Torba śniadaniowa

 

Nowy rok szkolny to nowe wyzwania. I to nie tylko dla uczniów, ale także dla ich rodziców. Ja sobie również wyznaczyłam nowe cele. Chciałam zrobić torebkę śniadaniową na wzór dobrze nam znanych jednorazowych papierowych. Choć są praktyczne, to jednak trochę szkoda mi codziennie używać nowej. Postanowiłam zatem stworzyć taką wielokrotnego użytku. Najlepiej szybko. Wiadomo, żaden rodzic nie cierpi na nadmiar wolnego czasu. Szycie nie wchodziło w tym przypadku w ogóle w grę. Bardzo pomocny okazał się jednak jeden gadżet, który już sprawdziłam w praktyce i wiem, że i tu świetnie się sprawdzi. Chcecie wiedzieć, jak wykonać tekstylną torbę śniadaniową? To proste!

Potrzebne nam będą:

  • tkanina
  • flizelina (opcjonalnie)
  • żelazko
  • nożyczki
  • ołówek
  • centymetr/linijka
  • klej do tkanin (wspomniany wcześniej gadżet)

_IPH0716ss.PNG

Z tkaniny wycięłam dwa prostokąty o wymiarach 40 na 75 cm. To samo zrobiłam z flizeliną
(z małym zapasem z każdej strony, który po zaprasowaniu wyrównałam do tkaniny). Flizelinę użyłam, ponieważ materiał, jaki wybrałam na torebkę, jest dość cienki i ograniczy „sypanie”się tkaniny. W przypadku tkaniny o wyższej garmaturze (grubszej i sztywniejszej) flizelina nie jest potrzebna do usztywnienia, ale wtedy warto obrzucić ją szwem zygzakowym. Możemy też wtedy wyciąć tylko jeden prostokąt. W opcji, którą prezentuję, do każdego kawałka tkaniny, do jego lewej strony, naprasowałam flizelinę. Na krawędzie jednego z fragmentów wyciętych tkanin, od strony flizeliny, naniosłam klej do tkanin. Oba prostokąty skleiłam równo ze sobą. Dobrze jest chwilę odczekać, aż klej bardziej zwiąże ze sobą materiały.

ikea564s.PNG

Krótszą krawędź prostokąta zaprasowałam żelazkiem do środka na około 1 cm. Na zagiętą krawędź naniosłam klej do tkanin. Skleiłam dwie krótsze krawędzie ze sobą. Od sklejonej krawędzi odmierzyłam 25 cm. Zaprasowałam wzdłuż krótkiego boku, następnie odmierzyłam 12 cm i kolejne 25 cm i tak samo zaprasowałam. Tkaninę złożyłam tak, aby krótsze zaprasowane boki (te po 12 cm) złożyły się do środka. Ma to przypominać złożoną torbę śniadaniową (jeszcze bez dna). Na jednym z końców odchyliłam część złożonej torebki, tak aby utworzyć zagięcia jak na ostatnim zdjęciu: Zaprasowałam żelazkiem, aby utworzyć kanty.

ikea565s.PNG

Wcześniej utworzone zaprasowania rozłożyłam jeszcze szerzej i naniosłam klej do tkanin jak na zdjęciu 2. Tkaninę zagięłam i przykleiłam do środka. To samo zrobiłam z drugą częścią dna torebki. Tym razem klej naniosłam również pośrodku. I to wszystko! Torebka gotowa w 10-15 min. Można ją prać, nie rozklei się, udźwignie także całkiem spore drugie śniadanie i szkolne przekąski.

ikea566s.PNG

Na moją torbę śniadaniową wybrałam tkaninę AVSIKTLIG w energetyczny wzór i kolory. Wręcz zachęca do zajrzenia do środka. A to już pierwszy krok, żeby drugie pożywne  śniadanie zniknęło w brzuchu ucznia.

ikea567s.png