Archiwa tagu: PS

IKEA PS 2012 – lampa ścienna

To mi się podoba

 

Jeśli projekt nie opatrzył się przez dwa lata, to dobrze wróży. Jest szansa, że zostanie z nami dłużej, a nawet, że znajdzie miejsce wśród klasyków wzornictwa. Inaczej mówiąc – stanie się takim współczesnym antykiem, którego wartość będzie rosła. Na pewno lampa IKEA PS 2012 jest jeden z tych produktów, w które warto zainwestować.

Wystarczy rozciągnąć i obrócić ramię, a także odpowiednio ustawić klosz lampy IKEA PS 2012, by światło padało tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebne. A kiedy nie jest używana, można ją złożyć niemalże na płasko na ścianie. Będzie zajmowała mniej miejsca. Maksymalna długość lampy to 90 cm, maksymalna szerokość 55 cm, a wysokość 30 cm. Długość kabla – 2,4 m. Lampa produkowana jest w kolorach: czerwonym, czarnym i białym.

Wystarczy rozciągnąć i obrócić ramię, a także odpowiednio ustawić klosz lampy IKEA PS 2012, by światło padało tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebne. A kiedy nie jest używana, można ją złożyć niemalże na płasko na ścianie. Będzie zajmowała mniej miejsca. Maksymalna długość lampy to 90 cm, maksymalna szerokość 55 cm, a wysokość 30 cm. Długość kabla – 2,4 m. Lampa produkowana jest w kolorach: czerwonym, czarnym i białym.

Kolekcja IKEA PS 2012 nawiązywała do lat 60. XX wieku. Projektanci szukali inspiracji w historii designu, ale i w bogatych archiwach IKEA. Lampa ścienna IKEA PS 2012 to inteligentna, twórcza interpretacja klasycznych opraw, których protoplastą jest model 303, zaprojektowany w 1921 roku przez Bernarda Albina Grasa. Również jest przeznaczona do montażu na ścianie i ma obrotowe ramię, które zatacza łuk 180 stopni, oraz ruchomy klosz. Łatwo obliczyć, że obie lampy dzieli 91 lat, a to niemalże wiek. Po drodze było wiele projektów nawiązujących do klasycznego rozwiązania Grasa, niektóre z nich zyskały uznanie, inne przeszły bez echa. Projekt Johanny Jelinek, autorki IKEA PS 2012, bezpośrednio odwołuje się jednak do kinkietu, który w 1959 roku zaprojektował dla IKEA jej ojciec, Tomas. Tak, Johanna jest drugim pokoleniem projektantów IKEA z rodziny Jelinków.

Jej projekt jest równie funkcjonalny i ergonomiczny, jak jego poprzednicy, ale różni się od nich zastosowaniem wbudowanych diod elektroluminescencyjnych (LED). To dzięki tej technologii może mieć tak smukłą sylwetkę. No i lampa IKEA PS 2012 ma zdecydowanie niższą cenę od swoich poprzedniczek. Żarówki LED to także mniejsze o niemal 85% zużycie energii. Jak mówią w IKEA – „twoje dzieci wyprowadzą się z domu szybciej, niż ta lampa przestanie działać”.

Kinkiet IKEA PS 2012 może mieć wiele zastosowań. Najbardziej funkcjonalny jest jednak tam, gdzie może w pełni popisać się swoimi możliwościami: przy biurku czy przy łóżku. Lampa daje ciepłe białe światło (2700 K) i zużywa raptem 10 W energii. Klosz i ramię wykonane są ze stali lakierowanej proszkowo, a rozpraszacz z tworzyw akrylowego i PET (politereftalan etylenowy).

Kinkiet IKEA PS 2012 może mieć wiele zastosowań. Najbardziej funkcjonalny jest jednak tam, gdzie może w pełni popisać się swoimi możliwościami: przy biurku czy przy łóżku. Lampa daje ciepłe białe światło (2700 K) i zużywa raptem 10 W energii. Klosz i ramię wykonane są ze stali lakierowanej proszkowo, a rozpraszacz z tworzyw akrylowego i PET (politereftalan etylenowy).

projektant IKEA

Projektantka Johanna Jelinek ma czeskie korzenie. Urodziła się w Szwecji, ale jej rodzice pochodzili z Brna, skąd wyemigrowali w 1968 roku. Chętnie podróżuje w rodzinne strony i kocha czeskie jedzenie. Karierę zawodową zaczynała od projektowania graficznego i tkanin. W 2002 roku ukończyła projektowanie mebli w Duńskiej Szkole Designu w Kopenhadze i otrzymała posadę pełnoetatowego designera w zespole IKEA. Wcześniej praktykowała przy produkcji katalogów IKEA. Dla Johanny Jelinek praca nad kolekcją IKEA PS była przyjemnością. Przyznaje, że lubi design lat 60. ubiegłego wieku, no i mogła kontynuować dzieło ojca. Jego projekty zrealizowane przez IKEA docierały jedynie do Europy Północnej. Jej prace można już kupić nawet w tak odległych krajach, jak Stany Zjednoczone, Chiny czy Australia. „To ogromna satysfakcja, ale i dodatkowe wyzwanie, bo produkty muszą sprostać oczekiwaniom odbiorców z różnych kultur” – wyjaśnia Jelinek. Na pewno procentuje jej własne doświadczenie wyniesione z różnych tradycji: czeskiej, szwedzkiej, duńskiej.