Archiwa tagu: schodki

MÄSTERBY – taboret ze schodkiem

To mi się podoba

 

Schodki, które pozwolą sięgnąć wysoko, na których można usiąść, które są lekkie (!), bezpieczne, nowoczesne, estetyczne i łatwo utrzymać je w czystości. Mały, wielki mebel nie tylko do niewielkich wnętrz. Czego chcieć więcej?

Schodki MÄSTERBY są z odzyskanego i powtórnie przetworzonego plastiku PP i są stabilne. Można na nich bezpiecznie stanąć, o ile będziemy przestrzegać instrukcji (zdrowy rozsądek jest zawsze wskazany!). Taborety można też ustawiać jeden na drugim. Nawet jeśli mamy ich kilka, nie zajmą dużo miejsca. Idealne do wnętrz małych. By taborety były zawsze czyste, wystarczy przecierać je wilgotną szmatką i łagodnym środkiem czyszczącym.

Schodki MÄSTERBY są stabilne. Można na nich bezpiecznie stanąć, o ile będziemy przestrzegać instrukcji (zdrowy rozsądek jest zawsze wskazany!). Taborety można też ustawiać jeden na drugim. Nawet jeśli mamy ich kilka, nie zajmą dużo miejsca. Idealne do wnętrz małych. By taborety były zawsze czyste, wystarczy przecierać je wilgotną szmatką i łagodnym środkiem czyszczącym. Produkowane są z odzyskanego i powtórnie przetworzonego plastiku PP.

Schodki MÄSTERBY mają wysokość 50 cm, szerokość 43 cm i głębokość 40 cm. Można z nich korzystać, pracując przy kuchennym blacie. Uwaga, schodki nie nadają się na zewnątrz.

Schodki MÄSTERBY mają wysokość 50 cm, szerokość 43 cm i głębokość 40 cm. Można z nich korzystać, pracując przy kuchennym blacie. Uwaga, schodki nie nadają się na zewnątrz.

Na coś takiego czekałam. W moim domu schodki są stale w użyciu. Na co dzień stoją w garderobie. Rzucam na nie ubrania, pomagają mi bezpiecznie sięgnąć do półek umieszczonych wysoko, są dodatkowym krzesłem i siedziskiem dla starszych dzieci, które wyrosły już z wysokiego krzesła dla najmłodszych. Schodki MÄSTERBY biją o głowę te, które mam od lat, bo są lekkie, ważą niecałe 3 kg i są bez żadnych widocznych złącz czy innych miejsc, które trudno byłoby wyczyścić. Mają też prostą, elegancką linię bez zbędnych udziwnień. Podoba mi się też żółty kolor, ale u mnie bardziej będzie pasowała czerń.

Chris Martin, zdjęcie z 2000 roku. Dzisiaj ma nonszalancki zarost i nie wygląda już na grzecznego chłopca.

Chris Martin, zdjęcie z 2000 roku. Dzisiaj ma nonszalancki zarost i nie wygląda już na grzecznego chłopca.

Schodki MÄSTERBY zaprojektował Chris Martin. Pochodzi z Wielkiej Brytanii. Zanim wyjechał z Londynu do Sztokholmu, by współpracować jako niezależny projektant z IKEA, był asystentem sławnego Jaspera Morrisona. W 2009 roku założył z kolegą po fachu, Szwedem Magnusem Elebäckiem, z którym niemal przez dziesięć lat dzielili w Sztokholmie biuro i który również pracował dla IKEA – studio Massproductions. W ten sposób sformalizowali współpracę, bo już od dawna wspólnie rozwiązywali problemy projektowe i dzielili się pomysłami. Martina bardziej interesuje projektowanie mebli, Elebäcka zajmuje tworzenie marek i strategii firm. Zajmują się głównie projektowaniem nowoczesnych mebli dla przemysłu, o czym też świadczy nazwa ich studia – Massproductions. Doświadczenie ze współpracy z IKEA bardzo się przydaje. Wierzą, że odpowiedzialna produkcja seryjna to najlepsza droga do wartościowego produktu w dobrej cenie, który zadowoli wielu odbiorców. Zależy im, by ich produkty były wysokiej jakości, funkcjonalne, eleganckie i o wyraźnie skandynawskim charakterze. Dokładnie takie, jakie było krzesło bujane IKEA PS Ellan, które Martin zaprojektował 9 lat wcześniej i takie, jak jego najnowszy projekt dla IKEA – schodki MÄSTERBY.

Krzesło dla gościa

Dobry pomysł

1-krzeslo

Problem nie polega na tym, że brakuje składanych czy sztaplowanych czyli ustawianych w stos krzeseł czy stołków, a na tym, jak i gdzie je przechowywać. Pół biedy, jeśli mamy pomieszczenie gospodarcze, piwnicę czy garaż. W małym mieszkaniu stos siedzisk może jednak zawadzać. Dlatego tak bardzo lubię stołki, które pojedynczo czy kilka ustawionych jeden na drugim, można wykorzystać w różnych miejscach domu i to w różnych rolach. Na przykład, jako stoliki nocne czy stoliki przy sofie.

2-krzesla

Krzesła do ustawiania w stos: VILMAR, URBAN, REIDAR są praktyczne, o ile mamy miejsce do ich przechowywania.

Składne, lekkie krzesła; NISSE, FRODE czy TERJE można powiesić na ścianie. Nie będą zajmować cennej przestrzeni czy utrudniać sprzątania.

Składne, lekkie krzesła; NISSE, FRODE czy TERJE można powiesić na ścianie. Nie będą zajmować cennej przestrzeni czy utrudniać sprzątania.

4- KARLSTAD

Stołki FROSTA, IKEA PS 2012 i MARIUS, sprawdzą się w niejednym miejscu w domu. Kilka takich stołków rozwiąże wiele problemów.

Krzesła doskonale sprawdzają się też w roli stolika nocnego i… półki. A od święta – jako dodatkowe siedziska dla gości. Pamiętajcie też o krześle przy biurku i o składanym krześle -drabince. Świetnie nadaje się dla pięciolatka (sprawdziłam!). A gdy nie ma już innego rozwiązania, nadal można pożyczyć krzesło od sąsiada.  To jeden z wielu powodów, dla których warto wspierać dobre stosunki sąsiedzkie.

Krzesła doskonale sprawdzają się też w roli stolika nocnego i… półki. A od święta – jako dodatkowe siedziska dla gości. Pamiętajcie też o krześle przy biurku i o składanym krześle – drabince. Świetnie nadaje się dla pięciolatka (sprawdziłam!). A gdy nie ma już innego rozwiązania, nadal można pożyczyć krzesło od sąsiada. To jeden z wielu powodów, dla których warto wspierać dobre stosunki sąsiedzkie.

6-kuchnia

Nie ma nic niestosownego w tym, by przy stole siedziska były różne. Najważniejsze jest to, że jesteśmy razem.

Więcej modeli krzeseł składanych i do ustawienia w stos (pionowo) znajdziecie tutaj: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/dining/25222/

Coś dla pary

Ale masz styl!

Zanim wybierzesz prezent zastanów się, co lubią robić razem. Jak spędzają wolny czas. Jak mieszkają.
Jeśli lubią gotować i hodują zioła na kuchennym parapecie – mini szklarnia na pewno będzie dobrym pomysłem. Nadal się urządzają – pewnie ucieszą się z obrazu przedstawiającego pływaczkę Nadię Taylor, który będzie doskonale pasował do salonu lub stylowej drabinki do kuchni.  Możesz też skomponować kosz szwedzkich świątecznych smakołyków. To bezpieczny prezent. Bez trudu pogodzisz gusta osób, które chcesz obdarować.
Unikaj jedynie śmiesznych gadżetów. To, co jest zabawne dla ciebie niekoniecznie musi bawić innych.

prezent dla pary
Co na prezent
Szklarnia w prezencie
prezenty dla par

A jeśli nadal nie wiesz, jak uszczęśliwić najbliższych, a bardzo chcesz by zrealizowali swoje marzenia, podaruj im KARTĘ UPOMINKOWĄ IKEA. W sklepie IKEA wybierz wzór karty, a następnie powiedz kasjerowi do jakiej wartości ma ją doładować. Pozostaje tylko ładnie zapakować kartę i prezent gotowy!

Karty rabatowe

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat KARTY UPOMINKOWEJ IKEA zajrzyj tutaj: www.ikea.com/ms/pl_PL/customer_service/ikea_services/karta_upominkowa.html

Więcej prezentowych inspiracji znajdziesz przeglądając kategorię TO MI SIĘ PODOBA.
Przeczytaj też o prezentach dla niej i dla niego oraz o przezentach dla dziecka.
O tym jak, ładnie zapakować przezenty przeczytasz w artykule „Prezenty pięknie ubrane”.

Na początku była biel. Odcinek 2.

Ale masz styl

Masz mieszkanie w bieli i apetyt na mocne kolory? Zaszalej, do białego wnętrza dodaj kilka jasnych kolorów: czerwień, niebieski, żółty, zieleń, pomarańcz lub/i fiolet.

W białym mieszkaniu z jednym tylko mocnym barwnym akcentem wiadomo było, który kolor rządzi. (Zajrzyj do pierwszego odcinka cyklu: Na początku była biel).
Gdy kilka kolorów domaga się uwagi, może to grozić chaosem. Pozostaje wybrać jeden, któremu powierzymy główną rolę. Ale możemy też wprowadzić demokrację i uznać, że każdy ma takie same prawa i obowiązki. Będzie to jednak krucha równowaga. Wystarczy coś kolorowego przestawić, dodać lub ująć by aranżacja legła w gruzach. No, może trochę przesadziłam…
Muszę także ostrzec, że mocne, nasycone barwy w nadmiarze mogą być męczące dla oczu. Dlatego radzę zachować umiar w dodawaniu kolejnych jaskrawych plam. Tak, żeby na pytanie w jakim kolorze jest twoje mieszkanie odpowiedź nadal brzmiała: jest białe.

Sofa

Nie ma wątpliwości, kto tu gra pierwsze skrzypce. Nie tylko gładka, ale wzorzysta plama koloru robi wrażenie. Czerwona sofa w duże kropki jest tego dowodem.

Komoda

Plamy koloru rozrzucone to tu, to tam. Panuje między nimi harmonia. Jeśli się jednak lepiej przyjrzeć widać, że bez żółtego klosza lampy byłoby nudno. To specyficzna właściwość intensywnej żółcieni. Zawsze wybija się do przodu. Nie bez powodu taksówki w Nowym Jorku są żółte.

By do białego mieszkania z mocnymi kolorowymi akcentami wstawić coś nowego, co nie będzie ani białe ani barwne, czyli nie zburzy kruchej kolorystycznej harmonii, trzeba sięgnąć po przedmioty w barwach neutralnych. Są to takie „kolory bez koloru”, których nie ma na kole barw; biel, czerń, beże, szarości. Chociaż naprawdę, to poza czystą bielą i czernią, wszystkie te barwy mają śladowe domieszki pigmentów decydujących o ich charakterze czyli o tym czy są ciepłe, czy zimne. Na przykład beż z domieszką błękitu, zieleni, fioletowoniebieskiego, a także czerni, będzie najprawdopodobniej chłodniejszy niż z domieszką żółtego, pomarańczowego czy czerwieni.

Meble pasujące do bieli

Barwy podstawowe w towarzystwie czerni nabierają mocnego graficznego charakteru. Dobrym dopełnieniem są także dodatki w kolorach metalicznych, stalowe, chromowane, bezbarwne, przejrzyste i matowe, szkło.

Zobacz też:

„Na początku była biel. Odcinek 1.”

„Na początku była biel. Odcinek 3.”