Archiwa tagu: misa

Wór świętego Mikołaja

Ale masz styl

 

Gdy jedni piszą w tajemnicy listy z prośbami do brodatego świętego w czerwonej czapie, ja – również w sekrecie – pomagam Mikołajowi gromadzić prezenty. Od września upycham je w szafie za pudełkami z butami. A w komputerze uzupełniam listę, bo nawet święty może się pomylić. Wtedy kolorowy świecznik nie trafi do ukochanej cioci Zosi, a do rozbrykanego kuzyna Franka. Dopiero by było! Oto kilka pomysłów dla pomocników świętego Mikołaja. Wszystkie za mniej niż 50 złotych.

Prezenty nie tylko dla dorosłych. Termos stalowy HÄLSA w apetycznych kolorach (nie trzeba odkręcać całej pokrywki przy nalewaniu, dzięki czemu zawartość dłużej zachowuje swoją temperaturę), zegar FNITTER z hakiem w tym samym stylu do zawieszenia na ścianie, świece zapachowe SPRALLA (kiedy się wypalą, ceramiczny świecznik można wykorzystać na tealighty), zabawne maty na stół KLISTRIG (4 sztuki), biały ręcznik do rąk VINTER 2014 w czerwonym skandynawskim motywie, bambusowe misy NÖDVÄNDIG (czarna i biała), zestaw czterech świeczników VÄLKÄND, które można używać osobno lub zestawiać razem w dowolnej konfiguracji, pocztówki KORT z grafikami świetnej ilustratorki Tracy Walker, składany plecak KNALLA, który zmieści się w każdej torebce lub teczce, kubki termiczne z uchwytem KAFETERIA o pojemności 60 cl. A specjalnie dla miłośników IKEA i skandynawskiego wzornictwa książka IKEA THE BOOK – opowieść o projektantach IKEA oraz gra memory BEVISA – przyjemny sposób na ćwiczenie pamięci i jednocześnie poznawanie hitów IKEA z minionych siedmiu dekad. Dobra zabawa dla całej rodziny!

Prezenty nie tylko dla dorosłych. Termos stalowy HÄLSA w apetycznych kolorach (nie trzeba odkręcać całej pokrywki przy nalewaniu, dzięki czemu zawartość dłużej zachowuje swoją temperaturę), zegar FNITTER z hakiem w tym samym stylu do zawieszenia na ścianie, świece zapachowe SPRALLA (kiedy się wypalą, ceramiczny świecznik można wykorzystać na tealighty), zabawne maty na stół KLISTRIG (4 sztuki), biały ręcznik do rąk VINTER 2014 w czerwonym skandynawskim motywie, bambusowe misy NÖDVÄNDIG (czarna i biała), zestaw czterech świeczników VÄLKÄND, które można używać osobno lub zestawiać razem w dowolnej konfiguracji, pocztówki KORT z grafikami świetnej ilustratorki Tracy Walker, składany plecak KNALLA, który zmieści się w każdej torebce lub teczce, kubki termiczne z uchwytem KAFETERIA o pojemności 60 cl. A specjalnie dla miłośników IKEA i skandynawskiego wzornictwa książka IKEA THE BOOK – opowieść o projektantach IKEA oraz gra memory BEVISA – przyjemny sposób na ćwiczenie pamięci i jednocześnie poznawanie hitów IKEA z minionych siedmiu dekad. Dobra zabawa dla całej rodziny!

IKEA prezenty

Nie tylko dla dzieci. Kotki-grzechotki LEKA, statek SMÅKRYP – trzyczęściowa zabawka do kąpieli, szmaciany kosz pełen zakupów LÅTSAS, ludziki LILLABO (części można dowolnie łączyć i tworzyć swoje własne unikalne postaci), układanka LATTJ, etniczny bębenek LATTJ (zwany tongue drum), domek dla lalek SPEXA w formie książki z 4 różnymi aranżacjami pokoju, a do niego mebelki HUSET (tu w roli żółto-białego stolika wieszak LOSJÖN) i farby fluorescencyjne z brokatem MALA, 8 kolorów. HIT! W worku Mikołaja będzie kasa DUKTIG z elektronicznym kalkulatorem. Kasjer rachunki będzie miał w małym palcu.

Nie tylko dla dzieci. Kotki-grzechotki LEKA, statek SMÅKRYP – trzyczęściowa zabawka do kąpieli, szmaciany kosz pełen zakupów LÅTSAS, ludziki LILLABO (części można dowolnie łączyć i tworzyć swoje własne unikalne postaci), układanka LATTJ, etniczny bębenek LATTJ (zwany tongue drum), domek dla lalek SPEXA w formie książki z 4 różnymi aranżacjami pokoju, a do niego mebelki HUSET (tu w roli żółto-białego stolika wieszak LOSJÖN) i farby fluorescencyjne z brokatem MALA, 8 kolorów. HITEM w worku Mikołaja będzie kasa DUKTIG z elektronicznym kalkulatorem! Po świetach kasjer lub jasjerka będzie mieć rachunki w małym palcu.

karta IKEA

Nie możesz się zdecydować, co wybrać? Podaruj kartę upominkową IKEA. Chcesz dowiedzieć się szczegółów na temat KARTY UPOMINKOWEJ IKEA, zajrzyj tutaj: www.ikea.com/ms/pl_PL/customer_service/ikea_services/karta_upominkowa.html

Więcej prezentowych inspiracji znajdziesz, przeglądając kategorię TO MI SIĘ PODOBA.

Gdzie są moje okulary?

Sam zaprojektujesz

 

Na liście wiecznie ginących rzeczy są okulary. Przedmioty, których używamy na co dzień powinny być pod ręką. Tylko te używane rzadziej można schować głębiej.

Jeśli odłożenie czegokolwiek na miejsce będzie wymagało wysiłku, prędzej czy później zaczniesz chadzać na skróty i porzucać rzeczy tam, gdzie jest Ci najwygodniej. Dlatego ważniejsze niż wymyślenie pomysłowego pojemnika czy wieszaka na nożyczki czy klucze jest znalezienie dla każdej z tych rzeczy odpowiedniej lokalizacji. Tym razem posłużę się przykładem okularów. Ja moje zakładam na nos zaraz po przebudzeniu i nie zdejmuję do wieczora. Mam za dużą wadę wzroku, by groził mi przypadek pana Hilarego z wiersza Juliana Tuwima. Znam jednak panią, która używa okularów tylko do czytania. Jedne ma w kuchni, drugie przy łóżku w sypialni. Tak jest jej najwygodniej. W kuchni czyta etykiety na opakowaniach produktów spożywczych i leków (przechowuje je w kuchennej szufladzie). W kuchni też wisi kalendarz, na którym zapisuje wizyty u lekarzy i spotkania ze znajomymi. W sypialni czyta gazety i książki. Drobiazgowa analiza naszych przyzwyczajeń i potrzeb to podstawa sukcesu. Nie walcz z wiatrakami. Wyznacz miejsce dla wiecznie ginących rzeczy tam, gdzie ich najczęściej używasz.

IKEA okulary
IEKA wieszak
IKEA drobiazgi

Okulary przeciwsłoneczne zakładasz tuż przed wyjściem, a zdejmujesz tuż po wejściu do domu. Może więc powinny znaleźć się w przedpokoju obok lustra? A może w sypialni na toaletce, by można je było przymierzyć razem z biżuterią? Analizując jakie masz przyzwyczajenia, na pewno wpadniesz na praktyczne rozwiązanie. Pamiętaj, że okulary łatwo uszkodzić. Nigdy nie powinny leżeć szkłami do dołu. Bezpieczniej jest je powiesić, lub zamknąć w futerale.

Okulary przeciwsłoneczne zakładasz tuż przed wyjściem, a zdejmujesz tuż po wejściu do domu. Może więc powinny znaleźć się w przedpokoju obok lustra? A może w sypialni na toaletce, by można je było przymierzyć razem z biżuterią? Analizując jakie masz przyzwyczajenia, na pewno wpadniesz na praktyczne rozwiązanie. Pamiętaj, że okulary łatwo uszkodzić. Nigdy nie powinny leżeć szkłami do dołu. Bezpieczniej jest je powiesić, lub zamknąć w futerale.

Konkurs STOCKHOLM – na marginesie

Kto by pomyślał

Byłam bardzo ciekawa, który produkt z kolekcji STOCKHOLM 2013 uzyska najwięcej Waszych głosów. Żałuję, że nie założyłam się z nikim o wynik, bo przeczułam druzgocące zwycięstwo fotela STOCKHOLM. Drugie miejsce misy i trzecie żyrandola były dla mnie zaskoczeniem.

Fotel STOCKHOLM najbardziej podoba się wam w szarościach. Doceniliście jego wygodę, ponadczasowość, a także to, że pasuje do wnętrza w każdym stylu. Autorami projektu fotela są Henrik Preutz i Maria Vinka.

Fotel STOCKHOLM najbardziej podoba się wam w szarościach. Doceniliście jego wygodę, ponadczasowość, a także to, że pasuje do wnętrza w każdym stylu. Autorami projektu fotela są Henrik Preutz i Maria Vinka.

Fotel u wielu z was wywołał reminiscencje z przeszłości. Małgorzacie przypomniał „dobre czasy spędzone w dzieciństwie u dziadków”. Krzysztofowi W. kojarzy się „z wygodnym fotelem dziadka, który czytając w nim gazetę, wyglądał niczym lord”. A Julia K. napisała: „Podobny [fotel] pamiętam z dzieciństwa. Mnogość jego ówczesnych zastosowań była olbrzymia, najlepszym z nich była baza! Wystarczyły: wysoki fotel, koc i dodatkowe krzesło. Miliony zabaw, tysiące pomysłów i jeszcze więcej wspomnień. Czas najwyższy to powtórzyć!”.
Wielu na widok fotela się rozmarzyło: Anita R. „chciałaby się w nim wręcz zatopić wraz z ulubioną książką i gorącym kakao”. Magdalena T. „przemarzyłaby w nim pół życia!”. Za to Aleksandra K. podeszła do sprawy zadaniowo i założyła na kupno fotela skarbonkę (mąż poparł projekt). Kropkę nad „i” postawiła Dorota P.: „Słyszałam, że mężczyźni wolą blondynki. Cóż, kobiety wolą… fotel STOCKHOLM z wysokim oparciem”.

2-misa STOCKHOLM

Na drugim miejscu znalazła się misa STOCKHOLM. Jedni woleli stalową, inni białą – ze stali lakierowanej, ale to nie zmienia faktu, że jej projektantka – Monika Mulder ¬może być dumna.

Na drugim miejscu znalazła się misa STOCKHOLM. Jedni woleli stalową, inni białą – ze stali lakierowanej, ale to nie zmienia faktu, że jej projektantka – Monika Mulder  może być dumna.

Misa zainspirowała was do odpowiedzi w mowie wiązanej. Posypały się wiersze. Cytuję jeden, autorstwa Anity D., a to dlatego, że ma urok sentencji z dawnych kuchennych makatek:
Misa STOCKHOLM mi się podoba,
bo naprawdę ładna z niej jest ozdoba.
Misa będzie użyteczna,
także mąż nie powie “kolejna rzecz w domu zbyteczna”
Naukładam w niej słodyczy
to mąż już się nie nabzdyczy
Jak postawię ją na stole,
wtedy męża zadowolę”.
Misa uruchomiła waszą kreatywność nie tylko w dziedzinie poezji. Katarzyna L.: „To bardzo praktyczny produkt ze względu na możliwość wielorakiego i nietypowego zastosowania (odkryłam na razie siedem ) nie tylko jako misa, ale np. jako podstawka pod duże świece, abażur czy ozdoba na ścianę”. Zgadzam się, to zaleta ceniona przez IKEA.

Żyrandol jest dziełem Marcusa Arvonena. Wykonano go z tworzywa akrylowego. Uwodzi eteryczną formą i cieniami rzucanymi na suficie i ścianach.

Żyrandol jest dziełem Marcusa Arvonena. Wykonano go z tworzywa akrylowego. Uwodzi eteryczną formą i cieniami rzucanymi na suficie i ścianach.

Żyrandol, który zajął miejsce trzecie, zaintrygował was i zachwycił: delikatnością, lekkością, tańczącymi wzorami na suficie (Julianna B.), a także prekursorską, niesztampową i harmonijną formą. Natalii J. przypomina: „płatek śniegu, bądź gwiazdę”. „Czarny koń i biały kruk w jednym” – jak podsumowała Magdalena Rz. Wyobrażacie go sobie w każdym miejscu domu: i w sypialni i łazience. Pewnie, dlaczego nie.

Zastawa urzekła was jakością, ascetyczną formą, delikatnym zdobieniem i elegancją.

Zastawa urzekła was jakością, ascetyczną formą, delikatnym zdobieniem i elegancją.

Czwarte miejsce nie jest już chyba punktowane, ale nie umiem się oprzeć, żeby nie pokazać tego, co jeszcze wam się podobało. I tak, miejsce czwarte zajęła zastawa z porcelany kostnej. Najwięcej zachwytów doczekał się głęboki talerz. Kinga G. napisała: „Łączący sprzeczności. Lotny, ale stabilny. Delikatny, ale wytrzymały. Piękny, ale funkcjonalny. Prosty, ale nietypowy. Stonowany, ale wyróżniający się. W pełni kobiecy”. A Karolina M.: „Na tych talerzach każda potrawa (nawet najzwyklejsza zupa) wygląda jak danie podane w najlepszej i najdroższej restauracji”. Wtóruje jej Aleksandra F.: „Zupa grzybowa. W takim talerzu wykwintna, niby z trufli. Pomidorówka zamienia się w krem z pomidorów. Zupa jarzynowa zyskuje miano rapsodii wiosennego smaku”. Na tym to polega: potrawa właściwie podana zyskuje.

Sofy ¬ w różnych obiciach: z tkanin, a także w skórze ¬ cenicie za wygodę i uniwersalny, ponadczasowy design. Projektantem tego mebla jest Niels Gammelgaard.

Sofy  w różnych obiciach: z tkanin, a także w skórze ¬ cenicie za wygodę i uniwersalny, ponadczasowy design. Projektantem tego mebla jest Niels Gammelgaard.

Piąte na liście są sofy STOCKHOLM. Plasują się tylko o krok za zastawą. Anna O.: „Dla mnie mniej oznacza więcej i w tym wypadku prostota sofy ma w sobie najwięcej uroku”. Barbara K.: „Genialna w swojej prostocie, ale jest w niej też pewna nieoczywistość. Widzę na niej całą naszą rodzinę, o każdej porze dnia. Idealna na drzemkę, spotkanie z przyjaciółmi, zabawę z dzieckiem”.

Z krzeseł obrotowych Sandbacka zdecydowanie wolicie to żółte (projekt: Ola Wihlborg).

Z krzeseł obrotowych Sandbacka zdecydowanie wolicie to żółte (projekt: Ola Wihlborg).

Kolejne miejsca zajęły niemal ex aequo krzesła obrotowe Sandbacka (żółte i zielone) oraz jadalniane.
Obrotowy fotel wprawia was w dobry nastrój i inspiruje. Jolanta O.: „Na pierwszy rzut oka wydaje się niewygodny i dziwny. Po oględzinach i wypróbowaniu – nie chce się wstawać, a to nogi podkurczone, a to piruecik… No i fajny dla dzieciaków i… dla kota zwiniętego w kłębek”. Agnieszka W.: „Futurystyczny kształt krzesła pobudza wyobraźnię do wymyślania ciekawych, funkcjonalnych i kreatywnych rzeczy […]. Kiedy brak mi pomysłu, obrót na krześle odświeża umysł do dalszej pracy!”.
Przemek Sz. znalazł też inne argumenty przemawiające za krzesłem Sandbacka: „Jest zakręcone jak moja dziewczyna, a ponadto przypomina mi radosne czasy dzieciństwa, kiedy wracałem ze szkoły i oglądałem Jetsonów. Oni mieli takie krzesła obrotowe, więc to tylko kolejny dowód na ponadczasowość kolekcji STOCKHOLM”.

Krzesło do jadalni (zielone i w orzechowej okleinie) zaprojektował Ola Wihlborg.

Krzesło do jadalni (zielone i w orzechowej okleinie) zaprojektował Ola Wihlborg.

Katarzyna O. tak opisuje krzesła do jadalni STOCKHOLM: „Mają nowoczesną a jednocześnie klasyczną formę. Oparcie ma bardzo ciekawy kształt, co wyróżnia je na tle wszystkich innych „przewidywalnych” krzeseł. […] Będą piękne nawet przy starym stole. A rozentuzjazmowana Justyna M. napisała: „Przypominają mi czas dzieciństwa, które spędziłam na wsi. Świat pełen przygód, beztroski, za którym bardzo tęsknię. Świat pełny zapachów i smaków. Myślę, że to kwestia nie tylko wzoru, ale również koloru drewna upiększonego słojami”. Patrycja L. ma podobne skojarzenia. Pisze: „Kilka lat temu mąż zabrał mnie do Piekła (wieś w Świętokrzyskiem:)). Zatrzymaliśmy się w domu babci. Dom absolutnie magiczny, w 100-procentach z lat 50. Było tam krzesło, w którego designie zakochałam się. I wtedy w IKEA pojawiły się niemal identyczne krzesła STOCKHOLM. Magia? :)”.