Zimowy sen idealny

 

Kiedy najwięcej czasu spędzam w łóżku? Oczywiście zimą :). Gdy za oknem króluje siarczysty mróz, a z nieba spadają śnieżne płatki, uwielbiam wylegiwać się pod kołdrą. W ten sposób odpoczywam, a ostatnio nawet pracuję. Zaczęłam się jednak zastanawiać, czy moje łóżkowe królestwo jest aby na pewno dobrze dobrane. Postanowiłam więc dokładnie zbadać ten temat w IKEA, gdzie przyjrzałam się dostępnym poduszkom (o czym piszę tu) oraz kołdrom. Poniżej efekty mojego łóżkowego śledztwa :).

IMG_1552_a

Ważny jest rozmiar!

Wybranie odpowiedniej kołdry to nie przelewki – w końcu we śnie spędzamy około 1/3 naszego życia! Warto więc zadbać o to, by ten czas był jak najbardziej komfortowy i przyjemny. Poszukiwania kołdry najlepiej zacząć od wyboru rozmiaru. W IKEA znajdziesz ich całe mnóstwo. Dla tych śpiących w pojedynkę idealne będą kołdry o wymiarach 200×150 cm oraz 200×160 cm. To również idealna propozycja dla tych, którzy lubią w nocy się przytulać do partnera lub partnerki :). Z kolei większe kołdry mają rozmiary 200×200 oraz 220×200 – sprawdzą się dla par, a nawet wtedy, kiedy Twój maluch uzna w nocy, że sen z rodzicami to najlepsze, co go może w życiu spotkać.

IMG_1553_a

Wypełnienie kołdry – jakie wybrać?

Po rozmiarze dochodzimy do drugiej, równie istotnej kwestii, czyli wypełnienia. W IKEA znajdziemy je w wersji naturalnej oraz syntetycznej. Jakie wybrać? Najlepiej takie dopasowane do naszych potrzeb. Puch i pierze, czyli wypełnienie naturalne, to świetne izolatory. Są przewiewne i doskonale odprowadzają wilgoć, przez co zapewniają wysoki komfort snu. Puch jest miękki i puszysty, natomiast pierze cięższe i bardziej sprężyste. W kołdrach IKEA znajdziemy ich różny stosunek, dzięki czemu możemy wybrać te twardsze (HÖNSBÄR), (SÖTVEDEL), miękkie (SÖTVEDEL) i bardzo miękkie (np. seria BLEKVIDE).

IMG_1551_a

Teraz pora na wypełnienie syntetyczne. Wyposażone w nie kołdry można bardzo łatwo utrzymać w czystości i prać w temperaturze 60 stopni. Do tego szybko schną po praniu, więc gdy mamy w domu alergika, to rozwiązanie jest strzałem w dziesiątkę. Część kołder dostępnych w IKEA ma wypełnienie z mikrofibry, która jest niemal tak miękka jak puch (np. seria GLANSVIDE). Inne natomiast mają w sobie lyocell, świetnie oddychający, a także odprowadzający i pochłaniający wilgoć (np. seria RÖDTOPPA).

Zimą – cieplutko, latem – przewiewnie

I na koniec pozostaje nam wybór skali ciepła naszej kołdry. Dla takich zmarzluchów jak ja najlepsze są te oznaczone jako „ciepłe” lub „bardzo ciepłe”, które IKEA wprowadza do sprzedaży w trakcie chłodniejszych miesięcy. Dla tych, którzy w nocy nie lubią tropików lub szukają już kołdry na sezon wiosenno-letni, świetnie sprawdzą się kołdry oznaczone jako „zimne”. I już! Mamy wybraną kołdrę, która utuli nas w idealny, zimowy sen.

IMG_1550_a