Archiwa tagu: poduszki

Najmodniejsze dodatki na jesień, które odmienią Twoją przestrzeń

 

Jesień to zdecydowanie moja najmniej ulubiona pora roku. Ciężko mi się przestawić z pięknej, słonecznej pogody lata do znacznego ochłodzenia, deszczu i coraz mniejszej ilości dziennego światła. Znalazłam jednak sposób, który trochę rekompensuje szarugę za oknem i nadaje barw w moim mieszkaniu. Co to takiego? Piękne kolorowe poduchy dekoracyjne IKEA. Z nimi jesień nie jest już taka zła :).

IMG_1221

Dekoracja i praktyczność, czyli poduszka idealna

Poduszki dekoracyjne dostępne w IKEA mają kilka podstawowych zalet. Po pierwsze – są świetnym elementem wystroju wnętrza, nadając mu styl i koloryt. Wystarczy położyć je na kanapie, fotelu, łóżku czy nawet na dywanie, aby całkowicie zmienić charakter naszej przestrzeni. Po drugie – poliestrowe wypełnienie większości poduszek zachowuje swój kształt, nie odgniata się i zapewnia naszemu ciału miękkie wsparcie, a także jest niezwykle łatwe w utrzymaniu w czystości. Wystarczy wrzucić poduchę do pralki na 60°C i gotowe – jest czysta i wolna od roztoczy. Po trzecie – wreszcie są one stosunkowo tanie, a efekt, jaki wprowadzają, jest po prostu świetny.

IMG_1222

Dodatek pasujący do każdego wnętrza

Moim osobistym faworytem są poduszki o kształcie prostokąta. I to nie tylko dlatego, że można je wykorzystać jako wygodny stabilizator szyi podpierający kark lub jako poduszkę lędźwiową na dolny odcinek kręgosłupa, co sprawia, że są niezwykle komfortowe. Przede wszystkim są one po prostu zjawiskowym dodatkiem, który pięknie ukoloryzuje każdą, nawet najbardziej stonowaną przestrzeń, a ich nietypowy kształt sprawdzi się na prawie wszystkich meblach.

IMG_1223_2

Serie ÅKERGYLLEN i TULPANTRÄD to idealne propozycje dla tych, którzy lubią pastelowe, żywe barwy. Pięknie będą prezentować się na meblach utrzymanych w klasycznych, stonowanych tonacjach. Z kolei seria MATTRAM wprowadzi do Twojego wnętrza trochę komiksowego, rysunkowego charakteru, a znajdujące się na tej poduszce kotki będą Twoim ulubionym towarzyszem wieczornego czytania czy oglądania telewizji.

Natomiast seria RÖDARV to przede wszystkim przepiękny kolorowy haft, który dodaje poduszce ciekawego, lekko połyskliwego wyglądu. Co ciekawe, poduszka z obu stron ma inny wzór, a więc wystarczy ją przewrócić, aby zmienić wystrój. Pokrycie poduchy wyposażono w guziki, przez co łatwo się je zdejmuje i czyści, a wypełnienie z kaczego pierza jest tak puszyste, że wystarczy na chwilę położyć na niej głowę, aby zapaść w błogą drzemkę.

Energetyczny styl boho

Design

 

W trakcie sierpniowych warsztatów fotograficznych Bloggers Photo Meeting, które odbyły się w zeszłym roku w Starachowicach, spotkało się 13 blogerek wnętrzarskich. Trzy z nich, ja, Beata Trzebiatowska i Ludmiła Szpila-Szemraj, były organizatorkami tego wydarzenia. Chcąc stworzyć niezapomniane i inspirujące spotkanie, zaprosiłyśmy do współpracy IKEA. Dzięki jej asortymentowi mogłyśmy stworzyć 3 aranżacje w różnych stylach wnętrzarskich, które przeniosłyśmy bliżej natury, czyli do ogrodu i na tarasy. Poza głównymi i dość popularnymi trendami u nas w Polsce ( SCAND i RUSTIC) wybrałyśmy jeszcze jeden, mniej popularny, który wbrew pozorom jest najtrudniejszy w aranżacji z całej trójki. Mimo iż było nas 13 i każda trochę inaczej postrzega ten styl, udało się nam bez większych problemów stworzyć taką aranżację, która zachwyciła każdą z uczestniczek warsztatu. Bez żadnych wątpliwości uznałyśmy ją za kwintesencję STYLU BOHO. Styl najbardziej kolorowy, energetyczny, ciut chaotyczny we wnętrzach, ale jednocześnie bardzo przytulny, odważny, pozytywny i wbrew pozorom wymagający. Przyglądając się wnętrzom urządzonym w tym stylu, można pomyśleć, że nie ma tu zasad i że panuje w nich pełna dowolność. Na pewno do takich wrażeń przyczynia się pozorny chaos. Pozorny, bo jednak kontrolowany. Aby wnętrze w tym stylu wyglądało pięknie, a nie jak zbiór przypadkowych rzeczy, trzeba umieć opanować chaos wzorów i kolorów, które są dominantami. Najważniejsze to umiejętność nieprzekroczenia cienkiej granicy między stylowym wnętrzem a kakofonią wzorów i kolorów, które będą męczyć wzrok.

STYL BOHO IKEA

Uczestniczki warsztatów Bloggers Photo Meeting dzięki IKEA miały do wyboru stosy najróżniejszych tekstyliów. Klimat boho tworzą właśnie tkaniny wszelkiego rodzaju
i o różnej formie. Są to dywany, zasłony (nie tylko w oknach, bo mogą też oddzielać pomieszczenia), narzuty i poduszki w dużych ilościach i wielościach wzorów! Co powiecie np. na te z serii SANELA?

STYL BOHO IKEA

Kolory są intensywne. Pastele tu nie występują. Jednak z palety jaskrawych, wyrazistych barw można miksować wszystkie. Dozwolony jest pełen luz kolorystyczny!

STYL BOHO IKEA

Wnętrza boho są dalekie od skandynawskiego minimalizmu. Tak jak w kolorach,
tak i w ilości dodatków praktycznie nie ma granic.

STYL BOHO IKEA

Spójność mebli nie jest cechą charakterystyczną dla tego stylu. Najlepiej, jeśli każdy będzie inny, ale wykonany z naturalnych materiałów, takich jak drewno. Ponieważ boho dużo czerpie z Orientu, drewno powinno być egzotyczne lub co najmniej ciemne. Naczynia i ceramika powinny kipieć od kolorów. Jeśli boimy się przesadzić ze wzorami, możemy wybrać jednobarwne, lecz kolorowe szkło, jak np. FÄRGRIK, MILDRA, DIOD czy SKOJA.

STYL BOHO IKEA

Orientalne korzenie tworzą pewną tajemniczość we wnętrzach boho, potegują ją duże ilości świec i lampionów. Oczywiście, jak w przypadku ceramiki i poduch barwy są pożądane. Świetnie wpasują się tu SINNLIG czy FENOMEN.

STYL BOHO IKEA

Styl boho, pomimo dużej ilości kolorów, wzorów i dodatków, jest dość zwiewny i ulotny. Kojarzy się wręcz z pewnym wyzwoleniem i wolnością. Jest idealny na letnie piknikowanie w ogrodzie. Na luzie i wygodnie, wśród poduch i zwiewnych tkanin, na dywanach i wśród świec.

IKEA_przer-2

Klimat boho, tak jak i styl skandynawski, ma kilka odcieni. W wersji klasycznej jest dość romantyczny i wyzwalający. Wiele z uczestniczek warsztatów doszło do wniosku, że pokój w takim stylu byłby spełnieniem marzeń nastolatki. My spełniłyśmy nasze nastoletnie marzenia, tworząc na warsztatach piknik w tym stylu. A Waszym zdaniem wnętrza w takim klimacie najlepiej sprawdzają się w pokojach nastolatek czy nie tylko? Kto z Was marzy o łóżku pełnym kolorowych poduch, w których można się zanurzyć z dobrą książką? Może wolicie jednak pogrążyć się w lekturze w wiklinowym fotelu pod gruszą albo drewnianym fotelu bujanym w otoczeniu dużej ilości lampionów? Który z trzech prezentowanych stylów najbardziej przypadł Wam do gustu i mielibyście ochotę wprowadzić go w Wasze wnętrza?

Tę piękną aranżację boho stworzyły Ludmiła http://enjoyourhome.blogspot.com, Anna http://anicja.blogspot.com i Agnieszka http://gu-tworzy.blogspot.com.

Jeśli jednak bliższe Waszym gustom są ciepłe przytulne wnętrza rustykalne lub minimalistyczne w stylu skandynawskim, to zapraszam do przeczytania artykułów o nich:
http://tytuurzadzisz.pl/styl-rustykalny/
http://tytuurzadzisz.pl/styl-skandynawski/

Zagłówek z poduszek

Nic prostszego

 

Efektowny i praktyczny. Siedząc na łóżku, można się o niego wygodnie oprzeć. Izoluje też od zimnej ściany i przyjemnie grzeje w plecy. Wysoki zagłówek daje też poczucie zakotwiczenia dla samego łóżka wyznacza jego miejsce w sypialni; bezpieczny, przytulny kąt.

Zdecydowane barwne plamy dobrze się prezentują na tle graficznej czarno-białej tapety. Dopiero razem tworzą efektowny wystrój sypialni. Pokrywając ścianę tapetą w sielankowe scenki rodzajowe Toile de Jouy czy w tradycyjny motyw roślinny, sypialnia nabierze klasycznego charakteru. Warunek jest jeden: deseń nie może być zbyt duży, by nie konkurował z poduszkami i pozostał tłem. Oczywiście, charakter sypialni zależy także od kolorystyki zagłówka. Zagłówek ma około 200x150 cm (3 rzędy po 4 poduszki GURLI o wymiarach 50x50 cm).

Zdecydowane barwne plamy dobrze się prezentują na tle graficznej czarno-białej tapety. Dopiero razem tworzą efektowny wystrój sypialni. Pokrywając ścianę tapetą w sielankowe scenki rodzajowe Toile de Jouy czy w tradycyjny motyw roślinny, sypialnia nabierze klasycznego charakteru. Warunek jest jeden: deseń nie może być zbyt duży, by nie konkurował z poduszkami i pozostał tłem. Oczywiście, charakter sypialni zależy także od kolorystyki zagłówka.
Zagłówek ma około 200×150 cm (3 rzędy po 4 poduszki GURLI o wymiarach 50×50 cm).

Poszewki GURLI dostępne są aż w 9 kolorach. Każda jest zapinana na suwak i wykonana z bawełny.

Poszewki GURLI dostępne są aż w 9 kolorach. Każda jest zapinana na suwak i wykonana z bawełny.

Zagłówek – krok po kroku:

  1. Zaczynamy od szkicu. Zagłówek powinien być nieco szerszy od materaca i wysoki na minimum 2 poduszki.
  2. Gdy już wiemy, które poszewki umieścimy na szczycie zagłówka, mocujemy do nich, poza jedną (TO WAŻNE), po 1 kółku – metalowej przelotce, jak do zasłon, o średnicy 3 cm (ja zanoszę poduszki do punktu szycia zasłon, gdzie można zamówić taką usługę). Do ostatniej poszewki mocujemy 2 przelotki w dwóch górnych rogach (dokładnie widać to na zdjęciu zagłówka).
  3. Poszewki spinamy szpilkami, chwytając za wypustki (krawędzie) najpierw dwie, a potem kolejną poszewkę. Gdy mamy już pierwszy pionowy rząd zagłówka, zszywamy poszewki na maszynie (można też zrobić to ręcznie) i przygotowujemy kolejny potrójny element. Poszewki układamy tak, żeby suwak zawsze wypadał na dole, a szycie, rzecz jasna, od ściany. Na końcu zszywamy wszystkie elementy razem.
  4. Teraz wkładamy w poszewki poduszki wewnętrzne INNER.
  5. Gotowy zagłówek wieszamy na umocowanych do ściany haczykach BLECKA (3,9×2,5[gł.] cm). Haczyki mocujemy do ściany na takiej wysokości, by dolna krawędź zagłówka znajdowała się na poziomie materaca.

Nie zapominajmy, że różne rodzaje ścian wymagają różnych typów mocowań; należy zawsze używać śrub i wkrętów (do kupienia oddzielnie) odpowiednich do konkretnych ścian.

Nowoczesne zestawienie, w którym dominuje pomarańczowy i niebieski. To barwy przeciwstawne, których silny kontrast łagodzą czerń i beż.

Nowoczesne zestawienie, w którym dominuje pomarańczowy i niebieski. To barwy przeciwstawne, których silny kontrast łagodzą czerń i beż.

Klasyczne, stonowane zestawienie z dwoma odcieniami zieleni. W sam raz do eleganckiej, stylowej sypialni.

Klasyczne, stonowane zestawienie z dwoma odcieniami zieleni. W sam raz do eleganckiej, stylowej sypialni.

Mocne, krzykliwe kolory niczym z obrazów z lat 60. ubiegłego wieku. Jako tło odpowiednia będzie abstrakcyjna tapeta w stylu op-artu.

Mocne, krzykliwe kolory niczym z obrazów z lat 60. ubiegłego wieku. Jako tło odpowiednia będzie abstrakcyjna tapeta w stylu op-artu.

Poduchy na krzesła i nie tylko

Zrób to sam

 

Poduchy, poduszki, miękkie siedziska. Duże, małe, kolorowe, jednobarwne. Mam do nich słabość. Potrafią zmienić każde wnętrze i nadać im charakter, a jednocześnie są praktyczne i wygodne. Jakiś czas temu pokazywałam Wam, jak uszyć poszewkę na poduszkę. Dziś pójdziemy o krok dalej. Pokażę Wam, jak uszyć poduszkę. Nie taką zwykłą, ale poduchę-siedzisko. Na pierwszy rzut oka może wydać się to skomplikowane, ale to tylko pozory . Gdy zobaczycie, jak łatwo taką poduszkę wykonać samemu, Wasze podłogi i tarasowe ławy zostaną zasypane własnoręcznie zrobionymi siedziskami.

Do zrobienia poduch-siedzisk będą potrzebne:

  • tkanina
  • nici
  • nożyczki
  • igła/maszyna do szycia
  • duża igła
  • kordonek
  • wypełnienie/kulka silikonowa

siedzisko IKEA

Z wybranej tkaniny wycięłam dwa kwadraty o wymiarach 50×50 cm i cztery paski o wymiarach 52×10 cm. Tylko tyle materiału potrzebujemy na siedzisko. Paski zszyłam ze sobą krótszymi bokami, zostawiając 1 cm szwów przy każdym zszyciu. Mogłam użyć jednego długiego paska, ale zależało mi na zaznaczeniu rogów poduchy szwami. Następnie dłuższe boki przyszyłam do jednego z kwadratów tkaniny. Szwy bocznych pasków muszą stykać się z rogami kwadratu.

siedzisko IKEA

Po prawidłowym przyszyciu pasków i wywinięciu ich na prawą stronę wszystkie rogi powinny wyglądać tak jak na pierwszym zdjęciu. W ten sam sposób przyszyłam drugi kwadrat materiału do reszty wolnych boków długich pasków. Zostawiłam jednak 10-cm otwór, przez który odwróciłam pokrowiec na prawą stronę.

siedzisko IKEA

Pokrowiec wypełniłam kulką silikonową. Można również użyć wkładów do poduszek INNER (2 szt. na jedno siedzisko). Otwór zszyłam ręcznie nitką pasującą do tkaniny. Początkowo siedzisko jest mało kształtne i ładne. Dużą igłą z kordonkiem (nitka musi być mocna) dopasowanym kolorystycznie do materiału nadałam siedzisku kształt. Każdą krawędź poduchy przepikowałam. Wbiłam igłę pod ukosem około 1 cm od szwu i przebiłam się pod nim po skosie. Wbiłam igłę blisko miejsca, z którego wyszła, i wróciłam nią pod szwem także po ukosie, tworząc naprzemienne pikowanie. Tak zrobiłam ze wszystkimi 12 krawędziami (długimi i krótkimi). Jeśli chcemy, by krawędzie poduchy były bardziej wypukłe, igłę wbijamy w większej odległości od szwu (z każdej strony w tej samej odległości).

siedzisko IKEA

Po przepikowaniu krawędzi zrobiłam cztery pikowania na środku siedziska. Tą samą igłą z kordonkiem przeprowadziłam nitkę kilka razy w tym samym miejscu, dość mocno ściągając boki poduchy do siebie (powtórzyłam pikowanie jeszcze 3 razy w równych odstępach). Mocne wiązania kordonka zrobiłam z jednej strony siedziska (w ten sposób zyskało ono mniej estetyczny spód). Na ostatnim zdjęciu widoczne jest siedzisko przed pikowaniem (szare) i po pikowaniu (różowe).

siedzisko IKEA

Moje poduchy świetnie sprawdzają się, gdy całą rodziną gramy w gry planszowe na podłodze. Więcej miejsca niż na stole, ale w pupy nadal miękko i wygodnie.

siedzisko IKEA

A Wy gdzie użyjecie swoich nowych wygodnych poduch? :)