Archiwa tagu: MASKROS

Jak oświetlić stół, który wędruje to tu, to tam

Sam zaprojektujesz

 

Tradycyjna lampa wisząca nad blatem jest bezużyteczna, gdy rozkładamy stół lub przesuwamy go na przyjście gości. Problem jest także wówczas, gdy projektując instalację elektryczną, trudno precyzyjnie zaplanować, gdzie stanie stół i jak duży będzie. Oto kilka pomysłów na to, jak oświetlić blat, by nigdy nie tonął w cieniu.

Sposób 1. Najlepszym rozwiązaniem jest elastyczny system oświetlenia. Taki jak IKEA 365+ SÄNDA. Praktyczny zwłaszcza w wielofunkcyjnych wnętrzach, kuchni lub pokoju dziennym z miejscem do jedzenia. Co ważne, nie trzeba rezygnować z lampy wiszącej centralnie nad stołem.

IKEA 365+ SÄNDA to system szyn sufitowych z reflektorami świecącymi światłem skupionym lub rozproszonym. Można je wykorzystać do oświetlenia ogólnego wnętrza, szafek ściennych w kuchni, wydobycia z cienia obrazów na ścianie...  A co ważne, w dowolnym miejscu na szynie można zamocować lampę wiszącą. Nawet więcej niż jedną. A gdy zajdzie taka potrzeba, lampę łatwo przesunąć.  Bez drabiny się jednak nie obejdzie.

IKEA 365+ SÄNDA to system szyn sufitowych z reflektorami świecącymi światłem skupionym lub rozproszonym. Można je wykorzystać do oświetlenia ogólnego wnętrza, szafek ściennych w kuchni, wydobycia z cienia obrazów na ścianie… A co ważne, w dowolnym miejscu na szynie można zamocować lampę wiszącą. Nawet więcej niż jedną. A gdy zajdzie taka potrzeba, lampę łatwo przesunąć. Bez drabiny się jednak nie obejdzie.

Wszystkie lampy wiszące IKEA można łączyć z systemem szyn IKEA 365+ SÄNDA. Poproś personel sklepu IKEA o odpowiedni model. Dla lampy wiszącej FOTO będzie to T0703 FOTO (zdjęcie po lewej), a do lampy LERAN – T0604 LERAN. Lampę wisząca podłączamy do szyny za pomocą regulatora napięcia IKEA 365+ SÄNDA.

Wszystkie lampy wiszące IKEA można łączyć z systemem szyn IKEA 365+ SÄNDA. Poproś personel sklepu IKEA o odpowiedni model. Dla lampy wiszącej FOTO będzie to T0703 FOTO (zdjęcie po lewej), a do lampy LERAN – T0604 LERAN. Lampę wisząca podłączamy do szyny za pomocą regulatora napięcia IKEA 365+ SÄNDA.

Sposób 2. To reflektory sufitowe, których kąt nachylenia można regulować, by precyzyjnie skierować światło na blat stołu. I w tym przypadku potrzebna jest drabina, by sięgnąć do sufitu. Takie rozwiązanie sprawdza się, gdy miejsce do jedzenia jest w niewielkim pokoju dziennym lub kuchni, a nie chcemy mnożyć lamp, by nie powstał wizualny chaos.

Reflektory sufitowe. Im pomieszczenie wyższe, tym natężenie źródeł światła do oświetlenia stołu powinno być mocniejsze. BÄVE – szyna sufitowa LED (3 spoty; długość – 78 cm, średnica klosza – 3 cm), a po prawej: TIDIG (5 reflektorków, długość – 133 cm, średnica klosza – 6 cm), ÖSTANÅ (średnica podstawy – 14 cm, średnica klosza – 6 cm), CENTIGRAD z 3 spotami LED – o okrągłej podstawie (średnica 25 cm) i podłużna (długość 58 cm), TROSS z 3 reflektorkami (długość 36 cm, średnica podstawy – 13 cm) i BASISK – także z 3 źródłami światła (długość 76 cm, średnica klosza – 7 cm).

Reflektory sufitowe. Im pomieszczenie wyższe, tym natężenie źródeł światła do oświetlenia stołu powinno być mocniejsze. BÄVE – szyna sufitowa LED (3 spoty; długość – 78 cm, średnica klosza – 3 cm), a po prawej: TIDIG (5 reflektorków, długość – 133 cm, średnica klosza – 6 cm), ÖSTANÅ (średnica podstawy – 14 cm, średnica klosza – 6 cm), CENTIGRAD z 3 spotami LED – o okrągłej podstawie (średnica 25 cm) i podłużna (długość 58 cm), TROSS z 3 reflektorkami (długość 36 cm, średnica podstawy – 13 cm) i BASISK – także z 3 źródłami światła (długość 76 cm, średnica klosza – 7 cm).

Sposób 3. Skutecznym trikiem jest umieszczenie dużej, dekoracyjnej lampy wysoko, niemalże pod sufitem. Analogicznie – lampę wiszącą nad blatem o regulowanej wysokości podciągnij do góry. W jednym i drugim przypadku jeśli lampa nie znajdzie się w osi stołu – nie będzie to zauważalne.

Każdy klosz powinien wisieć tak, by nie zasłaniać siedzących naprzeciwko, ani nie utrudniać wstawania od stołu. Duża, efektowna lampa zwykle wymaga tego, by podnieść ją nieco wyżej nad blatem. Pełni wówczas rolę także oświetlenia ogólnego. Gdy podczas uroczystej kolacji przesuniemy stół, oświetlenie można uzupełnić o świece. Na zdjęciach lampy VÄTE (średnica 55 cm) i MASKROS (średnice 55 i 80 cm).

Każdy klosz powinien wisieć tak, by nie zasłaniać siedzących naprzeciwko, ani nie utrudniać wstawania od stołu. Duża, efektowna lampa zwykle wymaga tego, by podnieść ją nieco wyżej nad blatem. Pełni wówczas Także rolęoświetlenia ogólnego. Gdy podczas uroczystej kolacji przesuniemy stół, oświetlenie można uzupełnić o świece. Na zdjęciach lampy VÄTE (średnica 55 cm) i MASKROS (średnice 55 i 80 cm).

Sposób 4. To lampa podłogowa w rozmiarze XXL. Taka, która na co dzień może stać przy sofie, a od święta wystarczy ją przestawić lub obrócić, by źródło światła znalazło się nad blatem stołu. Taką lampą jest REGOLIT o ruchomym ramieniu, którego długość można regulować. Dziwię się, że jest tak mało takich opraw na rynku.

Lampa podłogowa REGOLIT ma wysokość 235 cm i średnicę klosza – 70 cm. Ustawiona przy sofie oświetli cały pokój. Można ją także wykorzystać do czytania lub oświetlenia stolika kawowego. Po rozłożeniu stołu rozjaśni również blat podczas posiłku. Na co dzień dobrym pomysłem oświetlenia stołu jest lampa biurkowa TERTIAL na ścianie (ma regulowane ramię i klosz, a do tego nie zajmuje miejsca na blacie).

Lampa podłogowa REGOLIT ma wysokość 235 cm i średnicę klosza – 70 cm. Ustawiona przy sofie oświetli cały pokój. Można ją także wykorzystać do czytania lub oświetlenia stolika kawowego. Po rozłożeniu stołu rozjaśni również blat podczas posiłku. Na co dzień dobrym pomysłem oświetlenia stołu jest lampa biurkowa TERTIAL na ścianie (ma regulowane ramię i klosz, a do tego nie zajmuje miejsca na blacie).

Różne oblicza jednej szafy PAX

Dobry pomysł

 

Ostatnio moja przyjaciółka zastanawiała się nad zmianą wystroju sypialni. Chciała małym kosztem dokonać niewielkiej metamorfozy, dzięki której jej sypialnia byłaby optycznie większa, a wnętrze zyskało nutkę minimalizmu. Jednak nie chciała kupować nowej szafy czy nowego łóżka, ale miała ogromną potrzebę zmiany pomieszczenia.

Do tej pory miała ciemny dywan, drewniane fronty szafy i kolorowe zasłony. Podpowiedziałam jej, żeby zmieniła zasłony na lżejsze, szare (bardzo jej się spodobały zasłony RITVA za 129 zł) i pomyślałyśmy, że lustro STAVE powiększy optycznie przestrzeń, natomiast biała prosta rama doda skandynawskiego stylu. Z kolei ciężki żyrandol postanowiła zmienić na lekką lampę MASKROS.
szafa IKEA

Ostatnio jak byłam w IKEA, akurat do mnie zadzwoniła i dalej rozmawiałyśmy o jej sypialni. Czegoś jej nadal brakowało, chociaż i tak efekt lekkości wkradł się już do jej pokoju. Rozmawiałyśmy o meblach i okazało się, że w sypialni ma szafę PAX. I wtedy wpadłyśmy na superpomysł! Przecież może zmienić fronty i uchwyty szafy, zachowując tę samą obudowę i wnętrze! :)
szafa PAX

Jedna ze ścian w IKEA zapełniona jest całym rzędem przeróżnego rodzaju frontów do szaf PAX. Gładkie, frezowane, kolorowe, fornirowane, ciemne, jasne, ze szprosami lub bez. A także jest front lustrzany. Wybór naprawdę jest ogromny. Do tego fronty mogą być przesuwne lub na zawiasach. W wersji zawiasowej jest też opcja samodomykających się zawiasów. :) Spodobała mi się możliwość dopasowania uchwytu do frontu. Na hakach wiszą zamontowane do przezroczystego pleksi wszystkie propozycje uchwytów. Można je zdjąć, przyłożyć do danego frontu i zobaczyć, czy pasują. :) Jest też możliwość frontu otwieranego za pomocą schowanych we wnętrzu szafy otwieraczy UTRUSTA.

Czy zastanawialiście się kiedyś nad taką metamorfozą Waszej szafy PAX? :)

 

Dmuchawce, latawce, MASKROS

To mi się podoba

Kultowy projekt z kolekcji IKEA PS 2009. Także bestseller (jedno nie zawsze idzie w parze z drugim) i chyba najczęściej przerabiany… Pomysłowa konstrukcja abażura wręcz prowokuje do kreatywności. Dowody łatwo znaleźć na portalu Pinterest.

Lampa MASKROS - od inspiracji do gotowego produktu. Nie muszę pisać, że maskros to po szwedzku mlecz, czyli mniszek pospolity. Zimą lampa jest wspomnieniem lata.

Lampa MASKROS – od inspiracji do gotowego produktu. Nie muszę pisać, że MASKROS to po szwedzku mlecz, czyli mniszek pospolity. Zimą lampa jest wspomnieniem lata.

Konstrukcja lamp MASKROS to dwa pierścienie z nacięciami, które łączy się za pomocą 20 wygiętych w łuk żebrowań. Tworzą osłonę na żarówkę i pełnią rolę szkieletu, do którego mocuje się pręty podobne do szprych. Na końcu każdego pręta umieszcza się z kolei parasolowate lotki. Szprych jest 160. Potrzeba czasu i cierpliwości, by złożyć całość, ale dzięki tak pomysłowej konstrukcji lampę MASKROS można zapakować w niewielkie pudełko i tanio wyekspediować nawet do Bangkoku, gdzie również bardzo się podoba. Transport lampy o średnicy 80 cm w kartonowym pudle kosztowałby dużo drożej, a to miałoby wpływ na końcową cenę produktu. Można o tym myśleć, licząc kolejne przyczepiane lotki.

Konstrukcja jest z plastiku (tworzywo polietylenowe). To kolejny plus. Potrzeba go tak niewiele, że zmieściłby się w garści. Papieru, z którego wycięto lotki też nie ma dużo więcej. Plastik i papier są przetwarzalne – to też zaleta.

 Lampa wisząca z 2009 r. (o średnicy 80 cm) doczekała się młodszej siostry (o średnicy 55 cm) i kolejnej – lampy podłogowej z kloszem o średnicy również 55 cm.

Lampa wisząca z 2009 r. (o średnicy 80 cm) doczekała się młodszej siostry (o średnicy 55 cm) i kolejnej – lampy podłogowej z kloszem o średnicy również 55 cm.

To, że MASKROS o średnicy 80 cm robi tak duże wrażenie, to także sprawa skali. Skala w tym wypadku to nic innego, jak proporcje, wielkość przedmiotu w stosunku do innych elementów wyposażenia wnętrza. Dużą lampę zauważamy od razu. Dominuje, tworzy napięcie. A że MASKROS jest wizualnie lekka, nie przytłacza. I w tym także tkwi tajemnica sukcesu tego projektu.

Z kolei MASKROS o średnicy 55 cm pozwala powiesić, na przykład nad stołem czy w kąciku wypoczynkowym, dwie identyczne lampy. W grupie wyglądają jeszcze lepiej. Można również zestawić lampy o różnej wielkości.

Maskros rzuca cienie, jak korona drzewa, przez którą przebijają promienie słoneczne. A cienie tworzą spektakularną tapetę. Szczególnie, gdy ściana jest biała.

MASKROS rzuca cienie, jak korona drzewa, przez którą przebijają promienie słoneczne. A cienie tworzą spektakularną tapetę. Szczególnie, gdy ściana jest biała.

Lampa MASKROS pasuje do salonu, sypialni, jadalni i to w każdym stylu. Potrafi być niezobowiązująca i naprawdę elegancka. Dlatego nie potrzeba rewolucji, wystarczy zmienić jedynie lampę, by mieszkanie nabrało charakteru.

Lampa MASKROS pasuje do salonu, sypialni, jadalni i to w każdym stylu. Potrafi być niezobowiązująca i naprawdę elegancka. Dlatego nie potrzeba rewolucji, wystarczy zmienić jedynie lampę, by mieszkanie nabrało charakteru.

Marcus Arvonen

Marcus Arvonen

Podobno na pomysł lampy MASKROS Marcus Arvonen wpadł podczas spaceru z dziewczyną przez pole kwitnących mleczy. Zachwycił się dmuchawcami i szybującymi na wietrze nasionami. Cud natury stał się zalążkiem nowego projektu. Droga od pomysłu do produktu jest długa. Eksperci IKEA wspólnie z projektantem rozważają użyteczność, funkcjonalność, stylistyczną zgodność z aktualną i przyszłą ofertą, możliwość obniżenia ceny, bezpieczeństwo dorosłych i dzieci… Wszystko to może zająć nawet dwa lata. Przez cały ten czas Arvonen ściśle współpracował z brytyjskim projektantem Jamesem Futcherem, specjalistą od rozwoju produktu odpowiedzialnym za oświetlenie. Obaj twierdzą, że byli zadowoleni z efektu. Półgłosem przyznają nawet, że Maskros to ich ulubiony projekt. Do czasu… aż wpadną na kolejny pomysł.

Marcus Arvonen studiował projektowanie mebli w School of Design&Crafts na Uniwersytecie w Goeteborgu. Ma też dyplom Uniwersytetu Sztuki i Designu w Helsinkach. Z IKEA współpracuje od lutego 2005 r.

Przechowywanie w kuchni

Sam zaprojektujesz

W dobrze uporządkowanej kuchni rządzą zasady ciągu roboczego i trójkąta kuchennego.
Ciąg roboczy organizuje pracę w kuchni na zasadzie taśmy produkcyjnej, na jednym jej końcu wrzucamy produkty przyniesione ze sklepu czy targu, a na drugim zdejmujemy talerze z gotowymi do serwowania potrawami. Z tą tylko różnicą, że tę taśmę zwykle obsługuje tylko jedna osoba.
Trójkąt dba o to, żebyśmy w kuchni niepotrzebnie się nie nabiegali. Określa optymalne odległości między lodówką – zlewozmywakiem – kuchenką. Więcej na ten temat w materiale „Pięć kroków do wygodnej kuchni”.
Na kuchnię zaplanowaną zgodne z zasadami ciągu roboczego i trójkąta warto jeszcze nałożyć kalkę z podziałem na strefy. Organizują one przechowywanie wszystkiego, co w kuchni jest potrzebne, od produktów spożywczych przez garnki i talerze po korkociąg. Każda rzecz powinna być pod ręką, gdy jest potrzebna. Nie ma mowy o traceniu czasu na szukanie czegokolwiek.

Wygodna kuchnia

Od lewej: strefy przechowywania, zmywania (po lewej stronie zlewu jest zmywarka, ale w tym miejscu może się też znaleźć szafka na produkty spożywcze), przygotowania potraw oraz gotowania i pieczenia. Podział ten można zastosować do każdej kuchni. Nie zawsze podział na strefy jest tak czytelny, jak wskazują kolory na zdjęciu. Zwykle strefy się zazębiają. Masz wątpliwości, gdzie, co umieścić, trzymaj się tej zasady: podobne przedmioty przechowujemy z podobnymi. To jak rozwiązywanie zadania o zbiorach; produkty spożywcze razem, środki czystości – razem, odpady razem, naczynia razem i tak dalej, i tak dalej….

PODZIAŁ NA STREFY

Od lewej (dla osób praworęcznych):

  • strefa przechowywania żywności (na zdjęciu zakreślona na żółto). Tu znajduje się lodówka, szafki obok lodówki, a także odcinek blatu, na którym rozpakowujemy zakupy i układamy wyjęte z lodówki czy szafki produkty.
  • strefa zmywania (na zdjęciu zakreślona na zielono). W tym obszarze najważniejszy jest zlewozmywak i szafka pod zlewozmywakiem. Planując zakup zmywarki miej na uwadze to, że powinna znaleźć się w bliskim sąsiedztwie zlewu.
  • strefa przygotowania potraw (na zdjęciu zakreślona na różowo). To blat między zlewozmywakiem a kuchenką, szafki w najbliższym sąsiedztwie i ściana nad blatem.
  • strefa gotowania i pieczenia (na zdjęciu zakreślona na pomarańczowo). Tu rządzi kuchenka. Strefa obejmuje również blat na prawo od kuchenki i szafki w sąsiedztwie, a także okap.

STREFA PRZECHOWYWANIA ŻYWNOŚCI

przechowywanie żywności

Szafki wysokie w sąsiedztwie lodówki. Po lewej szafka FAKTUM z wysuwaną spiżarnią na dole (drzwi wys. 60 x 125 cm) i z 2 koszami drucianymi na górze. W środku: szafka wysoka FAKTUM z szufladami na dole i 2 koszami na górze. Po prawej – chłodziarko –zamrażarka FROSTIG BCF228/64. Wysokie szafki z wysuwanymi do końca szufladami RATIONELL, zapewniają łatwy dostęp i przegląd zawartości. Nic się tu przed tobą nie ukryje. A drzwi, dzięki wbudowanym amortyzatorom, zamykają się wolno i cicho.

szafki cargo

Wystarczy w pełni wysunąć szufladę by zawartość ukazała się jak na dłoni. I co najważniejsze, żeby wyjąć coś czy schować nie trzeba kucać ani tak bardzo się schylać. Po lewej: za porządek w szufladach RATIONELL odpowiadają akcesoria wewnętrzne, między innymi podziałki (również nazywają się RATIONELL). Wygodne są także pojemniki z przejrzystymi wieczkami. Podziałki wewnętrzne szuflad można zastąpić pojemnikami. Ja zamiast podziałek stosuję pojemniki z serii VARIERA (zdjęcie po prawej), w których segreguję produkty zgodnie z przeznaczeniem: w jednym bakalie, w drugim przyprawy, w trzecim płatki śniadaniowe itd. Pojemniki mają uchwyty, więc łatwo je wyjąć i na blacie przejrzeć zawartość. Zdjęcie środkowe: szafka o szerokości 30 cm z wysuwanymi z frontem i dwiema szufladami – idealna na butelki z olejem, oliwą, octem…
Zdjęcie po prawej: Szuflady RATIONELL są wyposażone w cichobieżne prowadnice z blokadą; drzwi domykają się automatycznie. A drzwi za sprawą amortyzatorów zamykają się wolno i cicho.

Strefa przechowywania powinna się znaleźć tuż przy wejściu do kuchni. Oprócz lodówki, należy przeznaczyć miejsce na szafki, w których będziemy przechowywać zapasy produktów spożywczych: mąkę, kaszę, makaron, groch, fasolę, przetwory, soki, mleko, słodycze…W zależności od tego, czy będzie to szafka wysoka (tzw. słupek), czy szafka stojąca najwygodniej rozmieścić produkty w głębokich i szerokich szufladach. Znacznie ułatwi do nich dostęp. Szuflady mogą być zewnętrzne, wewnętrzne (za drzwiami) lub zintegrowane, czyli wysuwane razem z frontem szafki (czasami używa się określenia cargo). Optymalna szerokość słupka to 40 lub 60 cm, a szafki – 60 lub 80 cm. Utrzymanie porządku ułatwiają sprzedawane oddzielnie, wewnętrzne podziałki. Są dostosowane do szuflad różnej wielkości i indywidualnych potrzeb. Pomocne są również zamykane pojemniki i puszki na produkty spożywcze.
O ile w sąsiedztwie kuchni znajduje się spiżarnia, strefa ta może ograniczyć się do lodówki i jednej – dwóch szuflad. Wówczas, między lodówką a zlewozmywakiem można zainstalować zmywarkę. Dobre, wygodne miejsce na zmywarkę znajduje się po prawej stronie szafki zlewozmywakowej.

STREFA ZMYWANIA

Jaki zlew wybrać

Zlewozmywak i bateria muszą stanowić zgraną parę. Dobrze też wyposażyć zlew w podstawowe akcesoria, takie jak deskę do krojenia i durszlak. Ułatwiają przygotowanie produktów do dalszej obróbki. Zobacz także: BOHOLMEN

zlew w roli blatu

Zlew w roli blatu i odpowiednio wykorzystane miejsce na ścianie nad zlewem. Praktycznym rozwiązaniem jest dozownik płynu do mycia naczyń.

RATIONELL

W szafkach pod zlewozmywakiem tradycyjnie ustawiamy pojemniki do segregacji odpadów. Najwygodniejsze są te wysuwane. Obierając ziemniaki nad zlewem możemy jednym ruchem zgarnąć obierki do pojemnika w szufladzie poniżej. Jeśli wielkość kuchni na to pozwala, w szafce obok zlewu można zaplanować szuflady na pojemniki na makulaturę czy puszki. Dobrze by znalazło się również miejsce na środki czystości, gąbkę i szczotkę do mycia naczyń, a także na proszki, sól i tym podobne środki do zmywarki.

W strefie zmywania to zlewozmywak jest najważniejszy. Niestety zwykle jest niedoceniany. Wybieramy jak najmniejszy, by w zamian uzyskać jak najwięcej miejsca na blacie. Duży zlewozmywak jednokomorowy lub zlewozmywak z dwoma komarami uważam za niezbędny. Szczególnie wtedy, gdy gotujesz codziennie. I nawet, jeśli obok stoi zmywarka. W dużej, głębokiej komorze nie tylko wygodniej jest myć naczynia (nie wszystkie można włożyć do zmywarki), ale również płukać owoce i warzywa. Zlew może też przejąć niektóre funkcje blatu. Wystarczy uzbroić go w odpowiednie akcesoria: deskę do krojenia, sitko, tarki, które pozwalają wykorzystać strefę zmywania także do krojenia, tarcia i odcedzania produktów.
Bateria również musi być funkcjonalna. Najlepiej z wysoką wylewką i wyciąganym prysznicem. To znacznie ułatwi płukanie truskawek w durszlaku i nalanie wody do dużego garnka O ile zwykle pod zlewem jest domowe centrum recyklingu (więcej znajdziesz w materiale http://tytuurzadzisz.pl/rewolucja-pod-zlewem/), to w szafkach stojących obok zlewozmywaka i zmywarki wygodnie jest przechowywać zastawę. Szafki wiszące nad zlewozmywakiem i zmywarką to bardzo dobre miejsce na kubki, szklanki i salaterki. Sprzątanie naczyń z suszarki czy opróżnianie zmywarki będzie wówczas łatwiejsze, szybsze i mniej męczące.

STREFA PRZYGOTOWANIA POTRAW

przygotowywanie potraw

Butelki i buteleczki z przyprawami dobrze jest ustawić w pojemniku, na przykład VARIERA, który łatwo i szybko można przestawić, kiedy tylko potrzebujemy więcej miejsca na blacie. Na przybory kuchenne można wykorzystać ścianę i półki nad blatem. Wszystko, co potrzebne będzie na wyciągniecie ręki. Zyskasz też więcej miejsca do pracy.

szuflady w kuchni

W płytkich szufladach tuż pod blatem, w pojemnikach na blacie lub powieszonych na ścianie powinny znaleźć się najczęściej używane przybory kuchenne: noże, łopatki, trzepaczki, a także miski, sitka, deski do krojenia. A w szufladzie na samym dole – drobne sprzęty AGD. W środkowych szufladach umieść talerze. Będą blisko, gdy będziesz serwować posiłek lub opróżniać suszarkę / zmywarkę.

Powierzchnia robocza między zlewozmywakiem i kuchenką powinna mieć minimum 60 cm szerokości, aby przygotowanie produktów do gotowania oraz  pieczenia odbywało się sprawnie i wygodnie. Ciągłe przemieszczanie się w tę i z powrotem wzdłuż blatu dłuższego niż 120 cm będzie męczące. Bardzo ważne jest też, żeby nie zastawiać przestrzeni blatu. A mamy taką skłonność. Butelki z olejem, oliwa, octem dobrze jest umieść w pojemniku lub na tacy, którą łatwo i szybko można przestawić.

STREFA GOTOWANIA I PIECZENIA

jak ustawić kuchenkę

Blat po prawej stronie kuchenki bardzo się przydaje. Także do wykańczania i serwowania gotowych już potraw.

płyta grzewcza

Pod płytą grzewczą i tuż obok jest miejsce na przybory kuchenne oraz na przyprawy. Niżej na garnki, patelnie, pokrywki, blachy i formy do pieczenia,…. A także na zapas herbaty i kawy. Gdy woda się zagotuje będą na wyciągnięcie ręki. Na samym dole mogą znaleźć się drobne urządzenia AGD, tekstylia kuchenne i rzadziej używane naczynia, na przykład duże, wyjmowane tylko od święta półmiski.

Lepiej unikać sytuacji, gdy płyta kuchenna znajduje się na końcu ciągu roboczego i jest wciśnięta w kąt. To rozwiązanie nie jest ani wygodne, ani bezpieczne. Może się okazać, że nie będziemy mieli gdzie szybko odstawić kipiącego garnka. Za płytą powinniśmy zostawić minimum 30 cm blatu. A optymalnie 60 cm. Dłuższy blat przyda się do wykańczania czy dekorowania potraw. Tutaj również powinien się znaleźć piekarnik i mikrofalówka. Piekarnik można umieścić tradycyjnie pod płytą lub na wysokości blatu w słupku obok. Mikrofalówkę w szafce wiszącej lub w słupku obok piekarnika. W słupku zyskamy także kilka szuflad na zastawę. Dopełnieniem strefy gotowania jest okap, który eliminuje brzydkie zapachy i parę, zapewniając dodatkowo światło nad miejscem do gotowania.