Archiwa tagu: spodek

GÄLL – filiżanka ze spodkiem

To mi się podoba

 

Codziennie w IKEA można kupić około 9500 produktów. Stale wprowadzane są nowe. Rocznie to 2000 pozycji. Zajmują miejsce tych wycofywanych z oferty. Wśród tylu rzeczy coś tak skromnego jak bezbarwna i pozbawiona dekoracji szklana filiżanka ze spodkiem może mieć problem, żeby zaistnieć. A jednak za każdym razem, gdy jestem w IKEA, zwracam na nią uwagę.

filizanka IKEA

GÄLL ma pojemność 200 ml, czyli tyle, co typowa filiżanki do herbaty. Cappuccino czy inna kawa też świetnie w niej smakują. GÄLL to też salomonowe rozwiązanie dla tych, którzy nie potrafią rozstrzygnąć, czy herbatę i kawę wypada pić ze szklanki, czy też wyłącznie z filiżanki. Bo, jak wiadomo, są różne szkoły. Filiżanka i spodek GÄLL wykonane są ze szkła odpornego na wysokie temperatury, można ich używać w mikrofalówce i zmywać w zmywarce. Kolorowe zaparzaczki do herbaty na zdjęciu na dole to VÅGRÄT.

Filiżanka GÄLL jest skromna, ale właśnie to jest jej zaletą. Nie epatuje modnym kolorem, ani nie uwodzi chwytliwym deseniem. Ma za to zgrabną formę i dobre proporcje. Efektownie eksponuje bursztynowe odcienie herbat i głęboką czerń kawy. Kawa z pianką wygląda w niej jak deser. Do tego wygodnie trzyma się ją w dłoni. Prosta, bezbarwna forma ma jeszcze to do siebie, że pasuje do wszystkiego. Sprawdźcie sami, ustawiając ją na obrusie, nieważne czy jednobarwnym, czy wielokolorowym, albo na ceramicznym deserowym talerzu. Przy takich zaletach filiżanka GÄLL nie powinna się szybko znudzić. Co ciekawe, za GÄLL nie stoi żaden znany projektant. Inaczej rzecz ujmując – jej twórca jest anonimowy. Nie wiem, kim był ten, który podjął decyzję, jaką ma mieć formę, rozmiary, kolor, z czego ma być zrobiona. A może była to więcej niż jedna osoba? Ktoś rzucił pomysł, by była szklana, ktoś inny narysował jej formę.

W czym lubicie pić espresso?

Kuchnia

Jestem pewna, że są wśród Was wielbiciele espresso!:)

Zawsze kiedy piję kawę, ogromne znaczenie, poza samą kawą, ma dla mnie to, w czym ją piję. Mam wrażenie, że kształt i materiał filiżanki bądź szklanki ma ostateczny wpływ na smak i aromat. Klasyczną latte uwielbiam pić w szklance lub kubku POKAL (czasem nawet udaje mi się zrobić trzy warstwy kolorów). Espresso jest dla mnie tą szczególną postacią kawy, w której najbardziej liczy się czysty smak. I choć filiżanka do espresso jest taka niewielka, to dla mnie jest i tak najważniejsza.
1-espresso

Wśród asortymentu IKEA znalazłam kilka propozycji dla fanów wściekle czarnego espresso. Klasyczna filiżanka ze spodkiem z kolekcji 365+ (cena 7,99 zł) wykonana jest z odpornej porcelany, a okrągły kształt od brzegu filiżanki zwęża się ku podstawie i przybiera postać zaoblonego kwadratu.

Inną propozycją są filiżanki KALASET (cena za dwie sztuki 24,99 zł) wykonane ze stali nierdzewnej, której podwójne ścianki zapewniają utrzymanie temperatury kawy, jak i zapobiegają nagrzewaniu się ścianki zewnętrznej (to naprawdę fajne rozwiązanie!).
2-STOCKHOLM

Filiżanki z serii STOCKHOLM to już droższa, ale bardzo elegancka i wykonana z najwyższej jakości porcelany kostnej propozycja dla prawdziwych smakoszy kawy. Filiżanki są cienkie, szlachetne i delikatne, a duży spodek o prążkowanej fakturze może także pełnić funkcję małego talerzyka na ciastko (dwie filiżanki STOCKHOLM kosztują 39,99 zł, a dwa talerzyki 59,99 zł).

Oprócz klasycznych filiżanek do espresso można również wybrać serię POKAL w wersji mini (sześć sztuk za 6,99 zł) i midi – mini posłuży do kawy, a w średniej szklance możemy np. podać wodę.