Archiwa tagu: umywalka

Niebieska łazienka

Ale masz styl!

 

Podobno najchętniej urządzamy łazienki w błękitach. Może dlatego, że chłodne, jasne odcienie niebieskiego tak jak i biel, kojarzą nam się z czystością. Ale w przeciwieństwie do bieli nie są tak „laboratoryjne”. To barwy morza, jezior, rzek, także nieba. Przywołują wspomnienie wakacji gdzieś nad wodą i otwartej, pogodnej przestrzeni. Nawet baseny najczęściej wykładane są niebieską mozaiką, by nadać wodzie archetypiczną, błękitną barwę.

Koloru niebieskiego można użyć w łazienkach w dowolnym stylu. Decydować będą odcienie. W łazience w klasycznym angielskim stylu wyobrażam sobie czysty, ciepły błękit – niczym z malowideł pompejańskich – połączony z czerwienią, odcieniami żółtego i soczystą zielenią. W łazience inspirowanej wiejskimi skandynawskimi domami mógłby dominować błękit z domieszką czerwieni, podkreślający urodę surowych sosnowych desek na podłodze. Typowy dla krajów nordyckich jest także szaroniebieski i blady, wypłowiały odcień niebieskiego. Jasny, głęboki i intensywny błękit zestawiony z bielą kojarzy się z regionem Morza Śródziemnego. Do nowoczesnej łazienki najprawdopodobniej wybierzemy blady, chłodny błękit. Najciekawsze efekty daje jednak przełamywanie konwencji. Dlatego przede wszystkim kierujmy się własną intuicją.

Zamiast płytek niebieska boazeria. Na jej tle mocne barwne akcenty. Łazienka w stylu skandynawskim, w której klasykę (boazeria) pogodzono ze współczesnymi trendami (meble, mocne czyste kolory). Szafka GODMORGON, pudełka LJUSNAN z trawy morskiej, dywaniki łazienkowe TOFTBO, szklane akcesoria YNGAREN i półka GRUNDTAL.

Zamiast płytek niebieska boazeria. Na jej tle mocne barwne akcenty. Łazienka w stylu skandynawskim, w której klasykę (boazeria) pogodzono ze współczesnymi trendami (meble, mocne czyste kolory). Szafka GODMORGON, pudełka LJUSNAN z trawy morskiej, dywaniki łazienkowe TOFTBO, szklane akcesoria YNGAREN i półka GRUNDTAL.

Gdy mówimy o kolorze w łazience, zwykle mamy na myśli barwę ścian i podłóg. A jeśli myślimy o wykończeniu ścian, to przychodzą nam na myśl ceramiczne kafelki. Tymczasem ściany w łazience można po prostu pomalować i to nawet w miejscach narażonych na kontakt z wodą. Warunek: farba musi być przeznaczona do łazienek, odporna na wilgoć i wysoką temperaturę. Powinna też zawierać składniki antygrzybiczne. W tak wykończonej łazience można będzie się chlapać do woli, a gdy przyjdzie Ci ochota na zmianę koloru ścian – nie będzie z tym większego problemu.

Duża i jasna rodzinna łazienka w nowoczesnym stylu. Charakteru dodają jej barwne i przerysowane, jakby inspirowane dziecięcymi zabawkami, akcesoria z serii LOSJÖN. Meble łazienkowe LILLÅNGEN.

Duża i jasna rodzinna łazienka w nowoczesnym stylu. Charakteru dodają jej barwne i przerysowane, jakby inspirowane dziecięcymi zabawkami, akcesoria z serii LOSJÖN. Meble łazienkowe LILLÅNGEN.

3-szafka

Jeśli nie niebieskie ściany, to może podłoga, albo nawet sufit? Do tego turkusowe dodatki. Meble łazienkowe LILLÅNGEN, umywalka IREVIKEN, bateria RÖRSKÄR, lustro KOLJA, oświetlenie LEDSJÖ, ręczniki HÄREN.

Pojemniki NOTUDDEN. Różne odcienie niebieskiego działają ożywczo. Takich pojemników wcale nie trzeba chować.

Pojemniki NOTUDDEN. Różne odcienie niebieskiego działają ożywczo. Takich pojemników wcale nie trzeba chować.

Łazienkę o białych, jasnoszarych czy kremowych ścianach, z niebieską kotarą prysznicową, ręcznikami i pojemnikami na kosmetyki również odbierzemy jako niebieską. W takiej łazience możesz wprowadzać zmiany koloru ilekroć przyjdzie ci na to ochota. Nie będzie to oznaczać gruntownego remontu i nie postawi na głowie całego domu.

Błękity na pewno dobrze komponują się z bielą, barwami naturalnymi i neutralnymi. Śmiało można je zestawiać z naturalnym drewnem. By złagodzić działanie dużej płaszczyzny niebieskiego, wybierz płytki, tapetę, czy zasłonę prysznicową w delikatny, jasny wzór. Na zdjęciach meble MOLGER z litej topoli bejcowanej na ciemnobrązowo i z litej brzozy w naturalnym kolorze.

Błękity na pewno dobrze komponują się z bielą, barwami naturalnymi i neutralnymi. Śmiało można je zestawiać z naturalnym drewnem. By złagodzić działanie dużej płaszczyzny niebieskiego, wybierz płytki, tapetę, czy zasłonę prysznicową w delikatny, jasny wzór. Na zdjęciach meble MOLGER z litej topoli bejcowanej na ciemnobrązowo i z litej brzozy w naturalnym kolorze.

Przy wyborze koloru ważne jest także to, że to właśnie łazienka najbardziej sprzyja chromoterapii. Błękity uspokajają, odświeżają i regenerują system nerwowy, sprzyjają relaksowi i medytacji. Znajdź więc paletę, która najkorzystniej wpływa na twoją psychikę: uspokaja i poprawia ci nastrój. A jeśli w łazience jest okno, ustaw żywe rośliny w doniczkach, lub bukiet w wazonie. Kontakt z naturą również działa kojąco.

Nowoczesna tradycja

Ale masz styl!

To styl elegancki, ponadczasowy i niezawodny. Niewiele się zmienia. Co jakiś czas możesz pokusić się o jeden, dwa nowe dodatki, które sprawią, że całość będzie wyglądać świeżo. Czas też odczarować szarość. Nie jest tak straszna, jak się niektórym wydaje.

EKTORP

Czerń i biel

Gama szarości to odcienie od ciepłych z domieszką brązu i różu, po tony chłodniejsze z dodatkiem błękitu. Tu można się doliczyć, co najmniej czterech różnych ocieni tego koloru. Tłem są szaroniebieskie ściany. Do tego nieodzowna czerń i biel. Ulubione kolory Coco Chanel, kreatorki klasycznej elegancji. Lansowała ją, co prawda w modzie odzieżowej, ale to nic nie szkodzi. Dekoracja wnętrz nie odbiega od mody daleko.

Tradycja dostosowana do współczesnych wymagań. Najważniejsza jest wygoda i praktyczność. Stąd klasyczne, acz uproszczone by wyglądały nowocześniej – ciemne meble, głębokie sofy i fotele w bezpretensjonalnej, miłej w dotyku bawełnie, mięsistym filcu lub w miękkiej skórze. Do tego podnóżki i liczne stoliki. A także funkcjonalne lampy o ponadczasowym wzornictwie. Każdy wypoczywający może się tu poczuć komfortowo. Nie trzeba wstawać, by odłożyć książkę i odstawić filiżankę herbaty. Do tego przedmioty dekoracyjne o tradycyjnych, lekko uproszczonych kształtach. Mile widziane pojedyncze antyki, stary obraz i nowoczesne starannie oprawione dzieła sztuki (fotografie i grafiki są tańsze od malarstwa, a równie wartościowe i dekoracyjne). I koniecznie coś osobistego: kolekcje pamiątek z wakacji lub rodzinnych zdjęć na biurku czy komodzie. Dom przecież nie może być anonimowy!

Klasyczny pokój

Chromowane dodatki

Chromowane i szklane dodatki

Bardzo ważne jest oświetlenie – to ono gwarantuje komfort podczas lektury, pracy, buduje nastrój. Jedna lampa na suficie nie wystarczy. Chromowane, szklane i drewniane dodatki zapobiegają nudzie. Życie wnoszą także cięte kwiaty.

Nowoczesna tradycja to styl o wyszukanej kolorystyce inspirowanej naturą. Dominują beże, brązy, szarości, a także biele i czernie. Efektowne jest zestawienia tych samych kolorów w wykończeniu matowym i z połyskiem. Na przykład, ciemnoszara błyszcząca komoda na tle szarej, matowej ściany.

klasyczyczna sypialnia

W sypialni do gamy szarości dodano brąz. Brązowe są zasłony w oknach, beżowa narzuta na łóżku. Znajdziesz też beżowe akcenty na pościeli. Zwróć uwagę, że bielizna jest w tradycyjną kratę. Pstrokatym wzorom wstęp wzbroniony. Szarości są eleganckie, brązy gwarantują przytulny, ciepły klimat. W tak poszerzonej gamie dobrze się czuje szaro-fioletowy stolik nocny. Przy okazji dowodzi, że tradycyjny wystrój wcale nie musi być nudny. Niesie ze sobą wiele możliwości.

Funkcjonalna i prosta kuchnia

Prościutka, funkcjonalna kuchnia z dużym stołem. Szafki z frontami z drewna barwionego i z prostymi uchwytami. A sprzęty AGD do zabudowy, z frontami ze stali. Odpowiednie będą także fronty lakierowane w ciepłym odcieniu bieli. Blat możesz wybrać drewniany, kamienny lub z gładkiego laminatu.

Równie prosta łazienka oparta na zestawieniu bieli czerni. Ceramika sanitarna, wolnostojąca wanna a także meble i lampy o klasycznych formach. Żadnych zbędnych ozdób. Wystarczy dominująca podłoga w szachownice.  I przedpokój – zapraszający by wejść dalej i zostać na dłużej.

Równie prosta łazienka oparta na zestawieniu bieli czerni. Ceramika sanitarna, wolnostojąca wanna a także meble i lampy o klasycznych formach. Żadnych zbędnych ozdób. Wystarczy dominująca podłoga w szachownice.
I przedpokój – zapraszający by wejść dalej i zostać na dłużej.

Urządzając dom w stylu nowoczesnej tradycji trudno popełnić błąd. Trzeba unikać jedynie przeładowania i bałaganu. Klasyczna elegancja zobowiązuje.

Gdzie postawić pralkę?

Sam zaprojektujesz

W kuchni czy w łazience? Każdy ma ten temat zdanie i gotów jest go bronić. Warto ostudzić emocje i na chłodno rozważyć wszystkie za i przeciw.

Zanim wybierzesz miejsce na pralkę, odpowiedz sobie na kilka pytań. Jak często pierzesz, jak duże są to prania, gdzie będzie pojemnik/pojemniki na brudną bieliznę, gdzie będzie miejsce do suszenia, a gdzie do prasowania? Wyobraź sobie także, jak odnosisz czystą bieliznę na miejsce, do szafy w pokoju/w pokojach. Ważne jest także czy domem zajmuje się jedna, czy więcej osób.

W dużym domu i przy licznej rodzinie najwygodniej jest wygospodarować oddzielne pomieszczenie na pralnię. Dobrze, by znalazła się na tym samym poziomie, co sypialnie. Nie trzeba będzie nosić brudnych, a potem upranych i uprasowanych rzeczy tam i z powrotem po całym domu. Chodzi przecież także o to, by jak najmniej się nabiegać. Rozważ jednak, czy nie będzie Ci poręczniej, jeśli pralnię urządzisz w sąsiedztwie kuchni. Można wtedy jednocześnie gotować, mieć na oku rysujące przy kuchenny stole dziecko i kontrolować pranie.
Wiele zalet ma też pralnia w piwnicy. Użyteczny będzie wówczas zsyp na brudną bieliznę prowadzący z łazienki do pralni. Są też zwolennicy pralni przy wyjściu do ogrodu, na przykład w garażu, czy w sąsiedztwie na balkonu. To ci, którzy nie mogą się rozstać z wizją pachnącego letnim słońcem prania. Pralnia nierzadko stanowi też cześć tak zwanego pomieszczenia gospodarczego, w którym jest także miejsce na drabinę, odkurzacz, mop, nawet sprzęt sportowy – na przykład rowery.
W kawalerce, dla jednej – dwóch osób, pralnia nie jest konieczna. Nowoczesne pralki są ciche i mają systemy zabezpieczające przed zalaniem, a więc można je ustawić wszędzie tam, gdzie będzie to wygodne – nie tylko w łazience czy w kuchni. Wystarczy pralka zabudowana w szafie, obok której będzie miejsce na kosz na brudną bieliznę i proszki, a także żelazko i deskę do prasowania.
W podjęciu decyzji o tym, gdzie umieścić pralkę/pralnię pomocny może być podział domu na strefy: dzienną i nocną. O ile łazienkę umieścilibyśmy w nocnej, to pranie należy raczej do aktywności dziennych. To argument dla tych, którzy widzą pralkę raczej w sąsiedztwie kuchni, a nie łazienki.
Na wszelki wypadek przypominam: sprawdź, czy w wybranym miejscu można do pralki doprowadzić wodę i podłączyć ją do odpływu. Niezbędne jest także gniazdko elektryczne z uziemieniem. Inaczej całe dywagacje na nic. W pralni i suszarni powinna być także dobra wentylacja.

W kuchni

Pralka w kuchni

Jeśli tylko masz dość miejsca, ulokuj pralkę lub pralko-suszarkę pod blatem na końcu ciągu kuchennego, w rogu pomieszczenia. Tak, żeby nie burzyła logiki ciągu kuchennego. Pralkę do zabudowy montujemy między korpusami sąsiednich szafek. Dokupić trzeba tylko front (drzwiczki).

Niektórzy nie wyobrażają sobie połączenia prania z gotowaniem. Ja nie mam z tym problemu. Dzisiaj mało kto namacza pranie w misce i zapiera plamy. Wszystko to zrobi za nas pralka. Wrzucamy pranie do bębna, zamykamy drzwi i po odpowiednim czasie wyjmujemy czyste i odwirowane pranie. W żadnym momencie bielizna i żywność się nie stykają. Proszki należy trzymać razem ze środkami czystości, pod zlewem, w oddzielnej szafce, a poza kuchnią na przykład w łazience. Sceptykom polecam bezzapachowe środki do prania. Nie łatwo o takie, gdyż nie wiedzieć czemu producenci uważają, że czystość pachnie chemią. W linkach znajdziecie ekologiczne i bezzapachowe środki do prania: www.bioekodrogeria.pl, www.lifestory.pl, http://tierraverde.pl.

W łazience

Pralka w łazience

Przestrzeń w głębi łazienki podzielona ścianką; po lewej jest prysznic, po prawej miejsce na pralkę. Większe pranie? Nie ma problemu, w kabinie prysznicowej jest dość miejsca by postawić rozkładaną suszarkę.

Meble łazienkowe LILLÅNGEN

Meble łazienkowe z serii LILLÅNGEN z pomysłową szafką na brudną bieliznę. Meble mają 38 cm głębokości. To wystarczy, by pod wiszącymi szafkami umieścić pralkę. Płytkie modele mają około 40 cm głębokości, a najpłytsza znana mi – 33 cm.

Przechowywanie w łazience

Otwarte półki nad wózkami na pranie lub nad pralką. Gdy półki i szafki pną się pod sufit przyda się taboret – schodki.

Pralka pod umywalką

Pralka pod blatem, w którym zamontowana jest również umywalka.
Nad blatem, jedna nad drugą dwie suszarki. Dodatkową, rozkładaną można postawić w kabinie prysznicowej.

Przechowywanie prania

Wózek na pranie na co dzień jest wsunięty pod wiszące szafki. Dostęp do niego jest łatwy, a podczas prania bez trudu można go przesunąć bliżej pralki.

W łazience najkorzystniejsze jest ustawienie pralki we wnęce. Przestrzeń nad pralką zabuduj półkami do sufitu, a wnękę zamknij drzwiami lub zasłaniaj zasłoną. Nad pralką możesz również powiesić szafki – zamykanie wnęki nie będzie wówczas konieczne. Jeśli jest dość miejsca, obok pralki, postaw deskę do prasowania. A jeśli wnęka jest naprawdę duża, to może zmieścisz także ścienne suszarki do bielizny powieszone jedna nad drugą, by zmieściły jak najwięcej bielizny. W podobny sposób można też zabudować jedną ze ścian. Łazienka się nieco zmniejszy, ale zyskamy miejsce na pralkę i do przechowywania wszystkiego, co do prania jest niezbędne, a także na ręczniki i kosmetyki. Pamiętaj, że dostępne są również płytkie pralki. To duża oszczędność miejsca. Niestety, znam tylko jeden model płytkiej suszarki bębnowej do powieszenia na ścianie, dlatego jeśli planujesz ustawienie na pralce suszarki, to wybierz model standardowej głębokości i przeznacz na oba urządzenia wnękę lub szafę głębokości minimum 60 cm.

Inne rozwiązanie to pralka pod blatem z umywalką. Standardowa pralka ma 82 cm wysokości, a górna krawędź umywalki powinna się znaleźć na poziomie 85 cm. Dlatego najwygodniej, żeby umywalka była albo wpuszczana w blat, albo podwieszana.

Umywalki LILLÅNGEN

To mi się podoba

umywalka w łazienceWiecie co to jest „powierzchnia odkładcza”? Tak, to jeden z tych pseudo profesjonalnych terminów, które zaśmiecają nasz język. Ten wywodzi się z żargonu producentów ceramiki sanitarnej. „Powierzchnia odkładcza” oznacza blat zintegrowany z umywalką, na którym można coś odłożyć; mydło, kosmetyki, okulary… Wszystko to możemy mieć pod ręką, podczas porannej czy wieczornej toalety. Umywalki z dużą powierzchnią odkładczą są najbardziej pożądane. Uchodzą – i słusznie – za wygodne. Umywalki LILLÅNGEN mają takie właśnie poręczne blaty czy też półki. A to jeszcze nie wszystko. Rolę blatu mogą też przejąć, będące w komplecie z umywalką, akcesoria: mydelniczka, taca – podstawka, wieszaki. To koncepcja zapożyczona z kuchennych zlewozmywaków, które uzbrojone w akcesoria, takie jak deska do krojenia, którą można przykryć komorę zlewu, przejmują funkcję blatów kuchennych. Dzięki temu nawet w niewielkiej kuchni możemy mieć wygodny duży zlewozmywak. Teraz także w niewielkiej łazience możemy mieć wygodną dużą umywalkę. A ci, którym zdarza się nazywać umywalkę zlewem nie będą tym razem usprawiedliwieni.
Umywalka LILLÅNGEN jest wykonana z ceramiki szkliwionej i dostępna w trzech szerokościach: 40, 60 i 80 cm, głębokości 40, 5 cm i wysokości 13 cm. Jest też model węższy, do mniejszych łazienek, o wymiarach: 60 cm (szer.) x 27 cm (gł.) x 14 cm (wys.). Wieszak na ręczniki, mydelniczka oraz taca – podstawka ze stali nierdzewnej, a także sitko – korek są w komplecie. Umywalki pasują do szafek LILLÅNGEN z jednymi lub dwoma drzwiami.
Zwróćcie też uwagę na syfon z tworzywa polipropylenowego do umywalek LILLÅNGEN. Jest wyposażony w membranę silikonową, która działa jak zastawka serca; zastępuje zawór napowietrzający, nie pozwala na cofanie się wody i nie przepuszcza nieprzyjemnych zapachów, nawet podczas długiego nieużywania. Wysokość syfonu to tylko 17,5 cm. Dzięki temu zajmuje mniej miejsca w szafce pod umywalką. Do odpływu można podłączyć pralkę automatyczną.

Inma Bermúdez

Inma Bermúdez

Projekty umywalek pochodzą z 2009 i 2011 roku, a ich autorką jest pochodząca z miasta Murcja w południowo-wschodniej Hiszpanii – Inma Bermúdez. Ma dopiero 37 lat i już duży zawodowy dorobek na koncie. Od 2006 roku spod jej ręki wyszło już ponad sto produktów, które dzisiaj możecie znaleźć na półkach IKEA!