklingowi polipropylenu. LYSBOJ kosztuje – uwaga – 6 złotych! Zawdzięczamy ją projektantowi Henrikowi Preutzowi.

Z IKEA niezmiennie kojarzą się Nam pokrowce na meble tapicerowane. Pokrowiec kosztuje znacznie mniej niż nowa sofa czy fotel. Nawet po kilku latach możemy dzięki niemu odświeżyć czy zmienić styl salonu. Wprowadzone właśnie do sprzedaży nowe pokrycia sof STOCKSUND są w klasyczne biało-niebieskie paski albo wyraziste odcienie szarości lub niebieskiego. Z kolei na przykładzie pokrowców sof KLIPPAN można prześledzić historię tkanin obiciowych IKEA. W trzydziestu siedmiu latach zebrała się ich spora kolekcja (już wkrótce na blogu materiał na ten temat). STOCKSUND pokrycie sofy dwuosobowej – LJUNGEN za 599 złotych.

Z IKEA niezmiennie kojarzą się nam pokrowce na meble tapicerowane. Pokrowiec kosztuje znacznie mniej niż nowa sofa czy fotel. Nawet po kilku latach możemy dzięki niemu odświeżyć czy zmienić styl salonu. Wprowadzone właśnie do sprzedaży nowe pokrycia sof STOCKSUND są w klasyczne biało-niebieskie paski albo wyraziste odcienie szarości lub niebieskiego. Z kolei na przykładzie pokrowców sof KLIPPAN można prześledzić historię tkanin obiciowych IKEA. W trzydziestu siedmiu latach zebrała się ich spora kolekcja (już wkrótce na blogu materiał na ten temat). STOCKSUND pokrycie sofy dwuosobowej – LJUNGEN za 599 złotych.

Razem możemy zaoszczędzić więcej. Ceny IKEA są niskie także dzięki współpracy z Nami. Nasza rola zaczyna się już w sklepie, gdy sami znajdujemy meble, lampy, akcesoria na półkach i ładujemy do wózka, a kończy się montażem w domu. Przez wiele lat niezbędny był klucz ampulowy (fani IKEA mają ich po kilka w szufladzie z narzędziami). Dzisiaj IKEA wprowadza złącza stolarskie i elementy montażowe, które mają Nam ułatwić składanie. W serii LISABO każda noga ma tylko jedno okucie (zdjęcie pośrodku), a w kolekcji REGISSÖR zastosowano drewniany stolarski kołek, który pozwala na przemysłową skalę zastosować starą stolarską technikę łączenia drewnianych elementów (zdjęcie po prawej). Dla klientów, którzy chętnie skorzystaliby z kompletowania zakupów, transportu z wniesieniem i montażu IKEA także oferuje szeroki zakres usług dodatkowych.

Razem możemy zaoszczędzić więcej. Ceny IKEA są niskie także dzięki współpracy z nami. Nasza rola zaczyna się już w sklepie, gdy sami znajdujemy meble, lampy, akcesoria na półkach i ładujemy do wózka, a kończy się montażem w domu. Przez wiele lat niezbędny był klucz ampulowy (fani IKEA mają ich po kilka w szufladzie z narzędziami). Dzisiaj IKEA wprowadza złącza stolarskie i elementy montażowe, które mają nam ułatwić składanie. W serii LISABO każda noga ma tylko jedno okucie (zdjęcie pośrodku), a w kolekcji REGISSÖR zastosowano drewniany stolarski kołek, który pozwala na przemysłową skalę zastosować starą stolarską technikę łączenia drewnianych elementów (zdjęcie po prawej). Dla klientów, którzy chętnie skorzystaliby z kompletowania zakupów, transportu z wniesieniem i montażu IKEA także oferuje szeroki zakres usług dodatkowych.

Kolor robi różnicę

Kto by pomyślał

 

Dlaczego dobrze nam znany stołek FROSTA nabrał kolorów? I dlaczego z elektryzującym żółtym czy czerwonym siedziskiem podoba nam się bardziej niż ten z surowej sklejki brzozowej?

Stołek FROSTA. Po lewej z 2003 roku, a obok wersje z barwnymi siedziskami z 2014 roku.

Stołek FROSTA. Po lewej z 2003 roku, a obok wersje z barwnymi siedziskami z 2014 roku.

Ludzkie oko odróżnia 7 000 000 barw. Wiele uważamy za okropne. Ja jednak utrzymuję, że nie ma brzydkich kolorów, a są jedynie brzydkie zestawienia. Faktycznie, niektóre barwy lub ich kombinacje mogą „kłuć w oczy”, a nawet powodować podirytowanie, ból głowy, zaburzenia widzenia.

Z kolei inne kolory lub ich zestawienia działają na nas kojąco. Właściwie dobierając barwy, możemy poprawić naszą koncentrację, zminimalizować zmęczenie wzroku, odpręży się. Właściwości te architekci wykorzystują w projektowaniu wnętrz. Kolor używany jest też w terapii (chromoterapia) czy w kosmetologii. Ma nawet wpływ na aromat potraw; żółtozielony może wywołać smak kwaśny, różowy słodki, a szary – zapach nikotyny. Można to tłumaczyć dodatkowymi połączeniami w mózgu. Co w skrajnych przypadkach przybiera postać synestezji, która jest mieszaniem się doświadczeń odbieranych przez różne zmysły. Osoba z synestezją może na przykład widzieć słowa bądź pojedyncze litery lub cyfry w określonych kolorach. Ktoś inny może „słyszeć barwy”, co polega na tym, że dźwięki lub współbrzmienia wywołują u takiej osoby wrażenia barwne lub odwrotnie, barwy wywołują dźwięki. Synestetami byli Nikołaj Rimski-Korsakow, Vladimir Nabokov, Wassily Kandinsky, Paul Klee, Franciszek Liszt.

Fotel IKEA PS VÅGÖ w 2002 roku był czerwony i czarny. W obu wersjach pojawiał się także w latach następnych. Kolory były jednak bardziej nasycone, a wykończenie nabrało połysku. Po drodze był także fotel VÅGÖ zielony, seledynowy, różowy (2011), biały (2010), turkusowy (2013), pomarańczowy (2013). Dzisiaj do wyboru mamy warianty: czerwony, biały, czarny i zielony. Projekt Thomas Sandell.

Fotel IKEA PS VÅGÖ w 2002 roku był czerwony i czarny. W obu wersjach pojawiał się także w latach następnych. Kolory były jednak bardziej nasycone, a wykończenie nabrało połysku. Po drodze był także fotel VÅGÖ zielony, seledynowy, różowy (2011), biały (2010), turkusowy (2013), pomarańczowy (2013). Dzisiaj do wyboru mamy warianty: czerwony, biały, czarny i zielony. Projekt Thomas Sandell.

Mówimy, że coś jest w powietrzu… Nagle wszyscy nabieramy apetytu na te same barwy. Wokół widzimy samochody, meble, przedmioty dekoracyjne w podobnych kolorach. A przede wszystkim odzież. To projektanci mody zwykle są pierwsi. Czy to moda, którą arbitralnie narzucają kreatorzy trendów i kolorystyczni konsultanci, czy może wynik naszych nieuświadomionych potrzeb? Eksplozja mocnych, wibrujących kolorów, którą obserwujemy, na pewno jest odreagowaniem wieloletniej dominacji szarości, czerni, barw stonowanych, jakby przybrudzonych. Jej początki sięgają ataku na World Trade Center z 11 września 2001 roku. Ma także wiele wspólnego z ekonomicznym kryzysem zapoczątkowanym w roku 2008. W naszej kulturze w sytuacjach stresujących instynktownie sięgamy po jasną, kojącą paletę.

Konewka IKEA PS 2002. Od dwunastu lat zmienia kolory jak rękawiczki. Dzisiaj dostępna jest turkusowa, zielona, czerwona, biała. Można by wręcz zorganizować plebiscyt na konewkę w ulubionej barwie. A na jej dwudzieste urodziny pomyśleć o edycji w kolorze złotym. Autorką projektu konewki IKEA PS 2002 jest Monika Mulder.

Konewka IKEA PS 2002. Od dwunastu lat zmienia kolory jak rękawiczki. Dzisiaj dostępna jest turkusowa, zielona, czerwona, biała. Można by wręcz zorganizować plebiscyt na konewkę w ulubionej barwie. A na jej dwudzieste urodziny pomyśleć o edycji w kolorze złotym. Autorką projektu konewki IKEA PS 2002 jest Monika Mulder.

Fanem koloru był Steve Jobs. Kiedy w 1997 r. wrócił do Apple, by ożywić stojącą na granicy bankructwa firmę, przepowiedział, że jednym z ważniejszych wyborów, przed jakimi staną w przyszłości odbiorcy urządzeń elektronicznych, będzie kolor. Sam wprowadził na rynek w 1998 r. nową serię iMaców w wyrazistych barwach. Nudne komputery w ciągu jednej nocy stały się pożądanym konsumpcyjnym dobrem. (Nie można pominąć faktu, że był to komputer fabrycznie skonfigurowany, gotowy do działania i z ułatwionym dostępem do Internetu). Decyzja Jobsa szybko zaprocentowała. Kolejne premiery Apple zawsze wiązały się już z nową ekscytującą paletą tęczowych barw. Pierwsze były jednak kolorowe telefony komórkowe. W 1992 roku wypuściła je na rynek NOKIA. Dlaczego więc nie mielibyśmy oczekiwać co sezon nowych kolorów konewek IKEA PS 2002, aby przebierać wśród nich do woli?

Stalowa szafka IKEA PS. Pierwsza, w 2002 roku, była czerwona. Potem pojawiła się także biała (2005), srebrna (2006). W tej chwili możemy wybierać między niebieską, białą i czerwoną. Projekt Nicholai Wiig Hansen.

Stalowa szafka IKEA PS. Pierwsza, w 2002 roku, była czerwona. Potem pojawiła się także biała (2005), srebrna (2006). W tej chwili możemy wybierać między niebieską, białą i czerwoną. Projekt Nicholai Wiig Hansen.

Barwy wprowadzane przez IKEA są zgodne z panującymi trendami. W awangardzie zawsze są kolekcje IKEA PS. Popularne produkty też nie chcą pozostawać w tyle. Szafka na buty TRONES w nowym niebieskim kolorze harmonizuje z aktualną ofertą. Tak jak i różowa lampa stołowa LAMPAN. Dobrze znane produkty w zmienionych barwach odbieramy jak nowe. Na powrót stają się ekscytujące. Także kolorystyka pozostałych serii IKEA jest starannie przemyślana. Dzięki temu jest nam łatwiej skoordynować barwy w naszych mieszkaniach. Ryzyko błędu jest sprowadzone do minimum.

I lamka stołowa LAMPAN. W 2003 roku miała barwną podstawę z przeziernego tworzywa i biały klosz. W 2006 była już cała czerwona. W 2007 – czarna. Od 2013 są: różowa, turkusowa i biała. Projekt zawdzięczamy duetowi Carl Öjerstam i Magnus Elebäck.

I lamka stołowa LAMPAN. W 2003 roku miała barwną podstawę z przeziernego tworzywa i biały klosz. W 2006 była już cała czerwona. W 2007 – czarna. Od 2013 są: różowa, turkusowa i biała. Projekt zawdzięczamy duetowi Carl Öjerstam i Magnus Elebäck.

Kolor jest tym, co najłatwiej, najtaniej i najszybciej można zmienić. Od producentów nie wymaga takich inwestycji jak wdrożenie nowego produktu, a pozwala przyciągnąć uwagę klienta. Dla nas podobnie, nowa paleta to dobry, sposób by odświeżyć garderobę czy klimat mieszkania. Za pomocą koloru w mgnieniu oka można też poprawić sobie samopoczucie. Każdy paznokieć pomalowany innym lakierem to dopiero frajda. Tak jak i stołek FROSTA z siedziskiem żółtym jak słońce.

Warta odkrycia

Kto by pomyślał

To pochwała mebla, który w języku angielskim nazywa się day bed.
Po polsku to leżanka, szezlong, wąskie łóżko, często rozkładane.
Day bed tłumaczy się także jako rozkładana sofa, nawet tapczan.
Brak jednoznacznego terminu w języku polskim to dowód,
że nie mamy ani tradycji polegiwania, ani drzemania w ciągu dnia.
Nie upowszechniły się więc i leżanki. Ciekawe co na to historycy obyczaju.
Tymczasem leżanka, to moim zdaniem najtrafniejsze tłumaczenie, jest warta odkrycia.

warta odkrycia

Współczesne leżanki często mają wbudowane szuflady do przechowywania kołder i poduszek.

Leżanka to prosty mebel. Znany od starożytności, w Egipcie, Grecji, Rzymie.
I popularny w krajach arabskich, Azji południowo – wschodniej, w Indiach, Chinach.
W średniowieczu leżanki składane były wykorzystywane podczas częstych przeprowadzek królów i książąt z zamku do zamku, a także noclegów na polach bitewnych (łóżka polowe!). Powróciły potem w XIX wieku; służyły francuskiej armii podczas wojen napoleońskich, a także armii amerykańskiej podczas wojny secesyjnej.
Leżanki jakie znamy dzisiaj w kulturze Zachodu ukształtowały się w pierwszej połowie XVII wieku we Francji. Za panowania Ludwika XIV stały się ulubionymi meblami, nie tylko na dworze królewskim.

Sofa czy leżanka

Za pomocą poduszek leżankę można zamienić w przytulną sofę.

Współcześnie leżanka to najczęściej wąskie łóżko – siedzisko z równej wysokości burtami z trzech stron. W modernistycznej, uproszczonej wersji bez burt,
przypomina leżankę u psychoanalityka.
Wysokie, pełne (drewniane lub tapicerowane) boki tworzą rodzaj alkowy,
przytulne miejsce wydzielone z pokoju.

Leżanka w każdym pomieszczeniu

Wiele leżanek można zamienić zarówno w pojedyncze jak i podwójne łóżko, a odpowiednie stelaże i materace zapewnią komfort.

Leżanka pozwala zdrzemnąć się lub wyciągnąć się i poczytać w ciągu dnia bez demolowania zaścielonego łóżka w sypialni. Jest też alternatywą dla rozkładanej sofy i może służyć jako dodatkowe łóżko dla gości. Szczególnie w mieszkaniu,
w którym nie ma miejsca na pokój gościnny. Niektóre leżanki łatwo zamienić zarówno w pojedyncze jak i podwójne łóżko. Wygodniejsze niż wysłużona polówka czy karimata rozłożona na podłodze.

Łóżko czy leżanka

Wiele leżanek można zamienić zarówno w pojedyncze jak i podwójne łóżko, a odpowiednie stelaże i materace zapewnią komfort.