Archiwa tagu: SORTERA

Segregacja odpadów, czyli odpowiedzialność i oszczędność

 

Każdy z nas wytwarza rocznie średnio około 360 kilogramów odpadów różnego typu. Wśród nich znajdują się te wykonane ze szkła, tworzyw sztucznych czy papieru opakowaniowego, które nadają się do przetworzenia. Żeby mogły być ponownie użyte, potrzebna jest Twoja segregacja domowych odpadów. Jest ona nie tylko braniem odpowiedzialności za nasze środowisko, ale też realną oszczędnością czasu i finansów.
igor_20170605_001_01
Segregujesz, czyli oszczędzasz

To, że segregowanie odpadów ma pozytywny wpływ na nasze środowisko, wie praktycznie każdy. Ale to, że jest ono realną oszczędnością, nie jest już tak rozpowszechnionym faktem. Przejdźmy więc do konkretów. Rocznie zużywamy średnio ponad 60 kg papieru. Tona zebranej i wykorzystanej raz jeszcze makulatury pozwala oszczędzić 17 drzew, ale również 1476 litrów ropy, 26 tysięcy litrów wody i 7 metrów sześciennych miejsca na wysypisku. Oznacza to, że oszczędzamy wodę, energię, a także redukujemy ilość zanieczyszczenia powietrza oraz ścieków przemysłowych. Nieźle, prawda?

igor_20170605_001_06

Idźmy dalej. Odpady aluminiowe możemy wykorzystywać ponownie w całości, a proces ten można powtarzać wielokrotnie bez straty jakości materiału. Wytapiając aluminium ze złomu, oszczędzamy energię na poziomie 95%. W porównaniu ze zwykłą produkcją recykling aluminium oznacza o 95% mniejsze zanieczyszczenie powietrza, a o 97% wody.

igor_20170605_001_03

To dalej nie wszystko. Szkło wykorzystane ponownie z jednej butelki pozwala zaoszczędzić tyle energii, ile zużywa 100-watowa żarówka świecąca bez przerwy przez 4 godziny. Z kolei tona tego surowca wystarcza do wyprodukowania aż 3 tysięcy butelek półlitrowych. 35 butelek typu PET wystarcza, aby powstała jedna bluza typu polar, a tona zużytej folii pozwala na wytworzenie ponad 55 tysięcy toreb na zakupy!

igor_20170605_001_04

Domowa segregacja prosta jak nigdy

Praktyczna strona segregacji jest naprawdę prosta, szczególnie z IKEA. Wystarczy wyposażyć się w odpowiednie pojemniki, na przykład te z serii SORTERA, by nie stanowiło to żadnego problemu. Pojemniki dostępne w dwóch rozmiarach możesz stawiać jeden na drugi, łatwo dostaniesz się do środka, gdyż mają składane pokrywki, możesz opisać je markerem (np. szkło, plastik, papier itd.), a gdy już się zużyją, oddasz je do recyklingu. Dobrym rozwiązaniem jest również pojemnik FILUR w trzech różnych rozmiarach, nadający się do wszelkiego rodzaju śmieci. A jeśli preferujesz metalowy pojemnik, to zwróć uwagę na serię KNODD. To eleganckie, wyposażone w wieczko rozwiązanie możesz stosować w całym domu, nawet w pomieszczeniach o dużej wilgotności.

igor_20170605_001_05

Segregowanie odpadów w Twoim domu ma wpływ na wiele czynników – na środowisko, Twoje zdrowie, a wreszcie na Twoje finanse. A do tego jest ono naprawdę proste!

Autem na majówkę

Dobry pomysł

 

Z dziećmi! W Skandynawii zachwycają mnie rowery z przyczepami dla najmłodszych, w których dzieciaki, obowiązkowo w kolorowych kaskach na głowach, otoczone zabawkami i z wypełnionymi napojami bidonami, czują się jak u siebie i tak podróżują ze swoimi rodzicami lub opiekunami.. Zimą w przyczepach wozi się nawet pierzyny i poduchy – maluchom jest ciepło i mogą się zdrzemnąć. Rodzinne podróże samochodem wyglądają podobnie. Oto kultowe Volvo Amazon z 1957 roku w wersji kombi gotowe do drogi.

Zanim ruszymy w drogę, tak urządźmy wnętrze samochodu, by wielogodzinna jazda była dla wszystkich bezpieczna i komfortowa. Dzieciakom koniecznie trzeba zapewnić zajęcia, by podróż im się nie nudziła. Na szczęście nie tylko maluchy lubią bawić się w „jakie to zwierzę?” czy śpiewać wspólnie na cały głos. Przezroczysty pojemnik SAMLA na zabawki ustawiony między siedzeniami. Na pokrywce narysowany flamastrem parking dla samochodów, a może to plansza do gry, której reguły znają tylko dzieci? Jest też zasłonka chroniąca przed słońcem. To ścierka kuchenna MAJLIS rozpięta na haczykach z przyssawkami IMMELN. Łatwo można ją zdjąć lub przewiesić, gdy słońce się przesunie. Jest też mapa na suficie, żeby można było śledzić trasę wycieczki i oznaczyć na niej największe atrakcje (to dla tych trochę starszych) oraz poduszka TUVBRÄCKA dla tych, których zmorzy sen, i lis VANDRING do przytulenia.

Zanim ruszymy w drogę, tak urządźmy wnętrze samochodu, by wielogodzinna jazda była dla wszystkich bezpieczna i komfortowa. Dzieciakom koniecznie trzeba zapewnić zajęcia, by podróż im się nie nudziła. Na szczęście nie tylko maluchy lubią bawić się w „jakie to zwierzę?” czy śpiewać wspólnie na cały głos.
Przezroczysty pojemnik SAMLA na zabawki ustawiony między siedzeniami. Na pokrywce narysowany flamastrem parking dla samochodów, a może to plansza do gry, której reguły znają tylko dzieci? Jest też zasłonka chroniąca przed słońcem. To ścierka kuchenna MAJLIS rozpięta na haczykach z przyssawkami IMMELN. Łatwo można ją zdjąć lub przewiesić, gdy słońce się przesunie. Jest też mapa na suficie, żeby można było śledzić trasę wycieczki i oznaczyć na niej największe atrakcje (to dla tych trochę starszych) oraz poduszka TUVBRÄCKA dla tych, których zmorzy sen, i lis VANDRING do przytulenia.

Książki, gry, zestaw do rysowania, koszulki na zmianę, wilgotne ściereczki, coś do picia… Wszystko, co potrzebne w zasięgu ręki w przywiązanych zwykłym sznurkiem – na dole do przednich siedzeń auta, a na górze do zagłówków – kieszeniach i koszach NORDRANA. Zawieszane kieszenie NORDRANA (30x100 cm) i kosze NORDANA (2 sztuki: 27x27 cm i 21x22 cm), polipropylen, prać w zimnej wodzie (30°C).

Książki, gry, zestaw do rysowania, koszulki na zmianę, wilgotne ściereczki, coś do picia… Wszystko, co potrzebne w zasięgu ręki w przywiązanych zwykłym sznurkiem – na dole do przednich siedzeń auta, a na górze do zagłówków – kieszeniach i koszach NORDRANA.
Zawieszane kieszenie NORDRANA (30×100 cm) i kosze NORDANA (2 sztuki: 27×27 cm i 21×22 cm), polipropylen, prać w zimnej wodzie (30°C).

Miękka poducha do podłożenia pod głowę, gdy monotonna jazda uśpi malucha. Poduszka STRANDKRYPA ma w rogach doszyte pętelki i jest umocowana do szyby na haczykach z przyssawkami IMMELN.

Miękka poducha do podłożenia pod głowę, gdy monotonna jazda uśpi malucha. Poduszka STRANDKRYPA ma w rogach doszyte pętelki i jest umocowana do szyby na haczykach z przyssawkami IMMELN.

Biwak na jeziorem. W bagażniku samochodu, w pojemnikach na odpady segregowane SORTERA znajduje się wszystko to, co potrzeba, by zorganizować piknik. Gdy przechowywanie jest dobrze zorganizowane, rozpakowywanie i pakowanie nie zajmuje wiele czasu. Na pewno zostanie go dość na spacery i cieszenie się wiosną.  Pojemniki SORTERA są dostępne w kilku rozmiarach i mają pokrywki z uchylnymi klapami; nawet gdy stoją jeden na drugim, łatwo można coś do nich wrzucić lub wyjąć. Krzesło plażowe HÅMÖ oraz parasol RAMSÖ – w tym roku dostępne jasnoniebieskie i jasnoczerwone. Zadanie dla miłośników starych aut i spostrzegawczych – znajdźcie na zdjęciach miniaturkę modelu VOLVO AMAZON :).

Biwak na jeziorem. W bagażniku samochodu, w pojemnikach na odpady segregowane SORTERA znajduje się wszystko to, co potrzeba, by zorganizować piknik. Gdy przechowywanie jest dobrze zorganizowane, rozpakowywanie i pakowanie nie zajmuje wiele czasu. Na pewno zostanie go dość na spacery i cieszenie się wiosną.
Pojemniki SORTERA są dostępne w kilku rozmiarach i mają pokrywki z uchylnymi klapami; nawet gdy stoją jeden na drugim, łatwo można coś do nich wrzucić lub wyjąć. Krzesło plażowe HÅMÖ oraz parasol RAMSÖ – w tym roku dostępne jasnoniebieskie i jasnoczerwone.
Zadanie dla miłośników starych aut i spostrzegawczych – znajdźcie na zdjęciach miniaturkę modelu VOLVO AMAZON.

Kilka ważnych zasad bezpiecznego i komfortowego podróżowania z dziećmi:

  • Posiłki podczas podróży powinny być lekkie. Jemy wyłącznie na postojach, a nie w trakcie jazdy.
  • Ubranie dziecka dostosuj do temperatury panującej w samochodzie.
  • Nigdy nie zostawiaj dziecka samego w zaparkowanym samochodzie. W ciepłe dnia temperatura w aucie szybko rośnie, zagrażając przegrzaniem malucha.
  • Dziecko przewoź zawsze w atestowanym foteliku dostosowanym do jego wieku i masy ciała. Zanim wyruszysz w drogę, upewnij się, czy fotelik jest dobrze przypięty pasem bezpieczeństwa! Zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym
    (Dz. U. poz. 591) dopiero gdy dziecko przekroczy 150 cm wzrostu, może jeździć bez fotelika. Jest i wyjątek: prawo zezwala na przewożenie trzeciego dziecka na tylnej kanapie, na środkowym miejscu, o ile auto nie jest przystosowane do montażu trzeciego fotelika. Warunkiem jest wiek dziecka powyżej 3 lat i zapięcie pasami bezpieczeństwa. Pozostała dwójka dzieci musi jednak siedzieć w prawidłowo zainstalowanych fotelikach.

Szerokiej drogi!

Ekologia lubi porządek!

Zrównoważony rozwój

 

Żeby w domu było ekologicznie, musi być też zdrowo i czysto. A to oznacza walkę z kurzem, nadmiarem zbędnych rzeczy, które nie tylko same ten kurz zbierają, ale też torują nam drogę do jego efektywnego usunięcia. Sprzątanie powinno być proste, szybkie, tanie i skuteczne. Tak by z przyjemnością i bez zająknięcia przejął je od Ciebie twój mąż (ja przynajmniej wyznaję i uskuteczniam taką praktykę). Ty podobnie jak ja (załóżmy, że też jesteś kobietą) ogarniasz więc bazę, On (lub ktokolwiek inny) regularnie odkurza, myje podłogę i co jakiś czas okna. I wszyscy są szczęśliwi.

Zasady są trzy. Po pierwsze – pozbyć się tego, co przeszkadza nam w prostym ekologicznym trybie życia, po drugie – uporządkować i poszufladkować resztę,
i w końcu z miłością pielęgnować i szanować to co potrzebne na co dzień – najlepiej przyjaznymi dla środowiska i najtańszymi „babcinymi sposobami”.

Słyszeliście o ludziach, którzy wynajmują garaże, by zładować tam rzeczy, których
nie mogą zmieścić w swoim domu? To pewnie z myślą o nich Steve Howard, globalny szef zrównoważonego rozwoju w IKEA, powiedział na konferencji ekologicznej w Londynie (styczeń 2016), że „osiągnęliśmy szczyt konsumpcji” i „nie potrzebujemy już więcej rzeczy”. Jest bowiem granica zdrowego rozsądku w posiadaniu i taka, którą musi przyjąć każdy z nas indywidualnie – co jest mi potrzebne do szczęścia, które przedmioty sprawią, że będzie mi w życiu lepiej, co sprawi, ze w moim domu będzie piękniej, wygodniej ale i zdrowiej?

porzadki z IKEA

Nie! Nie myślcie przez przypadek, że chodzi mi o to, by nie posiadać naszych produktów – za bardzo kocham i doceniam nasze produkty za to kto i w jaki sposób je wyprodukował. Ale jeśli mieszkacie na 30 metrach kwadratowych z kotem, a widok przez okno zasłaniają Wam biblioteki książek zbieranych od podstawówki, sukienka z balu maturalnego za mała o trzy numery nie pozwala domknąć szafy, a w pudełku po butach zalegają paragony i ulotki sprzed 10 lat … wtedy powiem tak – ani zdrowo, ani ekologicznie, ani przytulnie. Na coś trzeba się po prostu zdecydować.

porzadek z IKEA

Najłatwiej jest pozbyć się ubrań, książek, a w przypadku posiadania dzieci – zabawek. „Pozbyć się” nie znaczy „wyrzucić” – raczej przechować lub podać dalej. Ubrania mają to do siebie, że przez nas uznane za nieprzydatne, mogą służyć innym jeszcze wiele lat. Ciuchy podobne tematycznie w większej ilości (na przykład ciążowe, dziecięce o danym rozmiarze, xxl albo xxs) najłatwiej jest sprzedać poprzez różne portale ogłoszeniowe. Z pojedynczymi sztukami jest trudniej, bo wtedy najczęściej nie kalkulują się koszty przesyłki. Ale na ciekawe egzemplarze możemy poszukać w okolicy wyprzedaży garażowej (są coraz częściej organizowane w wielu miastach) i przekonać kupujących urokiem osobistym czy wywieszką z zabójczo okazyjną ceną. Jeśli mamy gest i ubrań rzeczywiście dużo, chętnie przyjmą je od nas (za darmo) organizacje pomagające osobom bezdomnym, domy samotnej matki czy inne fundacje. Warto poszukać lokalnie– także organizacji i ośrodków wspierających uchodźców, którzy na pewno takiej pomocy w postaci przekazanych produktów potrzebują. Książki przyjmują za to biblioteki publiczne – warto jednak wcześniej zadzwonić, czy będą zainteresowani naszym księgozbiorem. Jeśli natomiast mamy stary sprzęt rtv/agd, który właściwie już nie spełnia swojej roli, pożera megawaty energii, buczy i huczy i nawet „na działkę” się nie nadaje – warto przywieźć np. do sklepu IKEA i oddać taki sprzęt do recyklingu. Mamy pewność, że „nie wyląduje w lesie” i zostanie przekazany do sprawdzonej stacji recyklingu, a jeśli trafimy akurat na oficjalną zbiórkę to może nawet dostaniemy za to nagrodę. Warto sprawdzać na stronach lokalnych sklepów IKEA.

szafy IKEA

Skoro już się pożegnaliśmy z rzeczami, których nie spożytkujemy, nadal mamy sporo do ogarnięcia. Wiosenne porządki sprzyjają jeszcze lepszemu porządkowi. Mam wrażenie, że regały BESTÅ właśnie po to zostały stworzone, by ułatwić nam kontrolę nad wszelkimi szpargałami i spowodować, że każdą wolną lukę powietrza zamienimy na przestrzeń do przechowywania. Ja osobiście uwielbiam wszelkiego rodzaju pudełka. W dawnych czasach, gdy w sklepach nie można było ich kupić (naprawdę tak było!) robiłam je samodzielnie, malowałam i doklejałam wstążeczki albo kotki. Dzisiaj mamy do wyboru nie tylko wielobarwne papierowe pudełka typu KVITTRA czy tekturowe HÅBOL, wykonaną z plastiku z recyklingu serię pudełek LEKMAN czy pojemników SORTERA, ale też wykonane z rattanu kosze BYHOLMA, albo KNIPSA z trawy morskiej. Do każdej szafki, każdego stylu. Można w nich posegregować i odłożyć na półkę mniejsze ubranka dziecięce (czekające na kolejnego potomka, choćby sąsiadów), dokumenty od księgowej, które zobaczą światło dzienne dopiero jak odwiedzi nas urząd skarbowy z kontrolą, czy własne ubrania na lepsze czasy (te za ciasne) albo na działkę (te za duże). Idealnie sprawdzają się wszelkie pudła przezroczyste serii SAMLA – dzięki nim szybko znajdziemy to, czego szukamy.

pudelka IKEA

Tak jak w kuchni praktyczne są wszelkiego rodzaju słoiki (np. wytworzone z przetworzonego szkła słoiki serii KORKEN), czy bardzo estetyczne i prostokątne pojemniki na suchą żywność KRUS.

pojemniki IKEA

Dobra szafa jest jak lodówka. Gdy po otwarciu widzisz wszystko na swoim miejscu, dopasowane, dobrze opakowane i aktualne (do okazji, pory roku, ulubionego stylu czy nastroju), większe jest prawdopodobieństwo, że nie przeoczysz tego co naprawdę lubisz i nie przekroczysz terminu przydatności. W konsekwencji nie będzie potrzeby wyrzucania starego i kupowania nowego. Szacunek dla rzeczy to podstawa ekologii użytkowej :)

Wspomniałam już, że najważniejsze to „ogarnąć bazę”, czyli uporządkować logicznie w szafach i pudłach, by późniejsze codzienne sprzątanie napawało radością i dumą.
I co najważniejsze, trwało maksymalnie krótko. Rachu ciachu, odkurzone i umyte! Na rynku jest cała masa ekologicznych środków do czyszczenia, prania, mycia, tapicerowania. Ba! Receptury na domowe mieszanki – najczęściej bazujące na cytrynie, sodzie oczyszczonej i occie są ogólnodostępne i bardzo, bardzo tanie. To bardzo ważne,
by w domu nie dokładać domownikom (szczególnie tym małym) chemii. Wystarczająco dużo jest jej w powietrzu, żywności czy na innych przedmiotach, by alergiom, migrenom i złemu samopoczuciu dodawać pożywki.

Pojemniki SORTERA

Zrównoważony rozwój

 

Cześć! Mam na imię Kasia i jestem „Sustainability Managerem” w IKEA. Wiem, brzmi to strasznie, ale polski odpowiednik mojego stanowiska w pracy nie jest lepszy – „kierownik do spraw zrównoważonego rozwoju” – czy ktoś wie, o co chodzi? Nawet moi rodzice nie bardzo, chociaż zajmuję się „tym tematem” od ponad dekady i ciągle opowiadam, jaka to fantastyczna praca!

Ale zostawmy wszelkie filozoficzne i językowe dywagacje na temat samego pojęcia zrównoważonego rozwoju (zainteresowanych odsyłam do fachowej literatury) – liczy się przecież praktyczne przełożenie na nasze codzienne życie. A czegóż trzeba więcej? Ponieważ zrównoważony rozwój to mój zawód, zacznę od siebie i sprawdzenia własnej wiarygodności.

Pojemnik na odpady segregowane SORTERA. Ten produkt jest ze mną od tak dawna, że sama uwierzyłam w to, że zawsze sortowałam śmieci. Ale to nieprawda, pamiętam dokładnie, jak jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku z dumą pomagałam babci wrzucać „kaloryczne” odpadki do pieca węglowego, potem na studiach korzystało się z blokowego zsypu na śmieci, zawalając go workami pełnych butelek zmieszanych z kartonem po pizzy i wacikami. Ale syf! Na szczęście świat się zmienił, nawet u nas, i po prostu każdy sortuje. Mniej lub bardziej, z wiarą, że robi coś dobrego albo całkiem bezrefleksyjnie, dla zysku lub z przymusu, z przekory lub z nutą wątpliwości, czasem na pokaz. Ale sortuje. I to sortuje w domu.

segregacja odpadów IKEA

Dlatego ta SORTERA. Pojemnik dosyć duży, całkiem nietypowy, nie mieści się pod zlewem, trzeba (lub nie) dokupić pokrywkę. Mam takie trzy (to znaczy mam więcej, ale na odpady tylko tyle) na papier, tworzywa sztuczne i szkło opakowaniowe. Wiem, to bez sensu, bo w Warszawie podział jest inny – segregowane, zmieszane i szkło. Ale jakoś nie umiem wyrzucać razem papieru z plastikiem. Pojemniki wyglądają ładnie, więc trzymam je w kuchni w widocznym miejscu, tak jest najpraktyczniej. To znaczy trzymałam, ponieważ odkąd moje dziecko porusza się swobodnie po mieszkaniu, wszelkie śmieci stanowią zbyt dużą atrakcję do oglądania, wyciągania i jedzenia (sic!). Więc obecnie pojemniki ustawione jeden na drugim stoją na balkonie i… żeby wyrzucić słoik, wychodzę na deszcz i wiatr, czasem mróz.

sortowanie śmieci

Do pojemników – mimo że naprawdę łatwo się je czyści, potrzebne są worki – najlepiej takie duże z taśmą, 60-litrowe. Mniejsze nie mają sensu. W 3-osobowej rodzinie, jak moja, trzeba je opróżniać raz w tygodniu i raz w miesiącu przecierać ścierką.

Powinnam jeszcze dodać, że SORTERA to nie tylko praktyczny pojemnik pomocny w prowadzeniu bardziej zrównoważonego, czytaj ekologicznego i oszczędnego stylu życia. To sam w sobie zrównoważony produkt z asortymentu IKEA. Wykonany z tworzywa pochodzącego z recyklingu, idealnie składa się do transportu, oszczędzając kilometry w dystrybucji, a jego producent przechodzi (i zdaje!) ostre kontrole oraz audyty środowiskowe i społeczne. Wiem, bo to w końcu moja praca i z takich produktów jak SORTERA po prostu można być tylko dumnym :).

zrownowazony rozwoj IKEA

Kosz ma jednak jedną wadę, po zakończeniu żywota, za kilka, kilkanaście lat, sam siebie nie przerobi na kompost lub nowy przedmiot. Będę musiała znaleźć dla tych pojemników inne zastosowanie lub dobrą stację recyklingu. Ale to już zupełnie nowa historia i do tego czasu, mam nadzieję, specjaliści od zrównoważonego rozwoju znajdą jakieś rozwiązanie. Tymczasem co by tu zrobić, by w ogóle nie musieć sortować i po prostu nie produkować śmieci, oszczędzać i lepiej żyć? Mam nadzieję, kiedyś do tego dojdę.