Archiwa tagu: odpady

Czas na sprzątanie

To mi się podoba

 

Muszę się Wam do czegoś przyznać…. Strasznie nie lubię sprzątać! Zamiatanie, odkurzanie, mycie okien, ścieranie kurzy – wszystkie te czynności są dla mnie niczym tortury. Zawitała do nas już wiosna, a wraz z nią moje postanowienie, aby częściej i lepiej dbać o porządek w moim mieszkaniu. Będąc ostatnio w sklepie IKEA, sprawdziłam, czy jest tam coś, co choć trochę umili mi sprzątanie. I na szczęście okazało się, że jak najbardziej!

Aby za każdym razem, kiedy coś się wysypie, stłucze lub lekko zakurzy, nie wyciągać odkurzacza, IKEA proponuje wygodne szczotki i śmietniczki na długich rączkach. Dzięki temu, kiedy chcemy zamieść większą powierzchnię, nie musimy się niepotrzebnie schylać. Spodobała mi się nowość – ANVÄNDBAR. Ma ładny bukowy kolor w połączeniu z elementami z białej stali. Szczotka dopracowana jest w detalach – na końcu uchwytu ma pętelkę, dzięki której możemy ją zawiesić, końce ma zaoblone, a kształt śmietniczki pozwala na wygodne zamiatanie i schowanie w niej włosia szczotki, kiedy jest złożona. Takiego zestawu nie musimy nawet ukrywać w szafie – ładnie będzie wyglądać zawieszony na ścianie :).

szczotka IKEA

Inną propozycją IKEA jest SKVALPA szczotka ze śmietniczką w kolorach czerwonym i beżowym. Można ją rozłożyć, dzięki czemu łatwo się ją przechowuje, a ponadto zachęca ceną – 29,99 zł.

szczotka IKEA

Podręczna szczotka z szufelką to BLASKA, jest dużo mniejsza od powyższych, wykonana jest z tworzywa i występuje w trzech wariantach kolorystycznych – półprzezroczysta z elementami różu, niebieskiego albo zielonego. Ma wygodny uchwyt, dzięki czemu precyzyjnie zamieciecie bałagan, a kosztuje tylko 3,99 zł.

kosz IKEA

Oprócz szczotek przyjrzałam się innym propozycjom IKEA: koszom wolnostojącym na śmieci. Jeśli pod szafkami kuchennymi nie ma aż tyle miejsca, żeby segregować śmieci, dodatkowym pojemnikiem na odpady może się okazać kosz KNODD z metalową pokrywką. Występuje w trzech kolorach i może się okazać fajną ozdobą do kuchni.

kosz IKEA

W IKEA kupimy również torby na odpady. Jednorazowego użytku i różnego litrażu FÖRSLUTAS, które mają płaskie dno, dzięki czemu nie przewracają się, kiedy są napełnione. Ale również wielokrotnego użytku na odpady segregowane – HUMLARE. Torbę można przechowywać zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, a wyposażona jest w ramiączka.

A jak Wasze wiosenne porządki? Zaopatrzyliście się już w przybory do sprzątania w IKEA?

Pojemniki SORTERA

Zrównoważony rozwój

 

Cześć! Mam na imię Kasia i jestem „Sustainability Managerem” w IKEA. Wiem, brzmi to strasznie, ale polski odpowiednik mojego stanowiska w pracy nie jest lepszy – „kierownik do spraw zrównoważonego rozwoju” – czy ktoś wie, o co chodzi? Nawet moi rodzice nie bardzo, chociaż zajmuję się „tym tematem” od ponad dekady i ciągle opowiadam, jaka to fantastyczna praca!

Ale zostawmy wszelkie filozoficzne i językowe dywagacje na temat samego pojęcia zrównoważonego rozwoju (zainteresowanych odsyłam do fachowej literatury) – liczy się przecież praktyczne przełożenie na nasze codzienne życie. A czegóż trzeba więcej? Ponieważ zrównoważony rozwój to mój zawód, zacznę od siebie i sprawdzenia własnej wiarygodności.

Pojemnik na odpady segregowane SORTERA. Ten produkt jest ze mną od tak dawna, że sama uwierzyłam w to, że zawsze sortowałam śmieci. Ale to nieprawda, pamiętam dokładnie, jak jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku z dumą pomagałam babci wrzucać „kaloryczne” odpadki do pieca węglowego, potem na studiach korzystało się z blokowego zsypu na śmieci, zawalając go workami pełnych butelek zmieszanych z kartonem po pizzy i wacikami. Ale syf! Na szczęście świat się zmienił, nawet u nas, i po prostu każdy sortuje. Mniej lub bardziej, z wiarą, że robi coś dobrego albo całkiem bezrefleksyjnie, dla zysku lub z przymusu, z przekory lub z nutą wątpliwości, czasem na pokaz. Ale sortuje. I to sortuje w domu.

segregacja odpadów IKEA

Dlatego ta SORTERA. Pojemnik dosyć duży, całkiem nietypowy, nie mieści się pod zlewem, trzeba (lub nie) dokupić pokrywkę. Mam takie trzy (to znaczy mam więcej, ale na odpady tylko tyle) na papier, tworzywa sztuczne i szkło opakowaniowe. Wiem, to bez sensu, bo w Warszawie podział jest inny – segregowane, zmieszane i szkło. Ale jakoś nie umiem wyrzucać razem papieru z plastikiem. Pojemniki wyglądają ładnie, więc trzymam je w kuchni w widocznym miejscu, tak jest najpraktyczniej. To znaczy trzymałam, ponieważ odkąd moje dziecko porusza się swobodnie po mieszkaniu, wszelkie śmieci stanowią zbyt dużą atrakcję do oglądania, wyciągania i jedzenia (sic!). Więc obecnie pojemniki ustawione jeden na drugim stoją na balkonie i… żeby wyrzucić słoik, wychodzę na deszcz i wiatr, czasem mróz.

sortowanie śmieci

Do pojemników – mimo że naprawdę łatwo się je czyści, potrzebne są worki – najlepiej takie duże z taśmą, 60-litrowe. Mniejsze nie mają sensu. W 3-osobowej rodzinie, jak moja, trzeba je opróżniać raz w tygodniu i raz w miesiącu przecierać ścierką.

Powinnam jeszcze dodać, że SORTERA to nie tylko praktyczny pojemnik pomocny w prowadzeniu bardziej zrównoważonego, czytaj ekologicznego i oszczędnego stylu życia. To sam w sobie zrównoważony produkt z asortymentu IKEA. Wykonany z tworzywa pochodzącego z recyklingu, idealnie składa się do transportu, oszczędzając kilometry w dystrybucji, a jego producent przechodzi (i zdaje!) ostre kontrole oraz audyty środowiskowe i społeczne. Wiem, bo to w końcu moja praca i z takich produktów jak SORTERA po prostu można być tylko dumnym :).

zrownowazony rozwoj IKEA

Kosz ma jednak jedną wadę, po zakończeniu żywota, za kilka, kilkanaście lat, sam siebie nie przerobi na kompost lub nowy przedmiot. Będę musiała znaleźć dla tych pojemników inne zastosowanie lub dobrą stację recyklingu. Ale to już zupełnie nowa historia i do tego czasu, mam nadzieję, specjaliści od zrównoważonego rozwoju znajdą jakieś rozwiązanie. Tymczasem co by tu zrobić, by w ogóle nie musieć sortować i po prostu nie produkować śmieci, oszczędzać i lepiej żyć? Mam nadzieję, kiedyś do tego dojdę.

Torba borba, HUMLARE!

To mi się podoba

Określenie „kosz na odpady” sugeruje formę owego kosza, a nawet materiał, z jakiego może być zrobiony. Określenie „pojemnik na odpady” otwiera więcej możliwości. Okazuje się, że zamiast kosza może być to torba. I to torba, którą można postawić, powiesić, a także nieść w dłoni, zarzucić na ramię, lub założyć jak plecak. Zadaniem designu jest znajdowanie takich właśnie nieoczywistych rozwiązań, które dla wielu mogą okazać się lepsze niż te powszechnie stosowane.

Torba HUMLARE jest dla tych, którzy segregują odpady na komunalne zmieszane oraz na surowce wtórne i inne (papier, butelki PET, szkło, puszki aluminiowe, baterie). Na pierwsze można przeznaczyć pojemnik w szafce pod zlewem, na drugie – torbę HUMLARE. Stelaż pozawala ustawić ją w dowolnym miejscy w kuchni lub np. przy wejściu do mieszkania, w garażu. Na pewno będzie łatwiej wynieść odpady w torbie niż te gromadzone na przykład w pudełkach.

HUMLARE ma pojemność 65 l, wysokość 100 cm i średnicę podstawy 35 cm. Można ją obciążyć do 35 kg. Wewnętrzny stelaż pozwala postawić torbę na podłodze. Można ją też zawiesić na haku. Jest zamykana na suwak i wodoodporna. Dlatego można ją również trzymać na zewnątrz.

HUMLARE ma pojemność 65 l, wysokość 100 cm i średnicę podstawy 35 cm. Można ją obciążyć do 35 kg. Wewnętrzny stelaż pozwala postawić torbę na podłodze. Można ją też zawiesić na haku. Jest zamykana na suwak i wodoodporna. Dlatego można ją również trzymać na zewnątrz.

Zgromadzone w torbie odpady segregujemy  dopiero w momencie wrzucania do odpowiednich kontenerów. Dzięki stażowi i uchwytom na górze i na dole jest to łatwiejsze. Torbę stawiamy, by posegregować zawartość, lub unosimy i opróżniamy.

Zgromadzone w torbie odpady segregujemy dopiero w momencie wrzucania do odpowiednich kontenerów. Dzięki stelażowi i uchwytom na górze i na dole jest to łatwiejsze. Torbę stawiamy, by posegregować zawartość, lub unosimy i opróżniamy.

Torba HUMLARE może też służyć do gromadzenia bielizny do prania. Jest szczególnie wygodna, gdy pranie nosimy do pralni. Myślałam, że to rzadkie zjawisko. Tymczasem okazało się, że na przykład w Krakowie samoobsługowe pralnie są coraz popularniejsze. Korzystają z nich głównie studenci mieszkający na stancjach.  Dla nich HUMLARE będzie jak znalazł.

Torba HUMLARE może też służyć do gromadzenia bielizny do prania. Jest szczególnie wygodna, gdy bieliznę nosimy do pralni. Myślałam, że to rzadkie zjawisko. Tymczasem okazało się, że na przykład w Krakowie samoobsługowe pralnie są coraz popularniejsze. Korzystają z nich głównie studenci mieszkający na stancjach. Dla nich HUMLARE będzie jak znalazł.

Torba HUMLARE nadaje się do prania ręcznego w zimnej wodzie (30 stopni). A że jest wykonana z tworzywa sztucznego i gumy, po zużyciu można ja rozłożyć na części i przeznaczyć do recyklingu.

4-Marcus ArvonenTorbę HUMLARE zaprojektował jeden z najbardziej znanych designerów IKEA – Marcus Arvonen. Chociaż ukryty nieco w cieniu marki IKEA, jest uznawany za jednego z najbardziej wpływowych projektantów na świecie. Specjaliści doceniają go szczególnie za demokratyczne podejście do designu – czyli dbałość o to, by jego produkty były powszechnie dostępne, a jednocześnie bardziej niż na estetyce koncentruje się na ich użyteczności.

Jeśli chcecie poznać więcej produktów Arvonena, wystarczy wpisać jego nazwisko w wyszukiwarkę na naszym blogu.

Pokaż wszystkim, jak to robisz – rozstrzygnięcie

Konkurs

Kochani, mamy tylko zwycięzców. Segregujący nie przegrywają. Wiadomo, zbiórka surowców wtórnych procentuje nam wszystkim.
Z Waszych listów wiem, że segregowanie często wymaga od Was sporego wysiłku. Piszecie o przeciwnościach, braku miejsca na specjalne pojemniki i o wspólnotach, które chyba tylko dla własnej, niezrozumiałej dla mnie wygody, rezygnują z segregacji. A jednak nie dajecie za wygraną. Znajdujecie sposoby by radzić sobie z segregowaniem i nieźle jesteście zorganizowani. Mam nadzieję, że przynajmniej część z waszych problemów załatwi wchodząca w życie 1 lipca tak zwana ustawa śmieciowa.
Super też, że wciągacie do segregowania odpadów dzieci. Gdy dorosną nie wrzucą już słoika do śmieci. Fajnie też, że przedszkola, szkoły i sklepy organizują zbiórkę baterii, czy udostępniają zgniatarki do puszek. Wszyscy też piszecie, że zbieracie nakrętki na cele charytatywne. To już pospolite ruszenie.
Będę do tych tematów wracać.

Tymczasem nagradzamy szóstkę z Was.
100 zł na karcie upominkowej IKEA otrzymują:

  •  Iza z Katów Wrocławskich

Sposoby na segregację

- Jest pionierką segregacji. Kiedy w Polsce dopiero wprowadzano zbiórkę surowców wtórnych organizowała, razem z Fundacją Nasza Ziemia, zajęcia na temat recyclingu dla dzieci w szkołach podstawowych. Przyznaje, że od tamtej pory dużo się zmieniło. Dawniej, gdy wędrowała z workami plastiku i papieru do pojemników do segregacji ustawionych przez gminę patrzono na nią „jak na… wielbłąda na środku Krakowskiego rynku.” Dzisiaj, posegregowane surowce są już odbierane spod jej domu. Niestety baterie i żarówki nadal musi wywozić gdzieś dalej… np. do IKEA. Teraz też to jej dzieci, a ma ich piątkę, pilnują by ich koledzy odkręcali butelki przed włożeniem do kosza.

  •  Agnieszka z Częstochowy

Sortowanie odpadów

- Odkąd pamięta w jej domu segregowano odpady. Makulaturę i zbędne ubrania, zabawki, buty oddają do PCK. W ogrodzie mają kompostownik. Puszki odbiera sąsiad, który raz na jakiś czas wywozi je do skupu. Uczy też segregacji dzieci. I choć na razie są jeszcze małe, już wiedzą, że skórka od banana wędruje do czerwonego wiaderka pod zlewem, a papier do toreb DIMPA w przejściu pomiędzy kuchnią, łazienką i drzwiami od piwnicy.

  • Iza z Wrocławia

Odpady i śmieci

- Nie łatwo było jej znaleźć miejsce do segregacji na 34,5 m². Jej wspólnota mieszkaniowa nie podpisała umowy o odbiór segregowanych śmieci, bo cytuje „i tak nikt nie będzie tego robić”. Ona jednak nie odpuszcza; płaci za odbiór niesegregowanych czyli wyższą stawkę i… segreguje. Jej domowa segregatornia (bardzo podoba mi się to nowe słowo) jest w łazience w schowku na rzeczy gospodarcze. Już same pojemniki są ekologiczne. Zrobiła je sama z kartonu po sprzęcie AGD. W kuchni trzyma kartonik na baterie, żarówki itp. oraz osobny na zakrętki plastikowe. Posegregowane odpady wynosi do przeznaczonych do tego kontenerów w szkole, którą ma za płotem.

  • Joanna z Ostrowca Świętokrzyskiego

Odpady domowe

- Segregują z miłości do środowiska naturalnego. Posegregowane odpady zbierają do kolorowych worków dostarczanych przez gminę. Worki stoją w garażu. W wyznaczony dzień gmina je odbiera. Na zdjęciu możemy zobaczyć jak to wygląda. Niedługo przeprowadzają się do nowego domu, w którym będzie miejsce dla szkła białego i kolorowego, papieru, plastiku w szafce w kuchni. Dopiero stamtąd będą trafiać do worków w garażu.

  • Renata z Drogoszewa

Zbieranie surowców wtórnych

- Segregację odpadów w swoim domu opisała prawie wierszem. Zaczyna się tak:
„My o środowisko naturalne dbamy i do worków segregowane śmieci wrzucamy:
do żółtego odpady opakowaniowe z tworzyw sztucznych i metali, tzw. plastyk,
do niebieskiego opakowania z papieru i tektury, gazety, książki, zeszyty, papierowe kartony i pudełka,
do zielonego szkło kolorowe,
zużyte baterie umieszczamy w specjalnie oznaczonych do tego celu pojemnikach”.
Na zdjęciu widać, że zbieranie nakrętek wciąga! Może też być okazją do zabawy.

  • Barbara ze Szczecina

Sortowanie śmieci

Ekologia gra jej w duszy już od wielu lat. W szkole podstawowej brała udział w olimpiadach ekologicznych. Papier stara się zbierać w papierowych torebkach, takich w jakich najczęściej kupujemy odzież. Gdy ich brakuje używa foliowych jednorazówek. Papierowe torby wyrzuca razem z makulaturą (jest to wygodne), foliowe używa ponownie.
Nakrętki przekazuje na cel charytatywny. Baterie odnosi do drogerii, która prowadzi ich zbiórkę.
Podoba mi się, że myśli nawet o tym by nie hałasować zbytnio wrzucając szkło do kontenera. Bo jak tłumaczy – „w końcu ktoś mieszka niestety w okolicy śmietnika”! Dlatego jej dziecko, które zbiera słoiki po potrawach dla maluchów, wyrzuca je „na raz”, a nie po jednym, wysypując z małego koszyczka, który zabiera wynosząc z mamą posegregowane odpady.

Konkurs „Pokaż wszystkim, jak to robisz”